02.12.11, 10:26

Ks. Boniecki bronił satanisty z miłości do Brauna i szacunku dla pieniędzy TVP

Tak było podczas wykładu na Wydziale Dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie ks. Boniecki wygłaszał wykład. A w nim nawiązał oczywiście do swojej obrony Nergala, zapewniając, że w istocie to on bronił biednego, atakowanego prezesa TVP Juliusza Brauna a nie Adama Darskiego. Przy okazji zaś udowodnił, że o sprawie podarcia Biblii albo nie ma zielonego pojęcia, albo zwyczajnie ściemnia.

 

- Sławetny koncert Nergala - Darskiego, na którym darł Biblię, rzucał i mówił za przeproszeniem: jedzcie to gówno był w 2007 roku. Prawdopodobnie nikt z państwa wtedy o tym nie słyszał - mówił Boniecki. - W 2009 roku Darski został laureatem nagrody kulturalnej miasta Gadańska. A w 2010 roku otrzymał prestiżową nagrodę Fryderyk. Uroczystość ogłoszenia laureatów odbyła się w Bazylice Przenajświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie. I nikt szat nie rozdarł. Żadnego skandalu nie było. A było to, bądź co bądź, trzy lata po tamtym fakcie. Cztery lata później, kiedy się znalazł w gronie programu The Voice of Poland wybuchła straszliwa awantura nakręcona przez media. Parlament uchwalił jakąś przedziwną deklarację, o tym, że telewizja depcze przenajświętsze wartości narodowe Polski. W nikim nie wzbudziło podejrzeń: skąd nagle taka wrażliwość na świętość Biblii, na jej darcie po latach. Oczywiście to wszystko wypromowało Nergala. Dziś każde dziecko wie, kim jest. Przypisano mu jakieś straszliwe diabelskie cechy. Że jest szatanem. Na mnie robi wrażenie diabła z jasełek – opowiadał studentom ks. Boniecki, dyskretnie pomijając fakt, że przeciwko Nergalowi toczyły się procesy, i że niemal od początku protestowano przeciwko jego zachowaniu. I trudno się dziwić księdzu, gdyby powiedział prawdę, nie mógłby dojść do istoty swojego przekazu. Politycznej istoty.

 

- I teraz pytanie, które gdzieś postawiłem- niestety spotkało się z bardzo nerwowa reakcją, jedną właściwie. Czy na pewno chodziło o świętą Biblię, której nie powinno się drzeć? A może chodziło o to, żeby wyrzucić z Telewizji prezesa Juliusza Brauna, który był o tyle niewinny, że zastał milionowe kontrakty na reklamy związane z tym programem. Miał wyrzucić te parę milionów w imię tego, że jest satanista, który się przyzwoicie zachowuje w programie? - pytał ks. Boniecki.

 

Czytając takie przemyślenia księdza aż trudno nie zapytać, co jest dla niego ważniejsze: znajomi z dawnych czasów i kasa TVP, czy Ewangelia.

 

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2011.12.2 10:44
<p>@Pampeluna - Pana/iwpis świadczy jedynie o Panu/Pani!!!&nbsp;Red. Terlikowski ma rację pisząc tak właśnie! To bardzie ks. Bonieckiego należy przywoływać do porządku!!!!</p>
anonim2011.12.2 10:56
<p>Pampeluna. Darski wierzy, ze Boga nie ma. Jest więc wierzącym człowiekiem. Co do oznaczania cytat&oacute;w. W tym tekscie łatwo je zauważyć, chyba, że jest się malo rozgarnietym. Co do przyzwoitego zachowywania. Hitler i Stalin publicznie też zachowywali się przyzwoicie</p>
anonim2011.12.2 10:58
<p>@<em>Pampeluna</em> \"Fakty są takie: 1. Darski w programie w TVP zachowuje się przyzwoicie. 2. Darski jest niewierzący, w związku z czym nie jest satanistą, a co najwyżej skandalistą. 3. Pańska swoboda w formułowaniu bezczelnych i prymitywnych uwag wobec kogoś pokroju ks. Bonieckiego świadczy jedynie o pana ograniczeniu.\"</p> <p>W ostatnim odcinku Darski pyta Urbańskiego - co uczestnik (nie pamiętam imienia) ma napisane na bluzie\"?, Urbański odpowiada - Pure Evil (czyste zło), - wszystko jasne - z satysfakcją Nergal udziela poparcia uczestnikowi. Czy to przyzwoite? Nie wiem.</p> <p>Wiem jedno - gdyby ktoś znany (np. Mietek Szczęśniak) porwał na scenie Koran (lub Talmud) i podał widzom do jedzenia reakcje medialne byłyby zapewne inne.</p> <p>Co do cytat&oacute;w - red. Terlikowski cytował poprawnie, naprawdę trzeba umieć czytać.</p>
anonim2011.12.2 11:00
<p>To są cytaty dziennikarskie:))))) Czyli często odają jedynie ducha wypowiedzi, ale już nie jej dokładny zapis. Lata świetlne od cytat&oacute;w w nauce.&nbsp;To jest dziennikarska plaga. MOzna nawet bohaterowi artykułu - za przeproszeniem - włozyć w usta słowa, ktorych wprost nie wypowiedział, ale taki był ich \"duch\". Nie wiem, czy TT tak robi, nie sądżę, ale sama maniera jest kulawa, że hej. Takie czasy. &nbsp;</p>
anonim2011.12.2 11:25
<p>O B U R Z A J Ą C E</p> <p>Ten Ksiądz jest chyba pomylony !</p>
anonim2011.12.2 11:35
<p>@Edwardo - Nie, nie jest pomylony, tylko NIE JEST POKORNY! Tylko tyle, g&oacute;wny grzech pychy robi swoje! Biedny człowiek, proponuję modlić się za niego i tyle. Nic innego nie zostaje, jeśli Prowincjał do rozumu mu przemowić nie zdołał, bo ks. B. zamkniety - modlitwa jedyna rada z naszej strony. Te komentarze mogłyby mu dać do myślenia, ale on teraz nie myśli, tylko kultywuje swoją PYCHĘ! Pokory, ks. Boniecki, pokory wołam!!!</p>
anonim2011.12.2 11:38
<p>\"Ks. Boniecki bronił satanisty z miłości do Brauna i pieniędzy TVP\"</p> <p>Czy są jakieś przesłanki, że Boniecki <span class=\"commentBody\">miał na względzie jakieś pieniądze z TVP? Jeśli nie, to napisał Pan paszkwil Panie Tomaszu... </span></p>
anonim2011.12.2 11:52
<p>Ja już się pogubiłem: ksiądz Darski, satanista Boniecki...</p> <p>Może to ta sama osoba?</p> <p>Obu przydałby się egzorcysta!</p>
anonim2011.12.2 11:58
<p>Brak posłuszeństwa to największe zło, bo wynika z pychy. Ks. Boniecki dodatkowo miał śluby posłuszeństwa. To co teraz obserwujemy to są owoce jego działalności: podział i niezgoda wiernych. Jedni są za, drudzy przeciw. Nie może dobre drzewo wydać złych owoc&oacute;w ani złe dobrych.</p>
anonim2011.12.2 12:12
<p>Ważna jest tylko Kasa.</p>
anonim2011.12.2 12:34
<p>Ciągle to samo - poczucie bezkarności. A niechby tak owi artyści wyżywali się na Koranie czy gwieździe Dawida. Wtedy Muzułmanie czy Żydzi wyrżneliby im TEGOTEN i daliby im bawić się w dzieła sztuki - usque ad mortem.</p>
anonim2011.12.2 12:38
<p>@Persson: Kości&oacute;ł nie rzuca kamieni w człowieka tylko piętnuje jego czyny i tak powinien postąpić ks. Boniecki. Tak jak Jezus nie bronił \"prostytucji jako zajęcia\" tylko upadłą kobietę, kt&oacute;ra dzięki Niemu się nawr&oacute;ciła. A jak Darski miał się nawr&oacute;cić jak jego czyny zostały usprawiedliwone przez księdza Bonieckiego?</p>
anonim2011.12.2 12:43
<p>Nie do końca ogarniam ponowne wywołanie tematu.Darski to mądrala z parciem na szkło z jednej strony i dla fan&oacute;w gatunku -zdolny muzyk z drugiej.Ci sami fani znają wielu wykonawc&oacute;w nie przebierajaących w słowach wobec Kościoła i katolicyzmu bez względu na okoliczności ,a aakurat Darski&nbsp; nie pytany sam nic nie m&oacute;wi.Ktoś narobił szumu w sprawie Voice of Poland,mimo,że wcześniej Behemoth był noszon na rękach i chwalony w świątyni,no c&oacute;ż-to było niemedialne.Naglą ofiarą stał się ks.Boniecki,bo uznał,że w sumie Nergal to sympatyczny facet,z tego co widać w VoP i nie jest do końća przekonany ,czy to rzeczywiście satanista.Jasne,rozjedźmy księdza walcem.Powoli,żeby poczuł.</p>
anonim2011.12.2 12:46
<p>No ksiądz myśli ekonomicznie a nie ewangelicznie, sam się przyznał!</p>
anonim2011.12.2 13:01
<p> <p \"background: white;\"><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\">\"</span><span><span \" : Verdana, sans-serif;\">Miał wyrzucić te parę milion&oacute;w..\" &nbsp;&nbsp;</span></span><span \" : Verdana, sans-serif;\"> <span>Judasz, jak nic Judasz ! Nie no temu człowiekowi to mgła na oczy zaszła, dym na rozum. Panie Boniecki &nbsp;nie godzi się by ktokolwiek a tym bardziej ksiądz Kościoła Katolickiego usprawiedliwiał zło w obawie przed stratą jakiś pieniędzy. &nbsp;Czy ty chłopie widzisz konsekwencje takiego postępowania? Czy raczej kr&oacute;tkowzroczność ogranicza pański ogląd rzeczywistości do straty jakieś kasy za jakieś reklam? &nbsp;Czego bronisz człowieku? W pewnym wieku doświadczenie i wiedza w szczeg&oacute;lności ta życiowa pozwalają na to, by człowiek był mędrcem. Pan tego wieku jeszcze nie osiągnął. Proponuję zamilknąć. &nbsp;</span></span><span \"font-size: 9pt; : Verdana, sans-serif;\"></span></p> <span \" : verdana, geneva; font-size: small;\"></span></p>
anonim2011.12.2 13:13
<p>To co się dzieje to coś przerażającego. Ksiądz kt&oacute;ry wygaduje takie rzeczy pownien być ukarany przez swoich zwierzchnik&oacute;w. To wilk w owczej sk&oacute;rze. Papież Paweł VI przestrzegał przed takimi kapłanami. Ks. Boniecki wyrządza wiecej krzywdy niż Nergal, ponieważ powoduje zamęt wśr&oacute;d tych kt&oacute;rym brakuje odpowiedniej formacji religijnej. Polecam książkę Plinio Correa de Oliveira pt. \"Rewolucja i Kontrrewolucja\".&nbsp;</p>
anonim2011.12.2 13:17
<p>Panie Jezu, przyjdź już, bo ten świat wariuje!!!!</p>
anonim2011.12.2 13:19
<p>obrzydła persona</p>
anonim2011.12.2 14:19
<p>@Pampeluna: Jakoś ostatnio panuje moda na żal za osoby o innych przekonaniach. Dziwne. Ja tam wolę dyskutować merytorycznie niż zatapiać się w żalu za rozm&oacute;wc&oacute;w. No chyba, że jest mi żal tych kt&oacute;rym jest żal. ;-)</p>
anonim2011.12.2 14:32
<p>Bez wszelkich przymiotnik&oacute;w z piekła rodem:p.Darski podarł Biblię i dokonała się obraza uczuć religijnych większości obywateli.Nie powinny interesować nikogo pobudki takiego czynu i za to powinien przed sądem odpowiadać.Zawsze w takich sytuacjach mamy dylemat:czy przemilczeć i skazać kogoś na medialny niebyt czy też nagłośnić sprawę i tym samym napędzać PR osobie,kt&oacute;rej nie akceptujemy,choć jak wiadomo,sprzeciw wobec zła jest w Ewangelii wyraźnie nakazany...</p>
anonim2011.12.2 14:33
<p>http://dvd.civ.com.pl/afrond/index.php/artykuly/186-tpt-wstydu-jednak-nie-ma</p>
anonim2011.12.2 17:22
<p>Darski może i nie jest satanistą ale propaguje satanizm. To dużo gorsze, bo sprowadza innych na złą drogę. Jeżeli tak czyni, to znaczy, że nie jest ani zimny, ani gorący, tylko letnii...</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.12.2 17:58
<p>A myslę, że najważniejsza dla niego jest dyskusja i dialog .....</p>
anonim2011.12.2 21:16
<p>Generalnie Boniecki to pseudointelektualista, pięknoduch, jak zresztą wszyscy ze środowiska TP. Już im to kiedyś wyrzucał Kisiel. On-Boniecki- napawa się własnymi wypowiedziami i ten jego narcyzm niestety jest niepohamowany. A sprawa baraku właściwej reakcji na wybryki darskiego, kładą się na Kościele cieniem. Właściwie tylko niekt&oacute;rzy szeregowi księża odnisli się należycie do jego wybryk&oacute;w od razu, ale niestety tylko oni. Jednym z nich był suspensowany ks. Natanek. I c&oacute;ż - dobrze że chociaż mamy redaktora Terlikowskiego!!! I że może on jeszcze pisać tu i &oacute;wdzie.</p>
anonim2011.12.2 21:52
<p>Uważam, że w Kościele jest miejsce zar&oacute;wno dla takich ludzi i pogląd&oacute;w jakie prezentuje ks. Boniecki, jak i dla bardziej ortodoksyjnych wiernych. Dzięki temu mamy r&oacute;wnowagę a nie dominację kt&oacute;rejś z frakcji. Najgorsze są skrajności. Ja swoje nawracanie zacząłem m. in. od czytania Tygodnika Powszechnego kiedy naczelnym był ks. Boniecki, a teraz słucham i często się zgadzam z opiniami środowisk konserwatywnych w Kościele. Zar&oacute;wno jedni i drudzy robią dobrą robotę wzajemnie upominając się kiedy komuś odbije. Rozumiem, że to co m&oacute;wi ks. Boniecki, niekt&oacute;rych pobożnych ludzi gorszy, ale czy z ludźmi niewierzącymi lub wątpiącymi nie należy rozmawiać inaczej niż z przekonanymi? Można i należy krytykować w Kościele każdego czyje poglądy są nam obce, ale nie podoba mi się, że niekt&oacute;rzy robią z ks. Bonieckiego wilka w owczej sk&oacute;rze i odmawiają mu przynależności do Kościoła. Ja jestem wdzięczny Chrystusowi, że postawił na mojej drodze księdza i Tygodnik Powszechny. Chwała Panu!</p>
anonim2011.12.2 22:24
<p>Do os&oacute;b, kt&oacute;re piszą, że ktoś kto nie wierzy, nie może być satanistą - ot&oacute;ż może. Satanizm filozoficzny (laveyański) nie wymaga wiary w szatana. Dla wielu satanist&oacute;w on po prostu nie istnieje (podobnie jak piekło i niebo), jest tylko symbolem. Satanizm w tej postaci jest systemem filozoficznym (swoją drogą bardzo niebezpiecznym), nie religią.</p>
anonim2011.12.2 22:58
<p>Dla mnie sprawa jest prosta: świat dzieli się na ludzi nawr&oacute;conych oraz nienawr&oacute;conych, niezależnie od posiadania etykietki katolika. Człowiek nawr&oacute;cony szanuje Słowo i broni go w każdej sytuacji, zamiast usprawiedliwiać czyny jego przeciwnik&oacute;w.&nbsp;</p>
anonim2011.12.3 13:21
<p>Panie redaktorze Terlikowski - budzimy się do życia i pomyślmy... osobiście osoby Darskiego i Bonieckiego są mi obojątne, lecz rzucacie obelgami na ich obydwu jest nie zgodne z chrześcijaństwem i to Panie redaktorze jest złe i anty chrześcijańskie! Ośmiesza Pan Siebie i katolik&oacute;w bo to dzisiaj mnie mają za oszołoma a nie P. Darskiego, kt&oacute;remu Pan i panu podobni robicie świetną reklamę, owszem nie zgadzam się z jego poglądami i boli mnie podarcie Biblii jednak zostawiam osąd Bogu bo kim jestem abym m&oacute;gł wydawać sądy więc Pytam się KIM W IMIĘ JEZUSA CHRYSTUSA JESTEŚ BYŚ SĄDZIŁ CZŁOWIEKU GŁUPI I PRZEWROTNY (przeraszam, za formą nie wynika ona z braku szacunku lecz ma nacelu uświadomienie Panu czegoś). Co do księdza Bonieckiego istotnie obowiązuje go posłuszeństwo, nie jestem jego fanem lecz zgadzam się z tym co powiedział i o Krzyżu w Sejmie i P. Darskim. Z szacunkiem Wojciech</p>