03.06.13, 22:05Papież Franciszek. Fot. Wikipedia.

Franciszek o grzesznikach, zepsutych i świętych. „Zaczęło się od Judasza, który ze skąpego grzesznika przeszedł do korupcji"

W homilii Papież nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus opowiada arcykapłanom, uczonym w Piśmie i starszym przypowieść o niegodziwych dzierżawcach winnicy. Jak stwierdził kaznodzieja, o pierwszej grupie, grzesznikach, „nie potrzeba się wiele rozwodzić, gdyż wszyscy nimi jesteśmy. Jeśli tego nie czujemy, powinniśmy iść do duchowego lekarza, bo coś jest nie w porządku”. Dłużej Ojciec Święty zatrzymał się natomiast nad kategorią ludzi zepsutych, którzy stanowią najpoważniejsze zagrożenie dla wspólnoty wierzących. To ich reprezentują przypowieściowi dzierżawcy winnicy, którzy chcą sobie przywłaszczyć nie swoją własność. Uzyskana pewność siebie, niezależność popycha ich do zbrodni, a tak naprawdę chodzi o to, że nie potrzebują już Boga, bo sami dla siebie stali się bogami.

„Zaczęło się od Judasza, który ze skąpego grzesznika przeszedł do korupcji – mówił Papież. – To niebezpieczna droga niezależności, bo zepsuci to wielcy zapominalscy, niepamiętni tej miłości, z jaką Pan przygotował im winnicę i stworzył ich samych. Oni zerwali więź z tą miłością, a stali się czcicielami samych siebie. Jakże wiele zła czynią w chrześcijańskich wspólnotach ludzie zepsuci! Oby Pan wyzwolił nas od upadku na drogę zepsucia”.

Wreszcie trzecią grupę chrześcijan stanowią święci. Franciszek wskazał jako przykład owej świętości bł. Jana XXIII, którego 50. rocznica śmierci przypada właśnie dzisiaj. Święci to ci, którzy biorąc od Boga winnicę w dzierżawę, znają swoje obowiązki i czynią co do nich należy.

„Święci to ci, którzy są posłuszni Panu i Jemu oddają cześć, którzy nie zatracili pamięci o miłości, z jaką Pan przygotował winnicę – stwierdził Franciszek. – Tacy są świętymi w Kościele. A jak zepsuci czynią wiele zła Kościołowi, tak święci czynią dobro. O zepsutych apostoł Jan powiada, że są Antychrystem, który jest pośród nas, ale nie z nas. Świętych Słowo Boże nazywa światłem; to ci, którzy stoją przed tronem Boga w uwielbieniu. Prośmy dzisiaj Pana o łaskę świadomości bycia grzesznikami, i to takimi prawdziwymi, nie w sensie ogólnym, ale z powodu konkretnych rzeczy, konkretu grzechu. A także o łaskę, byśmy nie popadali w zepsucie: grzesznicy tak, zepsuci nie! I o łaskę postępowania drogą świętości”.

JW/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2013.06.3 22:42
Są i też zepsuci, którzy stają się święci - św. Dobry Łotr (baaaaaaardzo skuteczny swięty!!! osobiscie wywindował go sam ON - jesli tak wolno powiedziec :P)
anonim2013.06.3 22:49
"Ciekawe czy Papież mówiąc o "zepsutych i świętych" miał kogoś konkretnego na myśli...? " Ciekawe czy powyższa uwaga wynika z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy z celowej manipulacji słowem pisanym.
anonim2013.06.4 8:02
axal13 - być może, Papież mówiąc o "zepsutych świętych" miał ciebie i mnie na myśli. Warto robić rachunek sumienia, by nie poniosła nas pycha, tak jak Judasza, czy lewego Łotra
anonim2013.06.4 10:43
Ja nie rozumiem, czemu to Judasz stał się takim kozłem ofiarnym chrześcijan. Przecież on był tylko pionkiem w wielkim planie Jahwe. Jahwe postawił Judasza na drodze swojego syna, by go zdradził. Jeśli kogokolwiek winić za śmierć Jezusa, to chyba nie Judasza. On był tylko narzędziem. Podobnie jak jego żydowscy ziomkowie.