Kardynał jako powód odwołania i jednocześnie podjęcia nadzwyczajnych środków na czas obchodów Wielkiego Tygodnia podał toczącą się wojnę i ograniczenia, jakie wprowadzono ze względów bezpieczeństwa, jeśli chodzi o dostęp do świętych miejsc w Jerozolimie. Jednocześnie podkreślił, że sytuacja ulega nieustannej zmianie, a decyzje muszą być podejmowane „z dnia na dzień” i „przy koordynacji z władzami izraelskimi i pozostałymi Kościołami chrześcijańskimi”. Oznacza to już teraz, że „zwykłe obchody otwarte dla wszystkich nie mogą się odbyć”.
Tradycyjną procesję z Góry Oliwnej do Jerozolimy zastąpi „chwila modlitwy za miasto Jerozolimę w miejscu, które ma być ustalone”. Podobnie postanowiono odroczyć Mszę krzyżma świętego do dnia, który zostanie ustalony, „gdy tylko sytuacja na to pozwoli, być może w okresie wielkanocnym”. Kościoły diecezji mają pozostać otwarte, a księży zachęca się do zrobienia tego, co możliwe, by „zachęcić do modlitwy i uczestnictwa wiernych w świętowaniu tajemnicy paschalnej”, choćby to miało się odbyć w ograniczonej formie.
„Surowość tego czasu wojny, która dotyka nas wszystkich, dzisiaj przynosi dodatkowe brzemię, jakim jest niemożliwość świętowania Wielkanocy wspólnie i z godnością. To rana dodana do wielu innych zadanych przez ten konflikt – napisał kard. Pizzaballa. – Ale nie możemy sobie pozwolić na zniechęcenie. Choć być może nie zgromadzimy się tak, jakbyśmy chcieli, nie porzucajmy modlitwy”.
Aby zrekompensować te ograniczenia, kardynał zaprasza wszystkich do modlitwy, by w ten sposób połączyć się razem „w duchu nadziei i ufności” w sobotę 28 marca, odmawiając Różaniec o „dar pokoju i spokoju, w szczególności za tych cierpiących z powodu konfliktu”.
„Wielkanoc, którą świętujemy w imię męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, przypomina nam, że żadna ciemność, nawet ciemność wojny, nie może mieć ostatniego słowa. Pusty grób jest pieczęcią zwycięstwa życia nad nienawiścią, miłosierdzia nad grzechem. Niech ta pewność przyświeca naszym krokom i podtrzymuje naszą nadzieję” – napisał kard. Pizzaballa, kończąc swoje oświadczenie.
jjf/LifeSiteNews.com; lpj.org; ewtnnews.com
