Według Pentagonu Rosja, mimo wyzwań demograficznych i gospodarczych, dysponuje znacznym potencjałem militarnym i przemysłowym oraz największym na świecie, modernizowanym arsenałem nuklearnym. W dokumencie wskazano, że działania Moskwy w wojnie na Ukrainie wykazały determinację jej społeczeństwa do prowadzenia długotrwałego konfliktu w regionie, co podtrzymuje zagrożenie dla bezpieczeństwa państw wschodniej flanki NATO.
Strategia odzwierciedla także zmieniające się postrzeganie roli NATO: choć Stany Zjednoczone pozostają kluczowym członkiem sojuszu, to zachęcają sojuszników europejskich do ponoszenia większej części ciężaru obrony kontynentu, w tym konwencjonalnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo oraz wspierania Ukrainy. Dokument przypomina, że państwa NATO zobowiązały się do zwiększenia wydatków obronnych do 5 proc. PKB w ramach tzw. Planu z Hagi, co — według Waszyngtonu — stwarza solidne podstawy, by Europa wzięła na siebie większą część zabezpieczenia własnej flanki.
Nowa strategia Pentagonu podkreśla też, że choć Europa wciąż ma znaczenie strategiczne, to rola USA na arenie międzynarodowej — szczególnie w regionie Indo-Pacyfiku — rośnie, a obrona Chin przed rosnącą potęgą wojskową tego kraju jest obecnie jednym z kluczowych celów amerykańskiej polityki obronnej. Ten filtr priorytetów oznacza potencjalne ograniczenie amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, choć Stany Zjednoczone nadal deklarują wsparcie dla NATO.
Dodatkowo strategia przewiduje bardziej ograniczoną rolę USA w regionie Półwyspu Koreańskiego, gdzie podstawową odpowiedzialność za przeciwdziałanie zagrożeniu ze strony Korei Północnej mają przejąć siły Republiki Korei przy wsparciu USA. To podejście wpisuje się w szerszy trend rekomendowany w strategii — przeorientowanie ciężaru obrony na większą samodzielność sojuszników w ich regionach.
Analiza strategii wskazuje na znaczące przetasowania w globalnej architekturze bezpieczeństwa, w której Stany Zjednoczone stawiają na obronę własnych interesów i terytorium, utrzymując rolę potężnego partnera, ale z większym naciskiem na odpowiedzialność sojuszników za ich własne bezpieczeństwo. To przesunięcie stawia nowe wyzwania przed NATO — zwłaszcza w kwestii długofalowego odstraszania Rosji i wzmocnienia wschodniej flanki.
