11.09.13, 10:07Sanktuarium na Jasnej Górze (fot. Damian27_wikipedia)

"Kościół przechylił się cały na prawą burtę. Zdąża na mieliznę"

Zdaniem Adama Szostkiewicza, „Kościół ubogacił podwójnym usztywnieniem stanowiska” jesienny sezon. Chodzi o naukę religii w szkołach oraz stanowisko w sprawie odpisu zastępującego Fundusz Kościelny. Publicysta „Polityki” przywołuje opinię kard. Kazimierza Nycza o tym, że etyka nie przygotowuje do przyjęcia sakramentów czy ks. prof. Tadeusza Panusia, który uznał wybór etyki za grzech. Do tego dorzuca stanowisko hierarchów w sprawie odpisu i dochodzi do wniosku, że Kościół zmierza w złym kierunku.

„Tak jest! Kościół instytucjonalny podąża w niedobrym kierunku, kiedy wysuwa roszczenia bez oglądania się na realia społeczne (przybywa niewierzących) i ekonomiczne (szukanie oszczędności budżetowych), kiedy zaczyna mówić językiem PiS-u czy wręcz nienawiści” – pisze Szostkiewicz.

Jego zdaniem, najlepszym okresem dla Kościoła w Polsce były lata 70. i 80. „Po przełomie 1989 r. zaczęło się zmieniać na gorsze i coraz gorsze. Przekaz o. Rydzyka wyparł przekaz wczesnego Wojtyły. Odrzucono  Kościół otwarty – soborowy, ekumeniczny, dialogowy. Zapanował Kościół triumfalistyczny, dewocyjny i ,,szamański” (kariera egzorcystów i charyzmatyków), politycznie prawicowy, społecznie roszczeniowy i antyelitarny, słaby intelektualnie, ale wcale się tego nie wstydzący” – wylicza publicysta.

Szostkiewicz dodaje, że w tamtych latach także istniał nurt Kościoła zamkniętego (dziś „radiomaryjny” czy „smoleński”), ale był zrównoważony. „Dziś nie ma tej zdrowej równowagi. Kościół przechylił się cały na prawą burtę. Myśli, że pruje naprzód, a zdąża na mieliznę, jeśli nie gorzej” – konstatuje.

MBW/Polityka.pl  

Komentarze

anonim2013.09.11 10:28
a to ciekawe, piekło słowami sług ocenia drogę Kościoła....
anonim2013.09.11 10:40
Zgadzam się co do tego, że najlepsze dla KK w Polsce były lata 70. i 80. Ogromne zaufanie wiernych, charyzmatyczni przywódcy i oczywiście Papież Polak, a dziś rozbicie wewnętrzne, brak przywództwa, ogromna presja ze strony lewactwa w strukturach państwa i poza nimi z jednoczesnym odpływem wiernych. Kościół ma dwie drogi, albo się zradykalizować, albo podzielić los zachodnich protestantów. Najbliższe lata będą dla KK bardzo trudne, wierzę jednak, że "bramy piekielne go nie przemogą".
anonim2013.09.11 10:52
No cóż, człowiek jak Szostakiewicz - wychowany na tradycjach Związku Wojujących Bezbożników (Союз воинствующих безбожников) i ich organie prasowym "bezbożnik" (tyt. w oryginale: Безбожник) - tylko w ten sposób może wyrażać swoje lewe marzenia, życzenia i urojenia.
anonim2013.09.11 11:00
A ja uważam, że Kościół to codzienna walka o dobro w moim sercu, o nawrócenie, o słuchanie Ducha świętego, a nie moich zachcianek. Coraz bardziej nie podoba mi się mój parafialny Kościół, a raczej moi pasterze i ich niedojrzałe patrzenie, ich lęk przed świeckimi, a konkretnie w parafii nie ma jednej wspólnoty formacyjnej, nawet jednej, są panie różańcowe, są muminki, zespoły muzyczne, no i tyle. Sorry, ale na tym nie da rady zbudować prawdziwego Kościoła ludzi odpowiedzialnych za swoją wiarę. Owszem są sakramenty, ale to wszystko nie jest pogłębione, nie ma świadectwa tych ludzi, świeccy nie mogą poczuć się że kościół to ich dom. Rozumiem, że proboszcz musi się zajmować stroną ekonomiczną, ale dary pieniężne wiernych wynikają z ich świadomości po co są w Kościele, a więc z konkretnej formacji, której brak! To o to chodzi w Kościele, żeby Bóg stał się dla mnie kimś realnym, najważniejszym. Mam wrażenie, że niewielu księży to rozumie, a jeszcze mniej robi coś w tym kierunku żeby to zmienić. Pozdr
anonim2013.09.11 11:02
Czę[email protected] Ty też za czasów kardynała Wyszyńskiego nie miałeś prawa zaistnieć. Więc nie wymądrzaj się.
anonim2013.09.11 11:05
@Marek22 KK ma jasno i wyraźnie mówić - mówić jednym głosem (nie ma miejsca dla Lemańskich i ijp.) co jest dobre, a co złe. Kościół ma być obecny w powszednim życiu wiernych (np. to KK powinien wytoczyć proces Darskiemu). Kościół instytucjonalny ma być czysty od grzechów homoseksualizmu, pedofilii i nieczystości. Kościół ma być ucieczką dla wiernych i pomocą dla nich w każdej życiowej sytuacji. Jeśli jest taka potrzeba ma się również wypowiadać w kwestiach politycznych. Ma być jak Chrystus - żadnych kompromisów. Tak rozumiem radykalizację Kościoła.
anonim2013.09.11 11:11
Jak zwykle najbardziej się "martwią" i największą "troskę" i los Kościoła wykazują ci którzy poza wrogością i nienawiścią do niego nie mają nic z nim wspólnego...
anonim2013.09.11 11:37
Marek22 Ale my mamy dążyć do doskonałości "bądźcie doskonali jak Ojciec Mój w niebie". oczywiście wszyscy jesteśmy grzeszni, ale nie należy zła ignorować, a wypowiedzieć mu wojnę, najpierw w sobie, ale gdy trzeba to też na zewnątrz, nie możemy się bać bronić wiary, Chrystusa, Krzyża, więc zgadzam się z Pesymistą...
anonim2013.09.11 11:43
Ot, takie dyrdymały cichego PO-wca, bo cóż się spodziewać po byłym członku Unii Demokratycznej i Unii Wolności. No bo jakżesz Kościół może narzekać, że za zagrabione mienie o wartości miliardów, otrzyma przez 3 lata więcej niż PO rocznie ze skarbu państwa (PO otrzymuje - choć nie była ograbiona w PRL-u - 54% tego, co Boni obiecuje Kościołowi), a potem nawet dużo mniej niż ta PO-wska Wiodąca Siła Tuskolandii...
anonim2013.09.11 11:49
@Zed Albo będzie w Europie KK, albo szariat, trzeciej drogi nie ma, wybieraj sam. Jeśli nie podoba Ci się obecność KK w życiu publicznym ukryj się przed nim, my nie zamierzamy się kryć i uciekać - jesteśmy u siebie.
anonim2013.09.11 12:26
@Zed Pożyjemy, zobaczymy, prędzej czy później przekonamy się też kto jest u siebie, a kto nie. Co do szariatu to jego obecność już widać w EU. W odróżnieniu ode mnie - wrednego katola - muzułmanin w ogóle nie będzie sobie zawracał głowy rozmową z Tobą, po prostu Cię nawróci albo zabawi się Twoja głową w piłkę. Będziesz miał dużo szczęścia jeśli pozostawi Ci wybór. Jestem tez ciekaw jak chcesz mnie wyrugować z życia publicznego - czy to przypadkiem nie jest nawoływanie do przemocy ze względu na wyznanie?
anonim2013.09.11 13:30
@ zed "prawdziwe świeckie państwo" jest tak naprawdę państwem wojującego ateizmu. A jesli chodzi o wprowadzenie szariatu to już wkrótce niektóre państwa nie będa miały możliwości się temu przeciwstawić. Mechanizmy demokratyczne nie pomogą ponieważ muzułmanie będa mieli większość. Zresztą oni się nie przejmują demokracją. Obcinanie głów na ulicy już widzieliśmy w Londynie.
anonim2013.09.11 13:39
@Zed Muzułmanie nie potrzebują żadnych ustaw sankcjonujących szariat on wprowadzi się samoczynnie, tam gdzie ilość ludności muzułmańskiej osiągnie pewną masę krytyczną. Ze swoimi pragnieniami musisz poczekać, aż znów ktoś pokroju Stalina zdobędzie władze absolutną, na razie możesz sobie tylko pomarzyć. Musisz pogodzić się z faktem, że bezwyznaniowcy to ciągle jeszcze nieistotny margines.
anonim2013.09.11 14:10
@ zed Proszę odróżnić pojęcie "religii państwowej" od "państwa wyznaniowego". W Unii Europejskiej religiami państwowymi są np. prawosławie w Grecji, prezbiterianizm w Szkocji, luteranizm w Danii i na razie nikomu to nie przeszkadza. Chodzi o wspieranie jednej religii przez państwo, ideowo i finansowo. Dla bezwyznaniowca to nie ma znaczenia. Gdyby zasady katolickiej nauki społecznej były wprowadzone do systemu prawnego to na pewno państwo byłoby bardziej sprawiedliwe. Religia państwowa istniała całe wieki w wielu krajach, choćby w monarchii Habsburgów. Po soborze watykanskim drugim, na skutek błędnej interpreatcji dokumentów w krajach zwłaszcza Ameryki Południowej uroczyscie na wniosek nuncjuszów apostolskich usuwano z konstytucji zapisy o katolicyzmie jako religii panstwowej. No i mają tam teraz "postępowe" prawo i cywilizację śmierci. Pamiętaj że dla muzułmanów niewierzący są jeszcze gorsi od chrześcijan. Nie należą nawet do kategorii ludzi.
anonim2013.09.11 14:45
A kto to jest Adam Szostkiewicz?. Czy to może jakiś menel spod budy z piwem. Zapytajcie się innych takich typków jak Adaś to wam to samo odpowiedzą.To nic nowego.
anonim2013.09.11 16:07
@piw, @pesymista straszycie tym szariatem bo się czymś musicie dowartościować, z tym że to działa tylko w waszym własnym gronie role inkwizytorów wam się marzą, ale to se ne vrati polski KRK (Głódź, Hoser, Michalik, Rydzyk, Depo, itp) poprowadzi was prosto na śmiietnik historii
anonim2013.09.11 20:48
Zed... "mrzonki" pisze się przez "rz", na litość...
anonim2013.09.12 8:49
@zed "uprawomocnic wszystkie postulaty spoleczno-swiatopogladowe stojace w opozycji do kazdej wiary." Skoro chcesz go budować w opozycji do religii to oznacza, że stworzysz system antyreligijny a nie "neutralny światopoglądowy".
anonim2013.09.13 14:58
Hmm... Próba mówienia o prawicowości czy lewicowości Kościoła to totalna żenada i porażka. Ja osobiście uważam, że Kościół poprzez np. Sobór czy nauczanie Magisterium wyznacza ramy w których możemy się bezpiecznie i po Bożemu poruszać. Kościół jako Łódź jako Barka ma lewą i prawą burtę i są to Chrystusowe ramiona. Poza nimi nie znajdziesz nic oprócz szatana. To tyle co chciałbym dodać. Dopóki mieścisz się na Łodzi ze swoimi pomysłami itd. wszystko jest dobrze.
anonim2013.09.17 20:04
więc hamaczku-idź do proboszcza i zaproponuj zawiazanie wspólnoty, jakiej potrzebujesz. najlepiej nie sam, ale w towarzystwie podobnie myślących :)