23.02.19, 08:15

Baltic Pipe coraz bliżej. To mocny sygnał dla Rosji

1. Na posiedzeniu Sejmu w tym tygodniu została uchwalona ustawa pozwalająca prezydentowi Andrzejowi Dudzie na ratyfikację umowy z Danią w sprawie budowy gazociągu Baltic Pipe.

Ustawa została uchwalona prawie jednogłośnie (zaledwie przy dwóch głosach przeciwnych i jednym wstrzymującym), co oznacza, że nawet „totalna” opozycja uznała tę inwestycję za ważną z punktu widzenia polskich strategicznych interesów.    

Umowa przewiduje, że to polski operator przesyłowy gazu spółka Gaz-System będzie właścicielem i operatorem podmorskiej części gazociągu aż po wybrzeże Danii i zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami sfinansuje tę jego część.

W umowie strony potwierdzają również, że będą wspierać inwestorów w przygotowaniu i realizacji projektu Baltic Pipe, tak, aby został on ukończony do dnia 1 października 2022 r.

2. Przypomnijmy, że na początku grudnia w Kancelarii Premiera w Warszawie operatorzy przesyłu gazu, polski Gaz-System i duński Energinet w obecności ministrów z obydwu krajów odpowiedzialnych za energetykę, poinformowali o podjęciu pozytywnych decyzji inwestycyjnych o budowie Baltic Pipe.

Premier Mateusz Morawiecki na jednym z portali społecznościowych, tę decyzję skomentował następująco „udało się postawić milowy krok ku bezpieczeństwu i niezależności energetycznej Polski”.

Także rzeczniczka Komisji Europejskiej w odpowiedzi na pytanie PAP napisała, że „projekt Baltic Pipe przyczynia się do realizacji głównych celów unii energetycznej w zakresie zwiększenia bezpieczeństwa i dywersyfikacji dostaw gazu oraz budowy zintegrowanego i konkurencyjnego rynku gazu w regionie Morza Bałtyckiego oraz w Europie Środkowej i Wschodniej”.

3. Przypomnijmy także, że projekt Baltic Pipe składa się aż z 5 elementów: połączenia systemu norweskiego na Morzy Północnym z systemem duńskim, rozbudowy trasy przesyłu gazu przez Danię, budowę tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorski gazociąg z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym, oraz z rozbudowy polskiego systemu przesyłowego.

Baltic Pipe ma mieć zdolność przesyłową 10 mld m3 gazu rocznie i stworzy także możliwość przesyłania gazu wydobywanego przez PGNiG z własnych złóż, znajdujących się na Norweskim Szelfie Kontynentalnym i na Morzu Północnym.

Gazociąg Baltic Pipe jest kluczowym przedsięwzięciem do zapewnienia Polsce bezpieczeństwa w zakresie dostaw gazu, bowiem po rozbudowie gazoportu w Świnoujściu umożliwiającej przyjmowanie 7,5 mld m3 gazu skroplonego i zwiększenia wydobycia własnego w 2022 roku, nie będziemy musieli przedłużać umowy od dostaw gazu z Rosji.

W ten sposób już pod koniec 2022 roku „Balitic Pipe może być kolejnym oknem na świat polskiego systemu gazowego, a ponadto w ten sposób możemy realnie doprowadzić do zróżnicowania dostaw gazu, szczególnie nierosyjskiego na nasz rynek, a także rynki innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej” (trwają intensywne rozmowy z krajami UE położonymi na południe od Polski, dotyczące rozbudowy ich sieci gazowych na kierunku Północ-Południe).

4. Decyzja Sejmu o zatwierdzeniu umowy pomiędzy Danią i Polską, podjęta prawie jednogłośnie, na szczęście potwierdza, że mimo głębokich podziałów politycznych w naszym kraju, sprawa bezpieczeństwa energetycznego jest wyłączona z bieżących sporów politycznych.

To mocny sygnał do naszego wschodniego sąsiada Rosji, który zapewne będzie próbował przeszkadzać w realizacji tego przedsięwzięcia, że główne siły polityczne w Polsce są zdeterminowane, a gazociąg Baltic Pipe został zbudowany w przewidywanym terminie i nasz kraj mógł zrezygnować z dostaw rosyjskiego gazu.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

JanP2019.02.23 13:59
Wszystko się przedłuży. Po pierwsze trzeba będzie uzgodnić warunki techniczne przecięcia się rurociągów NS1 i NS2 z operatorem tych rurociągów. Po drugie zadziała dyrektywa unijna i trzeba będzie wszystko uzgadniać z Danią i Komisją Europejską. Po trzecie trzeba będzie rozpisać przetarg na korzystanie z części przepustowości innym podmiotom itd. (vide gazociąg Opal).
Dumi2019.02.23 9:19
Zachęcam rząd do sięgnięcia po złoża, które mamy na terenie Polski. A mamy wszystkie potrzebne surowce. Powtórzę:wszystkie. Na dzień dobry: geotermia. Mamy również gaz i ropę... Największym problemem jest brak technologii. Polacy to rozumieją dlatego nikt nie obrazi się jak rząd zacznie inwestować w jego opracowywanie... Niech to trwa, ale dawajmy Polakom nadzieję. Zawsze można "stawać się poważnym graczem" jak to określił znany Izraelita Szewach Weis i wchodzić w konszachty z mocarstwami tego świata. Tylko za jaką cenę??? Nikt nie da nam nic za darmo...
Bret2019.02.23 13:08
Nie oddawać złóż w obce ręce (australijskie, niemieckie, rosyjskie). Rozpocząć wydobywanie polimetali ze złoża suwalskiego. Tam leżą biliony USD.
Igor2019.02.23 8:39
Może lepiej nie drażnić Rosji ?
ardo2019.02.23 8:59
Bandyty nie da się ucywilizować.
anonim2019.02.23 9:00
He:)He:) Pitunowi gula skacze, a miało być tak pięknie:)