17.07.13, 20:43Królowa homoseksualistów Elżbieta II (Fot. Wikimedia Commons)

Królowa Elżbieta II zatwierdziła "małżeństwa" homoseksualne. Upadek monarchii absolutny!

Niektórzy, naprawdę konserwatywni politycy, mieli nadzieję, że chociaż królowa Elżbieta II sprzeciwi się angielskiej homopropagandzie. Niestety, brytyjska królowa zatwierdziła przyjęta ustawę dot. tzw. pseudomałżeństw. Pierwsze takie "małżeństwo" będzie mogło być zawarte w 2014 roku.

Ustawa zezwala na zawieranie jednopłciowych małżeństw zarówno cywilnie jak i podczas religijnych ceremonii. Nowe prawo umożliwi również zmianę statusu zawartych w przeszłości związków cywilnych między osobami tej samej płci w małżeństwo.

Tak na naszych oczach upadła idea monarchii, która zbrukała się homoideologią.


Philo/The Independent/Wprost

Komentarze

anonim2013.07.17 20:49
@Cz.Poeta - No właśnie, skoro tylko panuje to czemu musiała zatwierdzać?
anonim2013.07.17 20:53
zbiera kasę od podatników na swojej pałacykowanie, żeby siedzieć cicho i zatwierdzać to co jej parlament podsunie pod królewską rączkę
anonim2013.07.17 20:56
Super! Nawet "naprawdę konserwatywni" popierali ta ustawę!
anonim2013.07.17 21:02
Gdy już gabinet konserwatysty Camerona wstępował w kręgi rządzące było wiadome, że nie widzi on konfliktu między nazwą jego partii, a realnymi poczynaniami. Dziś, jak widać, brytyjskie partie polityczne to wszystko jeden i ten sam teatrzyk dla plebsu, mającego siedzieć cicho i wierzyć w to że jest suwerenem. Ale że królowa też dała się w to wciągnąć świadczy o tym, że trynd i jego orędownicy mają naprawdę duże wpływy.
anonim2013.07.17 21:25
@Poeta: a zna Waćpan pojęcie honoru? Nic dziwnego, Anglicy i honor to dwa różne światy. Oni nie mają honoru, oni mają wyłacznie interesy.
anonim2013.07.17 21:29
Głowa monarchii, to ok. Ale ona jest jeszcze głową Kościoła Anglikańskiego. W oparciu o tę podstawę, to ja jej czynu nie rozumiem.
anonim2013.07.17 21:35
@Piogal: możesz mi wyjaśnić, jakie sa obiektywne, naukowe podstawy wtryskiwania spermy w odbyt koledze i brudzenia sobie członka kałem? Jestem bardzo ciekaw, jakie to eksperymenty przeprowadzono, co zmierzono i z czym porównano? Jak czegoś nie da się zmierzyć, porównać obiektywnie dwóch wielkości i empirycznie wykazać oraz opisać językiem matematyki, to to jest hochsztaplerstwo a nie nauka. Nauka, to wyłacznie twarde fakty a nie widzimisię jakiegoś np filozofa, co z jednego widzimisia wyprowadza inne widzimisię i jeszcze to nauką nazywa... Taki np. fizyk tym się rózni od filozofa, że wyciąga wnioski z faktów empirycznych, sprawdzalnych i obiektywnych a potem te wnioski sprawdza doświadczalnie. Nauką to sobie wycierają twarze głównie ci, co nauką nigdy się nie parali. Nauka, to odkrycia Lavoisiera i Newtona a nie pitolenia jakiegoś Kanta.
anonim2013.07.17 21:45
Boże!!!! chroń Anglię!!!!
anonim2013.07.17 21:53
Upadła tak nie tylko monarchia. Upadł "Kościół" anglikański najpierw dopuszczający kobiety i gejów do święceń (na szczęście i tak nieważnych). Nam pozostaje się tylko radować, bo to oznacza kolejne powroty do Kościoła katolickiego.
anonim2013.07.17 21:58
armil 70: ja przyznaję 10 punktów dla pokręć i 0 dla ciebie za poziom argumentacji Bryś - a igła malutka ;-)
anonim2013.07.17 22:04
Bryś Lenin był ideologiem (miał wizję pokręconą a jednak) a Piogal raczej pracuje .... schemat jego wywodów płytki i przewidywalny co prawda bierze nadgodziny w pracy ;-) ale efekt błazna forumowego ... ale dobrze że jest można go użyć jako fermentu do dyskusji ... wszyscyy przeciesz szukamy prawidłowej drogi do Nieba
anonim2013.07.17 22:23
Zauważuliście, że w godzinach 8-15 więcej jest lewactwa na frondzie a po południu więcej jest nas? Rozwiązanie jest proste my piszemy po pracy a lewactwo w pracy, a może ich pracą jest pisanie tutaj?
anonim2013.07.17 22:27
@Pokręć Dlaczego z tak ogromną zdaje się pogardą podchodzisz do sfery filozofii i rozważań wielkich myślicieli , Przyjacielu ?? Filozofia stanowi ogromną , fundamentalną wręcz wartość dziedzictwa dziejów. Struktura filozofii jest niezwykle złożoną , niczym świat , niczym ludzkie życie. :) Ta złożoność przejawia się w ogromnej różnorodności osobowościowej i poglądowej. Od Nietzschego po J. Maritain :)... Uderzając w Kanta musisz zachować ostrożność i umiejętnie rozeznać granice , Przyjacielu :) Granica jest zaś ledwo zauważalną. :) Krytykując Kanta , jego osobę , działania , czy poglądy warto mieć na uwadze , że nieświadomie można zadać cios całości dziedzictwa filozofii. :) Pamiętaj , Przyjacielu , nie sztuką jest filozofować , sztuką jest być filozofem. :) Pozdrawiam i przesyłam życzenia wszelkiej pomyślności , Przyjacielu :)
anonim2013.07.17 22:36
soulfull: pożyjemy zobaczymy ... czas pokaże jakie owoce z tego będą ... ja już widzę a ty? niektórzy potrzebują więcej czasu
anonim2013.07.17 22:44
armil70: Wtykanie członka w cokolwiek innego niz pochwa zony nie ma żadnego uzasadnienia z punktu widzenia rozumu. A jesli ma - to taki sam, jak masturbacja - tylko przy uzyciu ciała partnerki. Co to za róznica, czy ona "wydoi kanarka" reką, językiem, czy odbytem? Efekt z punktu widzenia celowości seksu ten sam a ryzyko (z wyjątkiem roboty ręcznej) - o wiele wyższe. No i podejrzewam, że 99% kobiet niespecjalnie lubi w tyłek... Celem seksu z punktu widzenia nauki jest rozmnażanie gatunku. Wszystko inne... nie jest seksem, tylko "waleniem konia" i to wszystko.
anonim2013.07.17 22:48
soulfull: zakazane owoce ... które smakują najlepiej ale kara za nie sroga ... czy ty już je jadłeś ;-)
anonim2013.07.17 22:53
Piogal - przed przejściem do meritum obudowujesz się zwykle tak mocną skorupą przekonania o swej nieomylności, że w końcu mało kto w nią wątpi (nawet redakcja nie śmie kwiknąć) i mało kto odważy się zakwestionować Twe poglądy; ja sam przyduszony ciężarem epitetów kierowanych przez Ciebie wobec katolików (do których się skromnie zaliczam) odezwałem się do Ciebie chyba tylko ze trzy razy mając cały czas świadomość, iż być może tym nieopatrznym gestem głupkowatego katola dopuściłem się potrójnego nadużycia, czy cuś. Tak, czy inaczej niechże mi będzie dane po tym rutynowym wstępie zapytać: czy naprawdę uważasz, że "małżeństwa homoseksualne" to jakiś postęp? Czy "trzeźwi inaczej" też powinni prowadzić swoje auta, byle zasada "trzeźwi" się zgadzała? Gestem tym oddaję klawiaturę w Twe czcigodne ręce i oczekuję odpowiedzi na to pytanie nie na poziomie jakiegoś "rozszczekanego, głupkowatego katolstwa", ale godnego ścisłego umysłu, jakim się mienisz Ty, Piogalu.
anonim2013.07.17 22:53
Przecież od zawsze było wiadomo że to masoneria która walczy z chrześcijaństwem!
anonim2013.07.17 22:58
@soulfull źródła podałeś poprostu... petarda...
anonim2013.07.17 23:08
soulfull: pewnie jest jak mówisz .... i co z tego?.... ja będąc katolikiem mam obowiązek powiedzić ci że to grzech a co ty z tym zrobisz to twoja sprawa ... (ja nie marzę ... są lepsze rzeczy w rzyciu i przynoszące więcej satysfakcji niż seks analny) .... pomodle się za ciebie by Bóg dał ci znak i byś zrozumiał Cel swego życia
anonim2013.07.17 23:19
Brysiu: czy ty piszesz coś do mnie? bo nie zabardzo łapie ... no może łapie więc pytam wprost czy masz coś do mnie????????????
anonim2013.07.17 23:23
Przeciwnika należy szanować a nie poniżac! a tak pozatym to nie są nasi przeciwnicy Brysiu ... wszscy jesteśmy w jednej drużynie ... każdy ma ten sam problem ... co zrobić by zasłużyć na Niebo ... oni tylko nie wiedzą do kąd idą i jaki jest koniec i należy im pomagać a nie obrażać ... krytykujemy grzech a nie ludzi!!!!!!!
anonim2013.07.17 23:23
@soulfull - a kto są ci "normalni", którzy jadą po nas? Warto byłoby to wiedzieć w którą stronę mam przesuwać swoje poglądy, by znaleźć się w kręgu ludzi "normalnych". Poza tym, gdyby Fronda była Pudelkiem w wersji katolickiej, to ja bym się tutaj nie produkował.
anonim2013.07.17 23:24
Brysiu to sory bo myślałem że do mnie piszesz ale dawno tu nie byłem więc mogę wszystkiego nie wiedzieć
anonim2013.07.17 23:24
Brysiu to sory bo myślałem że do mnie piszesz ale dawno tu nie byłem więc mogę wszystkiego nie wiedzieć
anonim2013.07.17 23:25
Żeby zboczeńcom dawać takie przywileje?! No ale skoro koniec świata się zbliża, to szatan macha ogonkiem a pedzie obsranymi kutasami
anonim2013.07.17 23:28
Onet to pudelek ... o wszystkim i o niczym byle chwytliwe a tu ... poziom dla mnie na 7/10 Pozdrawiam redaktorów i dzięki że jesteście
anonim2013.07.17 23:30
Monarchia brytyjska ostatecznie upadła!
anonim2013.07.17 23:31
Cześć Piogal ... jednak nadgodziny co ;-) To powiedz wszystkim co dla Ciebie jest najważniejsze w życiu ... odważysz się ... tak w jednym zdaniu bez tych filozoficznych błazenad
anonim2013.07.17 23:47
Jaka ta Elka 'nowoczesna i postępowa' ...... :P
anonim2013.07.18 0:25
Wybacz Piogalu, ale porównanie "trzeźwych inaczej" do "kochających inaczej" jak najbardziej ma zastosowanie (ośmielę się upierać, że homoseksualizm jednak jest wstydliwym zboczeniem). Szczerze mówiąc nie wiem, czy małżeństwo homoseksualne jest gorsze, czy lepsze od małżeństwa heteroseksualnego, bo to tak jakby rozważać, czy Kopernik była kobietą; po prostu pytanie jest niewłaściwie sformułowane. Po prostu nie istnieje małżeństwo innych osób poza kobietą i mężczyzną tak jak nie istnieje pani Kopernik; tak już jest i nic się na to nie poradzi. Jeśli za kryterium definicji małżeństwa obierzemy to, że - jak raczyłeś wypunktować - ludzie się kochają, chcą być ze sobą przez całą resztę swojego życia i nie ma tu znaczenia płeć, bo to nie płeć decyduje, a konkretny człowiek i jego wartość, to pod tę definicję świetnie pasuje mój śp. Tata. Może to dobrze, że tego "postępu" nie doczekał... Doceniam, iż nie zostałem potraktowany przez Ciebie jak reszta "tego katolskiego chamstwa i buractwa", tym bardziej że do tej pory byłem święcie przekonany, iż od reszty frondowiczów się nie różnię. Więc tym bardziej nie wiem, czemu kopnął mnie ten zaszczyt i fory.
anonim2013.07.18 0:25
@Redakcja, dlaczego wycięliście świetny wpis @Pokręcia? co z tego, że ździebko turpistyczny, czy wszystko w dzisiejszych czasach musi być poitycznie poprawne? @Redakcjo - nie wycinajcie wpisów ludzi wiary podwyższających poziom intelektualny tego portalu!!!
anonim2013.07.18 0:28
sorry, ale obstaję twardo (bez podtekstów) przy podsumowaniu @Pokręcia - odbyt nie służy do kopulacji, wobec czego związek oparty na "miłości" odbytniczej nie może zostać uznany za małżeństwo
anonim2013.07.18 0:29
To nigdy nie była królowa, bo nie mała błogosławieństwa papieża. Wielka Brytania to dno moralne od dawna
anonim2013.07.18 0:57
@Madziar - gdyby nie Ty, nawet bym teraz nie zauważył, że ktoś przez, mam nadzieję, nieuwagę, skasował Pokręcia, bo to facet prawdziwy tutaj klasyk.
anonim2013.07.18 1:15
głównym (nie jedynym) celem małżeństwa jest wychowanie dzieci; tak mózgi kobiet i mężczyzn zostały wyrzeźbione przez przyrodę by stworzyć optymalne po temu warunki; kopulacja jest rzeczą drugorzędną, można adoptować; chodzi głównie o jedność psycho-ducho (nie dupo)-fizyczną; każdy z tych elementów jest ważny: płeć mózgu - płeć ducha - płeć ciała; o ile członka można sobie dorobić, o tyle ducha męskiego/żeńskiego za ch**a nie, ale można go udawać
anonim2013.07.18 1:21
@Piogal, przy okazji wymiany poglądów, pozdrawiam Cię bracie! bądź zdrów - ile teraz biegasz?
anonim2013.07.18 1:28
łoj Brachu, to mam nadzieję, że pobijesz moje "starcze" 4:27
anonim2013.07.18 1:30
Bracie, nie, ja bardziej piję do cech psycho-duchowych niż psycho-fizycznych; nawet jak narządy nie dają rady, to można adoptować o ile mózgi (psycho-ducho, wiem, według Ciebie tylk psycho) są ukształtowane do odpowiednich ról (dualizm matko-ojcowski)
anonim2013.07.18 1:39
@Piogal - nie, Panie Piogal, to Ty zacząłeś tę przepychankę, dlatego ja odpowiedziałem, że płeć, konkretny człowiek itd. A skoro klasyczna definicja małżeństwa Cię nie zadowala, to przyznaj, iż nie ma sobie co klawiatury strzępić na gadkę ze mną.
anonim2013.07.18 1:40
ok, trochę się może zagolopowałem z tą płciową duchowością; ponoć po śmierci nie będzie płciowości w ogóle; ale zastanawia mnie to, bo przecież Bóg jest Bogiem - Ojcem a nie Matką, więc chyba jednak ta płciowość transcenduje zwykłą zwierzęcą jej definicję (psycho-fizyczną)
anonim2013.07.18 1:42
"Coż, możesz się też ośmielać i upierać, że 1+1=3" Gdybyś 1 maciorę ważącą półtora metra dodał do 1 maciory ważącej półtora metra, to faktycznie ważyłyby 3 metry. Ekwilibrystyka słowna dobra jak każda inna:-)
anonim2013.07.18 1:43
@Jack jesteśmy braćmi! Piogal też! soulfull też! wszystkich ulepił Bóg z jednej gliny i obdarował wolną wolą; wszystko zależy od nas, Bóg przemówił 2 tysiące lat temu
anonim2013.07.18 1:46
"możesz się też ośmielać i upierać, że (...) słońce kręci się wokół ziemi tylko co z tego..." Ano to z tego, że rzeczywiście Słońce (w pewien umowny sposób) kręci się wokół Ziemi, o ile weźmiemy pod uwagę ŚRODEK MASY układu Ziemia-Słońce, o których, jako koryfeusz nauk ścisłych (które stawiasz w takiej opozycji do pogardzanych przez Ciebie nauk humanistycznych), nie mogłeś nie słyszeć, ani nie czytać. Polecam dwa razy pomyśleć zanim się coś napisze.
anonim2013.07.18 1:51
@Madziar - pewnie, że jesteśmy braćmi, a i Piogal moim bratem jest, tyle że jeszcze trochę błądzi! Bliźniego można skarcić, czy przywoływać delikatnie do porządku, co - jak mi się wydaje - próbowałem jak zwykle grzecznie czynić;-) Co to jest 4:27?
anonim2013.07.18 1:51
wiesz, w ciele Z-1, 1 + 1 = 0, to kwestia umowy
anonim2013.07.18 1:53
4 godziny 27 minut mi zajęło przebiegnięcie maratonu w Waszyngtonie, chyba jakieś 5 lat temu, już sam nie pamiętam dokładnie w którym to roku było, ale raczej więcej tego już nie powtórzę; teraz moje bieganie wygląda 3 x 10km na tydzień, trochę na zewnątrz i trochę na taśmie (w połowie dnia pracy)
anonim2013.07.18 1:56
jasne że błądzi, co do tego nie ma wątpliwości; ale on tak samo myśli o nas :)
anonim2013.07.18 2:01
@soulfull nie no sorry Bracie, ale Ciebie ani innych ludzi dotkniętych tą chorobą nie atakuję ani sam się nie wywyższam; to Bóg określił co jest dobre a co złe, i ja się temu podporządkowuję; nie myśl, że jestem bez grzechu, bo nie jestem, być może jestem większym grzesznikiem od Ciebie; tu nie chodzi o porównywanie się, tu chodzi o wierność i o miłośc i o nadzieję; pozdrawiam!
anonim2013.07.18 2:11
ostatecznie liczy się to co Bóg powiedział, nauka musi być z tym zgodna; w kwesti homo chodzi o to, że Bóg powiedział, że jest to złe; tutaj nauka niczego nie zmieni, Bóg powiedział wprost że to jest złe, i trzeba z tym walczyć tak jak z każdym innym grzechem, pozdrawiam!
anonim2013.07.18 2:16
@soulfull - "Ostatecznie liczy się prawodawstwo, a nie twoje ckliwe mrzonki. Małżeństwa homo są faktem w coraz więcej krajach, czy Ci się to podoba, czy nie :)" Jesteś bardzo naiwn/a/y jeśli tak naprawdę uważasz. Skoro rozmyjesz znaczenie jednej rzeczy, pójdzie za tym druga i trzecia, np. ktoś najpierw powie, że ślimak to ryba, a potem - gdy będziesz się tak dalej głupkowato śmiał - reżim powie Ci, że Twoja żona to ryba, a rybę można zabić.
anonim2013.07.18 2:24
Krzysztof R. napisał(a): [ usuńcie ten komentarz! ]Lip 17, 2013, 9:29 po południu Głowa monarchii, to ok. Ale ona jest jeszcze głową Kościoła Anglikańskiego. *** I tak to na naszych oczach głowa widzialnego Kościoła anglikańskiego opowiedziała się przeciw Bogu i Jego przykazaniom. Dlaczego mnie to nie dziwi? Kościół anglikański powstał na gruncie grzechu, bo został jedynie po to założony, aby grzech usankcjonować. To się musiało tak właśnie skończyć - innej możliwości, poza nawróceniem, nie było.
anonim2013.07.18 2:26
Komentarze Piogala są zrozumiałe w kontekście tego tematu. Ktoś, kto aktywnie działa na gejowskim portalu nie może wypowiadać się inaczej.
anonim2013.07.18 2:28
@Piogal jest tak jak mówisz; Einstein (agnostyk) to sformułował, a doświadczenia to potwierdziły; to jest wszystko kwestia wiary; nauka - nauką, a wiara - wiarą; ale pomiędzy nimi nie ma sprzeczności, i nie będzie - to pewnie też sam już rozumiesz
anonim2013.07.18 2:29
soulfull napisał(a): Lip 17, 2013, 10:28 po południu Świetna decyzja! Głowa Kościoła Anglikańskiego dała dobry przykład głowie Kościoła Katolickiego. *** To nam, katolikom nie grozi. Nawet wtedy gdy papieże (w zamierzchłych wiekach) prowadzili grzeszne życie, nigdy nie twierdzili, iż należy ich w tym naśladować. Ponieważ Kk posiada pełnię Bożego Objawienia pozostanie wiernym do końca swojego istnienia, Bogu i Jego Słowu.
anonim2013.07.18 2:31
amandil napisał(a): Lip 17, 2013, 11:10 po południu Czy warto bronić przed islamizacją takiej Europy ? *** Jestem zdania, że nie warto. Jest tylko kwestią czasu, gdy Anglicy obudzą się pod panowaniem islamu. Prawo Koranu postawi ich do pionu.
anonim2013.07.18 2:34
pisząc "to jest wszystko kwestia wiary" chodzi mi o nasze dywagacje o moralnej ocenie homoseksualiźmie, tutaj nauka na niewiele się zda, bo się kwestiami moralnymi nie zajmuje; moim ulubionym argumentem na rzecz klasycznie pojmowanego małżeństwa jest to, że to się państwu opłaca, bo promuje (mówiąc ordynarnie) kopulację, a jak wiadomo małżeństwo pociąga za sobą pewne ulgi finansowe (podatkowe)
anonim2013.07.18 2:40
@soulfull Nie opluwam innych religii - jedynie stwierdzam, że tylko Kk ma w sobie pełnię Bożego Objawienia. Inne wyznania chrześcijańskie i religie monoteistyczne, są być może na drodze ku Prawdzie, ale zmierzają tam krętymi ścieżkami. Jest to widoczne wyraźnie w obecnych czasach, gdy hedonizm i nihilizm coraz bardziej opanowuje świat, a szatan już bez ogródek zaczyna objawiać się w Społecznościach deklarujących się, jako chrześcijańskie.
anonim2013.07.18 2:41
Czy Wy macie ciagle jeden i ten sam problem? Co Was obchodzi legislatura w Wielkiej Brytanii? Pora spojrzeć prawdzie w oczy, ze jedynymi racjonalnymi argumentami przeciwko małżeństwom jednoplciowym jest ideologia konserwatyzmu. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, ze zmiany sa trudne, ale pewne zmiany sa nieuniknione i jak najbardziej potrzebne. Wszyscy ktorzy sa tak konserwatywni wciąż powinni używać świeczek zamiast żarówek, bo przecież to działało i było bardzo dobrze sprawdzone. A autorzy powyższego tekstu mogą sobie schować teksty typu "upadła idea monarchii". Gdzie upadła? Co upadła? Nie widzę, żeby cokolwiek sie zmieniło w Wielkiej Brytanii.
anonim2013.07.18 2:47
tak, dokładnie o to mi chodzi, i jest między nami w tej kwestii pełna zgoda - patrz wpis 2:34 w którym zawężam zastosowanie mojego "wszystko" do kwestii moralnych i wszelkich innych wykraczających poza domenę nauki (np. egzystencjalnych)
anonim2013.07.18 2:48
kurcze, bracie, my chyba pochodzimy z tego samego miotu, tylko ktoś któremuś z nas pomieszał w mózgach w kwestiach tożsamości religijnych - ale to kwestia czasu! - pozdrawiam wzajemnie!
anonim2013.07.18 2:51
@piogal i madziar Czy możecie w końcu wyzbyc sie bezpodstawnych argumentów religijnych i zacząć rzeczową dyskusje?
anonim2013.07.18 2:53
dobra, kochani, jutro tu zajrzę, teraz idę obejrzeć "remake" Evil Dead, mojego ulubionego horroru; pozdrawiam wszystkich serdecznie, trzymajcie się!
anonim2013.07.18 3:10
@Piogal - "jaka jest ta definicja małżeństwa?" Skoro 34-letnie chłopisko nie wie jaka jest definicja małżeństwa, to kapituluję... Nie odmawiam prawa do bliskości dwojga osób homoseksualnych, tylko upieram się, iż to nie może być nazwane rodziną, a już tym bardziej małżeństwem. Bo skoro wszystko może być małżeństwem, to i nic nim nie jest. Co do tych "metrów", to chodzi o to, że na wsi "metr" to kwintal (100 kg). Myślałem, że wszystko wiesz, ale jak zwykle się myliłem, moja wina...
anonim2013.07.18 3:31
@soulfull - na tym forum jeśli ktoś wyjeżdża z argumentem "mowy nienawiści", skazuje się na wykluczenie z dyskusji, bo to jest tylko lewicowe urojenie.
anonim2013.07.18 4:10
@Piogal - ja się wcale nie muszę z Tobą rozstawać w niezgodzie; to wszystko od Ciebie zależy. To co nazywasz światopoglądem to nim nie jest tak jak nie można powiedzieć, że hiena ma światopogląd mięsny. Jeśli postawisz dobre piwo, to pogadamy nawet jeśli jesteś homosiem (bo na to wygląda); ale Madziar musi być moją przyzwoitką:-) No i nigdy nie pleć wujkowi Jackowi o jakichś "małżeństwach" homoseksualnych, OK? Zapomnę tedy o Twoich błędach i wypaczeniach.
anonim2013.07.18 6:17
@soulfull Przytulaj się do kogo sobie chcesz - ja tam Ci pod kołdrę zaglądała nie będę. Natomiast zechciej przyjąć do wiadomości, że już od czasów starożytnych - w których homoseksualizm był właściwie normą - małżeństwem był związek mężczyzny i kobiety i rodzina była pod szczególną opieką państwa, czyli miała przywileje, jakich inne związki nie miały. Poza tym - mylisz tolerancję z akceptacją. Można związki homoseksualne tolerować, ale trudno oczekiwać od osób wyznających zdrowe zasady moralne, aby tego rodzaju zaburzenie akceptowały. I niech się homiki odpępkają od naszych - odbieranych rodzinom heteroseksualnym - dzieci.
anonim2013.07.18 7:48
Swiat idzie do samozagłady!! Jestem bardzo ciekawa jak daleko się człowiek posunie do absurdu i głupoty!
anonim2013.07.18 8:50
Finis Britannie!
anonim2013.07.18 9:12
Hanowerscy uzurpatorzy wszystko od 200 lat zatwierdzają !!
anonim2013.07.18 9:39
@piogal Wystarczy ze wdajesz sie w pyskowki w oparciu o owe argumenty. Pomin i nie reaguj.
anonim2013.07.18 9:56
Normalne chyba, że zatwierdziła. Poza tym w Stanach sprawy właśnie poszły w kierunku małżeństw homoseksualnych.. Wielka Brytania nie chce być na II-gim miejscu...
anonim2013.07.18 10:10
@ferro Bo w tamtych krajach ludziom przyszedł w końcu rozum do głowy i zdali sobie sprawę ze nie mogą bezpodstawnie pozbawiać par jednoplciowych praw, które należą im sie tak samo jak parom dwuplciowym.
anonim2013.07.18 10:14
Mają sprawny i konsekwentny aparat państwowy nie to co u nas. Podczas gdy w Polsce wszystko musi być zatwierdzone przez panujący kościół.
anonim2013.07.18 11:09
@Piogal "No i brawo! Kolejne państwo dzielnie podąża ścieżką postępu i nauki, a Fronda i głupkowate katolstwo może sobie dalej szczekać do woli..." Przecież małżeństwo to ciemnogród. Zatem kolejne państwo dzielnie podąża ścieżką zacofania i średniowiecza. Tak przynajmniej twierdzi lewactwo, chyba, że lewactwo od pół wieku ciągle kłamie.
anonim2013.07.18 11:12
Bardzo cieszy mnie fakt, iż Elżbieta II wykazała się otwartością umysłu i podpisała ową ustawę. Jak widać jest królową sprawiedliwą, która rozumie, że Świat jest znacznie bardziej złożony niżeli wielu się wydaje. Nie jestem gejem, ale z całego serca wspieram homoseksualistów w dążeniu do możliwości prawnego usankcjonowania takich związków. Miłość, która rodzi się pomiędzy dwojgiem dorosłych i świadomych siebie ludzi nigdy nie jest złą miłością. Miłość uszlachetnia człowieka i sprawia, że stajemy się lepszymi ludźmi, realizujemy się w miłości, co pozwala nam odejść z tego świata w poczuciu spełnienia. Uważam, że każdy, kto w swoim życiu zaznał prawdziwej miłości i zna to wspaniałe uczucie, to zrozumie takich ludzi, ich pragnienie uznania przez państwo oraz społeczeństwo.
anonim2013.07.18 11:28
@Beatriche "Ale nie spoczywajmy na laurach, jeszcze Szkocja i Pł. Irlandia (zwykła Irlandia zresztą też) do pełnej równości małżeńskiej na wyspach!" Do pełnej "równości" małżeństw brakuje jeszcze małżeństw poligamicznych i pedofilskich. Według "postępowych" psychologów (choćby ojciec rewolucji seksualnej A.Kinsey)pedofilia to taka sama "orientacja seksualna" jak homoseksualizm. Zatem "postępowcy" będą walczyć z "dyskryminacją" związków pedofilskich, np. Kanadzie biegli psychiatrzy utrzymywali podczas procesu, że pedofilia jest "orientacją".
anonim2013.07.18 12:24
Who killed Elisabeth II ?
anonim2013.07.18 15:54
SyntezaX napisał(a): Klara - nie można tolerować nie akceptując *** Tolerować, (łac. tolerantia) - cierpliwie znosić, wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na praktykowanie sposobu życia, którego zdecydowanie nie aprobujemy. Akceptacja (łac. acceptatio)- aprobata, uznanie czyichś cech postępowania za zgodne z oczekiwaniami, a także formalna zgoda na jakieś działania. " prosze wziąć przykład stosunek katolika do innej religii - toleruje czy akceptuje jej istnienie?" Nie przyrównywałabym jednak ideologii homoseksualnej do religii, bo w tym przypadku zupełnie o co innego chodzi.