25.01.20, 15:20

Celibat i pedofilia. Obalamy kłamstwa!

W debacie publicznej wiele kwestii z życia Kościoła katolickiego rodzi kontrowersje. Media i popkultura w ramach realizacji interesów politycznych lewicy i w pogoni są tanią sensacją szerzą wiele antykatolickich kłamstw. Ostatnio najgłośniejsze są kłamstwa o pedofilu w Kościele katolickim.

Prawdziwe informacje o kwestiach celibatu i pedofilii wśród duchownych (i dużo więcej faktów o wielu kwestiach z życia Kościoła, rodzących kontrowersje w debacie publicznej) można znaleźć w (wydanej staraniem inicjatywy ewangelizacyjnej „Wejdźmy na szczyt”) książki „Kościół oskarżony” autorstwa Marka Piotrowskiego.

Jednym z kontrowersyjnych tematów, kontrowersyjnych dla lewicowych mediów i antyklerykałów, a nie dla katolików jest kwestia celibatu w Kościele. W 300 roku „synod w Elwirze usankcjonował celibat, który jednak istniał w Kościele (w postacie nieobowiązkowej) już przynajmniej w II wieku, kiedy to zalecano kapłanom wstrzemięźliwość seksualną”. Celibat był powszechnie obowiązującą tradycją do czasu Soboru Laterańskiego w 1123, kiedy został sformalizowany.

„Celibat obowiązuje w Kościele katolickim w obrządku rzymskim – wielu innych katolików np. grekokatolicy, mimo że podlegają papiestwu, nie ma obowiązku celibatu”. Celibat nie jest dogmatem i Kościół może go znieść, pomimo że Ewangelia i listy wspominają o zaletach celibatu. W Nowym Testamencie jest mowa o tym, że biskup jest stabilnym emocjonalnie mężem jednej żony (a nie rozwodnikiem czy wdowcem z matką), podobnie jak diakon.

Celibat ma swoje przyczyny praktyczne (duchowni są w dyspozycji przełożonych non stop, nie są związani troską o rodzinę, nie ma nepotyzmu) i duchowe (poświęcenie się kapłaństwu). Celibat nie neguje seksualności człowieka, płciowością cielesną gardzili antykatoliccy gnostycy.

W ostatnich latach na sztandarach lewicy są kłamliwe oskarżenia głoszące, że duchowni katoliccy są pedofilami. Pedofilia to ohydna zbrodnia, która powinna być karana śmiercią. Z wszelkich rzetelnych statystyk (sądowych, prokuratorskich, policyjnych, a nie medialnych opartych na fantazjach) wynika, że odsetek pedofilów wśród duchownych katolickich jest o wiele mniejszy niż w innych grupach zawodowych. Polityka Kościoła katolickiego w sprawie pedofilii różni się tym od innych grup, że Kościół jest jedyną instytucją, która podjęła walkę z tą patologią w swoich szeregach. Warto pamiętać, że gdy Kościół walczy z tą patologią, to inne grupy nic nie robią.

Problem pedofilii, a właściwie nie pedofilii, tylko efebofilii (czyli homoseksualnego pociągu nie do dzieci, ale do dorastających chłopców) w Kościele jest problem sprzecznej z prawem kanonicznym obecności aktywnych homoseksualistów wśród duchownych. Tolerancja dla ich obecności w szeregach kleru wynikała z posoborowej akceptacji wszelkich lewicowych patologii – problem wybuchł w tym samym czasie kiedy cała lewica na zachodzie jawnie domagała się legalizacji i akceptacji pedofilii, a lewicowe zabobony były promowane wśród duchownych i seminarzystów.

W antykatolickich kłamstwach o pedofilii pojawia się motyw instrukcji watykańskiej Crimen Sollicitationis z 1962 roku. Antyklerykalną bzdurą są twierdzenia, że instrukcja ta nakazuje ukrywanie pedofilii i nękanie jej ofiar. W rzeczywistości instrukcja dotyczyła przestępstwa dokonywanego przez księdza spowiednika, który namawiał penitenta lub penitentkę (osobę, która się spowiadała) do grzechu. Zgodnie z instrukcją osoba spowiadająca ma donieść władzy duchownej o takim przestępstwie.

Lewica kreuje fałszywą tezę, że problem pedofilia jest domeną duchownych katolickich. Rzeczywistość jest zgoła odmienna. Według raportu dla amerykańskiego departamentu edukacji z 2004 roku 60 razy częściej pedofilia miała miejsce wśród amerykańskich nauczycieli niż amerykańskich duchownych. Oczywiście w mediach i popkulturze nie ma ani słowa pedofilach nauczycielach, choć jest ich statystycznie i ilościowo dużo więcej, co świadczy o tym, że celem lewicy nie jest walka z pedofilią tylko wykorzystywanie pedofilii do ataków na Kościół katolicki.

„Co roku do Urzędu Dyscyplinarnego Kongregacji Nauki Wiary zgłaszanych jest ok. 250 (na 400 tys. księży) przypadków molestowania: 60% to akty homoseksualne ze starszą młodzieżą (powyżej 15 roku życia), 30% to akty heteroseksualne w tej samej kategorii wiekowej, a 10% to akty pedofilskie”. Na 400.000 księży rocznie mamy do czynienia z 25 aktami pedofilskimi, jest to o wiele mniejszy odsetek niż odsetek pedofilów w populacji. Widać też, że problem z cudzołóstwem księży to problem nielegalnej obecności homoseksualistów wśród duchownych – w populacji jest ich 1 do 2 procent, a w Kościele odpowiadają za ponad 60% seksu z nieletnimi (i to seksu w myśl np. polskich przepisów legalnego).

Media zdominowane przez lewice wmawiają odbiorcom, że pedofilia to problem katolicki. Temu kłamstwu służy ukrywanie przez lewice faktów. „Pastorzy w zborach protestanckich są niemal 6-krotnie częściej oskarżanie o pedofilie niż księża katoliccy […] problem pedofilii dotyka od 0,2 do 1,7% księży katolickich i 2-3% duszpasterzy protestanckich. Wśród rabinów procent ten wynosi od 2-3% […] wśród świeckich psychologów wskaźnik ten wynosi 3-12%”.

Warto też pamiętać, że większość oskarżeń o pedofilie jest fałszywa. Na 110.000 księżny katolickich w USA o pedofilie oskarżono 4400. Z tych 4400 duchownych sądy uniewinniły 4300 księży katolickich. W Irlandii media głosiły, że księża zgwałcili na przestrzeni wielu dziesięcioleci 35.000 sierot – choć w sierocińcach było tylko 25.000 dzieci, a ofiar było 200. Skazana i szkalowana w filmie fabularnym jako pedofilka zakonnica irlandzka Nora Wall w kolejnym procesie została uznana za niewinną (media oczywiście to przemilczały).

Zdominowane przez lewice media, by kreować negatywny wizerunek Kościołom katolickiego, milczą o skali fałszywych oskarżeń, masowych uniewinnieniach fałszywie oskarżanych księży, mniejszej skali problemu wśród katolickich duchownych na tle innych grup zawodowych (psychoterapeutów, nauczycieli, rabinów, wychodnych protestanckich), i szokującej nad reprezentatywności homoseksualistów wśród pedofilów. „W grupie księżny winnych pedofilii homoseksualiści stanowią aż 90%”, podczas gdy w populacji stanowią oni 1%. Pedofilami było wielu liderów ruchu gejowskiego w USA.

Jan Bodakowski

Komentarze

ament2020.01.26 17:59
Kościół w Polsce ukrywa księży pedofili a rządy, wszczególności ten pisowski ich kryje.
leszczyna2020.01.26 10:18
Znalazłam konkretne dane na stronie https://ekai.pl/przypadki-wykorzystywania-seksualnego-w-kosciele-na-swiecie/. Komisja Deetmana w Holandii ustaliła 800 sprawców odpowiedzialnych za 1002 czyny przestępcze, oraz na stronie https://adoptkhol.blogspot.com/2019/03/kto-kogo-i-kiedy-wykorzystywa.html. Komisja Deetmana zajmowała się nadużyciami w Kościele Katolickim, więc porównanie skali problemu z podobnymi zjawiskami u protestantów i ateistów na podstawie jej wyników nie wydaje się uprawnione. Dane: " 1. Wiek ofiar: Ponad 52% miało od 6 do 12 lat, a ponad 29% od 12 do 14 lat; niecałe 4% miało mniej niż 6 lat. Więcej niż 14 lat – 15%. 2. Ciężar przestępstwa: Tylko 15% zgłoszonych czynów obejmowało penetrację seksualną, a 85% mniejsze nadużycia. 3. Data popełnienia wykorzystywania: Aż 42% przypadków wykorzystania miało miejsce w latach 50., a prawie 37% w latach 60.; 6% przed rokiem 1950; ponad 7% w latach 70., a tylko 2% w latach 80. i później (6% – brak danych). 4. Miejsce popełnienia wykorzystania seksualnego: Aż 67% szkoła! Niecałe 15% parafia, 11% inna instytucja kościelna niż szkoła, 7% – inne. 5. Płeć ofiar: 84% ofiar stanowili chłopcy! Dziewczynki tylko 16%... Jeśli w raporcie holenderskim podano zbiorcze dane dotyczące płci sprawców, to są tak schowane, że nie można ich znaleźć ;) Ale chodzi przecież o księży, a znakomita większość wymienionych zakonów również jest męska... ". To jest treść publikowana na podstawie raport Deetmana na stronie katolickiej. Sam Deetman nie była katolikiem i dlatego powierzono mu komisję na wniosek KK. Artykuł powyższy ma link do oryginalnego tekstu raportu, więc ewentualne fałszowanie danych jest natychmiast wykrywalne. Trudność ustalenia odpowiednich danych pokazuje amerykański przykład z Bostonu, gdzie ksiądz John Geoghan napastował ponad 200 chłopców. Było więc mnóstwo czynów przestępczych, ale tylko jeden ich sprawca. Jaki on stanowił procent bostońskich duchownych? Nie był to jedyny winny nadużyć seksualnych, ale przykład pokazuje, jak bardzo jest to skomplikowane zjawisko, zwłaszcza na tle siatek pedofilskich, które "wyrabiają" wysoki procent nadużyć, ale dochodzi do nich w zamkniętym kręgu tych samych sprawców.
Cool (odp.3 dla M.B.)2020.01.26 9:23
Jak zwykle siejesz demagogie, próbujesz rozmydlić i piszesz o pierdołach! Pomogę Ci jednak zrozumieć istotę zagadnienia, tak żebyś nie mogła dłużej udawać idiotki! ...OTÓŻ >>>> Polacy mordujący Żydów dla legalnego Państwa Podziemnego byli ściganymi prawem PRZESTĘPCAMI !!! ...dla okupujących Polskę SŁUŻB I ADMINISTRACJI NIEMIECKIEJ ... byli BOHATERAMI realizującymi ich NARODOWY PLAN! p.s. Z resztą takim "bohaterom" zarówno z Niemiec, Holandii, Francji, jak też kilku innych krajów okupowanej Europy ... PAŃSTWO niemieckie!... do dnia dzisiejszego wypłaca "zasłużone" emerytury!
violencja2020.01.25 22:56
Kościół jest bardzo atakowany i wszyscy doskonale wiemy , że procent zboczeńców jest bardzo niski w Kościele i wśród nauczycieli , to są przede wszystkim niedouki, osoby prymitywne i o najniższym poziomie wykształcenia.Tak , jest walka z kościołem .Czy Kościół przegra?Tak , ale tylko pozornie.SURSUM CORDA:) „Z dzisiejszego kryzysu wyłoni się Kościół, który straci wiele. Stanie się nieliczny i będzie musiał rozpocząć na nowo, mniej więcej od początków. Nie będzie już więcej w stanie mieszkać w budynkach, które zbudował w czasach dostatku. Wraz ze zmniejszeniem się liczby swoich wiernych, utraci także większą część przywilejów społecznych. Rozpocznie na nowo od małych grup, od ruchów i od mniejszości, która na nowo postawi wiarę w centrum doświadczenia. Będzie Kościołem bardziej duchowym, który nie przypisze sobie mandatu politycznego, flirtując raz z lewicą, a raz z prawicą. Będzie ubogi i stanie się Kościołem ubogich. Wtedy ludzie zobaczą tę małą trzódkę wierzących jako coś kompletnie nowego: odkryją ją jako nadzieję dla nich, odpowiedź, której zawsze w tajemnicy szukali”. 24.12.1969, Joseph Ratzinger
Oświecony w wierze Mega Węża 92020.01.26 1:59
To nie chodzi o to ilu masz pedofili wśrod Twojego ukochanego kleru naziolko, tylko o to, że nie sa karani, tylko ukrywani po innych parafiach.
leszczyna2020.01.26 10:58
Dlaczego osobę o nicku @violencja nazywasz "naziolką"? Jaki element nazizmu, czyli niemieckiego narodowego socjalizmu, widzisz w jej poście?
Niejestemrobotem2020.01.25 21:55
Zależnie od raportów, od 5-10% księży to pedofile. Jak poczytamy sobie reportaże, to zwykle o tym, że ksiądz ma takie zapędy wie kilku dalszych. Czyli w sumie połowa księży to albo pedofilie, albo wspólnicy. To już podchodzi pod kompletną degrengoladę moralną. Celibat może mieć tu wiele do rzeczy, jako że wytwarzają się seksualne zachowania zastępcze, jak np. w więzieniu ludzie, którzy normalnie byli hetero uprawiali seks z mężczyznami, tak samo pod wpływem celibatu księża mogą skierować swoje popędy na dzieci. No i do tego celibat przyciąga ludzi zaburzonych seksualnie, bo jest ucieczką od presji społecznej na posiadanie partnerki i dzieci.
stan2020.01.25 22:23
Czyli, zachowania tych wszystkich tęczowych są wyuczone. Wreszcie, ktoś przyznał rację rzetelnym badaczom, którzy stwierdzili, że wśród chłopców adoptowanych przez pedałów jest znacznie większy odsetek skłonności pedallskich i pedofilskich niż wśród wychowywanych w tradycyjnych rodzinach. Zatem - nie biologia, ale praktyka.
Niejestemrobotem2020.01.26 10:09
Nie. Zachowania zastępcze polegają na tym, że zaspokajasz się tym czym możesz, nie tym czym chcesz. Tzn. po wyjáciu z więzienia, mając wybór, wybiorą kobietę. A osoba homoseksualna wybierze mężczyznę, nawet mając do wyboru kobietę. Podobnie jest z dmuchaną lalką, mając do wyboru kobietę i lalkę wybierzesz kobietę, ale nie mając wyboru to i lalka dobra. Przy czym zachowania zastępcze też pojawiają się tylko u części osób.
Iza2020.01.25 21:02
Bodakowski - to, że według statystyk pedofilia wśród księży jest marginalna, nie oznacza, że tak jest w rzeczywistości- oznacza to, tyle, że ofiary są zastraszane przez biskupów i wymagana jest na ich przysięga, że nigdzie nie doniosą. Kościół nie podjął żadnych działań w walce z pedofilią - przenoszenie księdza pedofila z parafii na parafię to nie walka z pedofilią, tylko współudział. Powielasz człowieku stare kłamstwa o gejach i pedofilii, choć Polskie Towarzystwo Seksuologiczne już dawno stwierdziło, że to nie ma związku. Do Urzędu Dyscyplinarnego Kongregacji Nauki Wiary trafia jedynie część spraw, gdzie ofiarom uda się wygrać w sądzie świeckim, co jak wiadomo jest trudne, bo sądy zastraszone przez biskupów boją orzekać winy księdza i zazwyczaj pedofila uniewinniają, To nie są fałszywe oskarżenia, tylko tchórzliwość sądów. Biskupi przenoszący pedofilii z parafii na parafię nadal są bezkarni i krzywdzą dzieci. Otwórz oczy i przestań kłamać.
stan2020.01.25 22:19
To w sprawie pedofila Polańskiego biskupi interweniowali i zastraszali?
Iza2020.01.25 22:23
Polański powinien zostać ukarany, choć od zbrodni minęło 40 lat. Ukrywanie pedofilii, zastraszanie ofiar, przenoszenie pedofilii z parafii na parafię (współudział biskupów), to domena kościoła.
Dam2020.01.26 11:16
Polański sam uciekł przed więzieniem, ale przed tym zapłacił swojej ofierze pół miliona dolarów. A przyrównywanie jednego Polańskiego do dziesiątek, jak nie setek księży jest trochę słabe.
Marek Piotrowski2020.01.26 14:23
No cóż,Pani Izo, powiedzmy że powiem że jest Pani gwałcicielką dzieci tylko one się boją o tym powiedzieć - czy odbierze to Pani za powazny "argument"? ;)
Grzegrz2020.01.25 20:17
Ale księża nie mają moralnego prawa do gwałtów , a kościół nie ma prawa ich ukrywać i zamiatać pod dywan
Stachu the asswipe2020.01.25 19:52
Niesamowite! Bodakowski ogarnął miękkie entery!?!
Krzysztof 2020.01.25 17:53
Jak się ma celibat do wiary w Boga?Katolicy przestana wierzyć w Boga gdyby zniesiono celibat?Nie przestana wierzyć,czyli celibat nie ma znaczenia czy będzie czy go nie będzie.
Maria Blaszczyk2020.01.25 17:37
Teraz udział gwałcących w ogólnej liczbie księży. Mylenie liczby zgłaszanych przypadków z liczbą faktycznych to jakiś ponury żart, prawda? Ostatnio mówiła o tym siostra Chmielewska, jak zgłaszała i prosiła, a jej listy się gdzieś gubiły... Dane australijskie: 7% duchownych katolickich wykorzystywało dzieci. Dane amerykańskie: 4%. Opowiada pan niestworzone historie, bo dokument konferencji episkopatu USA mówi zupełnie coś innego: z tych 4,4 tys. 396 postawiono przed sądem, z czego 259 zostało skazanych. Taki mówi oficjalny amerykański dokument kosćielny. W raporcie przeanalizowano także prowadzone w tego rodzaju sprawach postępowania kanoniczne. Ogółem zebrano dane o 6696 postępowaniach kanonicznych. Zarzuty molestowania uznano za uzasadnione w 4570 przypadkach (>68%), za nieuzasadnione w 1028 przypadkach (>15%), a w 83 (>1%) udowodniono, że są fałszywe. Ma pan swoje w większości fałszywe oskarżenia - mniej niż JEDEN procent zdaniem samego kościoła. http://www.usccb.org/issues-and-action/child-and-youth-protection/upload/The-Nature-and-Scope-of-Sexual-Abuse-of-Minors-by-Catholic-Priests-and-Deacons-in-the-United-States-1950-2002.pdf Dane niemieckie: 4,4%. Do tego, prawie połowę ofiar tych przestępstw stanowiły dzieci poniżej 13. roku życia. Rozumie pan, panie Bodakowski??? Większość nie miała nawet 13 lat! Nie mówiąc już o osobach powyżej 15 roku życia... Ja rozumiem, że pan nie ma dzieci, ale może proszę pójsć do jakichś znajomych, co mają dwunastolatka, czy nawet na zdjęciach sobie dwunastoletnie dzieci pooglądać. Jak można bronić gwałcenia takich dzieci, na litość boską? I weźmy jeszcze raport Wima Deetmana, który sprawę badał w warunkach holenderskich, które mają tę zaletę, że dzięki specyficznemu systemowi power sharing istniały w nim trzy rodzaje instytucji - katolickich, protestanckich i ateistycznych. Daje to dobry materiał porównawczy. W rzymskokatolickich instytucjach (domy dziecka, internaty, seminaria) dzieci były molestowane dwukrotnie częściej niż w innych, w których dochodziło do tego rodzaju przestępstw. Protestanci i ateiści gwałcili dzieci DWA RAZY RZADZIEJ...
Cool (druga odpowiedz dla M. Blaszczyk)2020.01.25 17:39
1 cyt: " Przynajmniej część sprawców jest znanych. Są to skazani w procesie. Byli Polakami. Nie Białorusinami, nie Żeydami, nie Chińczykami..." odp: ... Możesz więc co najwyżej napisac, że ten konkretnie przestepca był Polakiem! ... twierdzenie, na podstawie pojedynczych przypadków, że Polacy byli mordercami, jest generalizowaniem i podła manipulacją. 2 cyt: " ... Do tego piszesz: " jednocześnie o ofiarach Holokaustu mówicie o Żydach i słowem nie wspomnicie, że połowa, to byli polscy obywatele." Ja jestem jedna i ja np. tu: https://www.fronda.pl/a/jacek-sasin-prezydent-andrzej-duda-podjal-jedyna-mozliwa-decyzje,138814.html pisałam, dziwiąc się dumie z doprowadzenia do takiej sytuacji, pod postem pana hrabiego Potockiego: "??? Jesteśmy dumni z sytuacji, że rządzący Polską doprowadzili do sytuacji, gdy na obchodach jednego z największych ludobójstw w historii, których ofiarą byli głównie polscy obywatele, polski prezydent nie ma możliwości się wypowiedzieć? .... " odp: ... pomijam fakt, że jak zwykle błednie okreslasz sprawców i winnych, to gdybyś trochę myślał to wiedziałabyś, że właśnie dlatego, żeby między innymi słowa o polskich ofiarach nie dotarły do szerokiej rzeszy odbiorców, Duda nie został dopuszczony do głosu! ... Twój głos natomiast, wybacz! ... ale nic nie znaczy! 2cyt::" ...No a Holocaust zorganizowali naziści. Różnych narodowości. Jego głównymi sprawcami było dwóch Austriaków akurat: Hitler i Eichmann. Nie widzę ŻADNEGO powodu, by fakt ten zatajać." odp: ...Idąc Twoim tokiem "myślenia" holokaust współorganizowali Żydzi, bo Hitler miał też pochodzenie żydowskie. Ale nie bedę brnął w ten idiotyzm bo jego pochodzenie nie ma najmniejszego znaczenia! ... istotnym jest fakt, ze był przywódcą Narodu niemieckiego, realizującym plan z demokratycznym poparciem i dla korzyści państwa niemieckiego. 3cyt: " ... Dobrowolna współpraca przy byciu mordowanym to dość zabawny pomysł. Chyba nie bardzo rozumiesz koncepcję dobrowolności..." odp: Dobrowolny = ochotniczy. 4 cyt: " ... Co do Jedwabnego... No cóż. Mnie te zeznania przekonują, jest ich tyle, że nie potrafię zrozumieć, po co tyle osób, nie mających żadnego w tym interesu, miałoby kłamać, podobnie jak przekonały zespół specjalistów z IPN i Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, A tymczasem człowiek podpisujący się Cool wie lepiej od sądu, specjalistów, prezydenta i w ogóle wszystkich..." odp: Gratuluje niezachwianej wiary w system polityczno-sądowniczy! Muszę Cie jednak zmartwić, IPN właśnie prowadzi archiwizacje dokumentalną zeznań świadków tej zbrodni i czeka na "zielone światło" na wznowienie badań, niestety nie ma jeszcze decyzji politycznych na wyższych szczeblach ... jednak wydaje się to kwestią czasu! :-))
leszczyna2020.01.26 10:09
Parę uwag mi się nasuwa po lekturze wpisu Jana Bodakowskiego oraz Twoich postów. Wpis Bodakowskiego to materiał z drugiej ręki. On sam nie podaje właściwie nic, tylko relacjonuje treść książki Marka Piotrowskiego "Kościół oskarżony" z apologetycznym komentarzem. Zatem odnoszenie się do artykułu frondowego jest wtórne. Z kolei Twój wniosek, że w instytucjach niekatolickiej dwa razy mniej gwałcono dzieci, wydaje się pochodzić z Wikipedii, gdzie jest treść o analogicznym brzmieniu, i przypis odwołujący się do publikacji "Onderzoek naar seksueel misbruik van minderjarigen in de Rooms-Katholieke Kerk" dotyczącej raportu Deetmana, a tam nie ma tego, co podaje Wikipedia. Poza tym ciekawe, dlaczego seminaria są wymienione jako miejsca napastowania dzieci, bo seminarzystami są dorośli mężczyźni. Znalazłam bardzie konkretne dane na stronie https://ekai.pl/przypadki-wykorzystywania-seksualnego-w-kosciele-na-swiecie/. Komisja Deetmana ustaliła 800 sprawców odpowiedzialnych za 1002 czyny przestępcze, oraz na stronie https://adoptkhol.blogspot.com/2019/03/kto-kogo-i-kiedy-wykorzystywa.html. Komisja Deetmana zajmowała się nadużyciami w Kościele Katolickim, więc porównanie skali problemu z podobnymi zjawiskami u protestantów i ateistów na podstawie jej wyników nie wydaje się uprawnione. Dane: " 1. Wiek ofiar: Ponad 52% miało od 6 do 12 lat, a ponad 29% od 12 do 14 lat; niecałe 4% miało mniej niż 6 lat. Więcej niż 14 lat – 15%. 2. Ciężar przestępstwa: Tylko 15% zgłoszonych czynów obejmowało penetrację seksualną, a 85% mniejsze nadużycia. 3. Data popełnienia wykorzystywania: Aż 42% przypadków wykorzystania miało miejsce w latach 50., a prawie 37% w latach 60.; 6% przed rokiem 1950; ponad 7% w latach 70., a tylko 2% w latach 80. i później (6% – brak danych). 4. Miejsce popełnienia wykorzystania seksualnego: Aż 67% szkoła! Niecałe 15% parafia, 11% inna instytucja kościelna niż szkoła, 7% – inne. 5. Płeć ofiar: 84% ofiar stanowili chłopcy! Dziewczynki tylko 16%... Jeśli w raporcie holenderskim podano zbiorcze dane dotyczące płci sprawców, to są tak schowane, że nie można ich znaleźć ;) Ale chodzi przecież o księży, a znakomita większość wymienionych zakonów również jest męska... ". To jest treść publikowana na podstawie raport Deetmana na stronie katolickiej. Sam Deetman nie była katolikiem i dlatego powierzono mu komisję na wniosek KK. Artykuł powyższy ma link do oryginalnego tekstu raportu, więc ewentualne fałszowanie danych jest natychmiast wykrywalne. Całość jest inna niż "duch Bodakowskiego" na podstawie książki Piotrowskiego oraz inna od tego, co Ty publikujesz, Mario.
Marek Piotrowski2020.01.26 14:21
Według badań Phillipa Jenkinsa, pastorzy w zborach protestanckich są niemal 6–krotnie częściej oskarżani o pedofilię niż księża katoliccy.Te same badania potwierdzają, że problem pedofilli dotyka od 0,2 do 1,7% księży katolickich i 2–3% duszpasterzy protestanckich. Nauczyciele dopuszczają się czynów homoseksualnych ok 60 razy częściej niż księża.
Maria Blaszczyk2020.01.25 17:36
Aha... Tylko że wszelkie dane pokazują co innego. Zacznijmy od Nadreprezentacji homoseksualistów wśród pedofilów. Otóż nie. Jeśli już, to częściej mogą nimi być heteroseksualiści. Badania wykonane pletyzmografem wskazują, że geje reagują wyraźnie słabiej na obrazy dzieci płci męskiej, niż heterycy na obrazy dzieci płci żeńskiej. https://pdfs.semanticscholar.org/4598/bc1047828c7e558ada99b93b3a0ecef84dcb.pdf Te badania prowadzone były jeszcze w latach 70 i 80 zeszłego wieku. Od tamtej pory brak związku między homoseksualizmem wobec osób dorosłych, a homoseksualną pedofilią potwierdzony został tyle razy, że nie da się tego policzyć. Co ciekawe jedną z większych analiz tego rodzaju przeprowadzono na zlecenie Kościoła Katolickiego, który próbował dociec, czemu księża katoliccy tak często wykorzystują dzieci. http://www.usccb.org/issues-and-action/child-and-youth-protection/upload/The-Causes-and-Context-of-Sexual-Abuse-of-Minors-by-Catholic-Priests-in-the-United-States-1950-2010.pdf Wyszło tam, że homoseksulność księży nie ma związku z gwałceniem dzieci tak samo jak homoseksualnoć jakichkolwiek innych osób.
Krzysztof2020.01.25 18:41
Oczywiscie ze nie ma, bo homoseksualisci sa tacy asertywni i tak pieknie potrafia kochac.... Najpierw trzeba zweryfikowac autorstwo danych, bo od lat srodowiska gejowskie placa na zachodzie, zeby nie laczyc homseksualizmu z pedofilia. Wystarczy zoboczyc jak zainwestowali w USA zeby homoseksualizm usunac z listy zaburzen psychicznych, czyli inaczej mowiac chorob, gdyby ktos nie zrozumial o czym mowie. Problemem w Kosciele jest obecnosc tzw. "mafii lawendowej", ktora w wielu wypadkach doprowadza do ukrywania i ochrony sprawcow. I prosze mi wierzyc, ze naprande wiem o czym mowie. A przez obrone i wrecz apoteoze homoseksualizmu, ktora dokonuje sie na naszych oczach w dzisiejszej kulturze, do jej wyplenienia jest naprawde daleko. Tu jest sedno problemu,a nie w bzdurach na temat celibatu. Dziesiejsze pseudo autorytety wszyystko chca sprowadzic do problemu - przepraszam za okreslenie - rozporka - a tak naprawde rozseksualizowania spoleczenstwa, ktorym bedzie mozna manipulowac jak sie chce. Niestety macki i wzajemne powiazania w grupie wplywowych homoseksualistow zatarly dawno granice pomiedzy sfera duchowa i poltyczna. Maja sie dobrze i zamawiaja sobie "badania" ze z gory przyjetymi tezami. Ten swiat jest naprawde chory i rzadzi sie klamstwem. Jedno jest przyslowiowym swiatelkiem w tunelu. Fakt, ze pedofilii nie da sie tak latwo dzis ukryc i stad ci wszyscy bandyci musza sie teraz lepiej kamuflowac, zeby nie spotkac sie z ostracyzmem spolecznym. Jesli jednak wziac pod uwage rewelcje dotycace naszego rodzimego autorytetu jazzowego to widac jak na dloni, ze woli uzdrowienia raczej nie ma, a kamullaze i przemilczanie opanowano tu do perfekcji.
Maria Blaszczyk2020.01.25 20:58
??? Nie wiem, czy są asertywni - nie sądzę, by istniał związek miedzy asertywnością a orientacją seksualną. ale co to ma do rzeczy? Pletyzmografy są niezależne od jakichkowliek świadomych działań. To pomiar funkcji fizjologicznych. Potrafią kochać, jak każdy inny człowiek. Sugerujesz, że to kościół jest tą organizacją, która płaci za niełączenie homoseksualności z pedofilią? Ale to nie tylko kościelne badania dają takie wyniki. więc nie ma to sensu. Nikt nikomu nie płacił za usunięcie czegokolwiek. Nic mnie nie obchodzi celibat, choć uważam okaleczanie ludzi - a jest to okaleczanie - za głupie. Ale ludzie robią tyle głupich rzeczy, że nie mam w sobie siły, by walczyć z tymi, które sami sobie wybierają. Tzw. "lawendowa mafia" zapewne istnieje, choć słabnie w siłę, bo nie ma już powodu, dla którego homoseksualne osoby miałyby zostawać księżmi. Mogą sobie spokojnie żyć w społeczeństwach zachodnich, w żaden sposób homoseksualność w tym dziś nie przeszkadza. Rzecz w tym, że osoby homoseksualne nie mają większej niż inne tendencji do gwałcenia dzieci. ja za to znam zachodnie społeczeństwa - mieszkam już w drugim takim w życiu, do tego pochodzę z relatywnie liberalnej Warszawy, z niereligijnej rodziny i w ychowałam sie w bardzo swobodnym pod względem obyczajowym otoczeniu - i wiem, że w nich seks odgrywa znacznie mniejszą rolę niż w społeczeństwach tradycyjnych, takich jak polska prowincja czy chociażby tradycyjne środowiska muzułmańskie. To tradycjonaliści cały czas zajmują się seksem - dla osób uznających swobodę obycajową za jedno z największych osiągnięć cywilizacji Zachodu, seks jest po prostu seksem. Dla mnie, matki wielodzietnej to coś, co zajmuje mniej mojej uwagi niż zakupy, a pewnie trochę więcej niż prasowanie. Jedna z wielu rzeczy w życiu, dość istotna, ale bez przesady. To tradycjonaliści i religijni integryści spod znaku religii Księgi zajmują się seksem na okrągło. Głównie cudzym zresztą. Więc kim innym można w ten sposób manipulować. I to się na naszych oczach dzieje. Aha, a cała nasza kultura opiera się na apoteozie homoseksualności. Cudne mity o Apollinie i Hiacyncie czy Zeusie i Ganimedesie. Ci wszyscy Euklidesi, Eurypidesi, Arystotelesi, Sokratesi i Platonowie... Filozofia, matematyka, teatr. Trochę nam to zepsuło chrześcijaństwo, ale pamiętajmy, że większość kultur w ogóle najmniejszego problemu z homoseksualnością nie miało. A zanim się oskarży jakiekolwiek badania o fałszowanie wyników - to wypada mieć dowody. Bo inaczej jest to fałszywe świadectwo przeciwko bliźnim swoim.
Marek Piotrowski2020.01.26 14:19
Myli się Pani. Niezależne badania (raport przygotowany dla amerykańskiego Departamentu Edukacji w 2004 roku – odpowiedzialna Charol Shakeshaft) wykazały, iż pedofilia jest około 60–krotnie rzadsza wśród księży niż pośród nauczycieli. Najwięcej pedofili pracuje w szkole i jako trenerzy sportowi. Także wśród duchownych, księża katoliccy bynajmniej nie prowadzą w tych niechlubnych statystykach. Według badań Phillipa Jenkinsa, pastorzy w zborach protestanckich są niemal 6–krotnie częściej oskarżani o pedofilię niż księża katoliccy.Te same badania potwierdzają, że problem pedofilli dotyka od 0,2 do 1,7% księży katolickich i 2–3% duszpasterzy protestanckich. Jeśli interesują Panią inne liczny i namiary na badania, zapraszam http://analizy.biz/marek1962/ped.pdf
bunia 2020.01.25 17:31
Jakoś Papierze zwyczajowo nie przestrzegali do celibatu chyba z 1000 lat.
ridado2020.01.25 16:42
Celibat nie ma nic wspolnego z nauczaniem Chrystusa. Wprowadzono celibate dla ochrony kasy kosciola. Wiadomo ze koszta rodzinne sa wysokie. Celibat rowniez jest przyczyna gromadzenia w seminariach mlodych z tendencjami gejowskimi. Stad koscioly protestanckie I prawoslawne nie maja tych problemow Kosciol katolicki niestety traci na powadze I koscioly pustoszeja
Marek Piotrowski2020.01.26 14:24
Ma, i to sporo. Zapraszam http://analizy.biz/marek1962/celibat.pdf
Katolicka Kretynizacja Polski2020.01.25 16:18
Nie chodzi o ilość tych zboków w sutannach tylko o to jak byli chronieni przez kościół! zamiast wywalić zboczonego klechę z szeregów kościoła, hierarchowie przenosili co najwyżej pedofila do innej parafii bez żadnych kar i konsekwencji swoich czynów!!!
MAVERICK JONASIK2020.01.25 17:11
Dokładnie tak. Nie chodzi o to, że przestępcy byli duchownymi. Nie chodzi o to jak się tam dostali. Chodzi tylko o to, jak to się stało, że byli kryci przez niby szlachetnych przełożonych, przez niby szlachetną organizację. O to chodzi!
stan2020.01.25 22:15
A co zrobić z pedofilami z LGBT?
Dam2020.01.26 11:14
Zamykać, jak każdych innych. Tylko nie słyszałem nigdy nazwy żadnej organizacji, która latami ukrywałaby pedofili z LGBT przed odpowiedzialnością. a KK jak najbardziej tak robił.
Oświecony w wierze Mega Węża 92020.01.25 15:58
Bodakowski, Ty kościelny obciągaczu możesz sobie obalić flaszkę conajwyzej
I'M A DICK JONASIK 2020.01.25 15:55
How is the business in the Big Bullshit International Corporation?
MAVERICK JONASIK2020.01.25 15:46
Są też bardzo ciekawe statystyki dotyczące przemocy w rodzinie. Badano różne grupy społeczne. Okazało się, że księża katoliccy biją żony zdecydowanie rzadziej, niż przedstawiciele innych zawodów, nawet nauczyciele akademiccy wypadają gorzej. Tylko dlaczego KK nie wykorzystuje tego faktu, aby bronić dobrego wizerunku KK???
Michał Pasierb 2020.01.25 17:53
"księża katoliccy biją żony zdecydowanie rzadziej" -ułamek promila...albo jeszcze mniej ;nie jest istotne czy własne,czy cudze. xD
Grzegrz2020.01.25 20:19
Bo księża nie mają żon
Yoshka2020.01.26 4:39
Ale odkrycie... komitet noblowski już do Ciebie jedzie z nominacją.
Tomasz2020.01.26 7:40
Mają i zwykle nie biją. Choć kanalie na każdym polu są. Nie mówię o konkubinach ale o żonach legalnych. Np wśród księży greko-katolickich czy narodowo-katolickich. Czy innych.
franek2020.01.25 15:42
Dlaczego nie ma lewackich komentarzy
To My2020.01.25 15:36
CZYLI MÓWICIE ŻE FAKT ODRZUCENIA PRAWA NAUKOWEGO I UDAWANIE ZAGŁUSZANIA INSTYNKTU I POPĘDU SEKSUALNEGO TO WCALE NIE JEST ŹRÓDŁO FAKTU, ŻE LICZNI KAPŁANI DOPUŚCILI SIĘ GWAŁTU NA DZIECIACH, ALE ŻE JEST TO SKUTKIEM ZWYCZAJNIE TEGO ŻE BYLI TO DEWIANCI I ZBOCZEŃCY JUŻ NA SAMYM POCZĄTKU. No cóż, nie będę polemizował. ps. podając te wasze statystyki że 90% pedofilii w kościele to geje, prosiłbym o oficjalne statystyki kościoła, gdzie podaje on ile przypadków gwałtów dzieci zostało stwierdzone.
Marek Piotrowski2020.01.26 14:25
I słusznie nie będzie pan polemizował. Żaden naukowiec nie potwierdzi Panu, że zboczenie bierze się z celibatu. Co do statystyk, zapraszam http://analizy.biz/marek1962/ped.pdf
leszczyna2020.01.26 15:14
Co rozumieć pod pojęciem "zboczenie"? Wrodzony defekt umysłowy uleczalny lub nie czy konkretne zachowanie o różnej etiologii? Proszę o naukową kwalifikację przypadku księdza Geoghana z Bostonu, który wielokrotnie badany i poddawany leczeniu oznajmił, że jego pociąg do chłopców brał się z określonego rozumienia celibatu: skoro celibat wyklucza małżeństwo z kobietą, on chciał być "czysty" i nie tykał się kobiet ani dziewcząt, ale "przerzucił się" na chłopców. Napastował ich masowo, ponad 200 skrzywdził. Jest to powikłany przypadek, opisany w książce "Zdrada", na podstawie której nakręcono film "Spotlight", z licznymi dokumentami i komentarzami m.in. terapeutów. Oczywiście, nie każdy rozumienie radzenie sobie z celibatem tak jak rzeczony ks. Geoghan, ale jego problem wynika jednak z obowiązku celibatu. Podobnie jest, gdy młodzieniec idzie do seminarium, by dzięki celibatowi unikać związku z kobietą. Znam taki przypadek, wynikający z urazu w młodości i braku wychowania seksualnego w nawiązaniu do etyki katolickiej.
STANISLAW2020.01.25 15:33
Czy podaje ktoś statystyki zdrad małżeńskich, pedofilii małżonków w rodzinach i poza nimi, aborcji i przemocy rodzinnej, rozwodów...?
Michał Pasierb 2020.01.25 17:49
Ośmielam się zauważyć,że statystyki zdrad małżeńskich czy rozwodów mają się nijak do strasznej zbrodni pedofilii.Nie ta ranga problemu....A pedofilia małżonków to o Mahomecie??
anonim2020.01.25 19:55
to nie o mahomecie, pedofilia rozgrywa się przede wszystkim w rodzinach(wszystkich religii i braku religii) - 75% pedofilów to ojcowie, wujkowie, bracia, dziadkowie, konkubenci, kuzyni itd) - reszta to nauczyciele, lekarze, instruktorzy, drużynowi, dyrygenci chórów, trenerzy itd. i też księża - czyli księża stanowią np. około 1/10 z 25% - tzn. że na 100 pedofilów przypadałoby 2,5 księży
Katolik2020.01.26 13:38
Ale tylko kasta księży jest pod specjalną ochroną
anonim2020.01.25 19:56
pedofilia rozgrywa się przede wszystkim w rodzinach(wszystkich religii i braku religii) - 75% pedofilów to ojcowie, wujkowie, bracia, dziadkowie, konkubenci, kuzyni itd) - reszta to nauczyciele, lekarze, instruktorzy, drużynowi, dyrygenci chórów, trenerzy itd. i też księża - czyli księża stanowią np. około 1/10 z 25% - tzn. że na 100 pedofilów przypadałoby 2,5 księży