01.06.19, 10:15

Andrzej Talaga dla Frondy: Wobec Rosji nie możemy być ,,realistami''. Musimy dokonywać wyboru

Eryk Łażewski, Fronda.pl: Janusz Korwin-Mikke nazwał siebie „opcją prorosyjską”. Z tym jednak, że uznaje on Rosję za sojusznika tak długo, jak długo ona z nami właściwie nie graniczy. Gdyby zyskała granicę z Polską, wspomniany polityk stałby się natychmiast antyrosyjski. Co Pan sądzi o tak rozumianej prorosyjskości Korwina-Mikkego?

Andrzej Talaga: Jeżeli tak naprawdę powiedział, a tego nie czytałem, co zaznaczam, to nie patrzył na mapę. Bo Polska graniczy z Rosją, z Obwodem Królewieckim. I to jest jedno z największych zagrożeń dla naszego bezpieczeństwa: zgromadzone tam środki bojowe. I sam fakt istnienia tej eksklawy (bo to jest eksklawa, nie enklawa). A więc nie bardzo wiem, co miał na myśli. To po pierwsze. A po drugie, zwróćmy uwagę na wyniki wyborcze. To znaczy, ta cała grupa, w której był Korwin-Mikke, a więc Konfederacja, no nie odniosła jakiegoś spektakularnego sukcesu. To znaczy, że w Polsce najwyraźniej nie ma jeszcze czasu, miejsca i ochoty społecznej na to, żeby powstała taka - nazwijmy ją - „partia prorosyjska”, czy „rosyjskorealistyczna”. Bo ci ludzie rzadko mówią o sobie, że są prorosyjscy. Jeżeli [Korwin-Mikke] tak powiedział, to jest to rzadkie stanowisko. Oni są raczej realistami wobec Rosji. Tylko, że problem polega na tym, że wobec Rosji nie można być realistami. Bo nasze położenie geopolityczne każe nam dokonywać wyboru. Jesteśmy słabym państwem, nie możemy uprawiać polityki całkiem samodzielnie, więc musimy być w obozie rosyjskim szeroko i luźno rozumianym, bo przecież nie ma już Układu Warszawskiego, ale nazwijmy go „obozem rosyjskim”, albo w obozie zachodnim. I tyle! A więc jeżeli ktoś zbytni realizm wobec Rosji postuluje, albo wręcz mówi o sobie, że jest prorosyjski, to znaczy, że chciałby Polski w innym obozie, niż obóz zachodni, a na to nie może być zgody, bo jest to zagrożenie dla naszego kraju i dla jego suwerenności.

Bycie opcją prorosyjską Korwin-Mikke uzależnia zwłaszcza od sytuacji na Ukrainie. Otóż uważa on ją za na tyle banderowską i w związku z tym niebezpieczną dla Polski, że powinna ona mieć sojusznika właśnie w Rosji – wrogu naszego wroga, czyli Ukrainy. Czy w tym ujęciu naszej sytuacji geopolitycznej na Wschodzie jest choć trochę prawdy?

No, najwyraźniej Korwin-Mikke, czy ludzie, którzy głoszą takie poglądy, nie patrzą na wyniki wyborów. Bo na Ukrainie odbyły się i wybory parlamentarne i wybory lokalne, ostatnio wybory prezydenckie. We wszystkich tych wyborach partie, które odwoływały się do mitu banderowskiego, do świadomości banderowskiej, czy w ogóle tego integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, czyli bardziej do Donicowa, niż do Bandery (Bandera jest przecież tylko symbolem), nie odniosły żadnych sukcesów. To są śladowe ilości, liczby głosów. Przepraszam, w okolicy jednego procenta, dwóch procent głosów, No, trudno mówić (śmiech) o Ukrainie, że jest banderowska, skoro banderowska ideologia nie trafiła w ogóle do wyborców. I nikt de facto we władzach najwyższych nie jest banderowcem po prostu, ani nie był. Ani w parlamencie, No więc, gdzie ta banderowskość? To chodzi o to tylko, że Ukraina - nie ta banderowska, tylko ta „głównego nurtu” nazwijmy to (i to właściwie we wszystkich odmianach, oprócz może komunistów) – próbuje szukać jakiegoś mitu narodowego. Juszczenko szukał takiego mitu w „Wielkim Głodzie”. Nie udało się to zupełnie, bo owszem „Wielki Głód” objął znaczne części Ukrainy, ale nie całą, bo przecież nie tą część, która była w Polsce, czy nie tą część, która była na Węgrzech, czy wcześniej w Czechosłowacji. Ale z umierających z głodu dzieci nie robi się mitu założycielskiego państwa. Takim mitem jest walka zbrojna. W zasadzie, poza walką UPA, w jakiejś rozsądnej perspektywie czasowej Ukraińcy nie bardzo mają się do kogo odwołać. Strzelcy Siczowi? Sukcesów żadnych oni nie odnieśli, kiedy walczyli z Polakami i Bolszewikami bardzo krótko przecież. Za krótko, żeby takim mitem byli. A więc jest to raczej problem z niemożnością znalezienia innego mitu założycielskiego, niż mit UPA, a nie problem z rzeczywistym byciem banderowskim, czy neobanderowskim. Nie! Ukraina nie jest neobanderowska. Jest państwem dość nowoczesnym, jak na te warunki, w których funkcjonuje. I co najważniejsze, dla Polski jest absolutnie buforem bezpieczeństwa.

Nie dość, że [ludzie o poglądach Korwina-Mikkego] na wyniki wyborów nie patrzą, to jeszcze nie patrzą na mapę. Po prostu! Między nami a Rosją (dużą Rosją, nie małą Rosją w Królewcu) są dwa państwa dokładnie: Ukraina właśnie i Białoruś. No i w ten sposób Polska dba, żeby nie graniczyć bezpośrednio z Rosją, ani jej nie antagonizować.

A czy Janusz Korwin-Mikke, jako ta właśnie „opcja prorosyjska” nie mógłby stanowić swoistej przeciwwagi dla dominującej w Polsce „opcji euroatlantyckiej”?

Nie. To nie są opcje porównywalne. Nie jest tak, że Polska ma albo musi dokonywać obecnie wyboru pomiędzy opcją zachodnią, a wschodnią. My już wybraliśmy opcję zachodnią. Nie ma co tego zmieniać. Owszem, w czasach na przykład przed I Wojną Światową rzeczywiście można było badać obie opcje i obie opcje obstawiać. Tak Polacy przecież robili: obstawiali jedni prorosyjską (Dmowski) opcję i prozachodnią, czyli proniemiecką (Piłsudski). I to się świetnie udało, prawda! Bo czas był nadzwyczaj dynamiczny i mieliśmy po każdej stronie „swoich ludzi”, w cudzysłowiu oczywiście mówiąc. Teraz nie ma w ogóle takiego wyboru. Taki wybór ociera się – moim zdaniem – o zdradę stanu.

Wspomniał Pan o Dmowskim. A właśnie Korwin-Mikke odwołuje się też do Romana Dmowskiego, który był prorosyjski i rozumiem, że był też patriotą, jak Korwin.

W ogóle, czuję pewien dyskomfort mówienia o tym, co mówi pan Korwin-Mikke, ponieważ on mówi, co chce. Raz mówi tak, raz mówi śmak, raz mówi inaczej. Moim zdaniem to, co on mówi, jest nakierowane na poklask. On chce błyszczeć tym, co mówi, a nie jest rzeczywistym politykiem, który chce uprawiać rzeczywistą politykę. Ponieważ, żeby taką politykę uprawiać, trzeba mieć siłę, czyli poparcie. On tego poparcia nie ma. W związku z tym może mówić co chce, szczerze mówiąc. I trochę stratą czasu jest komentowanie tego, co on mówi.

Rozumiem. A czy za takie „mówienie co się chce”, można też uważać wzywanie do postawienia Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu za antyrosyjskość?

Panie Korwin-Mikke, za „anty”, lub za „procokolwiek” nie stawia się przed Trybunałem Stanu, tylko za przestępstwa. Jest specjalna procedura do tego specjalna. A więc jest to dokładnie przykład mówienia czego się chce, z pełną świadomością tego, że mówi się bzdury w kontekście – powiedzmy – tego prawa.

Rozumiem.

Tak, bawi się słowami, Tak! Może Pan mnie postawić, Ja Pana przed Trybunałem Stanu, albo przed plutonem egzekucyjnym, tylko co z tego? Tego nie można zadekretować. Nie ma takiej możliwości, żeby Jarosława Kaczyńskiego za „pro”, czy „antyrosyjskość”, czy „proamerykańskość”, czy „promongolskość” postawić przed Trybunałem Stanu, ponieważ takie „zwierzę” nie istnieje w polskim systemie prawnym.

Czyli to są po prostu takie zabawy retoryczne?

Tak to bym odbierał. Tylko, że słowo „retoryka” jest zbyt może poważne w tym wypadku.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze

Joseph Volgin2019.06.3 20:30
Tylko, że problem polega na tym, że wobec Rosji nie można być realistami. Więc musisz być surrealiści.
kalinka2019.06.2 13:38
pytanie do Talagi ile pieniędzy żąda Rosja od Polski za bez spadkowe mienie, czy w Rosji żądają polskiego terytorium jak to chcą Niemcy, Ukraina, Czechy?
assc2019.06.2 11:40
"Przypominam, kilka miesięcy temu Waszczykowski publicznie w radio powiedział że Polska będzie musiała dokonać prewencyjnego ataku na Rosją. Prewencyjnego, czyli zaatakować pierwsza." To już wiecie po co te nowe f-35? Do jednorazowego użytku - do zaatakowania Rosji - a potem nasz "sojusznik" USA pomogą prowadzić nam wojnę na naszym terytorium.
Leo2019.06.2 11:32
Jeśli Korwin, Braun i Narodowcy są rosyjskimi szpionami, to mam nadzieję, że w ich sprawie toczy się odpowiednie postępowanie i będą z tego sądzeni !, i myślę że dziennikarze mają na to dowody i nie mówią info wyssanych z palca ...
Leo2019.06.2 11:38
Jeśli taki dziennikarz wiedział i nie powiedział, to za to grozi do 3 lat....
12345672019.06.1 20:13
Gorąco polecamy https://youtu.be/LcqsPjCgf4w
twardek2019.06.1 19:08
Mamy w tekście: '...Teraz nie ma w ogóle takiego wyboru /opcja proprosyjska albo euro-atlantycka, przyp. mój/. Taki wybór ociera się – moim zdaniem – o zdradę stanu...' --- całe szczęście, że zdaniem Autora. Bo przecież brakuje tu konstytucyjnego (wzorem Gierka) wpisu o dokonaniu opcji euro-atlantyckiej. Dalej: '...Nie ma takiej możliwości, żeby Jarosława Kaczyńskiego za „pro”, czy „antyrosyjskość”, czy „proamerykańskość”, czy „promongolskość” postawić przed Trybunałem Stanu, ponieważ takie „zwierzę” nie istnieje w polskim systemie prawnym...' --- Chyba bycie 'pro' jest przejawem wyboru, więc może by tak zrównać w prawach J.K.Mikke i J.Kaczyńskiego i odpuścić Korwinowi status przewinienia 'wyboru' na poziomie rangi zdrady stanu. ======== Autor jest człowiekiem na tyle inteligentnym a przy tym dobrze poinformowanym, by wiedzieć, że podobnie jak Anglicy, i wszyscy inni, nie mamy przyjaciół - lecz interesy. Zachód wykazał nam to dowodnie rżnąc od 1990 r. polską gospodarkę i strukturę społeczną przy każdej nadarzającej się okazji. Proces demolki został zastopowany dopiero w roku 2015. Jak będzie dalej, w newralgicznej materii relacji z Zachodem (finanse, obronność) - pewności żadnej mieć Pan nie może. Oby się nie okazało, że kiedyś jedynym ratunkiem okaże się być ścisła współpraca z Rosją. Na wszelki wypadek więc dobrze byłoby już teraz mieć na uwadze, aby w razie co nie mieć już tylko pozycji klienta bez wyjścia.
anonim2019.06.1 12:09
Panie T. czuć od pana onucami agenta usraela
Tadzio2019.06.1 12:17
Ale wymyśliłeś , Moskalu !
kolonko2019.06.1 12:18
Onuce nosiły tylko kacapy .
lotnik2019.06.1 13:53
To gorzej niż smród kacapski ?
alcapone2019.06.1 11:30
Warto zauważyć czym się tacy "patrioci" jak Talaga czy Targalski nie zajmują. Nie zajmują się stanem naszej armii absolutnie ( dostali zakaz od oficerów prowadzących ) , choć do wojny nas pchają intensywnie. Poniżej dwa głosy w dyskusji pod kolejnym tekstem o całkowitej demolce w kwestii uzbrojenia naszej armii. Niemal wszystkie glosy podobne, daje niżej link do tekstu. "Żaden z programów, żaden rodzaj broni, żaden obszar działania, nie jest właściwie zorganizowany i wyposażony. Od lat!! Szereg działań jest przeciąganych, odwlekanych, opóźnianych. Każdy z w/w tematów posiada niedoróbki lub wady ograniczające efektywność danego środka bojowego/zakupu!! ŻADEN! Żadnego z nich czy obecny, czy poprzedni minister nie dopilnował!! Mimo, że nawet w Polsce są już gotowe i dostępne rozwiązania by te luki, ewidentne nawet dla laika uzupełnić. Kto w MON tego nie widzi?? Dlaczego minister nie widzi, że nikt nie naprawia błędów i nie nadrabia nawet prostych zaległości?? Ile to będzie jeszcze trwało??" "O Boże, to wszystko wiadomo od dawna bo to nie jest wiedza tajemna. Wszyscy widzą że to nie działa. Że będzie wielka danina krwi i ryk kto zawiózł. Kto..." https://www.defence24.pl/rozpoznanie-amunicja-i-wspolpraca-z-przemyslem-kluczowe-dla-przelamania-impasu-w-wojskach-ladowych
krzysztof 54+2019.06.1 11:27
o widze naSTEPNY A GDZIE ZAPODZIAL SZEREMIETIEW TEN TEZ MA FOBIE ANTYRIOSYJSKIE , SZCZUJA ZEBY POLACY WALCZYLI PRZECIWKO ROSJI , A WY UCIEKNIECIE JAK ZGINIE KILKA MLN POLAKOW , POD SKRZYDELKA ZMIJI I MOZE USRA
man.of.Stagira2019.06.1 11:04
. . cyt. „PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS, PiS etc. etc. …” kon. cytatu Grzegorz Schetyna, Gazeta Wyborcza, Grzegorz Braun, Adam Michnik, Stanisław Michalkiewicz, Katarzyna Lubnauer, Janusz Korwin-Mikke, Joanna Scheuring-Wielgus, Włodzimierz Cimoszewicz … et confederates consortes . . PS Wow… p r a w d z i w a KONFEDERACJA ideowa i patriotyczna, Wash & Go!…
krzysztof 54+2019.06.1 11:34
1 PIOTROWICZ 2 KRYZE 3 TERLECKI 4 KUCHCINSKI 5 KARCZEWSKI 6 GLAPINSKI 7 PAWLOWICZ 8 ZLOTOUSTY 9 BLASZCZAK 10 BRUDZINSKI 11 BANDA S RAFALSKA ZALEWSKA MAZUREK SOBECKA NAJWIEKSZE SC PISOWSKIE KORZENIE NIEPOLSKIE ZEBY BYLO LEPIEJ DOPISZE 12 rydzyk 13 prawa reka rydzyka o krol jako slup
pss2019.06.1 14:47
To tylko znane twarze,bo lista frankistów,banderowców i szabesgojów jest znacznie znacznie dłuższa.
alcapone2019.06.1 10:49
Problem polega na tym że wtedy gdy tacy ludzie (oczywiste sprzedawczyki na służbie u obcych) jak Talaga, Targalski, Sakiewicz i wielu innych doprowadzą Polaków do gigantycznej katastrofy, to okaże się że nie będzie możliwości ich ukarania. Będą już bardzo daleko od Polski, jasne że uciekną, to ohydna cyniczna agentura nic więcej ( co myślicie że USA i inni nie werbują ??? ). Tak dodam, jedną z wielu spraw która pokazuje jak ta opcja zachodnia kocha i zamierza bronić Polski ( o czym ani Polko, ani Talaga nie wspomni ). Przez wiele, wiele lat po naszym wstąpieniu do NATO nawet nie opracowano planów obrony Polski w wypadku ataku ze wschodu. Bo tam nikt nie miał zamiaru w takim wypadku Polski bronić, i nadal nie ma zamiaru. Polskę przyjęto do NATO żeby dawała żołnierza na misje i robiła Rosji kłopoty, przy założeniu że NATO Polski bronić nie będzie gdyby doszło do siłowych rozwiązań ( dlatego nawet nie robili tych planów ). Bo wojna z Rosją z jej arsenałem atomowym to nie żarty, i nawet USA są bardzo ostrożne w stosunkach z Rosją, a Niemcach czy Francji nie warto wspominać. Za to wystawić Polaków na wymordowanie to jaki problem. Szczególnie że w USA od dziesiątek lat trwa dzika antypolska propaganda robiąca z nas naród złych ludzi, okrutnych sadystycznych degeneratów. Taka propaganda zawsze poprzedza masowy mord, ludobójstwo. Należy jakąś grupę najpierw odczłowieczyć, wtedy łatwiej skazać ją na śmierć. I Polacy już dawno zostali na śmierć skazani, teraz jakieś tylko tańce funeralne się odbywają. A tacy jak Talaga są przygotowani do szybkiej ewakuacji, dobrze wiedzą co jest grane. Przypominam, kilka miesięcy temu Waszczykowski publicznie w radio powiedział że Polska będzie musiała dokonać prewencyjnego ataku na Rosją. Prewencyjnego, czyli zaatakować pierwsza. A akurat Waszczykowski musi wiedzieć co tam się w gabinetach kombinuje, on sobie tego sam nie wymyślił. ROZUMIECIE CO SIĘ TUTAJ DZIEJE, CZY DALEJ NIE KUMACIE???
kacapy za Ural2019.06.1 11:33
Tak sądzisz , kacapie ?
krzysztof 54+2019.06.1 11:38
slepy nie widzi tego coon napisal musi was zginac kilka mln tepych zebycie przejrzeli
alcapone2019.06.1 11:42
Mam nadzieję że kiedyś rozliczymy takich jak ty ohydnych degeneratów agenciaków co sprzedają Polskę za garść srebrników. Może nie zdążycie uciec. Na pewno wszyscy nie zdążycie, ważne szychy jak Targalski czy Sakiewicz uciekną. A reszta. Zajmiemy się wami.
kacapy za Ural2019.06.1 12:05
Was , agentów Moskwy patrioci rozliczą prędzej niż wam się wydaje .
pss2019.06.1 16:42
Sam jedź do Birobidżanu, tam jest twoja ojczyzna.
pss2019.06.1 17:02
Plan ucieczki już powstał w jednej z agend rządowych,której członkowie chwalili się opracowaniem planu ewakuacji elit rządzących za granicę.By stamtąd kierować ruchem oporu w Polsce.Chyba po to trzymają 140 ton złota w Londynie.Jak widać plan Zaleszczyki2 jest główną opcją polityków.Dla nich Polacy to mięso armatnie. Tego Talagi to szkoda słuchać,bo miesza fakty historyczne(np.Dmowski miał wg.Talagi opcję rosyjską,a Piłsudski-niemiecką tylko, że Dmowski wyniósł się do Francji i wywalczył niepodległość,zaś Piłsudski pozostał agentem niemieckim i ocknął się z głową w nocniku i przez niego zaatakowano Polaków jako stronników Niemiec).Wg. Talagi nie mamy być realistami,a idiotami.Bezrefleksyjnie łykającymi czosnkową propagandę.