28.12.13, 10:40choinka

Kierowca autobusu oskarżany o dyskryminację religijną

Według relacji interweniującego pasażera kierowca włączył transmisję z Mszy świętej na głośniki w całym autobusie. Jak było nie wiadomo. Kierowca ponoć odmówił wyłączenia radia.

Jednak Gazeta.pl nie miałaby niusa, ponieważ dyrekcja lubelskiego MPK zareagowała na te doniesienia spokojnie informując, że sprawę trzeba wyjaśnić. "Oczywiście nie ma zakazu słuchania mszy świętej" usłyszeli dziennikarze Gazety.pl

To chcieli usłyszeć usłyszeli dopiero tam, gdzie mogli być pewni, że znajdą wsparcie, czy w organizacji skrajanej jaką jest Fundacja Wolności od Religii: "Na pewno tego rodzaju zachowanie kierowcy można uznać za próbę łamania sumienia i dyskryminację pasażera. Zwłaszcza, że prosił o wyłączenie radia. Nieuszanowanie jego prośby jest jednocześnie nieuszanowaniem jego światopoglądu. W przestrzeni publicznej, jaką jest miejski autobus, nie powinno dochodzić do promowania jednej religii."

Chciałoby się powiedzieć - Wesołych Świąt, ale to przecież też jest forma łamania sumień.

UBu/lublin.gazeta.pl

Komentarze

anonim2013.12.28 14:07
A czy kierowca może zmuszać pasażerów do słuchania radia ZET? I to na cały regulator?
anonim2013.12.28 17:20
Rozumiem, że gdyby włączył utwór znanego satanisty, byłaby wtedy wolność i tolerancja?
anonim2013.12.28 17:30
można to określić słodkim ... pasażer chujek.
anonim2013.12.28 17:38
Chciałbym uprzedzić moich braci katolików, by nie dali sięwpuścić w pułapkę i by nie mówili, zę top wcale nie jest faworyzowanie jednej religii. to jest faworyzowanie. Tylko żę to fawryzowanie leży w naturze większości religii, bo ich istotą jest totalność, Jedynąwięc alternatywą dla takiego faworyzowania jest nie neutralność, ale antyreligijność. A żę muzułmanom sięto nie podoba, to trudno. Nam się nie podoba nawoływanie muezinów w krajach arabskich, ale absurdem byłoby zabranianie im tego. Po prostu Ci, co mają większą siłę wygrają. I nie chodzi mi tu koniecznie o siłę fizyczną. Brak Krzyża nie jest dla katolików neutralny. Jest dyskryminowaniem ich. BO "neutralność" to jest pewien światopogląd, który nie jest wobec rzekomo bronionych przez się religii neutralny, ale konkurencyjny. Bo odbiera im ich podstawowy wyznacznik, czyli totalność. Widzimy więc jasno, że tzw. "neutralność" jest nie obojętna wobec religii, ale jest z nimi sprzeczna. Tak jak religie są różne, dlatego, że są sprzeczne. I kłamstwem jest twierdzenie, że ta sprzeczność jest usuwalna, przez zabieg neutralnego państwa i niemieszania się religii, do "sfer niereligijnych". Bo religia, która się nie miesza do wszystkiego, w tym do polityki, nie jest już religią, ale swego rodzaju folkloryzacją. Powtarzam, jest to konflikt usuwalny tylko przez przekonanie do któregoś z konkurencyjnych wyznań. Niestety współcześnie katolicy dają się przekonać, to przyjęcia w praktyce "wyznania neutralności", a uczynienia z deklarowanej religii martwej opowieści, która nie jest już rzeczywistą religią, tak, jak skansen i festiwale sceniczne to nie kultura ludowa. byłbym nieuczciwy, gdybym od razu wszystkich kart na stół nie wyłożył, gdybym nie uprzedził, że jestem katolikiem i że będę bronił światopoglądu religijnego, katolickiego tak, jak relatywista, czy ateista, czy agnostyk bronią relatywistycznego, ateistycznego, czy agnostycznego. Oni bronienie swoich poglądów i przekonywanie do nich nazywają wolnością słowa, a czasem nawet bezstronnością i neutralnością, a gdy ja bronię swoich to żem jest stronniczy i narzucam? No głupie to.
anonim2013.12.28 17:40
kolejny dowód na lewacki debilizm
anonim2013.12.28 17:54
A co z tymi co chcieli słuchać mszy ? czy wyłączenie radia nie spowodowało by naruszenie ich praw?
anonim2013.12.28 17:59
Chcący, logika górą. Bardzo dobrze ująłeś temat. katolik nastający w porę i nie w porę - o to, co podkurza te różne żałosne fundacje i Bratkowskie w Środę i nie w środę; a jeśli my się wyrzekamy wyraźnej wytycznej Chrystusa, to biada nam, a nie wolności sumienia. Wolność sumienia zniknie razem z chrześcijaństwem!
anonim2013.12.28 18:04
To jest na zislamizowanym Zachodzie widoczne od dawna: próba dyskusji - siadają chrześcijanin"otwarty" i muzułmanin do dysputy - i wynik można przewidzieć, bo sama "otwartość" chrześcijanina na inne prawdy oznacza, że on w nie powątpiewa! Przegrał na starcie!
anonim2013.12.28 18:09
Ja nie raz jestem zmuszany w autobusie do słuchania tyrad różnych Palikotów, czy Niesiołowskich i jakoś nie robię z tego wielkiego halo.
anonim2013.12.28 19:00
Widocznie kogoś sumienie ruszyło, przypomniał sobie, że w dzieciństwie chodził do kościoła a teraz kiedy stanął na IV stopniu IV i (V; VI ect (VII najwyższym pokoju) zjednoczenia w wierze Atyteiźmie! W wierze "Ateizmie" Pierwszego Ateisty świata Lucyfera. Dlatego jest mu niedobrze, żle się czuje, tak jakby napił się wody święconej. Dlatego z inspiracji tegoż księcia ciemności jego zniewoleni zwolennicy (niewolnicy) protestują bo przecież w piekle nie znoszą Mszy św. Ofiary Miłości Nieskończonej wylanej dla zbawienia ludzi i która pogrąża jego ciemne królestwo śmierci w przerażeniu i strachu. A oni nie chcą być straszeni w ciałach opętanych przez duchy nieczaste!
anonim2013.12.28 19:14
Skoro kierowca przymuszał innych do słuchania mszy to był to oczywisty przejaw narzucania katolicyzmu. Nie ma w tej sprawie żadnych wątpliwości, że wolność religija kierowcy kończy się tam gdzie znaczyna się wolność innych. Nie wiem z czym Fronda ma problem. Sprawa jest jasna.
anonim2013.12.28 19:19
Przymuszanie kogokolwiek do słuchania czegokolwiek może być przejawem narzucania komuś jakiegoś światopoglądu. Mnie np. nie podoba się występ niektórych kapel na festynach, których przesłanie jest obce katolicyzmowi.
anonim2013.12.28 20:10
Karjalan - autobusem również nie musisz jeździć. Na festyn możesz udać się piechotą, rowerem, samochodem, taksówką, czym tylko chcesz. Autobus także możesz opuścić, gdy nie podoba ci się zapach jadących ludzi, brudne siedzenia, wiszące reklamy, czy puszczana z głośników muzyka.
anonim2013.12.28 20:11
Pardon - odpowiedź była dla habakuka.
anonim2013.12.28 22:30
@lachim Uderzyłeś w samo sedno. Bóg zapłać!
anonim2013.12.28 22:32
Możę mi się nie podobać to, że ktoś słucha sobie Mszy Świętej jak muzyczki w radio., ale tu nie o to chodzi. Tu chodzi o tłumaczenie jaki kryje się za powyższą krytyką słuchania Mszy Świętej.
anonim2013.12.28 23:05
A jakby kierowca właczył wykład o gender to byłoby oburzenie.
anonim2013.12.29 7:21
Dlatego przewoźnicy powinni być prywatni. Prywatny przewoźnik może sobie puszczać co chce, i nikt mu nie może zabronić. Co najwyżej straci klientów. A innych, lubiących słuchać msze, zyska. TAK dla prywatnych przewoźników komunikacji miejskiej!
anonim2013.12.29 8:20
Co POwinienem zrobić, gdy jest włączona stacja RMF FM w sklepie, autobusie,.... która nie jest "moją".Czy Fundacja Wolności od Wolności POmoże mi?!!!!!!
anonim2013.12.29 9:10
@Habakuk napisał- ,,jakimi autobusami ty jeździsz"- Normalnymi!!! I muszę wysłuchiwać tych durnowatych tyrad Niesiołowskiego, czy Palikota i jakoś nie lecę do kierowcy na skargę.
anonim2013.12.29 9:57
habakuk - twoje przechwałki o mieszkaniu w wielomilionowym mieście, sam zdeprecjonowałeś stwierdzeniem, że "ludzie strzelali by do głośników" - otóż w żadnym mieście w Europie nie jest dozwolone posiadanie broni przy sobie w każdej sytuacji. Wybacz zatem, ale nawet w tym wypadku mijasz się z prawdą. Co do "słuchania mszy" - tylko osoba opętana może reagować na to alergicznie. W krajach muzułmańskich wycie muezina słyszalne jest kilka razy na dobę z każdego meczetu (budzi ten odgłos nawet w środku nocy), a jakoś mi to nigdy nie przeszkadzało i nie nadwyrężyło mojej wrażliwości. Każdy w swoim kraju ma prawo do wyrażania ekspresji religijnej w sposób, który nie jest zabroniony i tyle. Jeżeli komuś się to nie podoba, to powinien wybrać inny kraj, miasto, dzielnicę, autobus, lub skorzystać z innego środka lokomocji, w najgorszym przypadku zastosować zatyczki do uszu :)
anonim2013.12.29 10:33
Mam na pulpicie tapetę z Gówno Prawdą. A wy?
anonim2013.12.29 21:06
@habakuk Dla ateistów niedopuszczalne, dla katolików obowiązkowe. Przykład krajów muzułmańskich bardzo znamienny: tamtejsi mieszkańcy chorują na tę samą chorobę nienawiści do wiary w Jezusa. Jedni i drudzy nie potrafią tolerować inności w swoim otoczeniu. Jedni i drudzy bardzo ciaśni w swoim świecie.
anonim2014.01.2 7:33
Moje sumienie też jest łamane, gdy kierowcy mają włączone stacje typu "zetka", rmf-fm", "tok-fm" czy grające disco-polo! Ciśnienie mam podwyższone, gdy słyszę Parandowską, Olejnik i inne tuzy tychże stacji. No i muszę z tym żyć!
anonim2014.01.2 7:36
Reasumując: w Polsce nie wolno publicznie słuchać Mszy ale wolno katować POlszewicką propagandą! Pyszne!