Prezydent przypomniał, że jego projekt ustawy został już złożony w parlamencie i – w jego ocenie – daje realną możliwość finansowania inwestycji w siły zbrojne bez zaciągania zagranicznych zobowiązań.

„Ustawa leży w Sejmie. Panie Marszałku, pozbawia pan możliwości Polskie Siły Zbrojne na inwestycje w kwocie 185 miliardów złotych, które mamy dzięki pracy Narodowego Banku Polskiego i prezesa Adama Glapińskiego” – powiedział Karol Nawrocki podczas wystąpienia w Chmielniku.

Wcześniej prezydent ogłosił zawetowanie ustawy mającej wdrażać unijny mechanizm SAFE. Decyzja wywołała natychmiastową reakcję rządu. Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów, podczas którego przyjęto uchwałę upoważniającą ministrów obrony i finansów do podpisania umowy pożyczkowej w ramach tego programu.

Według Kancelarii Prezydenta takie działanie może oznaczać próbę obejścia decyzji głowy państwa. W otoczeniu prezydenta pojawiły się głosy, że sprawa powinna zostać rozpatrzona przez Trybunał Konstytucyjny.

W swoim wcześniejszym orędziu Karol Nawrocki ostrzegał, że próby zadłużania państwa z pominięciem procedur ustawowych mogą mieć poważne konsekwencje.

„Wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną” – podkreślał prezydent.

Alternatywą dla unijnej pożyczki ma być projekt ustawy przygotowany przez prezydenta, który zakłada wykorzystanie części zysków z zarządzania rezerwami złota zgromadzonymi przez Narodowy Bank Polski.

„Chcemy rozwijać przemysł zbrojeniowy. Pytanie jest, jak? Czy kredytując się i oddając decyzję Brukseli i UE, czy decydując się na skorzystanie z tego wielkiego, wspólnego zasobu, jakim jest polskie złoto zgromadzone w NBP?” – pytał Nawrocki.

Według szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego przy odpowiednim zarządzaniu rezerwami banku centralnego można w ciągu kilku lat wygenerować nawet około 200 miliardów złotych, które mogłyby zasilić planowany Polski Fundusz Inwestycji Obronnych.

Krytycy unijnego programu SAFE wskazują na ryzyko wieloletniego zadłużenia i uzależnienia decyzji finansowych od instytucji europejskich.