08.09.11, 13:18

Andrzej Rogowski też "daje za darmo"?

Dla Rafała Porzezińskiego ze Stowarzyszenia Twoja Sprawa marketingowy „żarcik” ma oczywisty podtekst seksualny. - Lekko rozerotyzowana poza i gra słów, która ma przecież jasny przekaz – w oczywisty sposób nawiązuje do prostytucji – tłumaczy Porzeziński.

 

Stowarzyszenie Twoja Sprawa, które na swoim koncie ma już na przykład udaną walkę z pornograficznymi obrazkami w pismach z programem TV, zachęca do wysyłania maili z protestami do prezesa Multimedia Polska S.A.

 

- Andrzej Rogowski, zapisał się do niesławnych nazwisk polskiej reklamy. To po prostu wstyd. Jego reklama, to kolejny przykład, że można bezkarnie używać wizerunku kobiety, kobiecego ciała jako towaru, który można sprzedać. To oburzające i jednocześnie smutne, że billboardy zostały wykorzystane jako żart ze smutnego procederu prostytucji – komentuje Porzeziński.

 

Zdaniem członków Stowarzyszenia, zjawisko prostytucji, niezależnie od tego, czy przyjmuje postać masowego wykorzystywania kobiet w domach publicznych i na ulicach, czy też praktyk nastoletnich dziewcząt sportretowanych m.in. w filmie „Galerianki” Katarzyny Rosłaniec, to kiepski temat do żartów.


- Pan Rogowski chyba zapomniał, że prostytucja to nie jest temat do żartów. To nie tylko wielki problem, ogromne cierpienie tych kobiet i dziewczyn, ale po prostu przestępstwo. Wiemy, że reklama, która wisi przecież od kilku dni, zbulwersowała już wiele osób, i to nie tylko tych, związanych ze środowiskami katolickimi. Stowarzyszenie Twoja sprawa otrzymało już kilkaset listów z protestami oburzonych konsumentów – kontynuuje Porzeziński.


Krystyna Kanownik, rzecznik prasowy Multimedia Polska, jest zdziwiona naszym telefonem. W rozmowie z portalem Fronda.pl mówi, że nikt do tej pory nie zgłaszał się do firmy z pytaniem o kontrowersyjną reklamę, a ona sama nie zamierza zabierać w tej sprawie żadnego stanowiska.

 

- To ciekawe, bo wiemy, że do Multimedia Polska zostało wysłane już kilkaset emaili – komentuje Porzeziński. Co dalej z reklamą? - Czekamy do piątku na odpowiedź pana Rogowskiego. Jeśli nie będzie satysfakcjonująca, podejmiemy kolejne kroki w tej sprawie – odpowiada Porzeziński i dodaje: „Mam nadzieję, że Rada Etyki Reklamy uzna ją za niestosowną. Przecież pokazuje, że dla generowania własnego zysku można dowolnie używać, sprowadzając do poziomu towaru, ludzkie ciało – konstatuje Porzeziński.

 

Pod tym linkiem można znaleźć wzór listu protestacyjnego, który można wysłać do Andrzeja Rogowskiego oraz adresy mailowe. 


Marta Brzezińska

Komentarze

anonim2011.09.8 13:48
<p>Jestem jak najbardziej za akcja sprzeciwu!</p> <p>Ale w słowach: \"<span \" : verdana,geneva; font-size: small; color: #000000;\">kolejny przykład, że można bezkarnie używać wizerunku kobiety, kobiecego ciała jako towaru, kt&oacute;ry można sprzedać\". Kryje się niekonsekwencja!</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small; color: #000000;\">W tej reklamie jest mowa o dawania <strong>za darmo!</strong> </span></p>
anonim2011.09.8 13:49
<p>Tyle się m&oacute;wi o tym jak to patriarchalizm gnębił kobiety, ale nigdy wcześniej nie było takiej promocji przedmiotowego podejścia do kobiety i jej ciała jak w dzisiejszych czasach.</p>
anonim2011.09.8 14:03
<p>Osbourne miał rację - wszelkiej maści cenzorzy i obrońcy moralności to zwyczajna banda zbok&oacute;w i psychopat&oacute;w.</p> <p>W głupim (bo jest głupi i prostacki, ale hej - jeśli ktoś nigdy w życiu nie śmiał się z czegoś zupełnie dennego niech wstanie od kompa i wyjdzie) kawale od razu dopatrują się jakiegoś propagowania gwałt&oacute;w, prostytucji, gwałcenia czyichś praw etc.</p> <p>A to po prostu debilny żart.</p> <p>Pani Marto - kilka razy pokazała Pani że ma spory dystans do siebie i do wielu rzeczy w starciu z kt&oacute;rymi przeciętni \"prawicowcy\" okazują się być antypatycznymi neurotykami, a w pewnych momentach Pani komentarze są jakby pozbawione zrozumienia dla ludzkiej słabości i głupoty (kt&oacute;rej każdy z nas ma niezmierzone pokłady, a kt&oacute;rymi racjonalne gospodarowanie powinno być opisane w jakimś poradniku przetrwania)&nbsp;</p> <p>Z resztą niepotrzebnie nadaje się takim formom reklamy jakiejśbarwy ideologicznej...</p> <p>Tak jak z arystokratą kt&oacute;ry umarł po pęknięciu pęcherza na uczcie bo bał się p&oacute;jść do toalety żeby nie obrazić gospodarza - niepotrzebnie nobilitujemy pewne rzeczy do roli śmiertelnie ważnych. Oddanie moczu to oddanie moczu, a głupi kawał to głupi kawał.</p> <p>I przepraszam jeśli wjeżdżam na prywatę - po prostu zastanawiają mnie te \"dwie twarze Panny B.\"</p> <p>Pozdrawiam.</p>
anonim2011.09.8 14:07
<p>Swoją drogą - sam dowcip bazuje właśnie na tym że w billboardzie nie jest sprecyzowane co też jest \"dawane\"... A co komu się kojarzy to już jest problem jego głowy i jego sumienia ;)</p>
anonim2011.09.8 14:22
<p>Owi artyści, to ci ludzie, kt&oacute;rzy patrzą na świat przez własny rozporek. Taki jest ich światek - tym się karmią i tym częstują.</p>
anonim2011.09.8 14:28
<p>Idiotycznych spostrzeżeń ciąg dalszy. A myślałem że dno osiągneli czepiając się reklamy \"Zimny Lech\" zawieszonej niedaleko Wawelu.</p>
anonim2011.09.8 14:28
<p>Tak, wiem - w myśleniu tradycjonalist&oacute;w jeżeli kobieta coś daje to może to być tylko jedno.&nbsp;</p> <p>Co do zdjęcia - ja tam nie widzętowaru, widzę kobietę - chyba że m&oacute;wimiy o dżinsach.</p> <p>Ale ja na przykład spotkałem kiedyś panie kt&oacute;re dawały ulotki (wtedy myślałem trochę bardziej konserwatywnie - to był dla mnie szok, znak że czas zrewidować poglądy...)&nbsp;</p> <p>Co więcej historia zna przykłady kobiet kt&oacute;re zajmowały się dawaniem wielu r&oacute;żnych rzeczy - od klaps&oacute;w przez buziaki, artykuły spożywcze aż do pieniędzy (sam widziałem - w telewizji, no ale telewizja kłamie...)</p> <p>&nbsp;</p> <p>A poważniej - ludziska, uśmiechnijcie się, co?</p>
anonim2011.09.8 14:48
<p>Tradycyjny -</p> <p>C&oacute;ż - tak już absolutnie masakrując wszelkiej maści ideologie to powinienem powiedzieć że czekam na klapsy bo to:</p> <p>a) Wersja dla libertyn&oacute;w - to r&oacute;wnoprawna forma realizowania się w relacjach między parnterami</p> <p>&nbsp;</p> <p>b) Wersja dla konserwatyst&oacute;w - kto kocha ten nie cofnie się przed przemocą aby uchronić kochanego przed zbłądzeniem</p> <p>&nbsp;</p> <p>Zabawne że wszyscy polityczni ideologowie chcą w zasadzie tego samego, a wszystkie spory to czą się wok&oacute;ł tego jak to nazwać, nie? ;)</p>
anonim2011.09.8 15:15
<p>@Ardal Sam wysłałem list, a wiedzą ile poszło, bo w linku do przykładowego listu jest adres \"do wiadomości\" Stowarzyszenia Twoja Sprawa.</p>
anonim2011.09.8 15:18
<p>@Kielcens, no pornografii tu nie ma i myślę, że nawet jak ktoś nie śledził kampanii to domyśla się o co chodzi ale przecież podtekst seksualny jest oczywisty.</p>
anonim2011.09.8 16:11
<p><strong>Multimedia traci klient&oacute;w i dlatego używa chwyt&oacute;w po niżej pasa.</strong> A co do rekalm to są gorsze i jakoś nikt się nie oburza.</p>
anonim2011.09.8 16:12
<p>A gdzie feministki? Takie uprzedmiotowienie kobiety jako przedmiotu seksu.</p>
anonim2011.09.8 21:49
<p>Do wszystkich mądrych i dowcipnych: nie ma się z czego śmiać. Nie kumacie, że dzieciaki z gimnazj&oacute;w przyjmują taki komunikaty jako normę cywilizacyjną? Pamiętacie sprawę 13-latki&nbsp;z Gdańska, kt&oacute;ra popełniła samob&oacute;jstwo po tym jak jej koledzy symulowali \"na żarty\", że ją gwałcą w obecności dzieciak&oacute;w z klasy? Te billboardy wiszą teraz w tr&oacute;jmieście i dobrze wiecie, że małolatom się \"kojarzy\", a skutki poniesiemy jako społeczeństwo za kilka lat.</p>
anonim2011.09.8 22:20
<p>Ja bym tam z tymi protestami nie przesadzał - nie warto rozmieniać się na drobne i bawić się w AŻ takie subtelności jak skojarzenia - każdy ma własne. &nbsp;Świat bez pokus byłby nudny.&nbsp; Ładna dziewczyna ma przyciągnąć uwagę ... i tyle.&nbsp;</p>
anonim2011.09.8 22:33
<p>Dodam jeszcze, że nawet bez tego napisu sam widok tak ładnej dziewczyny może się niejednemu kojarzyć z czymś o czym by własnym dzieciom nie chciał opowiadać. Nie przesadzajmy ... Dziwię się Frondzie, że połknęła haczyk \"Multimedia SA\" i dała się wciągnąć w reklamę. Dawno szanowni &nbsp;redaktorzy chyba zakup&oacute;w nie robili. Rozejrzyjcie się po dostępnych dla młodzieży p&oacute;łkach z prasą - pornografia w zasięgu ręki ... W USA np. tego typu czasopisma sprzedawane są w wydzielonej części lokalu handlowego, a nie obok stoiska z napojami.</p>
anonim2011.09.8 23:30
<p>@Bonus1:</p> <p>&nbsp;</p> <p>Święte słowa...</p>