Kaczyński zaakcentował, że tworzenie dobrych warunków dla rolników jest obowiązkiem państwa demokratycznego, a zasada równości obywateli nie powinna pozostać jedynie zapisem prawnym, lecz być realizowana w praktyce. W jego ocenie polityka państwa powinna wspierać nie tylko miasta i duże ośrodki, lecz także społeczności wiejskie – zarówno pod względem gospodarczym, jak i społecznym. Podczas wystąpienia odniósł się również do nierówności rozwojowych, które w przeszłości były tłumaczone koncepcjami rozwoju skoncentrowanymi na centrach metropolitalnych, co – jak mówił – w praktyce okazywało się nieskuteczne.

Konferencja była okazją do szerokiej dyskusji o aktualnych wyzwaniach dla sektora rolnego i możliwych rozwiązaniach. Zarówno w panelach z udziałem polityków – m.in. Daniela Obajtka, Henryka Kowalczyka czy Roberta Telusa – jak i podczas części roboczej poświęconej relacjom między rolnikami a politykami, podkreślano potrzebę dialogu oraz współpracy w kształtowaniu polityki rolnej. W planach znalazły się propozycje zmian systemowych i wsparcia dla gospodarstw, które mają odpowiedzieć na problemy związane m.in. kosztami produkcji, dostępem do rynków oraz inwestycjami w innowacje.

Organizatorzy zapowiedzieli, że debata w Starym Lubotyniu to nie tylko spotkanie partyjne, ale także platforma do zebrania postulatów środowisk rolniczych, które mają być uwzględniane w przyszłych działaniach legislacyjnych. Wydarzenie zgromadziło rolników, samorządowców i ekspertów zainteresowanych realnym wzmocnieniem sektora rolnego jako filaru polskiej gospodarki.