26.01.21, 11:25Screenshot Youtube - IPN

Krótki i brutalny kurs ,,świętej księgi'' islamu

Koran to święta księga muzułmanów, tych którzy wyznają islam, czyli podążają „właściwym szlakiem”. Islam oznacza poddanie się, czy też podporządkowanie się. Jego wyznawców nazywamy mahometanami, chociaż oni tego raczej nie lubią. Jednak ich prorok Mahomet jest jedynym pośrednikiem między Allahem a jego wyznawcami. To jemu anioł Gabriel podyktował Koran.

Mahomet miał wizje, słyszał głosy (tak jak jego matka – psychiatra zaświadczy, że schizofrenia może być dziedziczna), długo bronił się przed wieściami, które dostawał, medytując w jaskini pod Mekką, ale w końcu przyjął brzemię bycia ostatnim spośród proroków. Allah przemówił do niego po arabsku i w formie poetyckiej przekazał mu swoją wolę. Mahomet recytował wersety (sury) wiernym. Pierwszą konwertytką była jego żona. Potem część rodziny i przyjaciele.

Mahomet jest wzorcem, który naśladują wierni. Stąd liczne biografie, a raczej hagiografie muzułmańskiego proroka, które – obok Koranu i zbioru jego wypowiedzi (ahadith) – stanowią podstawę wiary islamskiej. W chrześcijaństwie naśladujemy Syna Bożego Jezusa Chrystusa, stąd imitatio Christi (notabene, rozprawa pod tym tytułem była ulubioną lekturą rtm. Witolda Pileckiego). Syn Boży dał nam wzorzec, jak żyć i umierać. Staramy się być tacy jak on. Jego dobra nowina to: kochajmy się. Więcej: kochajmy nawet swego wroga. W islamie jest odwrotnie: trzeba walczyć z niewiernymi w imię Allaha, aż ulegną. Jeśli pozostają oporni, trzeba ich zabić. Dokładniej: poganie muszą przejść na islam albo zginąć. Żydzi i chrześcijanie mają wybór – albo konwersja, albo status pół-niewolników poniżanych za swą wiarę, z wymuszanym podatkiem, ucieczka albo śmierć.

W islamie modelem jest imitatio Mahomedi. Allaha nie można naśladować, bowiem Allah nie jest do pojęcia ludzkim rozumem. W chrześcijaństwie Pan Bóg stworzył nas na podobieństwo swoje. A chrześcijanie zakładają, że Bóg jest dobry, bowiem jest racjonalny. Stąd rozum i wiara (ratio et fides). Allah nie jest takim bytem. Allaha nie można w ogóle zrozumieć. Jest ponad wszelkie ludzkie standardy, poza wszelkimi próbami zgłębienia go i jego czynów. Gdy czyni zło, to nie dlatego koniecznie, że ktoś na nie zasługuje, tylko dlatego, że taka jest jego wola. Czysta wola. I człowiek nie ma prawa zrozumieć dlaczego. Allah co prawda stworzył człowieka – z gliny, z wody, z bakterii, ze spermy, jak odnotowują raczej niespójnie kolejne sury.

Koran nie układa się logicznie, jest zbiorem wizji. Jest też pełen sprzeczności, jak również fragmentów niezrozumiałych bądź takich, które można rozmaicie interpretować. Tłumaczone jest to w taki sposób: „To On objawił wam Księgę. Niektóre wersy są precyzyjne w swym znaczeniu - są one podstawą Księgi, a inne są niejasne. Ci, których serca zarażone są niewiarą, zwracają uwagę na części niejasne, aby stworzyć niezadowolenie poprzez staranie się wytłumaczenia ich. Ale nikt nie zna ich znaczenia oprócz Allaha” (3:5).

Koran w znacznym stopniu to powtórzenie Starego Testamentu, często widać alternatywne wersje, np. przypowieści o arce Noego, czy rozmaite wtręty o Mojżeszu oraz innych prorokach hebrajskich. Ponieważ islam nie uznaje rozdziału między sferą sakralną a świecką, jest systemem wiary totalnym. A islamski ulema, czyli uczony w piśmie, upodabnia islam do rabinackiego judaizmu. W innych aspektach również, na przykład do pewnego stopnia w traktowaniu kobiet, chociaż w judaizmie nie jest ta sprawa traktowana aż tak ekstremalnie. Także pewne zakazy kulinarne są wspólne, na przykład dotyczące wieprzowiny. Są też w Koranie odniesienia do chrześcijaństwa. Islam uznaje Jezusa za proroka, ale odrzuca istnienie Pana Boga w Trójcy Jedynego. Z tego powodu muzułmanie uznają chrześcijaństwo za politeizm. Allah jest jedyny i zawiera w sobie wszystko.

Koran warto poznać. Święta księga muzułmanów głównie nakazuje i straszy. Ale wśród nakazów są i dobre. Na przykład: należy pomagać wdowom i sierotom (muzułmańskim oczywiście), należy łożyć na biednych, dzielić się z nimi. Jednocześnie trzeba walczyć o ustanowienie panowania islamu na ziemi. Koran reguluje też różne aspekty życia, na przykład prawo zemsty czy sprawy rodzinne, choćby rozwód. Księga zakazuje na przykład zabijania niemowlaków rodzaju żeńskiego, co nagminnie praktykowali Beduini przed islamem, oczekując na synów. 

Oto garść cytatów głównie z rozdziału pt. „Krowa”: O sobie: „Wiedź nas właściwym szlakiem” (1: 6). „Poddałem się Panu Wszechświata” (2:131). „Wyznajemy wiarę Abrahama” (2: 135). „Wierzymy w Boga, który objawił się nam; w to, co objawiono Abrahamowi, Iszmaelowi, Izaakowi, Jakubowi i plemionom; Mojżeszowi, Jezusowi i innym prorokom. Między nimi nie rozróżniamy i Jemu się poddajemy” (2:136). 
O biednych: „Bądź szczodry, Allah kocha szczodrych” (2:195). O bogatych: „Ci co zajmują się lichwą staną przed Allahem jak ludzie opętani przez Szatana” (2:275). O stosunkach męsko-damskich: „Mężczyźni są ponad kobietami. Allah jest potężny i mądry” (2: 228). „Nie zbliżaj się do kobiet podczas ich okresu i nie zbliżaj się do nich, aż staną się znów czyste. Kobiety to twoje pole, idź tedy w pole kiedy ci się podoba” (2:222-223). „Nie zapomnijcie pokazać sobie serdeczność” (2:236).

O świętej wojnie: „Walcz w imię Allaha przeciw tym, którzy walczą przeciw tobie, ale ich pierwszy nie atakuj. Allah nie kocha agresorów. Zabijajcie ich wszędzie, gdzie ich znajdziecie. Wypędź ich z miejsc, z których oni cię wypędzili. Bałwochwalstwo jest gorsze niż przelew krwi” (2:190). „Walcz przeciw nim dopóki nie zginie bałwochwalstwo i religia Allaha zapanuje niepodzielnie” (2: 193). „Nie praw, że ci, którzy padli na służbie Boga, nie żyją. Ależ są żywi, ale ty tego nie wiesz” (2:155). „Walka jest twoim obowiązkiem, nawet jeśli ci się to nie podoba” (2: 216). „Wielokrotnie mały oddział pobije potężną armię. Allah jest z tymi, którzy wytrzymują z cierpliwością.” (2: 249).

O kafirach (wyznawcach religii innych niż islam): „Przekleństwo Allaha niech spadnie na niewiernych” (2:89). „Nie będzie przymusu w religii” (2: 256). 

I tak mógłbym jeszcze przez 114 rozdziałów, ale chyba anielska redakcja Tysola w końcu by się na mnie zdenerwowała. W każdym razie z tego wszystkiego wynika, że Allah to nie Pan Bóg. Inaczej: Mahomet wywiódł swe bóstwo z judaizmu z pewnym odniesieniem do chrześcijaństwa, ale to, jak rozumieją swego Boga muzułmanie, stoi w sprzeczności z naszym rozumieniem Boga, czyli Ojca, Syna i Ducha Świętego w Trójcy Jedynego. 

Marek Jan Chodakiewicz

http://tysol.pl
Waszyngton, 3 kwietnia 2016
www.iwp.edu

Komentarze

Total Mayhem2021.02.7 18:55
Zatem Koran ma głosić w którymś miejscu (bliżej nie sprecyzowanym), że Allah (czyli po prostu Bóg) stworzył człowieka z... bakterii. Ho ho, nie myślałem, że ten Koran to taka wizjonerska księga, by w VII wieku wzmiankowano w niej o bakteriach. Ale jeśli to tylko taka impresja (by nie rzec: ułańska fantazja) autora, pozostaje bzdurą dość piramidalną, by rzecz skwitować: falsum in uno, falsum in omni. Tak to jest, gdy wyznawca jednej religii chce się wykazać jako krytyk drugiej. Cóż, "moje jest mojsze" - zresztą muzułmanie czy mozaiści krytykujący chrześcijaństwo potrafią wypaść równie kiepsko.
DWIE WOLNE wole.2021.01.26 15:48
Jedna to system w którym młoda dziewczyna ma wybór pomiędzy Saloonem a Kościołem, Drugi To system w którym ma wybór pomiędzy byciem własnością męża a śmiercią. W obu przypadkach będzie traktowana przedmiotowo.
Anonim2021.01.26 14:15
Najwajrzejsza jest treść przaesłania Bożego,a co ludzie robili i przekraczali przykazaniaBoże do własnych celów to zostaną osądzeni przed sądem Bożym.Nie nasza to rzecz jakimi motywami się kierowali.
Anonim2021.01.26 14:02
Katolicyzm - religia miłości, najbardziej do ministrantów.
gosc2021.01.26 12:53
Moze by warto wyslac Koran do biskupow ktorzy Dzien Islamu w Polsce obchodza ?
Dark is the sky2021.01.26 12:32
„W każdym razie z tego wszystkiego wynika, że Allah to nie Pan Bóg. Inaczej: Mahomet wywiódł swe bóstwo z judaizmu z pewnym odniesieniem do chrześcijaństwa, ale to, jak rozumieją swego Boga muzułmanie, stoi w sprzeczności z naszym rozumieniem Boga, czyli Ojca, Syna i Ducha Świętego w Trójcy Jedynego”.
Jn2021.01.27 12:03
Życiorys Mahometa jest znany. Nie przeszkadza to wyznawcom islamu jakim człowiekiem był twórca ich religii?
Waarnemer2021.01.27 12:14
Dzień islamu w kościele powinien nazywać się po prostu "dniem objawień demonicznych". Islam NAKAZUJE obcinanie głów niewiernym. Przypomnę, że Mahomet zobaczył "anioła" (moim zdaniem upadłego), który kazał mu zapisać przesłanie, które potem kilka razy zmieniał. Takie przesłanie od omylnego boga (bożka), który zmieniał zdanie. Mahomet był przekonany że to był demon, ale żona i brat przekonali go że to jednak anioł. Po tym widzeniu był on w takiej depresji, ze chciał popełnić samobójstwo. Według Koranu, Sunny i Hadisów Mahomet współżył z 9-latką, osobiście zamordował ponad tysiąc osób, nie licząc setek tysięcy które kazał zabić. Ten "prorok" kazał płacić sobie 20% łupów z każdej wyprawy. W wielu artykułach jest błąd - zamiast słowa "Bóg" powinno być słowo "Allah" co jest imieniem, a nie określeniem Boga. Wg Koranu Allah jest zbyt dumny by mieć syna, cieszy się gdy ludzie grzeszą, a gdyby nie grzeszyli zmuszałby ich do tego. Koran twierdzi, iż "najgorszym dniem dla Allaha będzie dzień przy końcu świata kiedy przyjdzie człowiek zwany Królem Królów". Koran twierdzi także, że dla chrześcijan Maryja jest jedną z osób Trójcy Świętej, co jest kompletną bzdurą. Koran twierdzi, że Jezus nigdy nie został ukrzyżowany. Koran myli także Maryję - matkę Jezusa z Marią - siostrą Mojżesza (który żył 2 tysiące lat przed Jezusem). Jest tego więcej, ale tyle dla myślących wystarczy. Dokładna analiza koranu, życia Mahometa itp. jest na stronie https://www.thereligionofpeace.com
Anonim2021.01.26 11:44
Katolicyzm - religia miłości... W ramach tej miłości wyżynano i palono przez wieki miliony "heretyków". Dziękuje za taką miłość.
Anonim2021.01.26 12:05
Nawet nie "heretyków". Katoliccy konkwistadorzy tak "nawracali" Amerykę że Indian wybili niemal wszystkich. A i u nas Krzyżacy przecież "w imię Boże" walczyli. Zapominamy że to zakonnicy byli - z poparciem Watykanu.
leszczyna2021.01.26 20:13
Nie każdy, kto należy formalnie do Kościoła Katolickiego, jest faktycznym katolikiem. Konkwistadorzy, a tym bardziej ich władze polityczne, to byli tacy katolicy, którzy blokowali publikację papieskiej encykliki Sublimis Deus, w której Paweł III potępiał podboje ziem Indian i obracanie ich w niewolników. "Nie każdy, kto Mi mówi, Panie, Panie...". Eksterminacja Indian nie wynikała z katolicyzmu.
Lila2021.01.26 17:57
Panu Anonimowi przypominam o Wandei i pogromie katolików w XVIII wieku.
Waarnemer2021.01.27 12:16
Chrześcijaństwo JEST religią miłości. Przemoc w imię Jezusa stanowi zaprzeczenie Jego nauczania. Przemoc w imię Allaha jest wypełnieniem jego nakazów.