19.04.19, 11:30

Jan Bodakowski: Spowiedź. Skorzystaj, dopóki lewacy jej nie zakażą

Lewica domaga się likwidacji tajemnicy spowiedzi. Co ciekawe, równocześnie nie domaga się likwidacji tajemnicy adwokackiej. Spowiedź jest rytuałem, który napełnia obrzydzeniem lewicę,zapewne dlatego, że: jest katolicka (a jak wiadomo z lewicowej propagandy wszystko, co katolickie jest złe), bo jest elementem wyrzeczenia się grzechu (a tyrania lewicy opiera się na zniewalaniu ludzi, w tym i poprzez ich grzechy – jak wypadku rewolucji seksualnej), i można ją uznać w duchu lewicowych zabobonów, za formę kulturowego narzucania dyskryminacji — katolicyzm czyny uznawane przez lewicę za normalne i chlubne (takie jak homoseksualizm czy mordowanie nienarodzonych dzieci) uznaje za grzech, co w oczach lewicy dyskryminuje pedałów czy feministki.

Spowiedź, pokuta, i pojednanie, pierwotnie w Kościele stanowiły jeden sakrament razem z eucharystią. Ojcowie Kościoła nauczali, że do eucharystii można przystąpić dopiero po wyznaniu grzechów. Spowiedź u pierwszych chrześcijan była publiczna.

Dla ojców Kościoła spowiedź nie mogła być całkowicie prywatna, ponieważ grzech nie ma charakteru, tylko prywatnego, jest wyrazem naszej relacji do Boga i zaburza życie społeczne - „grzech to występek przeciwko Bogu” i „akt niesprawiedliwości wobec innych dzieci Bożych”. „Grzech wywiera wpływ nie tylko na grzesznika, pojednanie także nie dotyczy wyłącznie jego, lecz dokonuje się we wspólnocie i poprze nią”.

By świadomie uznać i poczuć się odpowiedzialnym za grzechy, jakie popełniliśmy, wyznajemy je spowiednikowi na głos. Wyznanie na głos jest aktem pokory, aktem wzięcia odpowiedzialności za własne czyny i mobilizuje nas do opierania się pokusom.

Dzięki spowiedzi uzdrowieniu ulegają nasze relacje z Bogiem, zwyciężamy naszą pychę i grzeszność. Spowiedź musi być szczera, być elementem zmiany życia przez grzesznika, wyrazem nawrócenia, odrzucenia grzechu, naprawy szkody wyrządzanej ofierze. Pokuta to widzialna forma szczerej skruchy.

Kościołowi zależy na nawróceniu grzesznika, a nie na jego odrzuceniu. Wyrazem tego jest też ekskomunika, która „nie służy odrzuceniu, lecz dyscyplinowaniu, także istotą pokuty nie jest kara, tylko duchowy wzrost”. „Pokuta daje człowiekowi możliwość uczestnictwa w naprawieniu »wyrządzonej szkody – słowem lub czynem«. Zadośćuczynienie pośrednie możliwe jest za pomocą modlitwy, jałmużny, postu, czynów miłosierdzia, służby potrzebującym, wyrzeczenia, przyjęcia cierpienia.

Podczas spowiedzi grzechy wyznajemy księdzu, bo Jezus nadał Piotrowi i pozostałym apostołom władze odpuszczania grzechów. Dziś tę władzę, czyli sukcesję apostolską, mają biskupi i delegowani przez nich księża (ksiądz bez polecenia biskupa nie może spowiadać).

Więcej o nauczaniu Kościoła katolickiego można dowiedzieć się z książki „Depozyt wiary. Jak Kościół katolicki zachował autentyczną doktrynę wczesnych chrześcijan” autorstwa Jamesa Papandrea, wydanej przez eSPe.

Jan Bodakowski

Komentarze

Gnostyk2019.04.19 18:47
Spowiedż nie może mieć żadnego znaczenia w kontekście zbawienia. Zła "grzechu" nie da się w tak prosty sposób usunąć. Rzecz zupełnie nie na tym polega. Nie łudzcie się! Kler wymyślił spowiedz żeby mieć jeszcze jedno więcej narzędzie władzy i kontroli nad wami.
anonim2019.04.19 13:49
Oj Jasiu, Jasiu. Przestań świntuszyć, to i strach przed wydaniem "tajemnicy" zniknie. Człowiek porządny nie ma nic do ukrycia. Nawet, jeśli czasem narozrabia, nie wstydzi się przyznać i ponieść konsekwencje.
Maciek Arczyński2019.04.19 12:17
A z czego tu się teraz spowiadać skoro "nikt nie może zostać potępiony na zawsze, bo to nie jest logika Ewangelii!" (AL 297)? No bo przecież "trzeba przede wszystkim powiedzieć, że miłosierdzie jest pełnią sprawiedliwości" (AL 311). No, Panie Bodakowski, przecież "papież Franciszek" najpiękniejszy jest... i jak mówi, że nikt nie będzie potępiony na zawsze to mówi. Zwłaszcza ci co oddalają swoje żony i biorą inne.
Sebix2019.04.19 12:35
Dla Boga czas nie ma znaczenia. Ale "nikt nie może ... na zawsze" dla człowieka może się okazać jak wieczność.
Maciek Arczyński2019.04.19 12:43
"Zawsze" to "zawsze" i nie ma, że coś: "może". Teraz: "jest". Teraz w Doktrynie KK obowiązuje "hulaj dusza piekła nie ma".
anonim2019.04.19 11:49
W pośredniaku byłeś?
ZERR02019.04.19 12:17
A ty? Gdzie ty byłeś?
Pracownik2019.04.19 11:33
Kiedy syndrom oblężonej twierdzy wejdzie za mocno
ZERR02019.04.19 12:18
Masz problem? Skocz do wisły.