20.12.19, 15:41Alexandre Prévot from Nancy, France [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

Bruksela chce wprowadzić przepisy niekorzystne dla Polski. Europosłowie walczą!

Jest zgoda unijnych ambasadorów na przepisy regulujące transport międzynarodowy, uzgodnione w ubiegłym tygodniu przez negocjatorów z Parlamentu Europejskiego i krajów członkowskich.

Z informacji brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej wynika, że dziewięć krajów było przeciw, w tym Polska, dwa wstrzymały się od głosu. Nie wystarczyło to jednak do zablokowania regulacji.

Decyzja dotycząca przepisów transportu międzynarodowego zapadła na spotkaniu ambasadorów państw członkowskich w Brukseli.

Przypomnijmy, chodzi o przepisy zaostrzające zasady dotyczące płacy i pracy zawodowych kierowców.

Polska, która ma największą flotę transportową w całej Unii, obawia się, że regulacje będą się wiązały ze wzrostem biurokracji i kosztów, a to doprowadzi do utraty konkurencyjności polskich przewoźników na unijnym rynku.

Warszawa uważa, że kraje Europy Zachodniej, które naciskały na te przepisy, chcą się pozbyć tańszej konkurencji z Europy Środkowo-Wschodniej. Ale zastrzeżenia do uzgodnionych regulacji ma także nowa Komisja Europejska, która skrytykowała kompromis z ubiegłego tygodnia.

Dziś powtórzyła ona, że za kilka tygodni przedstawi swoją analizę i nie wyklucza, że zaproponuje zmiany. Komisja uważa, że uzgodnienia zawierają nowe elementy, których nie było w propozycji przedstawionej przez poprzednią Komisję i że są one sprzeczne z unijną polityką klimatyczną.

Chodzi przede wszystkim o obowiązkowy powrót ciężarówek do państw, w których zarejestrowane są firmy transportowe raz na osiem tygodni. Komisja uważa, że doprowadzi to do wzrostu emisji CO2 i zanieczyszczeń i spowoduje większy ruch na drogach.

Zgoda ambasadorów nie kończy jeszcze prac nad przepisami. Teraz zajmie się nimi Parlament Europejski, a polscy deputowani już zapowiedzieli że nie składają broni i zgłoszą poprawki łagodzące niektóre zapisy.

yenn/IAR, Polskie Radio

Komentarze

PolskiGłosSłychaćDonośnieTylkoWUnijnychWucetach2019.12.20 19:27
Przepraszam, czy chodzi o węglowego satelitę z Państwowych Zakładów Produkcji Pojazdów na Kołach URSUS? Jeżeli nie powróci w osiem tygodni to trzeba będzie strugać nowego.
Mikosz...2019.12.21 0:31
I znów lejesz jad żmijowy ! ? Odpuść sob na nic ! Nic tym nie wskurasz ! Mówił ci to ktoś??
Krystian. 2019.12.20 18:48
Przecież pinokio Morawiecki chce równać do zachodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!
B522019.12.20 19:30
ignorancja czerwonej szarańczy wyprowadziła angoli z kołchozu
MaxFiend2019.12.20 17:34
W czym problem? W końcu dlaczego kierowcy nie maja zarabiać tyle, ile ich zachodni koledzy? Przecież to głośno postuluje Duda i Morawiecki!. :-D
Michał Jan2019.12.20 17:57
Bo wtedy, razem z opodatkowaniem, taniej byłoby zatrudniać Skandynawów ;-)
JONASIK2019.12.20 18:10
A ci Skandynawowie to gorsi kierowcy?
Podatnik2019.12.20 16:26
TO PRZEPISY KTÓRE POMAGAJĄ POLSKIM KIEROWCOM I SĄ W INTERESIE POLAKÓW. SKOŃCZCIE NA FRONDZIE Z TĄ ANTYPOLSKĄ PROPAGANDĄ ŻE POLAK TO ROBAK I TANIA SIŁA ROBOCZA. To kwik januszy i cwaniaków co to płacą minimalną a resztę pod stołem, że te przepisy szkodzą Polsce. Poczytajcie jak wygląda praca kierowcy w polskiej a jak w zachodniej firmie. Jak wyglądają stawki. Polskie firmy są tylko dlatego konkurencyjne bo zaniżają jak się da koszta transportu, nie odprowadzają uczciwie podatków płacąc pod stołem i często nakłaniają do oszukiwania na noclegach i czasie pracy.
Michał Jan2019.12.20 17:56
Jak powiedział Ronald Regan - najstraszniejsze zdanie brzmi: "jesteśmy z rządu, chcemy wam pomóc". A Twój wywód stanowi, że może i mamy tanią siłę roboczą, ale jej horrendalnym opodatkowaniem niweczymy cały efekt. Płacenie pod stołem jest korzystne dla Polski, bo nie pozwala rządowi nadmiernie podnosić podatków. Bez sprzężeń zwrotnych ujemnych, system ginie.
Nygi2019.12.20 18:56
Jakoś jak jeżdżę po Europie to na parkingach widzę śpiących w ciężarówkach kierowców z Polski, Litwy, Rosji, Białorusi, Ukrainy, Rumunii, Bułgarii, czasem trafi sie Grek, Turek, Węgier. Nie ma natomiast Niemców, Francuzów, Włochów, Holendrów, Belgów i innych zachodnich nacji. Oni śpią w hotelach, motelach, zajazdach itp. Ot cała taniość, zapłać kierowcy 30% tego co na zachodzie i niech śpi i żre w kabinie. Do hotelu nie dorósł.
Marian2019.12.20 16:15
Moze tylko proba nacisku by rzad zrezygnowal z ustawy sadowej.
Michał Jan2019.12.20 17:46
Zaczęli jeszcze przed 2016.