24.02.15, 20:49

Kreml zajmie Białoruś. Pytanie tylko, jak?

„Kreml nie ma żadnych problemów z tym, żeby obalić Łukaszenkę – ani moralnych, ani politycznych,  ani technicznych.  Kwestia zajęcia Białorusi jest w Moskwie omawiana. Pytanie tylko jaka opcja zostanie zastosowana” – powiedział Jurij Felsztyński, historyk, w rozmowie z naczelną portalu charter97.org.

Zdaniem Felsztyńskiego już w 2015 roku, a więc w roku „wyborów” prezydenckich na Białorusi dojdzie w tym kraju do zmian. Putin jest bowiem w opinii Felsztyńskiego „zobowiązany do próby przejęcia Białorusi”. Jego zdaniem aneksja będzie jednym z trzech rozważanych wariantów.

Felsztyński sądzi, że, po pierwsze, Moskwa może spróbować zaproponować Łukaszence przyłączenie jego kraju do Federacji Rosyjskiej. Byłaby to aneksja de facto za zgodą władz, które straciłyby swoją niezależność.

Według innego scenariusza Kreml po prostu wprowadzi na Białoruś swoje wojska i Łukaszenka nie będzie miał niczego do powiedzenia.

Wreszcie obecny prezydent może zostać odsunięty od władzy według scenariusza afgańskiego: Podobnie jak prezydent Amin, zostanie usunięty przez wojsko sowieckie, które weszło do kraju na jego prośbę. Przywódcy sowieccy obawiali się, że Amin zwróci się w stronę Amerykanów.

Według Felsztyńskiego Łukaszenka nie może liczyć w Europie na niczyją sympatię – dlatego Kreml nie ma żadnych problemów, by go obalić, ani moralnych, ani politycznych, ani technicznych. Historyk sądzi jednak, że białoruski prezydent nie ma żadnych innych możliwości oprócz sojuszu z Rosją. Jest więc skazany na związek z tym, który może go pożreć.

bjad/kresy24.pl

Komentarze

anonim2015.02.24 21:05
Nie ma potrzeby aby Ruski wkraczał do Białorusi spełnia dokładnie rozkazy kremla Łukaszenko.
anonim2015.02.24 22:48
Fronda może doradzi jak i po co.
anonim2015.02.24 23:10
Łukaszenko jest podporządkowany Rosji a my Niemcom!
anonim2015.02.24 23:48
"Co jest na Białorusi na czym zależy Rosji?" Dokładnie to samo, co na Ukrainie, w Gruzji, Mołdawii, Estonii, Litwie, Łotwie, Polsce, itd. Chodzi o odbudowę imperium co najmniej w granicach byłego ZSRR.
anonim2015.02.25 0:11
bzdura Klaro, oni nie mają środków by utrzymać imperium.
anonim2015.02.25 8:11
Dopóki zachód nie będzie próbował sponsorować na Białorusi jakichś majdanów-srajdanów by zmienić władzę na taką która by deklarowała dołączenie Białorusi do strefy wpływów państw zachodu Putin nie będzie miał potrzeby wjeżdżania tam z wojskiem.
anonim2015.02.25 8:20
Polipid3 napisał: " oni nie mają środków by utrzymać imperium. " *** Spoko - poradzili by sobie. Przez prawie 50 lat im się to udawało i tylko dlatego zdechło, że Reagan postawił na wyścig zbrojeń. Gdyby Zachód po raz kolejny (Jałta) odpuścił, mieli byśmy "powtórkę z rozrywki" - w Polsce Moskale znaleźli by niemałe oparcie w "prawdziwych Polakach".
anonim2015.02.27 17:35
Białoruś to ruska kolonia.