06.05.14, 13:31

Cenckiewicz nie zgodził się na ugodę

Sławomir Cenckiewicz oraz wydawnictwo Zysk i S-ka nie zgodzili się na ugodę ws. książki “Wałęsa. Człowiek z teczki”. Instytut Lecha Wałęsy uważał, że naruszono w niej dobra osobiste byłego prezydenta. Teraz zapowiada pozew.

Byłemu prezydentowi nie spodobały się zawarte w niej informacje o chuligańskiej młodości i powtarzaniu siódmej klasy nie odniósł się jednak do informacji o agenturalnej przeszłości. Wałęsa zażądał wycofania książki ze sprzedaży oraz wpłacenia 200 tys. zł na warszawskie hospicjum i przeprosin na pierwszych stronach „Rzeczpospolitej” i „Gazety Wyborczej”. Ponadto chce również przeprosin na piśmie.

Jak podkreśla historyk warunki ugody zaproponowane przez Wałęsę zmierzają w istocie do ograniczenia wolności słowa w Polsce. A także do uznania biografii Wałęsy za niepodlegającą naukowej i publicystycznej weryfikacji – ocenił historyk.

- Nie miałem nigdy wcześniej żadnych procesów z Lechem Wałęsą, to jest pierwszy mój proces w związku z tym, co wydałem czy napisałem. Nie pójdę na żadną ugodę, tym bardziej ugodę, która obwarowana jest warunkami – można powiedzieć – kuriozalnymi. Chodzi m.in. o to, żeby Lech Wałęsa uzyskał książki ze sprzedaży i 400 tys. na jakąś charytatywną instytucję – po 200 tys. od autora (czyli ode mnie) i wydawcy wydawnictwa Zysk i Spółka. To są rzeczy horrendalne i na to zgody być nie może–powiedział Sławomir Cenckiewicz.

Pod koniec 2013 r. Lech Wałęsa domagał się od wydawcy książki całkowitego wycofania publikacji ze sprzedaży i wielokrotnie słownie atakował historyka na swoim blogu.

Ab/radiomaryja.p

 

 

Komentarze

anonim2014.05.6 13:58
Bolek !
anonim2014.05.6 14:00
Smutno Wałęsie że wyszło że nie zdał? Banalna wiadomość oprócz innych przewinien. Może doczekamy jakiegoś trybunału dla tych zdrajców .
anonim2014.05.6 14:25
Z tego wypływa proty wniosek, że fakty obrażają czyjeś dobre imię, tym gorzej dla faktów.
anonim2014.05.6 15:33
To jest genialne... Wałęsę oburza podanie nieprawdziwych informacji, że nie zdał do siódmej klasy. Jednocześnie nie przeszkadza mu podanie informacji, że był agentem...
anonim2014.05.6 15:51
"Instytut Lecha Wałęsy" uważał ,że naruszono CO ?
anonim2014.05.6 16:15
kiblował w siódmej klasie dobrze, że gdy był prezydentem nie przyszło mu do głowy wypożyczenie akt z podstawówki komedia
anonim2014.05.6 16:17
Nikodem Dyzma to przy Bolesławie pikuś tamten dostał jeno propozycję zostania premierem a Bolek zrobił karierę światową
anonim2014.05.6 16:29
Ale numer - prezydent, który powtarzał klasę w podstawówce? Rozumiem powtarzać rok na studiach, egzamin na uniwerku, ale podstawówka? Czego jeszcze dowiemy się o naszym wspaniałym półkoministycznym prezydencie, który obalił komunizm??
anonim2014.05.6 16:41
@Joanna "Paszkwilu", który oparł na dokumentach z IPN. Brawo!
anonim2014.05.6 16:42
@listek127 Dobre!
anonim2014.05.6 16:49
Najbardziej mnie śmieszy jak oglądam relacje gdy obalano rząd Olszewskiego -- nikt nie zadał pytania, nie pomyślał, że słusznym jest opublikować listy polityków umoczonych w komunistyczne gierki, nikt nie pomyślał, bo wszyscy zapatrzeni w Wałęsę i jego władzę, a przecież sam Lech był na tych listach. Tylko Pawłak zapytał retorycznie: "panowie, czy to nie jest gangsterski chwyt...?" Dobre...Jak obejrzałam film "plusy ujemne, plusy dodatnie" zmieniłam całkowicie zdanie na temat Wałęsy, przegraliśmy ten czas, ten człowiek nie ma honoru, pchać się do władzy gdy ma się świadomość, że donosiło się na kolegów z pracy i brało się za to kasę. Siła narodu to nie siła militarna czy ekonomiczna, a moralna!! To z męstwa w obronie wartości chrześcijańskich i ciężkiej pracy płynie dobrobyt, a nie z UE!
anonim2014.05.6 17:33
kto mu ten pozew napisał? niedźwiedzia przysługa i strzał w stopę w jednym
anonim2014.05.6 17:38
swoją drogą siódma klasa podstawówki to było intelektualne wyzwanie: matematyka- układy równań, biologia - nauka o człowieku, historia - rozbiory Umysł Lecha nie zajmował się wtedy takimi przyziemnymi sprawami...