Z informacji opisywanych w mediach wynika, że śledczy zarzucają Karolinie M. udział w procederze polegającym na organizowaniu przerzutu co najmniej kilkunastu osób – w tym wątku pojawia się liczba co najmniej 15 cudzoziemców, którzy mieli trafić do Niemiec. Sama zainteresowana przedstawia sprawę inaczej i – jak relacjonuje „Rzeczpospolita” – przekonuje, że jej działania miały charakter czysto humanitarny: „Pomagałam, nie zaglądałam nikomu w papiery”.
Według danych przytaczanych przez Reutersa, w okresie styczeń–sierpień 2025 r. odnotowano ok. 25 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią, co pokazuje skalę zjawiska i to, dlaczego spory o „pomoc” versus „ułatwianie” mają dziś temperaturę polityczną i prawną.
