05.11.14, 19:21Rondo Miłosierdzia Bożego - nazwa stosowna czy nie? (fot. archiwum)

Artur Górski dla Fronda.pl: Rondo Miłosierdzia Bożego - nazwa stosowna czy nie?

Portal Fronda.pl: Co Pan sądzi o nadaniu jednemu z wawerskich rond imienia Miłosierdzia Bożego? Z taką inicjatywą wyszła grupa mieszkańców tej dzielnicy, ale nie wszystkim się ona spodobała. Przeciwnicy argumentują, że to nie jest nazwa stosowna dla skrzyżowania. Jakie więc nazwy są stosowne, a jakie nie dla skrzyżowań, ulic i rond?

Artur Górski, PiS: Na pierwszy rzut oka jest to bardzo dobra inicjatywa, bo wprowadza elementy naszej wiary do przestrzeni publicznej. Jednak musimy pamiętać o dwóch kwestiach: po pierwsze, przez nazwy ulic czy rond upamiętnia się bohaterów (np. bohaterskich żołnierzy, wybitne postaci), czy wskazuje na pobliskie miejsce kultu (np. ul. Kościelna), ale nie można tworzyć miejsca kultu z ulicy czy ronda. Chyba nie chcemy, aby ludzie zaczęli modlić się do blachy z nazwą ronda? Po drugie, wiele ulic ma nazwy pochodzenia komunistycznego i ich pobliska obecność deprecjonowałaby pojęcie Miłosierdzia Bożego.

Inicjatywie nazwania ronda imieniem Miłosierdzia Bożego sprzeciwili się wawerscy radni, także z PiS, argumentując, że nazwa jest niestosowna dla skrzyżowania. Na czym ta niestosowność polega?

Trzeba podchodzić z dużą roztropnością do kwestii nazewnictwa skrzyżowań i ulic, szczególnie w odniesieniu do Boga. Musimy pamiętać, że Bóg jest najwyższą wartością i tak powinien być traktowany. Dlatego potrafię zrozumieć radnych, którzy w tym przypadku mieli wątpliwości. Powinni jednak podjąć dialog z inicjatorami tego przedsięwzięcia, spotkać się z nimi i pobliskim proboszczem, by wspólnie zastanowić się, czy można w sposób bardziej godny oddać cześć Miłosierdziu Bożemu.

Kilka tygodni temu proboszczowie parafii w Pile protestowali przeciwko nadaniu miejskiemu skwerowi u zbiegu ulic Browarnej i 11 Listopada im. św. biskupa Ignacego Jeża. Ich zdaniem, szargałoby to powagę biskupa. Czy w tym przypadku jest tak samo?

Skwer, to jednak nie zabłocona i śmierdząca od spalin ulica czy rondo, tylko miejsce przychylne ludziom, pełne zieleni, w którym się odpoczywa i często oddaje refleksji. I jeśli do tego okoliczne miejsce w jakiś sposób było związane np. z biskupem czy nawet świętym, czyli z osobą wybitną, nie miał bym nic przeciwko, aby tę osobę tak upamiętnić. I najlepiej postawić jej pomnik na skwerze. To byłoby dopełnieniem "miejsca pamięci" o biskupie czy świętym.

Rozm. MaR

Komentarze

anonim2014.11.5 22:29
Wg mnie macie Państwo dziwny problem. Przecież nic nadzwyczajnego nie widzimy w nazwach np Trójcy Świętej, Świętego Ducha, Zmartwychwstania itd. Tak samo przyzwyczaimy sie i do Milosierdzia Bożego. Tylko opinię na ten temat powinien wyrazić i wyrazić zgodę miejscowy Biskup bo sprawa jest jak widać delikatna.
anonim2014.11.6 0:26
Sprawa w pierwotnym zamyśle była zupełnie prosta. W warszawskim Międzylesiu są 2szpitale: Centrum Zdrowia Dziecka i dawny centralny szpital kolejowy. Jak to pomyslodawcy rekomendowali karetka za rondem ma "ostatnią prostą" a każdemu z wiezionych Miłosierdzie Boże z pewnością nie zaszkodzi...
anonim2014.11.6 8:26
"W wypadku na Miłosierdzia Bożego zginęły 3 osoby, a 8 zostało rannych - w tym dwoje dzieci"
anonim2014.11.6 9:11
Zgoda na Aleje Miłosierdzia Bożego. Rondo to coś małego, a Miłosierdzie Boże jest przeogromne.
anonim2014.11.6 9:26
@Tim Chcesz powiedzieć, że Miłosierdzie Boże jest większe od ronda, ale mniej więcej rozmiarów alei?
anonim2014.11.6 9:32
A może by tak " Rondo - Frondo " ?
anonim2014.11.6 10:03
@grzechol Tak, gdyby Aleja Miłosierdzia Bożego była zamknięta świątynią pod tym wezwaniem tak jak na przykład Aleja Rzeczpospolitej na Wilanowie jest zamknięta Św. Opatrzności Bożej to można powiedzieć że obecny tam Chrystus w postaci Eucharystycznej jako najwyższy znak Bożego Miłosierdzia nazwę taką usprawiedliwia.