17.07.19, 14:49Zdj. Pixabay, domena publiczna, CC0

500+ dla niepełnosprawnych. Gorąca debata w Sejmie!!!

Sejm rozpatrywał dziś projekt zakładający przyznanie dorosłym osobom niepełnosprawnym, niezdolnym do samodzielnej egzystencji, świadczenia w wysokości 500 złotych miesięcznie. Debata była dość burzliwa.

"Świadczenie 500 zł dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji ma charakter systemowy. Wsparcie otrzyma około 500 tys. osób"-mówiła dziś w Sejmie minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Bożena Borys-Szopa.

Posłowie opozycji zgłaszali wątpliwości w kwestii kryterium uprawniającego do świadczenia.

Wiceszef MRPiP, Krzysztof Michałkiewicz, który przedstawił parlamentarzystom uzasadnienie projektu, podkreślił, że pieniądze mają pomóc w zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Minister Borys-Szopa wskazała natomiast, że propozycja rządu stanowi kolejne ogniwo systemu wsparcia osób niepełnosprawnych. Posłanka Kukiz'15, Agnieszka Ścigaj zapowiedziała wniesienie do projektu poprawki dotyczącej kryterium dochodowego. Parlamentarzystka PiS, Urszula Rusecka przekonywała z mównicy sejmowej, że rząd Zjednoczonej Prawicy procedowaną ustawą "po raz kolejny udowadnia, że jest formacją wiarygodną i prowadzi swoją politykę odpowiedzialnie".

"W pierwszej kolejności wspierać będziemy tych najsłabszych, tych, którzy nie upomną się o środki. W związku z powyższym PiS w pełni popiera projekt ustawy"-podkreśliła posłanka. Niektórzy politycy opozycji zgłaszali pewne wątpliwości w związku z niniejszą ustawą. Jan Piechota z POKO wskazywał np., że zabrakło konsultacji społecznych na temat projektowanych rozwiązań.

Zgodnie z projektem o dodatek 500 zł będą mogły wnioskować jedynie osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych, lub które otrzymują świadczenia w kwocie niższej niż najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od marca renta ta wynosi 1100 zł brutto.

Po zakończeniu pierwszego czytania projekt został skierowany do komisji polityki społecznej i rodziny. Komisja ma przedstawić sprawozdanie w terminie umożliwiającym jego rozpatrzenie na bieżącym posiedzeniu Sejmu. Posiedzenie komisji w tej sprawie zaplanowano na środę na godz. 16.

yenn/PAP, Fronda.pl

 

Komentarze

r2019.07.18 8:23
Szczekacze ,za PO było 500 minus ,dlaczego wtedy nie wyliście jak kojoty a teraz nagle tak się martwicie że rząd chce pomóc najbardziej potrzebującym hipokryci.
violencja2019.07.17 21:53
Kolejne rozdawnictwo naszym kosztem.
twitter:@PromocjaPWS2019.07.17 18:56
Przypominam, że w UE od Traktatu z Mastricht jest organizowana według Manifestu z Ventotene - trockisty Spinellego. Poczytajcie główne założenie traktatu, a zrozumiecie polityczną i gosp. stronę UE. To samo jest z polit. gender mainstreaming (potocznie zw. równościową) - wpr. Traktatem Amsterdamskim z 97 r. Celem gender mainstreaming jest obalenie tożsamości płciowej, bo ta jest podstawą wszystkich innych, a jej obalenie prowadzi do zatracenia możliwości przez jednostkę do obiektywnej weryfikacji otaczającej rzeczywistości, a to jest niezb., by przepchnąć federal. UE bez oporu ludzi. UE musi się sfederalizować jak najszybciej (data podana przez Schulza to 2025 r.), bo elity europejskie są świadome nadch. kryzys - od dziesięcioleci Europa jest bankrutem, tzn. nie wytwarza dóbr, które konsumuje. Ten dobrobyt jest podtrzymywany przez pracujących Azjatów - głównie Chińczyków. Jeśli oni odmówią, to czeka nas tragedia, bunt i na tę okol. musi być stw. aparat terroru - zlikw. armie UE, stworzona armia UE i zlikwidowane państwa narodowe. Ważną rolę odgrywa tu też masowa imigracja z Afryki i Bliskiego Wschodu. Więcej o tym i procesie deindustrializacji jest tu: historiasztuki.com.pl/strony/024-00-02-DEINDUSTRIALIZACJA.html , Manifest z Ventotene: historiasztuki.com.pl/strony/021-12-00-ANTYKULTURA-SYSTEM.html#1 , EUROKOMUNIZM: historiasztuki com pl/strony/021-11-00-ANTYKULTURA-EUROKOMUNIZM.html , GENDER: historiasztuki.com.pl/022-00-00-ANTROPOLOGIA.php#mag42 , NOWA WĘDRÓWKA LUDÓW: historiasztuki.com.pl/025-00-06-WEDROWKA-LUDOW.php
szcze na PiS i rydzyka2019.07.17 18:50
najważniejsze żeby było na zachciewajki dla pazernego rydzyka http://dlugwdziecznosci.pl/
Agnieszka2019.07.17 20:16
Akurat Radio Maryja jest ogromnym wsparciem psychicznym, duchowym dla wielu niepełnosprawnych - zwłaszcza tych osamotnionych, przykutych do łózka. jak nie masz pojecia o cierpieniu tych ludzi, to zmień temat, bo na tego typu uszczypliwosci to akurat ten jest najmniej własciwy. Zwłaszcza, że ewentualne dotacje dla środowiska Radia Maryja mają się nijak do marnotrawstwa pieniędzy publicznych na "zachciewajki" środowisk, co nikomu żadnego wsparcia nie dają a tylko rozdymają i tak już swoje rozdęte ego i wciąż uważają że im się z racji istnienia należy wszystko, gdy innych obowiązywać mają "bezwzględne prawa wolnorynkowe". Dobro jakie niepełnosprawnym, samotnym daje Radio Maryja i Telewizja Trwam, to wręcz dowód na to, że jako organizacja/media pożytku publicznego powinny być raczej dotowane z budżetu państwa a nie być utrzymywane z datków takich najczęściej biednych i potrzebujących słuchaczy czy z różnych innych dzieł 9typu geotermia), którymi o.Rydzyk usiłuje zabezpieczyć ich los.
52019.07.17 20:38
niestety nie .Nie jest wsparciem owczesnym protestem niesprawnych w sejmie , slyszalem nocna audycje na rm jak szkalowali tych protestujacych . u pisuarow kazdy protest jest polityczny .
52019.07.17 20:34
bez armi starych kogutow to scierwo by nie mogło samodfzielnie rzadzic , za poparcie trzeba slono placic , dlug wdziesznosci jest niepelny , super express pisal ile dostal muchomoe z torunia i jego zakon , liczby sa porazajace
Agnieszka2019.07.17 17:04
"Zgodnie z projektem o dodatek 500 zł będą mogły wnioskować jedynie osoby, które nie mają prawa do żadnych świadczeń pieniężnych finansowanych ze środków publicznych, lub które otrzymują świadczenia w kwocie niższej niż najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od marca renta ta wynosi 1100 zł brutto." No to może porozmawiajmy o tym czego Polacy są kompletnie nieświadomi czyli o tej grupie, którą i PiS tak na prawdę OLEWA, bo nie przeprowadza i nawet nie tyka się naprawy systemu rentowego, żeby ujednolicić przepisy ZUSów, KRUSów i różnych "opiek socjalnych od rzekomego wsparcia rodzin", by skończyć z dyskryminacją i nierównym traktowaniem masy niepełnosprawnych. To nieprzyzwoite chwalić się, że ludziom najbardziej chorym, uzależnionym od innych rzuca się z łachy 500 zł zamiast najpierw zapewnić środki do życia i choć minimalną rentę, gdy orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji już przez jakąś komisję im przyznano. Tymczasem to same 500zł dostają dzieci milionerów, koleżków z władzuni na zaspokojenie kaprysików. No ale na zbytki dla rozkapryszonych dzieciaków bogackich można wywalać masę budżetu, bo poparcie ich tatusiów i mamuś się liczy a niepełnosprawnych olać skoro pewnie i tak do lokalu wyborczego się nie doczołgają albo są nieświadomi, gdzie krzyżyk postawić. Więcej - z powyższego cytatu wynika, że ktoś uzależniony w swojej egzystencji od osób trzecich jak posiada minimalną emeryturę, rentę to już się na to wsparcie też nie łapie. To w końcu powiedzcie jasno, że także za PiS są pieniądze na kaprysy, gdy ludzie z chorzy, nawet całkowicie niezdolni do pracy i o zgrozo też do samodzielnej egzystencji, dostają ZERO wsparcia państwa, gdy np. inwalidztwo dotknęło ich po 18 roku życia, gdy jeszcze nie wypracowali odpowiedniej ilości lat pracy lub wypracowali, ale na umowie śmieciowej. Czy znajdzie się w Polsce i zostanie dopuszczony w jakichś mediach choć jeden uczciwy publicysta, polityk, "autorytet moralny", "ekspert", co w końcu jasno to Polakom wytłumaczy, żeby nie chrzanili o Polsce jako państwie opiekuńczym, socjalnym lub choćby zwyczajnie przyzwoitym?!!
52019.07.17 20:31
dziekuje za wytlumaczenie kto ewentualnie moze dostac ten ochlap , brak slow na wyrachowanie koryta+
bezlitosny internauta2019.07.17 17:04
Nazywanie tego "500+" to oszustwo. To podwyżka najniższych świadczeń, dla garstki niepełnosprawnych. ======================== Do kogo trafią pieniądze? To największa zagadka Ale komu właściwie Morawiecki obiecuje pieniądze? To największa zagadka, ponieważ premier w swojej zapowiedzi miesza dwie kategorie: stopień niepełnosprawności i „niesamodzielność”. „Deklaracje pana premiera są stygmatyzujące, obraźliwe i niekompetentne, bo takiej grupy osób z niepełnosprawnościami, o której mówi… po prostu nie ma (śmiech bezsilności)” – napisała Katarzyna Bierzanowska, autorka inicjatywy Pełnoprawna. „Nie poświęcił on nawet pół godziny, żeby poznać podstawowe pojęcia, więc tak naprawdę my nie mamy pojęcia, o kim mówi w swoich kolejnych populistycznych obietnicach rzutem na taśmę wypchanych kolanem tuż przed wyborami i zapowiadanym protestem” – oburza się Bierzanowska. Kategoria „niezdolności do samodzielnego życia” – przestarzała, szkodliwa i niezgodna z ratyfikowaną przez Polskę Konwencją ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych – wciąż istnieje w polskim prawie. Pojawia się w kryteriach przyznawania zasiłku pielęgnacyjnego. To niskie świadczenie (w 2019 roku – 184 zł) wypłacane jest „w celu częściowego pokrycia wydatków wynikających z konieczności zapewnienia opieki i pomocy innej osoby w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji”. Zasiłek otrzymuje w Polsce ok. 920 tys. osób. Premier mówi, że pieniądze miałyby trafić do osób o „całkowitej niepełnosprawności”. Zapewne – jeśli w ogóle miał kogoś konkretnego na myśli – chodziło mu osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu znacznym. Ile formalnie jest takich dorosłych osób spośród osób, które są jednocześnie „niezdolne do samodzielnej egzystencji”? Nie wiadomo dokładnie, możemy tylko szacować – w Polsce brakuje dobrych statystyk niepełnosprawności. Z publikacji GUS na temat zasiłków rodzinnych z 2015 roku wynika, że rok wcześniej w łącznej liczbie zasiłków pielęgnacyjnych 74,6 proc. wypłacono dla osób niepełnosprawnych w wieku 16-74 lata, 22,8 proc. dla niepełnosprawnych dzieci w wieku poniżej 16 lat i 2,6 proc. dla osób, które ukończywszy 75 lat nie miały uprawnienia do tzw. dodatku pielęgnacyjnego dla osób 75 plus (to podobne do zasiłku świadczenie). https://oko.press/morawiecki-obiecuje-pieniadze-czesci-osob-z-niepelnosprawnoscia-nie-wiadomo-komu-kiedy-i-ile/
Agnieszka2019.07.17 18:28
Niestety albo ten artykuł jest nierzetelny albo nie jest tak super jak piszesz. Z tego artykułu wynika, że NIE JEST TO PODWYŻKA NAJNIŻSZYCH ŚWIADCZEŃ, bo ich posiadanie już WYKLUCZA z tego wsparcia. Jest to więc najwyżej tylko karykatura renty dla tych, co nie dostawali dotychczas nic - nawet najniższych świadczeń a zaledwie może ok. 180zł zasiłku pielęgnacyjnego. Z opisu wynika, że obejmie to tylko tych, co nie dostawali żadnej renty/emerytury mimo że w życiu i na papierze mają np. przez miejskie i powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności orzeczony najwyższy stopień niepełnosprawności (czyli całkowitą niezdolność do samodzielnej egzystencji) i są gorzej niesprawni niż ci, co pobierają rentę socjalną czy rentę z ZUSu, KRUSu czy resortów mundurowych.
Agnieszka2019.07.17 18:28
Żeby załapać się choćby na najniższe świadczenia z tytułu najwyższej niepełnosprawności, to albo trzeba być niepełnosprawnym przed 18r.życia (wtedy renta socjalna z ośrodków pomocy rodzinie) albo niezłą liczbę lat przepracować na umowy "nieśmieciowe" czyli z odprowadzaniem składek do ZUS i w czasie tej pracy lub krótko po niej być niezdolnym do pracy (renta z ZUS) albo ileś lat w rolnictwie i podczas tej pracy inwalidztwo (renta z KRUS) i do tego oddzielne przepisy dla służb mundurowych. Czyli zamiast rozwiązać problem z dyskryminacją ludzi niepełnosprawnych bez jakichkolwiek świadczeń i tą niesprawiedliwością wołającą o pomstę do nieba, to rzuca im się mniej niż połowa zamiast całej minimalnej renty. A do tego o ZGROZO i PODŁOŚCI jacyś pier.oleni, popie..eni pijarowcy śmią nazywać to tym samym określeniem, co "500+", które płacimy nie tylko na potrzeby dzieci biednych i średniozamożnych rodziców, ale też pewnie na kaprysy ich dzieciaków i innych dzieciaków "elitarnych" rodziców, co im praca tylko za 6 tysięcy miesięcznie ubliża!!! Jaki to niby "+"? Do czego? Do zera?! Do 183 zł zasiłku pielęgnacyjnego dla niezdolnych do samodzielnej egzystencji?! Skoro dochody w postaci najniższej renty i emerytury to - jak pisze fronda - już za dużo, by dostać wsparcie 500 zł, to wyobraźcie sobie jak strasznie bogaty jest uzależniony od bliskich niepełnosprawny, co ma nie tylko minimalna emeryturę/rentę 1100 zł, ale do tego zasiłek pielęgnacyjny prawie 180 zł - czyli de facto każdy z orzeczeniem o niezdolności do "samodzielnego życia". Ja mam nadzieję, że po tym kłamstwie zostanie sprawdzone i upublicznione, kto z ministrów, parlamentarzystów i innych zarządzających płaci ze swojej ponadprzeciętnej pensji swoim dzieciom i wnukom kieszonkowe sam a kto przy takim potraktowaniu najciężej niepełnosprawnych śmie pobierać na te dzieci i wnuki "500+". Przy takim postawieniu sprawy to nikt z ludzi o najniższych świadczeniach przez takie sito nie przejdzie, choć rząd na tej podłej, pijarowskiej manipulacji już zbija kapitał, bo Polacy i co gorsza sami niepełnosprawni tak to zrozumieli. Jak się okaże, że zrozumieli błędnie, to Rafalska znów będzie mogła ogłosić wielki sukces rządu czyli kolejne zmniejszenie ilości rencistów, bo wielu pewnie zejdzie na zawał.
Agnieszka2019.07.17 18:30
Jeżeli to nie zostanie szybko naprawione, rzetelnie wyjaśnione a podle będzie się zbijać kapitał polityczny na robieniu chorym z najniższymi świadczeniami nadziei na podwyżkę "500+", to aż trudno będzie nie modlić się jak najgoręcej, żeby ten rząd i ten obóz polityczny skończył swoją władzę jak najszybciej; oby ci rządzący i ich pijarowcy w najtragiczniejszym momencie życia bezsilnie obserwowli jak na ich beznadziejnej sytuacji ktoś, kto może a nie chce pomóc, buduje sobie piękny wizerunek filantropa i oby wylądowali kiedyś na czele ze swoimi pijarowcami i "dziennikarzami" z mediów od diabelskiej propagandy na samym dnie czyśćca aż do dnia Sądu Ostatecznego.
Agnieszka2019.07.17 20:01
Że Morawiecki miesza niesamodzielność ze stopniem niepełnosprawności, to: 1. To z jednej strony przeraża, bo udowadnia, że on nie jest premierem, który coś świadomie tworzy a tylko bezwolną papugą, co powtarza napisany przez kogoś tekst, ale że ten tekst i sprawy z nim związane kompletnie go nie interesowały, nie interesują i zmienić do tego podejścia nie zamierza, to choć pamięć ma wyśmienitą (bez problemu i ściąg wyliczał kiedyś całe ciągi liczb) to w tym przypadku nie zamierza jej nawet obciążać jakimikolwiek precyzyjnymi pojęciami. Ot tak tam sobie coś powie "na chłopski" rozum, bo "ciemny lud kupi" to co trzeba - czyli to, że on i jego władza jest dobry, litościwy, wielkoduszny - a że ileś ludzi niepełnosprawnych i ich bliskich żyć będzie przez kilka miesięcy w napięciu i nadziejach, które mogą przypłacić pogorszeniem stanu zdrowia, to co go to obchodzi skoro najmniej o niepełnosprawnych chodzi? 2. To może świadczyć, że od tłumaczeń tych spraw przy sobie (pewnie w ministerstwie spraw społecznych) ma kompletnych debili, co sami j/w wiedzy nie mają albo wręcz są kretami, które specjalnie wprowadzają go w błąd, żeby się przed zorientowanymi i środowiskiem niepełnosprawnych porządnie skompromitował, porządnie nakręcił tam napięcie i wrogość wobec siebie i dzięki temu mimo wyłożonych pieniędzy wykopał pod sobą i swoim obozem dołek, w który wpadnie na dobre przed wyborami, bo wtedy się okaże, że te wydatki ominęły prawdziwe rozwiązanie problemów najbardziej potrzebujących, co nie mają nic a do tego wielu niepełnosprawnym z najniższymi świadczeniami zrobiono złudne nadzieje, które rozwieją się właśnie tuż przed wyborami, gdy zaczną dostawać decyzje odmowne. A jak wtedy w mediach ktoś to wszystko w końcu Polakom wyjaśni, zbierze te wszystkie "pijarowe zagrywki" w kontekście rozrzutności dla swoich przy ominieciu wsparcia najsłabszych ojojoj sondażyki się sypną, jesli mamy cokolwiek wrażliwy naród.... 3. No i jeszcze jest tak, że zorientowani mogą po części zrozumieć to, że premier z ministrem od tych spraw nie potrafią użyć właściwych pojęć, które dawałyby zainteresowanym jakąś informację o tym, kogo zasiłek będzie dotyczył, bo najpierw trzeba byłoby przeprowadzić naprawę całego systemu wsparcia dla niepełnosprawnych, żeby jakieś jednolite pojęcia określające stopnie niepełnosprawności zaistniały a tym się kompletnie nie zajmowano. W Polsce jest więc tak, że zależnie jaka komisja orzeka stopień niepełnosprawności taką sobie daje jego nazwę.
Agnieszka2019.07.17 20:04
Tylko gdyby premier użył precyzyjnej nazwy funkcjonującej w jakimś orzecznictwie, to ludzie wiedzieliby przynajmniej czy posiadają ten właściwy papier, który ich uprawnia do ubiegania się o to 500zł czy mają wałęsać się po kolejnej komisji, choć już im inna komisja dała prawa do czegoś z tytułu niepełnosprawności i jakiś stopień określiła. Że trzeba będzie się papierkiem o tzw. "niezdolności do samodzielności z powodu niepełnosprawności" podeprzeć to oczywiste. Tylko, że ludzie samotni czy z niezaradnymi lub niezainteresowanymi rodzinami szans nie mają nawet na zgromadzenie odpowiedniej dokumentacji dla takiej komisji. A nie słyszałam jeszcze o opiece społecznej, co w tym pomagała komuś czy o lekarzach, którzy przy wypisie ze szpitala nawet osoby "bezwładnej" wyszliby z inicjatywą, by coś wspomóc, nakierować, wesprzeć. Wszelkie prośby o wypełnianie papierków innych niż recepty i dłuższych niż jedno zdanie zwykle traktują, jakby im ktoś "napluł w twarz", choć to często już na etapie leczenia w szpitalu i przed wypisem powinna być wydana decyzja o wsparciu tego niepełnosprawnego i jego bliskich, by się nie musieli zapożyczać (super jak mogą i mają gdzie) na wykup koniecznych od zaraz leków, środków pielęgnacji, sprzętów, nie mówiąc o przystosowania mieszkania.
Agnieszka2019.07.17 20:05
No ale jak miała coś naprawić taka Rafalska skoro tylko o swój pijar dbała, nagrody na Węgrzech odbierała za nieswoje pomysły, żeby w końcu w glorii chwały w PE wylądować - a jej przełożona pani Szydło jako premier i nawet wicepremier odpowiedzialny tylko za te sprawy zamiast ją przypilnować lub zastąpić w naprawie patologicznego systemu, to wolała ją chwalić i promować? No ale o tym się nawet nikt nie zająknie, że ten system orzecznictwa to wieża Babel, gdzie jedna komisja zaprzeczyć może drugiej a wszystkie stają na głowie, by zaprzeczyć opinii specjalistów i stanowi faktycznemu chorego. Kto wie, że z góry idą na komisje naciski, by zaniżać stopnie niepełnosprawności, zabierać należne świadczenia? Kto zauważył, że te naciski szły nawet otwarcie, głośno i oficjalnie, gdy Rafalska oznajmiła, że kryterium sukcesu i sukcesem rządu jest mniejsza liczba rencistów przy zerowej poprawie stanu zdrowia Polaków czy zwiększeniu miejsc pracy przystosowanych dla niepełnosprawnych? Kto wie, że tam orzekają lekarze bez wiedzy albo bez sumienia, dla których m.in. skierowanie od najlepszego specjalisty w trybie pilnym na poważną operację ratującą na jakiś czas (lub w razie niepowodzenia przyspieszającą stan wegetatywny) jest nic nieznaczącym papierkiem, to nic nie warty papierek, którego usilnie nie chcą przyjąć i włączyć do dokumentacji, gdy przyjmują inne nieznaczące świstki. Albo inny "genialny lekarz-orzecznik" decydujący o możliwości m.in. ubezpieczenia czyli bezpłatnego leczenia wyjaśnia bez cienia zawstydzenia niepełnosprawnemu dlaczego uznaje go za zdrowego - a to proste jest, bo po co ma sięgać do wiedzy ze studiów medycznych skoro on sobie tak na "chłopski rozum" wydedukował, że jest poprawa stanu zdrowia, bo "skoro miała pan/pani już operację to znaczy, że niepełnosprawność ustąpiła, bo operacje są po to, żeby było lepiej, więc jak operacja była to znaczy, że jest lepiej". I nic to, że operacja była zachowawcza i mimo tego na podstawie tej samej dokumentacji i opisu objawów specjalista orzeka konieczność kolejnej operacji a potem ją przeprowadza.
52019.07.17 16:18
KPINA Z NIESPRAWNYCH , DLA HOLOTY JEST 500+ BEZ PROGU BO TO JEST LEPSZY SORT , A DLA NAJBARDZIEJ POTRZEBUJACYCH ROBI SIE PRÓG ZEBY JAK NAJMIEJ Z NICH DOSTALO ,
Yep2019.07.17 18:43
Jak było kryterium dochodowe, to darli japę, że PiS dzieli Polaków. Nie ma kryterium, też drą japę.
52019.07.17 20:18
kryterium jest wobec niepelnopwsprawnych holota ktora dostaje 500+ nie ma progu