Benedykt XVI w Orędziu na Wielki Post 2009 przypominał za św. Bazylim, że pierwszy post miał miejsce w Raju. Był nim zakaz spożywania owocu z drzewa poznania dobra i zła. Człowiek, łamiąc to polecenie, naruszył relację z Bogiem. W tym sensie każdy post jest próbą odbudowania utraconej więzi – aktem zaufania i posłuszeństwa wobec Stwórcy.
Konstytucja apostolska Paenitemini Pawła VI podkreśla, że asceza i umartwienie nie są celem samym w sobie, lecz środkiem prowadzącym do uporządkowania wnętrza człowieka, zranionego przez grzech. Post staje się więc narzędziem walki nie z materią, ale z nieuporządkowanymi pragnieniami.
Wątpliwość ta pojawia się często. Skoro wyrzekamy się pokarmu, czy oznacza to, że gardzimy ciałem? Odpowiedź Ewangelii jest jednoznaczna. Jezus w Ewangelii według św. Marka (Mk 7,17–22) podkreśla, że nie to, co wchodzi do człowieka, czyni go nieczystym, lecz to, co wychodzi z jego serca. Zło rodzi się we wnętrzu – w pysze, zazdrości, chciwości.
Post nie jest zatem negacją ciała, lecz próbą przywrócenia właściwej hierarchii. Ciało jest dobre, bo zostało stworzone przez Boga. Problemem nie jest jedzenie, lecz uzależnienie od przyjemności, przywiązanie tak silne, że ogranicza wolność człowieka. Wyrzeczenie ma pomóc odkryć, że nawet to, co dobre, może stać się przeszkodą, jeśli zajmie miejsce Boga.
W Starym Testamencie post często poprzedzał wielkie wydarzenia – także walki Izraela. Z perspektywy czysto militarnej było to działanie nielogiczne: osłabiać organizm przed bitwą. Jednak sens był głęboko duchowy. Post miał przypominać, że zwycięstwo nie jest wyłącznie efektem ludzkiej siły, lecz darem Boga. Chronił przed pychą.
Podobnie dziś post może być szkołą pokory. W świecie, który gloryfikuje samowystarczalność i sukces, praktyka wyrzeczenia uczy, że człowiek nie jest centrum rzeczywistości. Jest zależny – od Boga, od innych ludzi, od łaski.
Współcześnie łatwo pomylić post z dietą. Obie praktyki zakładają ograniczenie jedzenia, ale motywacja jest inna. Dieta ma na celu poprawę zdrowia, sylwetki lub samopoczucia. Post natomiast jest aktem religijnym – ma wymiar duchowy i relacyjny.
Benedykt XVI pisał, że „celem prawdziwego postu jest spożywanie prawdziwego pokarmu, którym jest pełnienie woli Ojca”. Bez odniesienia do Boga post staje się ćwiczeniem woli, a nawet formą samodoskonalenia oderwanego od transcendencji. Może wtedy prowadzić do subtelnej pychy: „jestem bardziej wymagający wobec siebie niż inni”.
Trzy filary - post, modlitwa i jałmużna
Tradycja Kościoła nie rozumie postu w izolacji. Towarzyszą mu modlitwa i jałmużna. Wyrzeczenie ma zrobić miejsce dla Słowa Bożego oraz dla drugiego człowieka.
Post uwalnia czas – mniej gotowania, mniej rozpraszaczy. Co robimy z tym czasem? Jeśli wypełniamy go kolejnymi zajęciami, post traci sens. Jak zauważa bp Grzegorz Ryś, dzień postu nie może być dniem szukania nowych rozrywek, lecz okazją do pogłębionej modlitwy.
Z kolei jałmużna przypomina, że oszczędzone środki nie są „zyskiem”, lecz zaproszeniem do dzielenia się. Św. Augustyn nazywał post i jałmużnę „dwoma skrzydłami modlitwy”. Wyrzeczenie bez miłości bliźniego staje się pustą praktyką.
Post ma również wymiar społeczny. Kościół to wspólnota, w której dobro i zło mają konsekwencje dla innych. Benedykt XVI przypominał, że nasze życie jest współzależne – zarówno w dobru, jak i w złu. Poszcząc, człowiek może modlić się za innych, podejmować pokutę w intencji wspólnoty.
To doświadczenie przekracza indywidualizm. Post nie jest prywatnym projektem doskonalenia, lecz aktem solidarności – także z tymi, którzy cierpią.
Najważniejszym pytaniem po zakończeniu okresu postnego powinno być: czy stałem się bardziej pokorny? Post nie jest konkursem wytrzymałości ani sportem duchowym. Jeśli prowadzi do wywyższania się nad innych, przestaje być drogą do Boga.
Chrześcijaństwo przypomina, że zbawia nie praktyka sama w sobie, lecz łaska. Post jest środkiem – nie celem. Ma przygotować serce na spotkanie z Bogiem, oczyścić intencje, otworzyć na miłość.
Źródła: Orędzia Benedykta XVI na Wielki Post 2009 i 2012, Konstytucja apostolska Paenitemini (Paweł VI, 1966), Kodeks Prawa Kanonicznego 1983, Ewangelia wg św. Marka 7,17–22, Pius XII „Christus Dominus”
