16.12.14, 16:45Dlaczego kapelusz magika nie może być przezroczysty? (fot. Sxc.hu)

Dlaczego kapelusz magika nie może być przezroczysty?

1. Byłem raz, jako dziecko w cyrku. Raz jeden, więcej nie poszedłem, bo żal mi było, że dręczą tego biednego niedźwiedzia. Z moimi dziećmi tez tam nie chodziłem.
Ale ten jeden raz, kiedy byłem, widziałem magika. Zdjął z głowy czarny kapelusz, obracał nim – pusty! Wszyscy widzieli, ja też widziałem– pusty!
A potem fiku-miku – i wyciągnął z tego pustego kapelusza sześć, czy siedem królików.

2. Jak magik to zrobił? Nie wiem. Podejrzewam, że gdzieś, w którymś momencie omamił widownię i oszukał. Gdzieś z boku miał te króliki, może w rękawie, może pod surdutem, nie wiem, mam mgliste podejrzenia, ale dowodów nie mam na to żadnych. Sam sobie jestem winien, w końcu mam oczy, mogłem magika lepiej dopilnować i nie ulec tej jego iluzji.
No bo cały ten cyrk opiera się na iluzji. Tak człowiekiem zakręcą, tak odwrócą jego uwagę, że człowiek gapi się,  jak ta sroka, w jakiś gnat, a oni w tym czasie – szacher, macher – i już jest człowiek oszukany. I możesz sobie stawiać ile chcesz mężów, czy żon, żeby patrzyli im na ręce – wyćwiczeni magicy zawsze będą od nich lepsi.

3. Na przykład taki oto ceremoniał losowania składu komisji zaufania. Losowanie, jak sama nazwa wskazuje, zdane jest na ślepy l;os. Nawet sierotka jest ślepa i żeby nikt nie miał wątpliwości, zawiązują jej oczy szalikiem. I wszyscy – jak to w iluzji – patrzą na te zawiązane oczy, czy tam gdzieś aby sierotka nie podgląda, a nie patrzą na raczki, które w tym czasie wyciągają z pudełka przypadkowe koperty, tyle tylko, że nieprzypadkowo zagięte...
Jak to w iluzji...

4. A gdy jest już odpowiedni skład komisji, dyrekcja cyrku może być spokojna.
Postawią na środku sali pudło, zwane urną, otworzą, odwrócą do góry dnem... puste! Cała widownia widzi – puste! I zapiszą w protokole – przed rozpoczęciem spektaklu urna była pusta!
Jest wszak jeden warunek - urna pod żadnym pozorem nie może być przezroczysta.
Projekt, by urna była przezroczysta, został obśmiany i odrzucony w tempie pendolinowym, już nie ekspresowym nawet...
Kto to słyszał, żeby kapelusz magika był przezroczysty?

5. Żeby tylko magik nie przesadził. Niechby dziesięć królików z jednego kapelusza, niechby nawet, nadwyrężając widownię, wyciągnąć tych królików siedemnaście. Ale dwadzieścia cztery króliki, to już, nawet dla nieźle otumanionej widowni, nazbyt wiele. Zwłaszcza, że w prowincjonalnych cyrkach niektórzy magicy wyciągali tych królików w porywach i czterdzieści osiem.
I niestety widownia zaczyna buczeć, że robienie jej w bambuko jest nazbyt  już nachalne.

Czar zaczyna pryskać, a koledzy magicy zbyt mocno podpiłowali gałąź, na której siedzą...

Janusz Wojciechowski/Salon24.pl

Komentarze

anonim2014.12.16 17:10
Zabawny tekst, ale całkowicie oderwany od rzeczywistości. W większości demokratycznych krajów urny nie są przezroczyste i nie jest to dla nikogo problemem. Ale to typowe dla prawactwa - uwziąć się na jakiś pozbawiony znaczenia temat, uznać go za sprawę życia i śmierci i wałkować na okrągło. Gdyby to ode mnie zależało, wprowadziłbym te przezroczyste urny choćby dla świętego spokoju. Choć znając życie, prawactwo zaraz uczepi się czegoś innego.
anonim2014.12.16 18:14
W czasie wyborów na Ukrainie (albo referendum na Krymie) były przezroczyste urny. A co w nich było widać na zdjęciu? Ano... stosik kart do głosowania ułożonych na dnie równiutko jak ryza papieru. Tym się różnimy od Wschodu, że tam kapelusze magików mogą być przezroczyste. Albo on są po prostu mądrzejsi i wiedzą, że z pewnymi rzeczami nie wygrają, albo my - głupsi i mamy jeszcze jakieś złudzenia.