Opolska Krajowa Administracja Skarbowa przeprowadziła kontrolę rozliczeń podatku u źródła (WHT) w międzynarodowej strukturze związanej z dużym podmiotem piwowarskim. Organy skarbowe zakwestionowały zastosowane zwolnienia z WHT przy transferze dywidend za granicę, wskazując na sztuczne struktury holdingowe i brak rzeczywistego beneficjenta po stronie polskiej spółki. W rezultacie spółka – która według medialnych doniesień to Kompania Piwowarska powiązana z Asahi Group – uiściła do fiskusa znaczną kwotę zaległości.

Przypadek ten podkreśla rosnącą skuteczność organów w zwalczaniu agresywnego planowania podatkowego, ale jednocześnie uwypukla różnicę między punktowym uszczelnianiem systemu a głębszymi wadami strukturalnymi w polskim prawie podatkowym.

Nowe przepisy akcyzowe: podwyżka stawek i ich wpływ na rynek

Na tym tle toczy się także intensywna dyskusja o podatku akcyzowym na piwo i inne alkohole. Zgodnie z obowiązującą od początku 2026 r. ustawą, stawki akcyzy na alkohol, w tym piwo, wzrosły o 15% w stosunku do roku poprzedniego – to efekt aktualizacji tzw. akcyzowej mapy drogowej, przyjętej przez Radę Ministrów i Sejm. Kolejne podwyżki mają wejść w życie w 2027 r. (o kolejne 10%).

Podniesienie stawek ma dwa cele: zwiększenie wpływów do budżetu oraz działania prozdrowotne, ograniczające dostępność taniego alkoholu. Jednak część analiz resortu finansów i branżowych ekspertów wskazuje, że skutkiem wyższych podatków może być spadek sprzedaży piwa oraz przeniesienie konsumpcji do szarej strefy albo import z krajów o niższej akcyzie.

Piwo jako najsłabiej opodatkowana używka

Choć akcyza na piwo wzrosła, to jej relatywna konstrukcja nadal obciąża ten trunek znacznie mniej niż alkohole wysokoprocentowe. W efekcie nawet przy umiarkowanym spadku sprzedaży piwa wpływy z tej akcyzy maleją, podczas gdy przychody z opodatkowania innych alkoholi pozostają stabilne lub rosną. Dane budżetowe wykazują, że piwo generuje coraz mniejszy udział w ogólnych wpływach akcyzowych pomimo tego, że pozostaje najczęściej spożywanym alkoholem w Polsce.

Eksperci branżowi podkreślają również, że konsumpcja piwa per capita spada, co dodatkowo wpływa na zmniejszające się wpływy budżetowe. Jak wynika z analiz Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego, w 2025 r. przeciętny Polak spożył ok. 80 l piwa rocznie, wobec ponad 100 l w 2018 r.

Co dalej z branżą i fiskusem?

Pozytywne efekty uszczelnienia podatku u źródła pokazują, że fiskus potrafi skutecznie odzyskać zaległe wpływy. Jednak debatę o podatkach od alkoholu, w tym piwa, nadal muszą zdominować pytania o długofalową strukturę systemu akcyzowego, konkurencyjność polskiego rynku piwnego oraz równowagę między dochodami państwa a obciążeniem konsumentów i producentów.

W najbliższych miesiącach temat akcyzy pozostanie jednym z kluczowych punktów dyskusji publicznej, szczególnie w kontekście uwarunkowań zdrowotnych i fiskalnych oraz ewentualnych dalszych zmian legislacyjnych.