Bubble tea powstała na Tajwanie w latach 80. i zwykle łączy herbatę, mleko, cukier oraz kulki tapioki ze skrobi manioku. Dziś rynek tego napoju jest wart ok. 2,63 mld dolarów (dane Kerry Group za 2024 r.). Popularność idzie jednak w parze z pytaniami o skład i bezpieczeństwo.

Amerykańska organizacja Consumer Reports wykazała w analizach z 2025 r. podwyższone poziomy ołowiu w części próbek bubble tea sprzedawanych w USA. Źródłem mogą być perełki tapioki, ponieważ maniok ma zdolność wchłaniania metali ciężkich z gleby.

Lekarze zwracają uwagę przede wszystkim na zawartość cukru. Jedna porcja bubble tea może zawierać 20–50 g cukru, czyli tyle co słodzony napój gazowany lub więcej.

Badanie opublikowane w Community Dentistry and Oral Epidemiology wykazało, że dzieci regularnie pijące bubble tea miały 1,7-krotnie wyższe ryzyko próchnicy zębów stałych.

Specjaliści ostrzegają także przed skutkami metabolicznymi. „Słodzone napoje, w tym bubble tea, przyczyniają się do otyłości, stłuszczenia wątroby i zaburzeń metabolicznych” – podkreślają autorzy analiz cytowanych w publikacjach medycznych.

Ponadto , kulki tapioki są gęste i bogate w skrobię, co może spowalniać opróżnianie żołądka i sprzyjać zaparciom. W skrajnych sytuacjach opisywano niedrożność jelit.

Lekarze z Ośrodka Medycznego Chi Mei na Tajwanie opisali przypadek 20-latki, u której usunięto ponad 300 kamieni nerkowych. Pacjentka przyznała, że niemal całkowicie zastąpiła wodę bubble tea. Specjaliści wskazali, że wysoka zawartość szczawianów i fosforanów w napoju mogła sprzyjać ich powstawaniu.

Pediatrzy przypominają również o zagrożeniu zadławienia kulkami tapioki. Media azjatyckie wielokrotnie opisywały tragiczne przypadki, w tym śmierć trzyletniego chłopca w Chinach w 2025 r. po połknięciu perełek napoju.

Nowe badania sugerują również możliwe powiązanie częstego picia bubble tea z gorszym dobrostanem psychicznym. Analiza opublikowana w 2025 r. w Journal of Affective Disorders wykazała, że osoby często spożywające ten napój zgłaszały wyższe nasilenie objawów lęku, depresji i zmęczenia.

Autorzy badań wskazują na dalszą ostrożność: „Konieczne są dalsze badania, aby zbadać związek przyczynowo-skutkowy między spożyciem herbaty bąbelkowej a rozwojem objawów depresji, lęku i zmęczenia”.

Eksperci nie wzywają do całkowitego unikania bubble tea, lecz do rozsądku. „To deserowy napój o wysokiej zawartości cukru, a nie zamiennik wody” – podkreślają dietetycy. Regularne zastępowanie nim napojów niesłodzonych może prowadzić do problemów zdrowotnych, zwłaszcza u dzieci i młodzieży.

Jerzy Mróz

Źródła: Consumer Reports, Community Dentistry and Oral Epidemiology, Journal of Affective Disorders, Chi Mei Medical Center