16.01.22, 20:43fot. yt/cnbc international/screen

Ambasadorzy krajów G7: Jesteśmy mocno zjednoczeni we wspieraniu Ukrainy

W obliczu groźby zbrojnej agresji Rosji i masowego ataku hakerskiego, który miał miejsce na Ukrainie w nocy z 13 na 14 stycznia, państwa G7 wyraziły swoje poparcie dla Ukrainy.

„Kraje G7 są mocno zjednoczone we wspieraniu Ukrainy w tym stresującym czasie” – czytamy we wpisie udostępnionym na Twitterze.

Jednocześnie dyplomaci z krajów G7 zaapelowali do wszystkich ukraińskich przywódców politycznych o zjednoczenie się i okazanie solidarności w obliczu rosyjskiej agresji.

„Ambasadorzy G7 wzywają wszystkich przywódców politycznych do wykazania podobnej jedności i determinacji” – czytamy na Twitterze

Teraz bardziej niż kiedykolwiek wydaje mi się, że wszyscy przywódcy polityczni na Ukrainie muszą wykazać się jednością, odchodząc od działań, które mogą polaryzować [społeczeństwo]” – napisała na Twitterze brytyjska ambasador Melinda Simmons.

Przypomnijmy, pod koniec grudnia ubiegłego roku na polecenie Putina rosyjskie MSZ Rosji wystąpiło z aroganckimi i chamskimi żądaniami wobec USA i NATO, by Sojusz Północnoatlantycki nie rozszerzał się na wschód, a pozostawił sąsiadów Rosji na pastwę Kremla i żadnym czynem nie popierał te kraje w obliczu rosyjskiej agresji w sprawie ochrony ich bezpieczeństwa, niepodległości i integralności. Co więcej, Moskwa domaga się też rozbrojenia państw członkowskich NATO, które przystąpiły do sojuszu po 1997 roku, to znaczy domaga się faktycznie pozostawienia krajów bałtyckich, Polski, Czech, Słowacji, Rumunii i Bułgarii bez parasola bezpieczeństwa NATO. Innymi słowy, Putin zażądał, aby USA i NATO podzieliły świat i przywróciły Kremlowi kontrolę nad stalinowską strefą wpływów w Europie.

Moskwa, która rozpętała agresywną wojnę, zdobyła ukraiński Krym i część ukraińskiego Donbasu, a także zabiła 14 tys. Ukraińców, przez cały czas domaga się, aby Ukraina nie wzmacniała swojej armii i nie zabiegała o przystąpienie do NATO, bo Putin nie chce, aby ofiara jego agresji mogła się bronić. Chce, aby pozostała osamotniona, słaba i wystawiona na ciosy. W przeciwnym razie grozi rozpętaniem zakrojonej na dużą skalę wojny w Europie. Ma bezczelność otwarcie i bezwstydnie stawiać takie roszczenia i żądania!

W 1994 r. Ukraina dobrowolnie zrezygnowała z trzeciego na świecie potencjału nuklearnego. Dzięki dobrej woli Kijowa zostały zniszczone nuklearne balistyczne pociski międzykontynentalne i strategiczne bombowce.

Memorandum Budapeszteńskie podpisane 5 grudnia 1994 roku miało zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności a integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej.

Jednak Rosja złamała swoje zobowiązania. Wiosną 2014 r. Putin anektował Krym, rozpętał wojnę w Donbasie i próbuje zakwestionować niezależność Ukrainy. Co więcej, ignorując wolę narodów Europy Środkowo-Wschodniej, z maniakalnym uporem próbuje narzucić Stanom Zjednoczonym temat negocjacji o nowym podziale świata na strefy wpływów.

Przypomnijmy, Rosja rozmieściła w pobliżu granicy z Ukrainą około 115 tys. żołnierzy – oświadczył Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy, podaje portal programu „TSN” ukraińskiej telewizji 1+1. Według szefa MSZ Ukrainy, Rosja koncentruje swoją armię w pobliżu ukraińskich granic od wiosny bieżącego roku.

Ostatnio propagandyci i urzędnicy państwa-agresora wzniecają histerię i sieją kłamstwo przy pomocy zakrojonej na dużą skalę kampanii dezinformacyjnej, twierdząc, że Ukraina rzekomo planuje za pomocą środków wojskowych wyzwoliać okupowane przez Rosję terytoria Donbasu. Eksperci skłonni są sądzić, że w ten sposób Kreml szuka casus belli czyli pretekst do rozpętania zakrojonej na dużą skalę agresji przeciwko Ukrainie.

Niemal w tym samym czasie eksperci i dziennikarze zauważyli znaczny wzrost poziomu antyukraińskiej histerii w rosyjskich mediach.

Brytyjscy przywódcy wojskowi ostrzegają, że ryzyko konfliktu zbrojnego jest teraz większe niż podczas zimnej wojny.

Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Maliar powiedziała Financial Times, że zachodni wywiad ostrzegał przed wysokim prawdopodobieństwem destabilizacji przez Rosję już zimą. Według niej potwierdzają to również dane ukraińskich służb specjalnych.

Partnerzy Ukrainy wyciągnęli takie wnioski nie tylko na podstawie informacji o liczebności wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą, twierdzi Maliar. Oznacza to, że Waszyngton ma dodatkowe informacje o intencjach Władimira Putina.

Jak informowaliśmy wcześniej, na początku listopada szef amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) William Burns odwiedził Moskwę, gdzie spotkał się z dyrektorem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem w celu ostrzeżenia Kremla przed konsekwencjami nowej ofensywy przeciwko Ukrainie.

Jagiellonia.org

Komentarze

anonim2022.01.17 9:53
Rzez wolynska zapomniana?Czasem mozna wyhodowac zmije na wlasnych piersiach.
Anonim2022.01.17 8:15
A ja wspieram anty reżimowców sanitarnych we wszystkich krajach!
Nadwiślańskie Mocarstwo...2022.01.17 5:40
Coraz więcej informacji potwierdza, że Rosja chyba jednak uderzy w Ukrainę. Warto by zapytać rządzących, czy mają przygotowany plan pomocy dla potencjalnych kilku milionów Ukraińców na granicy, uciekających przed wojną. Na Ukrainie mieszka 2-3 mln POLAKÓW (wielu z nich posiada Kartę Polaka). Jak Ruscy wejdą to wielu będzie uciekać do Polski. Jak na granicy na raz stanie 500 000 emigrantów z Polskimi papierami to co będzie ? Wywalimy ich do lasu na śmierć jak Syryjczyków i innych ?
Piotr2022.01.17 6:05
Zbliża się przesilenie w kryzysie rosyjsko-ukraińskim. Polska wchodzi w najniebezpieczniejszy dla naszego państwa i dla całego naszego regionu okres bez sojuszników, z podzielonym społeczeństwem, zdemolowaną gospodarką i państwem." Nie jesteśmy partnerem dla nikogo, ale każdy ma ochotę kopać nami jak piłką" – pisze Cezary Michalski (eseista, prozaik i publicysta)
katolcka deratyzacja Polsk2022.01.16 21:51
Trafila rosyjska kosa na amerykanski kamien !
banderowcy przyjaciele PIS i Dudy2022.01.16 21:46
minister obrony Ukrainy w ciągu roku na koncie w Wielkiej Brytanii zgromadził 2 miliony dolarów, ile wynosi pensja ministra na Ukrainie i dlaczego PIS jest bardzo zadowolony, że ktoś kradnie tak jak oni
prawda o żydostwie2022.01.16 22:12
a jaki żyd nie byłby zadowolony gdyby nie okradł goja, Morawiecki? Kalkenstin czy Konhauser?
Bandera Upa2022.01.16 21:39
Tylko Bandera tylko Bandera szmacone polaczki tylko Bandera jak fajnie ze będziecie zdychać za naszą Upa och wygłupie polaczki
Anonim2022.01.16 21:42
Człowieku obudź się. Właśnie macie na granicy wojska które nie lubia banderowców bardzo
666 wasz nowy pan nadchodzi2022.01.16 21:54
każdy, który nie lubi banderowców to moi przyjaciele i z radością pogonię wielbicieli banderowców a to akurat jest parszywe pisiorstwo z Dudą, Morawieckim i Kaczyńskim na czele i sługusami banderowców całą zażydzoną Frondą
1232022.01.16 21:35
a po jakiego im biedna zacofana upadlina rozebrać to do końca i po problemie my odbieramy nasz Lwow i retę co bliżej nas a reszta dla Białorusi i ruskich
Szczerbiec2022.01.16 21:31
A czemu świat nie broni okupowanej Palestyny przed skurw... trwający tam holokaust narodu Palestyńskiego nikogo nie obchodzi !!!! ????? mozna sobie mordować dzieci kobiety starców gdzie cywilizacja gdzie demokracja unianato unicef onz ???!!!to samo będzie z Polakami jak ich nie wykopiemy od siebie .
Obiektywny2022.01.16 21:25
Znaczy wsparciu czyli chęci ograbienia kolejnego państwa przez żydowska lichwę ...