23.06.16, 14:45Ewa Kozanecka

Ewa Kozanecka dla Frondy: Polska wreszcie stawia na ekonomiczny patriotyzm!

Tomasz Wandas, Fronda.pl:Premier Jarosław Gowin powiedział na łamach Finantial Timesa, że zagraniczny kapitał "ma zdecydowanie za dużą władzę" w polskim sektorze bankowym i dlatego należy "zrenacjonalizować" niektóre zagraniczne banki w kraju. Co to oznacza?

Ewa Kozanecka (PiS): Trudno mi odnieść się do słów Pana Premiera, natomiast co wydaje się istotne, to zwrócić uwagę na  rzeczywisty wpływ kapitału zagranicznego na Polską gospodarkę.  W sektorze bankowym bardzo dużą rolę odgrywa właśnie kapitał zagraniczny. Silna gospodarka to pewna i stabilna gospodarka z dużym kapitałem polskim. Nigdzie w Europie nie ma tak dużego udziału kapitału zagranicznego w sektorze bankowym, tak jak w Polsce. Stworzenie takiej gospodarki umożliwia właśnie wprowadzenie większego udziału Państwa, co również będzie miało wpływ na polepszenie kontroli i działań banków zagranicznych.

Czym jest ekonomiczny patriotyzm i czy państwo powinno podjąć działania w celu zwiększenia udziału polskiego kapitału w krajowym sektorze bankowym?

Na powyższe pytanie z pewnością należy udzielić pozytywnej odpowiedzi. Zwiększenie polskiego kapitału prowadzi do zwiększenia zaufania obywateli co do bezpieczeństwa ich środków finansowych, a nadto stabilizuje rynek. Patriotyzm ekonomiczny jest bardzo widoczny w innych krajach europejskich. Nie ma więc w tym nic nadzwyczajnego. Polska musi podjąć działania w celu zwiększenia  udziału polskiego kapitału  w sektorze bankowym - to wiąże się z ekonomicznym patriotyzmem.

Słyszy się coraz częściej, że niektóre zagraniczne banki chcą się wycofać z Polski, czy to prawda czy może „podpucha”, jeśli wycofałyby się to może to w jakiś negatywny sposób wpłynąć na polską gospodarkę czy wręcz przeciwnie?

Wydaje się, że takie deklaracje stanowią tzw. „podpuchę” i nie są poparte żadnymi wiążącymi deklaracjami po stronie banków. Należy pamiętać, że zagraniczne banki w Polsce bardzo dobrze zarabiają i mają bardzo duży kapitał, którego wycofanie wiązałoby się z bardzo negatywnymi dla nich konsekwencjami. Głębsze dywagacje na temat wpływu związanego z wycofaniem się banków w chwili obecnej są bezprzedmiotowe.

Co przesądzi o rentowności banków? Czy sobie poradzą w niedalekiej przyszłości i kto na tym zyska czy straci?

Należy wskazać, że wprowadzone zmiany nie doprowadzą to utraty rentowności banków. Myślę, że banki doskonale sobie poradzą z obciążeniami. Instytucje te muszą tak jak inne podmioty gospodarcze płacić w Polsce podatki. Wymaga tego zasada sprawiedliwości podatkowej i społecznej. Na powyższych zmianach zyskamy przede wszystkim my Polacy.

Jarosław Gowin podkreślił też, że przez 25 lat polscy przedsiębiorcy byli traktowani jako partnerzy drugiej kategorii, dlaczego? Kto na to pozwalał i miał w tym interes? Co spowodują zmiany obecnego rządu w tym względzie? Nagle zagraniczni inwestorzy zaczną nas szanować?

Najważniejszą kwestią w jest to, aby Państwo dbało o polskich przedsiębiorców, pomagało w rozwoju i stało na straży ich interesów. Jeżeli sytuacja, w której firmy zagraniczne były lepiej traktowane niż nasze polskie utrzymywała się przez tyle lat, to nie była to sytuacja normalna. Ponadto pragnę podkreślić, że  oczywistym jest, że zmiana podejścia Państwa do przedsiębiorcy poprzez ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej, czy też udział Państwa w zakresie gospodarki strategicznej będzie miało znaczący wpływ na postrzeganie i poszanowanie polskiego przedsiębiorcy w relacjach  z zagranicznymi kontrahentami.

Bardzo dziękuję za rozmowę