Według badania przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” aż 21 proc. respondentów przyznało, że zdecydowanie zmniejszyło wydatki. Tylko nieco ponad połowa (53 proc.) twierdzi, że w ogóle nie zmieniła na ten moment nawyków zakupowych.

Widoczne są także różnice w tym podejściu w zależności od sympatii politycznych. Wśród głosujących na opozycję swoje wydatki zmniejszyło 54 proc. badanych. Jeśli chodzi o osoby niezdecydowane lub niegłosujące – jest to już 62 proc. Wśród wyborców obozu rządzącego – już tylko 30 proc.

Cytowani przez dziennik eksperci podkreślają, że powodem jest przede wszystkim wzrost cen – szczególnie paliw. Niestety sytuacja nie wygląda dobrze – w najbliższych miesiącach możemy się spodziewać kolejnych podwyżek cen, które zobaczymy z opóźnieniem.