04.03.19, 17:36zdj. screen Youtube/Polskie Radio

Jest data strajku nauczycieli. MEN odpowiada

Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział na 8 kwietnia rozpoczęcie strajku nauczycieli. Termin strajku zbiega się z egzaminami kończącymi szkołę podstawową i wygasające gimnazja. 

Egzaminy gimnazjalne odbywają się w dniach 10, 11, 12 kwietnia, natomiast egzaminy ósmoklasisty: 15, 16 i 17 kwietnia. W związku z tym Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało specjalny komunikat. 

"Wierzymy, że nauczyciele, jak i dyrektorzy szkół - odpowiedzialni za przeprowadzenie egzaminów - mają świadomość, że ich zakłócenie spowoduje trudności w realizacji planów życiowych uczniów"-podkreślono w poniedziałkowym oświadczeniu. Resort podkreślił jednocześnie, że wynagrodzenia nauczycieli są sukcesywnie podwyższane po pięciu latach zamrożenia. 

Od 5 marca do 25 marca we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego zakończono etap mediacji bez porozumienia w kwestii wysokości wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, przeprowadzone zostanie referendum strajkowe. Taką decyzję podjęło ZNP. Związkowcy domagają się podwyżek o tysiąc złotych. Strajk ma rozpocząć się 8 kwietnia i być bezterminowy. 

"Przekazaliśmy samorządom trzecią ratę subwencji i obecnie wypłacane są już podwyżki pensji nauczycieli z wyrównaniem od 1 stycznia br. Dodatkowo nauczyciele otrzymują również tzw. trzynastkę. To nie koniec. Kolejna podwyżka zostanie wypłacona nauczycielom już od września tego roku - będzie to kolejne 5 proc. W sumie ich wynagrodzenie wzrośnie o 16,1 proc. w stosunku do roku 2018"- informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort zwraca również uwagę, że obecnie konsultowany jest projekt ustawy pozwalającej na przyspieszenie wypłaty następnej transzy podwyżki. Ministerstwo zapewnia, że środki na ten cel są zagwarantowane w budżecie, dlatego też sygnały o planowaniu strajku w trakcie egzaminów kończących szkołę podstawową i gimnazjum są "niepokojące". MEN podkreśla, że na tym rozwiązaniu najwięcej stracą dzieci i rodzice. 

"Wierzymy, że nauczyciele, jak i dyrektorzy szkół - odpowiedzialni za przeprowadzenie egzaminów - mają świadomość, że ich zakłócenie spowoduje trudności w realizacji planów życiowych uczniów, tj. z przystąpieniem do rekrutacji do szkół na kolejnym etapie edukacyjnym i na studia"- podkreślono w oświadczeniu. 

Wiceminister edukacji, Maciej Kopeć w rozmowie z PAP był pytany o ewentualną zmianę terminu egzaminów, podkreślił jednak, że Prawo oświatowe takiego rozwiązania nie przewiduje. 

"Gdyby ten egzamin odbył się w innym czasie to nie ma takiej fizycznej możliwości, żeby tak ogromną liczbę arkuszy sprawdzić. Każde zakłócenie naprawdę będzie wydarzeniem niespotykanym"-tłumaczył. Wiceszef MEN wyraził jednocześnie przekonanie, że "nauczyciele nie będą dostarczać dodatkowego stresu dzieciom, rodzicom", a egzaminy odbędą się bez zakłóceń.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

roman2019.04.9 9:44
Wystarczy popatrzeć na ten wymowny NOCHAL Broniarza i wszystko jasne ...
mój głos nic nie znaczy ?2019.03.5 12:17
Moim zdaniem ,należy poddać analizie program nauczania,wyrzucic zapychacze i smieci,przekazywac wiedzę potrzebną,uznaną i konieczną dla odpowiedniego poziomu uczelni.Dwadzieścia lat temu,UJ i UW były w pierwszej dziesiatce w rankingach światowych.!A teraz zajmują czterysta ktoreś miejsce.zgroza!!! oto efekt wpływu polityki zachodu na nasz kraj.Przeanalizować program,wyrzucić połowę "niby nauczycieli", wichrzycieli,a tym,ktorzy rozumieją swój zawód i efekty swojej pracy,dobrze zapłacić.
Maria Błaszczyk2019.03.7 0:46
Nie, nie były. Ranking szangajski istnieje od 2003 roku, więc pozostańmy w tym jednym; wtedy UW był koło pozycji 300., a UJ jeszcze niżej. Teraz sytuacja jest w zasadzie taka sama (w międzyczasie było gorzej, rzeczywiście zajmowaliśmy miejsce poniżej 400, ale się polepszyło).
G.L2019.03.5 10:57
Jak widze ta wstretna komusza mordę która za nic bierze co miesiąc 24 000 i działa na szkodę dzieci i młodziezy to mi sie krew gotuje.
Ostry2019.03.5 9:10
jeżeli nauczyciele zakłócą egzaminy to rząd natychmiast powinien natychmiast zamrozić wzselkie podwyżki. A ZNP gdzie było gdy 5 lat byli spychani na margines przez PO-PSL? Teraz robią politykę gdy podyżki dostają kosztem uczniów. Dno.
Maria Błaszczyk2019.03.7 0:11
To nie PO-PSL, choć wiele zrobili, by oświacie zaszkodzić (dali się kościołowi rozpanoszyć, nie zadbali o solidną edukację obywatelską czy ekonomiczną, wpuścili nacjonalizm do szkół i wiele wiele innych) wpadli na pomyśl upchnięcia 2,5 rocznika w jednym roku bez żadnych dodatkowych funduszy...
JaKi2019.03.4 22:16
Brawo PiS Nie chcą uczyć to sprowadzimy nauczycieli z Ukrainy,Rosji czy Rumunii A swoją drogą jak zaczęliście dawać każdemu kto się głosił(policjanci,lekarze,wojskowi itd...) to teraz macie tego skutki.
Belfer. 2019.03.4 21:57
To ,że czerwone szmaty z ZNP ogłaszają sobie coś tam to nie znaczy ,że ja jako nauczyciel przystąpię do strajku! Nie mam takiego zamiaru! Choć zdaję sobie sprawę ,że wśród moich znajomych z rady pedagogicznej spora część to łachudry więc nie wiem jak sytuacja będzie wyglądać.
Maria Błaszczyk2019.03.4 22:35
A w 93 to który związek strajkował w czasie matur? Czy to nie był strajk Solidarności?
G.L2019.03.5 10:59
Maria Błaszczyk szmato komusza zamilcz!
Maria Błaszczyk2019.03.5 21:05
A to dlaczego? Bo przypominam fakty, o których kulturalni, szarmanccy, miłujący bliźnią swoją jak siebie samego prawicowi dżentelmeni woleliby zapomnieć?
Grizzly2019.03.4 21:44
Trzeba być ostatnim bydlęciem aby strajki ogłaszać na dzień egzaminów w szkołach!!
Maria Błaszczyk2019.03.4 22:26
A kim trzeba być, by intencjonalnie doprowadzić do sytuacji, gdy na jedno miejsce w szkole średniej jest 2,5 dziecka? I w marcu nie zacząć jeszcze tego problemu rozwiązywać? Nie dolać pieniędzy gminom na dodatkowe lokale, nie dopłacić nauczycielom. Przecież oni zrobili to specjalnie - by przed wyborami mieć wroga, przeciwko któremu zmobilizuje się elektorat. A te dzieciaki mieli w tylnej części ciała, droga po władze wymaga przecież ofiar, każdy to wie.
Alojzy Cedzidlo2019.03.4 22:41
A co to Paniusia w 2015 z pieluch wyszła . Oj niedobrze . Bo z tymi poglądami a i wiedza też ( podejrzewam ,że celowo ukrytą ) dziś w Warszawie uczyli by Panią grzebać w swoich miejscach intymnych . A tak poważnie . Przypomnę : Komuchy : 1000 szkół na 1000 lecie . Po 89 , 1000 szkól zbędne . Tak jak póżniej posterunki . Po latach rządów do 2015 , Polskę trzeba odbudowywać jak Warszawę po 45 .
Maria Błaszczyk2019.03.7 0:28
Panie Alojzy, po cóż to chamstwo? Ze Słowiczkiem pan staje w zawody? A słyszał pan o demografii?? Tak, szkoły były zbędne, bo dzieci się nie rodziły. Gdy upadała komuna, do szkołuy szło ponad 700 tys. dzieci urodzonych w 1982 roku, zgadza się? Gdy PO odchodziło, do szkół szło 425 tys. dzieci urodzonych w 2009 roku. To jest 300 tys. dzieci mniej, co oznacza, że w samych klasach pierwszych o tyle mniej miejsc było potrzeba. A jak na potrzebę odbudowywania, to nieźle sobie poczynają miłościwie nam panujący. Ciekawe, czy w 45 roku to też rząd miał tyle limuzyn do rozbijania, 500+ na kazde dziecko i było ich stac na wypchnięcie paruset tysięcy kobiet z rynku pracy?
anonim2019.03.4 20:40
Nauczyciele prosze wyrzucje zydokomune Broniarza ZNP. to wielki klamca .Przeciez nauczyciel to osoba umie myslec . Poco Wam ten nieuk Aron
m\303\263j g\305\202os nic nie znaczy ?2019.03.5 12:20
Nauczyciele umieją mysleć?To minione czasy,dinozaurów..
Alojzy Cedzidlo2019.03.4 19:15
Trudno , nie znając faktów oceniać sytuację w szkolnictwie .Na postawie mojego doświadczenia , nauczyciele zeszli na psy. Pamiętam swoja edukację podstawową, pamiętam ile razy oberwałem po łapach linijką .... Ale tez pamiętam ,że od swoich nauczycieli dowiadziałem się prawdę m.innymi np o Katyniu Dziś p. Broniarz organizuje strajki , niepierwsze . ,,Giertych do wora i do jeziora " To było za jego zezwoleniem Dżi ma zamiar zablokować egzaminy stanowące podstawę do dalszej nauki . Nie wiem jak to nazwać . Kulturalnie sie nie da .Piszac na wstępie ,, zeszli na psy " obraziłem nasze pieski . Przepraszam was zwierządka .. . .
izydor2019.03.4 18:40
Cholerne nieroby , polscy nauczyciele pracują najmniej w całej Europie nic tylko strajki i kasa a dzieci uczą rodzice.
darek2019.03.4 18:52
Bredzisz.
Zofija2019.03.4 21:14
Niekoniecznie. Trzeba znać to środowisko, by móc opiniować.
axel2019.03.4 22:17
Nie masz pojęcia o czym piszesz. Idź popracuj w szkole to porozmawiamy
S\\\\\\\\\\\\\\\\305\\\\\\\\\\\\\\\\202awek2019.03.5 10:17
Opowiadasz głupoty. Praca nauczyciela to nie tylko tablica - to także przygotowanie i sprawdzanie sprawdzianów, kartkówek, przygotowanie lekcji, rady pedagogiczne, zebrania, tysiące kretyńskich kwitów wyszczerzonej minister.
Stachu2019.03.4 18:37
Nad wejściem do "mojej" podstawówki wiszą dzisiaj obok siebie flagi związkowych "komuchów" z ZNP i związkowców z "Solidarności". Gratulacje dla ministry Zalewskiej - takiej "koalicji" w "tymkraju" chyba nikt przed nią nie stworzył po 1989 roku.
Agnieszka2019.03.4 18:20
Dzieci szkoda. Nie dość, że skrzywdzone przez porażkową reformę edukacji (zdublowany rocznik, przez co brak miejsc w liceach, perspektywa nauki na 3 zmiany, decyzja o przyjęciu do szkoły w sierpniu, więc wakacje w stresie) to jeszcze im nauczyciele dodatkowe emocje szykują.
Laura2019.03.5 10:55
A ty jak byłas głupia tak jestes
Agnieszka2019.03.5 20:37
Jak zwykle merytoryczny, rzeczowy komentarz, na temat. Brawo Ty! Pewne rzeczy na frondzie są niezmienne, Twój poziom również (niestety)