13.06.15, 12:49

Gdzie na piąteczek? Do „Sowy” już nie

- Została wyrządzona mi ogromna krzywda. Jestem, podobnie jak wielu podsłuchiwanych ministrów, w grupie pokrzywdzonych - mówił Sowa w kilka miesięcy po wybuchu afery. Z powodu ujawnienia nagrań poniósł duże straty wizerunkowe. Pojawiały się plotki, że restauracja zostanie zamknięta. Teraz Robert Sowa potwierdza, że przynajmniej na czas wakacji lokal wstrzyma działalność.

Czy luksusowa restauracja, w której można kupić ulubione cygara Donalda Tuska (Montecristo z Kuby, 59-109 zł za sztukę) zostanie otwarta, gdy sprawa przycichnie? Zobaczymy. Na razie nie wiadomo, by zamknięty miał zostać inny warszawski lokal, w którym nagrywano polityków – klub Lemongrass. Także restauracja Blue Cactus, gdzie przed laty spotykali się bohaterowie tzw. afery Rywina nie poniosła większych szkód wizerunkowych, choć jej nazwa przewijała się w aktach sprawy. Robert Sowa chyba naprawdę ma pecha...

KJ/Niezależna.pl


Komentarze

anonim2015.06.13 14:05
 a może brat właściciela odprawi antyPiSowskie egzorcyzmy, lokal "poswięci" i wszystko POwróci do "normy"
anonim2015.06.13 15:14
Zjeść, to nie ma jak u mamy. Ale pogawędzić to już nie będzie gdzie :-P
anonim2015.06.13 15:34
Biorąc pod uwagę jak wielu państwowych dygnitarzy jadało (na koszt państwa) u Sowy, to jego restauracje utrzymywali podatnicy. I niech teraz nie płacze, bo jak czerpał korzyść z tego, że urzędnicy na koszt państwa zamawiają u niego najdroższe dania to nie mówił im, że może to nieetyczne tak szastać kasą podatników. Najpierw miał dobry biznes na urzędnikach, a teraz przez tych samych urzędników może zwinąć interes. Jakie ten świat jest przewrotny. :) P.S. Ciekawe, że w tej knajpie jadali: Sikorski, Rostowski, Bieńkowska, Kwaśniewski, Miller, Kulczyk i inni z tej strony politycznego "stołu". A nie jadali ci po drugiej stronie "stołu": Gowin, Kaczyński, Szydło, Marek Jurek, Cymański, Roman Kluska.
anonim2015.06.13 15:40
Ciekawe czy tam wolno było solić i pieprzyć, bo minister finansów zabronił podawać z przyprawami w barach mlecznych a u sowy też objadali się za publiczne pieniądze. No ale ośmiorniczki bez soli...
anonim2015.06.13 16:26
Skoro nie do Sowy, to może do Geslerowej?-D
anonim2015.06.13 16:38
Zosia155, daj spokój, nie próbuj przestawiać zwrotnicy.
anonim2015.06.13 16:53
@Zosia155- Donek już zwalił winę na ruskich jeśli to cię interesuje.
anonim2015.06.14 10:19
Byłem przekonany, że restauracja Lemongrass (Al. Ujazdowskie) jest zamknięta. Ktoś coś wie na ten temat?