29.10.15, 14:27

Ambasada polska we Francji nawet nie wspomniała o wizycie Andrzeja Dudy w Paryżu

– Wizyta prezydenta Dudy w Paryżu pozostała naszą polską tajemnicą – stwierdził Piotr Witt, paryski korespondent Radia Wnet. Podkreślał on, że o wizycie nie informowały nie tylko francuskie media, ale także polska ambasada.

– Prezydent przemknął przez Paryż. Cała służba dyplomatyczna mianowana przez polityków PO w nagłym porywie serdeczności biegła witać Andrzeja Dudę na lotnisku – relacjonował z Paryża Witt. 

– Zobaczyliśmy prezydenta młodego, szczupłego, energicznego, o silnym uścisku dłoni. Szczęśliwa chwila trwała krótko, bo śpieszył on na obiad do prezydenta Hollande'a – dodał.  

Korespondent Radia Wnet przyznał, że nie wiadomo, o czym rozmawiali dwaj prezydenci, są jednak przypuszczenia, że mówili o polskim węglu i francuskich elektrowniach nuklearnych w związku ze zwołaną na grudzień do Paryża konferencją ws. ocieplenia klimatu.

– Prezydent odbył też spotkanie w kościele polskim przy ulicy Saint Honoré. Tam złożył kwiaty pod tablicą poświęconą Lechowi Kaczyńskiemu i ofiarom tragedii smoleńskiej – relacjonował Witt. 

– Pan ambasador mianowany jeszcze przez Radosława Sikorskiego witał prezydenta Dudę w progach ambasady, cytując Tuwima: „Niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość – sprawiedliwość”. Wyglądało to tak, jakby i on czekał na zmianę władzy w Polsce – mówił.

Jednocześnie poinformował, że na stronach internetowych ambasady nie było najmniejszej nawet wzmianki o wizycie polskiego prezydenta. – Wszyscy, których o to pytałem o wizycie dowiedzieli się w kościele albo od znajomych. O wizycie Andrzeja Dudy nie było też w żadnym z wielkich dzienników krajowych, ani we francuskim radiu, ani w telewizji – podkreślał Piotr Witt. 
 
– Relację z wizyty prezydenta Polski we Francji mogę zdać tylko dzięki szefowi gabinetu prezydenta. Nie dostałem zaproszenia z ambasady – przyznał. – Wizyta prezydenta Dudy w Paryżu pozostała naszą polską tajemnicą – ocenił.

Za: telewizjarepublika.pl

Komentarze

anonim2015.10.29 15:15
Wniosek jest jeden: te wszystkie POwskie synekury prostaków i przeciętniaków bez wykształcenia, języka i dyplomatycznego obycia na zagranicznych placówkach w te pędy do Polski a na ich miejsce ludzi, którzy potrafią godnie i meryutorycznie reprezentować Polskę!!! Wiem o czym mówię, widziałem naszych "przedstawicieli" w Chinach, każdy wyjeżdżający w biznesie, czy na wakacje i mający jakikolwiek kłopot wie że na kogo jak na kogo ale na polskiego konsula (żądającego żeby się do niego zwracać per pożal się Boże "ekscelencjo") lub radcy handlowego liczyć nie może.... Wywalić na zbity pysk!!!!
anonim2015.10.29 15:27
@kors Widać,że twoje pojęcie o świecie jest zerowe. Natomiast zachowanie tych tragicznych dyplomatołków jest nawet zrozumiałe. Za kilka miesięcy będą wracać do Polski, bo wiadomo,ze nowe władze wymienią cały skład dyplomatyczny na świecie.
anonim2015.10.29 15:43
Prezydent Polski potrafi przemilczeć i znieść pewne niedogodności. Jakiś czas napatrzył się na niedogodności i cierpliwość św. pamięci Lecha Kaczyńskiego. Jednocześnie mam prośbę do moderatora, aby takimi postami, jak "kors" nie zaśmiecał portalu. Szacunek dla obywateli Polski; zdanie zaczynamy wielką literą; szacunek dla prezydenta Polski; maliniakiem, cieciem, czy ciamciaramcią - to pewnie kiedyś sam byłeś nazywany i odreagowujesz się na wielkim portalu.
anonim2015.10.29 16:13
@kors Biedny człowieku, tylko na tyle cie stać?
anonim2015.10.29 16:41
@kors Pomodlę się za twoją biedną duszę nieszczęśniku:)
anonim2015.10.29 18:42
To się nazywa marginalizacja i lekceważenie Prezydenta RP, przez lewackich francuzów. Widzimy zatem że to unijni lewacy są negatywnie nastawieni do prawicowego prezydenta. Tym zachowaniom wtórują polscy liberałowie z lewakami.
anonim2015.10.29 20:08
Ekipa tej ambasady wkrótce pójdzie na zieloną trawkę.
anonim2015.10.30 8:53
dostaną kopa i tyle
anonim2015.11.7 15:52
Nie napisali, bo nie lubią prezydenta..., a ja go lubię. Poza tym pan prezydent nie wchodzi za przeproszeniem bez wazeliny całemu zachodowi i EU jak premier Kopacz. Zresztą najważniejsze, że prezydent pojechał, że się spotkał z ludźmi. Ja tam jestem zadowolona. Obejrzałam relacje z wizyty w tv republika i au revoir!