02.03.12, 07:28

Antropologia chrześcijańska lekarstwem na kryzys ekonomiczny

Kard. Bagnasco zauważył ze smutkiem, że współcześnie coraz bardziej w gospodarce dominuje nie „etyka wartości”, ale popychająca ku indywidualizmowi „etyka wyborów”. Jesteśmy świadkami sytuacji, zarówno w życiu prywatnym, jak i społecznym, gdzie „wygórowany luksus nie wstydzi się najtragiczniejszej nawet biedy”, a „władza skupia się w rękach garstki ludzi, podczas gdy decyzje mas nie mają najmniejszego znaczenia”. Włoski hierarcha wskazał, że nic innego jak właśnie chciwość – wspierana i promowana przez mechanizmy finansowe i międzynarodowe spekulacje – doprowadziła do wytworzenia ogromnych nierówności.



Doszło do sytuacji, w której perspektywa posiadania przeważyła nad perspektywą bycia. Dlatego, jak wskazał kard. Bagnasco, dziś bardziej niż kiedykolwiek wcześniej kwestia społeczna staje się kwestią radykalnie antropologiczną. W tym kontekście nie można zapominać o fundamentalnych wartościach stanowiących podstawę etyki życia. Bez etyki wartości każda gospodarka prędzej czy później skazana jest bowiem na klęskę – uważa arcybiskup Genui.

 

RV

Komentarze

anonim2012.03.2 7:50
<p>Jak widzę Przekonany spotkał całą nasę ornitolog&oacute;w kt&oacute;rzy fruwają. A może coś o meritum? Ustroje antychrześcijańskie w dużo kr&oacute;tszym czasie zdobyły się na lepsze osiągnięcia&nbsp; ( Stalin, Hitler, PolPot, Cze, Kim ) .... Watykan jest maciupeńkim państewkiem, nawet jak wcieli to niewiele zobaczysz....</p>
anonim2012.03.2 8:45
<p>A ... Piogal jak kości&oacute;ł ..... wielki szacun .... no c&oacute;z ..... niekt&oacute;ży maja tak wysokie mniemanie o sobie ...</p>
anonim2012.03.2 8:48
<p>A może jednak wr&oacute;ćmy do meritum .... Czy stwierdzenia kardynała nie&nbsp; są słuszne?</p>
anonim2012.03.2 9:32
<p>Najwyższym dobrem jest B&oacute;g.</p>
anonim2012.03.2 10:08
<p>jesli taki punkt odniesienia miał by istnieć w gospodarce , musiałby zaistnieć także w polityce, to istna stajnia Augiasza, nie wiem czy na tym świecie do uzyskania ))</p> <p>&nbsp;</p>