07.05.20, 09:50Fot. zbigniewkuzmiuk.pl

Zbigniew Kuźmiuk: Według KE polska gospodarka odnotuje najniższy spadek PKB w całej Unii

1. Wczoraj ukazał się komunikat Komisji Europejskiej prezentujący tzw. wiosenną kompleksową prognozę gospodarczą zawierającą najważniejsze wskaźniki makroekonomiczne w 2020 roku dla wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Prognoza ta zwraca uwagę z dwóch powodów; po pierwsze przewiduje kształtowanie się poszczególnych wskaźników makroekonomicznych w warunkach kryzysu spowodowanego pandemią w krajach członkowskich, po drugie zawiera również przewidywania dotyczące szybkości „odbicia się” tych gospodarek w 2021 roku.

Skutki pandemii koronawirusa dla gospodarek krajów UE będą poważne, wszystkie czeka recesja, a spadek PKB we wszystkich krajach UE wyniesie 7,4%, natomiast krajach strefy euro 7,7%.

2. Najbardziej dotknięte recesją będą gospodarki krajów południa UE o blisko 10%: Grecja- spadek PKB o 9,7%, Włochy- o 9,5% , Hiszpania- o 9,4%, gospodarka Francji skurczy się o 8,2%, a gospodarka Niemiec o 6,5%.

Na tym tle trochę lepiej wygląda sytuacja krajów UE posługujących się własnymi walutami, tu spadek PKB będzie także wyraźny ale jednak mniejszy niż w krajach strefy euro i tak PKB Węgier spadnie o 7%, Czech o 6,2%, Szwecji o 6,1%, Rumunii o 6%, Danii o 5,9%, a Polski tylko o 4,3%.

W Polsce będziemy więc mieli najniższy spadek poziomu PKB spośród wszystkich krajów UE, co dobitnie pokazuje, że przyjęte przez polski rząd instrumenty wsparcia przedsiębiorców i pracowników, będą bardzo skuteczne.

Co więcej KE przewiduje, że „odbicie” polskiej gospodarki w 2021 roku będzie szybkie, a jego skala porównywalna ze skalą spadku PKB w 2020, przewidywany wzrost PKB w 2021 roku ma wynieść 4,1%.

3. Przypomnijmy, że polski rząd pod koniec kwietnia przesłał do Komisji Europejskiej doroczną aktualizację Programu Konwergencji, w której przewiduje jeszcze mniejsze skurczenie się polskiej gospodarki, niż to przedstawiła ona wczoraj.

Z tego programu wynika, że w rezultacie pandemii koronawirusa realne tempo wzrostu PKB w Polsce w 2020 roku wyniesie -3,4% (w 2019 roku wyniosło 4,1%), tempo wzrostu spożycia prywatnego -3%, tempo wzrostu spożycia publicznego wzrośnie o 2,9%, tempo wzrostu nakładów brutto na środki trwałe (inwestycje i wzrost zapasów) wyniosą -11,4%, tempo wzrostu eksportu wyniesie-7%, importu -9,4%.

W konsekwencji finalny popyt krajowy ujemnie złoży się na PKB w wysokości 3,3 pkt. procentowego, inwestycje także ujemnie w wysokości 1,1 pkt. proc., natomiast eksport netto dodatnio w wysokości 1,1 pkt proc (na skutek szybszego spadku importu niż eksportu).

Spadek PKB jak już wspominaliśmy spowoduje spadek dochodów podatkowych, a z kolei konieczność poniesienia dodatkowych wydatków w związku ze wspieraniem przedsiębiorstw i ochroną miejsc pracy, pogorszą stan finansów publicznych.

W rezultacie deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie z 0,7% PKB w 2019 roku do 8,4% PKB w 2020 roku, a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie z 46% PKB w 2019 roku do 55,2% PKB w 2020 roku.

4. Aktualizacja Programu Konwergencji zawierała także prognozy dotyczące 2021 roku i z nich wynikało, że tempo wzrostu PKB, będzie szybsze niż tempo spadku w 2020 roku, co oznacza, że wzrost PKB może przekroczyć 4%.

Tak wysokie odbicie w gospodarce i znaczący wzrost PKB, powinno spowodować odbudowanie wpływów podatkowych zarówno jeżeli chodzi o wpływy z podatku VAT jak i akcyzy oraz wpływy z obydwu podatków dochodowych CIT i PIT.

A więc już w roku 2021 powinna się poprawić nie tylko sytuacja gospodarcza ale także sytuacja budżetu i w konsekwencji całych finansów publicznych, a to oznacza także obniżenie relacji długu publicznego do PKB.

Te optymistyczne przewidywania polskiego rządu dotyczące kształtowania się sytuacji gospodarczej i społecznej w naszym kraju w 2020 i 2021 roku zaprezentowane w aktualizacji Programu Konwergencji, potwierdziła teraz Komisja Europejska.

A wynika z nich, że polska gospodarka odnotuje najniższy spadek PKB w całej UE w 2020 roku, a skala „odbicia się” w 2021 będzie podobna do skali spadku i przekroczy 4% PKB.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

prosty2020.05.7 12:08
"Najniższy spadek" - brzmi dwuznacznie, warto popracować nad językiem. W praktyce najistotniejsza będzie sumaryczna zmiana 2020-2021, tak dla Polski, jak i porównania się z innymi. Jak będzie - zobaczymy, z reguły KE niedoszacowywała Polskę, przeszacowywała zwłaszcza kraje strefy euro.
Klejnot Nilu2020.05.7 10:26
Im ma z czego spadać.U nas z czego spadnie? Z kopalni, do których i tak dopłacamy krocie? Z rolnictwa, które żyje na unijnych dotacjach, czy z przemysłu, który w tym kraju praktycznie nie istnieje?
T2020.05.7 10:06
U nas po prostu jest taka nędza, że nie ma gdzie spaść. hehe Gdyby nie czarna strefa to byśmy z głodu poumierali, bo na te podatki haniebne nikt by nie zarobił. W Polsce nie ma i nie było rządu, który rzeczywiście dbałby o dobro obywateli polskich. Jedni jawnie są antypolscy, a inni udają dobrych, a robią to samo.
JS2020.05.7 10:04
I dlatego Niemcy i inne kraje Europy zach. będą nadal nam podkładały nogę abyśmy się co chwila przewracali i nich nie prześcignęli, bo to im należą się pierwsze miejsca w gnijącej od lewactwa, budującej technologiczny tron szatanowi, Europie. Pozdrawiam
katolicka kretynizacja polski2020.05.7 10:03
ile razy jeszcze będziecie wstawiać ten sam artykuł który był dwa dni temu?
anonim2020.05.7 10:06
Co tu robisz na katolickim forum.? Całkiem już skretyniałeś?
katolicka kretynizacja polski2020.05.7 10:09
a co ma polska gospodarka i PKB wspólnego z wiarą w Boga, kretynie?
Lolas2020.05.7 10:01
Oby. Obawiam się, że to tylko takie gierki, by w razie czego przeznaczyć mniej kasy na pomoc.