10.09.18, 09:15Zdj. printscreen Twitter

GPC: 'Ruda z KOD' to resortowe dziecko

 

"Zawsze można chwycić za broń i zrobić przewrót. Dajmy im trochę czasu, jak będzie bardzo źle i wolność stanie się zagrożona, to stanę w jednym szeregu z prawdziwymi Polakami i będę walczyć o Polskę"-napisał na Facebooku po wygranych przez PiS wyborach Olgierd Klim, brat kobiety, która zakłóca spotkania polityków Zjednoczonej Prawicy z sympatykami. 

Jak pisze "Gazeta Polska Codziennie", ojciec rodzeństwa w czasach PRL należał do PZPR i pracował w sektorze zbrojeniowym. Zbigniew Klim cieszył się zaufaniem komunistycznych władz. W stanie wojennym potwierdzono jego kwalifikacje dostępu do informacji tajnych o charakterze obronnym państwa. W tamtym okresie pracował w biurze pełnomocnika ministra hutnictwa i przemysłu maszynowego ds. sprzętu zmechanizowanego. Pełnił również funkcje kierownicze oraz specjalisty ds. nowych uruchomień produkcyjnych w przedsiębiorstwie zbrojeniowym Bumar.

"W momencie przełomowym w PRL, po wprowadzeniu stanu wojennego, Zbigniew Klim znalazł się w wykazie Ministerstwa Hutnictwa wskazującym na ścisłe grono osób o właściwej postawie politycznej, gwarantujących zachowanie tajemnicy państwowej PRL"- czytamy w "GPC". 

Co ciekawe, Magdalena Klim, znana jako "Ruda z KOD", podczas jednej z demonstracji antypisowskich, trzymała transparent "PiS buduje totalitaryzm". Jest jedną z najbardziej agresywnych demonstrantek. Potrafi szarpać i popychać starszych ludzi, prowokuje fizyczne konfrontacje, blokowała również miesięcznice smoleńskie. 

Jak się okazuje, z PiS walczy również brat kobiety, Olgierd. Po tym jak partia Jarosława Kaczyńskiego wygrała wybory, pisał na Facebooku, że "zawsze można chwycić za broń i zrobić przewrót". Apelował jednak, żeby "dać im trochę czasu". 

"Jak będzie bardzo źle i wolność stanie się zagrożona, to stanę w jednym szeregu z prawdziwymi Polakami i będę walczyć o Polskę"- pisał. 

To bardzo ciekawe, że ludzie, którzy porównują Prawo i Sprawiedliwość do PZPR i zapewniają, że walczą z nową komuną, mają w swoich szeregach takie osoby. 

yenn/Gazeta Polska Codziennie, Fronda.pl