17.02.15, 18:39Ojciec Święty Franciszek (fot. Flickr, Aleteia Image Department)

Bóg stworzył człowieka do szczęścia!

„Chrześcijaństwo nie polega na serii zakazów, tłumiących nasze pragnienia szczęścia, ale na planie życia, który może zafascynować nasze serca. Miejcie odwagę być szczęśliwi!” – napisał Ojciec Święty Franciszek z okazji 30. Światowego Dnia Młodzieży obchodzonego w tym roku w Kościołach lokalnych w Niedzielę Palmową 29 marca.

W tym roku rozważamy słowa: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8).

Papież podkreślił, że Bóg stworzył człowieka do szczęścia. Szczęście polega na „na doskonałej komunii z Bogiem, z innymi, z przyrodą i z nami samymi. W tym stanie pierwotnej czystości wszystko było przejrzyste i jasne”. Wskutek grzechu ta „pierwotna czystość ulega skażeniu”. Ludzie, pozbawieni światła, postrzegają otaczającą rzeczywistość w sposób wypaczony, krótkowzroczny”. Marzą o dobru i szczęściu, ale tylko Chrystus może zaspokoić ich oczekiwania, „tak często zawiedzione fałszywymi obietnicami świata”. Franciszek wskazuje w orędziu także na potrzebę, jak to określa, „ludzkiej ekologii”.

Według Ojca Świętego Franciszka „ludzka ekologia” „pomoże nam oddychać czystym powietrzem, pochodzącym z rzeczy pięknych, z prawdziwej miłości, ze świętości”. Przypomina, że właśnie w młodości rozwija się w sercach wielkie bogactwo uczuciowe, „głębokie pragnienie prawdziwej miłości, pięknej i wspaniałej”. Apeluje do młodych: „Nie pozwólcie, aby ta cenna wartość została sfałszowana, zniszczona lub oszpecona. Dzieje się tak, gdy w nasze relacje zakrada się instrumentalizacja bliźniego dla własnych egoistycznych celów, czasem jedynie jako obiektu przyjemności. Proszę was: nie bójcie się prawdziwej miłości. Wzywam was do buntu przeciwko powszechnej tendencji do banalizowania miłości, zwłaszcza gdy próbuje się ją ograniczyć jedynie do aspektu seksualnego, pozbawiając ją jej podstawowych cech piękna, komunii, wierności i odpowiedzialności” – napisał Wikariusz Chrystusa.

Najwyższy kapłan Kościoła powszechnego zachęca ponadto do stałego „szukania Boga” w sakramencie pojednania, modlitwie, codziennym czytaniu Ewangelii. Pisze też o powołaniu do małżeństwa, które wielu uważa dziś za „niemodne”, ale to nie jest prawdą i właśnie dlatego Kościół podjął synodalną refleksje o misji rodziny. Ponadto Ojciec Święty zachęca do zastanowienia się nad powołaniem do życia konsekrowanego i kapłaństwa. Przypomina, że właśnie ze światowych spotkań młodzieży wypłynęło wiele decyzji powołaniowych.

Na zakończenie orędzia na tegoroczny Światowy Dzień Młodzieży Papież przypomina, że prowadzi on „do ostatniego etapu drogi przygotowującej na najbliższe wielkie światowe spotkanie z młodzieżą w Krakowie w 2016 roku”. Dni te ustanowił przed 30 laty Jan Paweł II. Była to inicjatywa opatrznościowa i prorocza. „Niech święty Papież, patron Światowych Dni Młodzieży, wstawia się za naszą pielgrzymką do jego Krakowa” – pisze Franciszek.

kad/radio watykańskie

Komentarze

anonim2015.02.17 20:08
No niby wszystko ładnie, pobożnie, gorąco, i po chrześcijańsku. Lepiej sobie nie imaginować, jacy młodzi ludzie na tych ŚDM wpadają w egzaltację powołaniową... Ale... ja tylko sobie przypomnę nieszczęście Franciszkanów Niepokalanej, to zaraz krew człowieka zalewa... Jakoś rozjeżdża sie teoria z praktyką, no a tak być nie powinno.
anonim2015.02.17 20:16
@buona.sera - "Jakoś rozjeżdża sie teoria z praktyką" - od około 2000 lat. A biorąc pod uwagę historię ludzkości całościowo - co najmniej od grzechu pierworodnego. Jak mawia Kohelet - Nihil novi sub sole!
anonim2015.02.17 20:50
Dźwiedźiu drogi, od renuncjacji BXVI aż tyle lat nie minęło:-)
anonim2015.02.17 21:58
Owsiak?
anonim2015.02.17 22:20
Zachęcam, aby wsłuchiwać się uważnie w treści jakie głosi nam papież, pasterz dany nam na obecne czasy, a nie traktować poważnie "świętobliwych" tekstów mających na celu ukazanie nam okropieństwa piekła. Owszem piekło istnieje, jest indywidualnym wyborem człowieka, który miłującemu Ojcu mówi - "idź precz, nie chcę cię znać, nienawidzę cię". Niemniej różnego rodzaju objawienia z uprzednich wieków, opisujące nam okropieństwo piekła, co najmniej są infantylne.
anonim2015.02.18 0:55
'Bog stworzyl czlowieka do szczescia',(a kobiete do bolu i ponizenia,ot zapomnial dodac staruszek)' -Hej patrz ktos idzie (idzie mezczyzna) -Kto? -A widze czlowiek jakis idzie... -Patrz idzie jakis czlowiek! -Aaa tam ,baba idzie,slepy jestes czy co? Dziewczyna nie ludzie.Jakie to katol;ickie i tfu tradycyjne.
anonim2015.02.18 1:04
Grunt sie swiatobliwym osobom zaczyna palic pod bucikami (mlodziez coraz mniej chetna do dzielenia sie swoimi dochodami z kaplanami watpliwego autoramentu,stara,wierna gwardia w zastraszajacym tempie wymiera)a wiec trzeba zaatakowac z grubej rury!.PIEKLO,potepienie,bol,cierpienie.W dobie wojen i okrucienstwa tzw.,Panstwa Islamskiego brzmi to troche groteskowo,nie uwazacie,czytelnicy 'Frondy'? Ale co tam ,nie probuja,im szybciej pojma ,ze juz za pozno tym lepiej dla nich(Duchowienstwa).Moze dozyje czasow ,gdy beda mieszkac tam gdzie powinni ,w Watykanie.Moja 18 letnia corka smieje sie i mowi; Mam ,nic sie nie boj jak nie dozyjesz to ja albo moje dzieci dozyja,powiemy ci o tym swiecie,gdziekolwiek bys nie byla.
anonim2015.02.18 1:50
gemini nie pitol bo aż żenujące się to robi.
anonim2015.02.18 12:00
Szczęście a cóż to jest wg papieża. Fraternite, Egalite, Liberte to już przerobiliśmy i nic z tego wielkiego nie wynikło. Same nie-szczęścia I WS. II-WS a pewnie i III WS nas nie ominie.