16.05.19, 10:13(fot. screen)

Ks. Daniel Wachowiak: Mądry człowiek nie odchodzi z Kościoła. Odchodzi ten, kto ma problem z własnym sumieniem

- Ludzie prawdziwie ukształtowani w duchu Ewangelii mówią to, co mówiły nasze babki, nasi dziadowie: „Ja nie idę do kościoła dla księdza. Ja idę dla Pana Jezusa. Nawet jeśli ten ksiądz jest gorszym grzesznikiem niż ja – w tym Kościele pozostaję”. Jest to myślenie bardzo Chrystusowe. - mówi ks. Daniel Wachowiak, proboszcz parafii w Piłce w wywiadzie dla portalu Radia Maryja

Zdaniem kapłana, "wszyscy ci, którzy mają nieporządek w relacji z Panem Bogiem, często na tego typu tematy reagują tak, że swoje zabrudzone sumienia utwierdzają w tym brudzie, usprawiedliwiając się tym, że ci, którzy są księżmi „wcale od nas nie są lepsi”."

- Trudne tematy są ważne, żebyśmy je przerobili, bo nie możemy uciekać od prawdy. Nawet, jeżeli jest to margines wśród kapłanów, to prawda nam nie zaszkodzi. Ta prawda nawet może przyczynić się ku odnowie i oczyszczeniu Kościoła. Prawda nie zaszkodzi ludziom mądrym. - zaznacza ks. Wachowiak

- To Kościół powinien być stałym lądem, nieustannym odniesieniem dla zmieniającego się świata. Jest takie łacińskie powiedzenie, że „Świat się zmienia, Krzyż trwa”. Człowiek w tym cywilizacyjnym pędzie potrzebuje punktu odniesienia, którym powinien być Kościół zawsze prowadzący do Pana Jezusa. - mówi duchowny

- Wielu duchownych mówi, że odnosi się wrażenie, iż część polskich katolików nie przychodzi do nich z prośbą o Pana Jezusa, i o to, żeby pomóc im w żywym spotkaniu Chrystusa, ale przychodzi, by Msza św. była elementem ich rodzinnej ceremonii. - dodaje

- Nie może być tak, że my podczas spotkań rodzinnych przy okazji pójdziemy na Mszę św. Liturgia ma być dla człowieka w centrum. Jeżeli świeccy wierni będą oczekiwać tego od księży, to jestem przekonany, że ci, którzy chcą kapłaństwo traktować inaczej niż powołanie, pięć razy zastanowią się, czy rzeczywiście jest to dla nich odpowiednie miejsce. Jeżeli katolicy świeccy zapragną odnowienia Kościoła w duchu Ewangelii, to jednocześnie odnowi się stan kapłański, a skutkiem tego będzie również duchowa odnowa wszystkich wiernych świeckich. - stwierdza kapłan

Jak podkreśla, "My, księża, jesteśmy najpierw ludźmi. Każdy człowiek potrzebuje jakiejś akceptacji, szacunku, wdzięczności. Każdy z nas źle znosi nienawiść ze strony bliźniego. "

- Jeżeli ktoś jest mądry, to mimo iż widzi grzechy Kościoła – nie odchodzi od niego. Odchodzi ktoś, kto ma problem z własnym sumieniem - stwierdza ks. Daniel Wachowiak

- Nawet najgorszy grzesznik ma jeszcze szansę nawrócenia i odpokutowania. Wierzę, że przyjdzie oczyszczenie - podsumowuje

 

bz/Radio Maryja

Komentarze

ZOFIA2019.05.22 20:43
TAK WIDZĘ SWOJĄ WIARĘ
Józef2019.05.21 9:00
Jak wychowamy dzieci, takich będziemy mieć : polityków, lekarzy , nauczycieli i księży. Ktoś kto pluje na Kościół i jest ochrzczony, kala własne gniazdo. Owszem należy piętnować grzechy, ale najpierw należy zacząć od siebie. Bijmy się w piersi ale najpierw swoje. Dajecie Państwo się wciągać w hucpę lewactwa( PO,PSL, SLD ), którym nie zależy na dobru, Polski , Kościoła i każdego Polaka.........tylko na własnej korzyści: tam skarb ich , gdzie ich zadek.
jeszcze katolik2019.05.17 12:27
Jakim punktem odniesienia jest homoseksualna hierarchia (biskupi) i takiż Watykan, który na dokładkę skrupulatnie niszczy wszystkie punkty odniesienia? Jak się to ma do Dekalogu? Jakim punktem odniesienia jest pontyfikat podczas którego przestały obowiązywać jakiekolwiek katolickie zasady? Jeśli biskupi, kardynałowie i papież zachowują się tak jakby Boga nie było, to w co ma wierzyć zwykły katolik, skoro pastarze prowadzą owczarnię do piekła? Co to w ogóle jest Kościół katolicki? Róbta co chceta? Kosciół hierarchiczny w Polsce to zmurszałe truchło. Biskupi przestali już nawet zachowywać pozory wiary.
anonim2019.05.16 22:43
mój syn jest 19 lat ministrantem ,w tym czasie zmienialo sie wiele księży on i jego koledzy nie doznali nic przykrego,wiec nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka bo to oznacza ,że to wy macie problem i jestem pewna że wale nie chodzi wam o te skrzywdzone dzieci ale macie radość bo jest sensacja
jacks2019.05.17 22:04
Nikt nie odmawia czerpania radości i satysfakcji z uczestnictwa w Kościele. Głównym zarzutem jest brak reakcji kierownictwa instytucji na krzywdę bezbronnych, którzy uwierzyli że ksiądz jest przedstawicielem Boga. Irlandia po wielu dziesięcioleciach rozliczyła swój KK za czyny - teraz wspólnota jest mniejsza ale czystsza.
Polak2019.05.16 19:16
W zasadzie racja, mądry człowiek po prostu nie należy do kościoła.
Agnieszka2019.05.16 14:24
Krzywdzące uproszczenia. Wytrwanie w Kościele w czasie krzywdy i zgorszenia doświadczonego od katolików, to nie kwestia mądrości i głupoty czy dojrzałości i niedojrzałości, choć nawet dziecko powinno przyswoić intelektualnie, że "do kościoła nie chodzi się dla księży". Wytrwanie w Kościele w czasie krzywdy i zgorszenia przez np.duchownych, to kwestia tego czy doświadczyło się w Kościele Boga. Jeżeli ktoś został głęboko zraniony przez ludzi Kościoła, to żeby w Nim uczciwie wytrwać musi w Nim doświadczyć żywego Jezusa Chrystusa i tego, że On jest zupełnie inny od krzywdzących i inaczej go traktuje niż ci, którzy go zranili. Bez tego odkrycia istoty Kościoła w Bogu, to właśnie wytrwanie w zewnętrznych pobożnych praktykach może być przejawem niedojrzałości, np. strachu przed ludzką opinią, chęcią osiągnięcia jakichś nieduchowych zysków, hipokryzją wobec siebie samego, itp. Niestety wiele jest głosów w Kościele - także wśród biskupów - gdy miesza się ludziom w głowach, krytykując ich sposób przeżywania relacji z Bogiem, które nie da się wpisać pod intelektualna kontrolę zewnętrzną. To jakby jedynie prawidłową relacją z Osobą, która jest Miłością, było suche, zimne, teologiczne przyswajanie pewnych treści o Niej i wykonywanie dla Niej pewnych rzeczy. Zakaz uczuć i emocji całkowity. Dobrze, że z empatią niektórzy duchowni podeszli do zranień osób ukazanych w filmie, ale przecież takich osób skrzywdzonych różnorako mniej i bardziej na różnych etapach życia, w relacjach z najbliższymi, i także w relacjach z księżmi jest w Kościele wiele. Oni jeszcze nie odeszli, ale się garną do Jezusa po uzdrowienie zranień na Mszach o uzdrowienie, modlitwach wstawienniczych, w spowiedziach, którym zakazano nazwy "furtkowa". I doświadczają tego uzdrowienia w doświadczeniu miłości Jezusa, który pochyla się nad tą raną. Potem głoszą to, zwierzając się swoim zaufanym znajomym, którymi zwykle nie są księża, mający ich w nosie. I takim ludziom wykształceni teolodzy w sutannach z jakichś komisji w episkopacie ogłaszają, że się mają religii tak nauczyć, żeby nie czuć zranień i nie szukać uzdrowień, bo to "niedojrzałe". Jak to jest, że biskupi i "ważni" księża z Kościelnych układów są tak oderwani od bezpośredniej praktyki duszpasterskiej i nawet od słuchania księży "nieważnych" a zanurzonych w tą praktykę ( a często za nią przez władze prześladowanych), że w imię jakichś swoich teologicznych refleksji nad biurkiem, chcą kolejnymi dekretami zabrać tym poranionym ludziom to, co w Kościele Jezus wykorzystuje do ich uzdrowienia?
Agnieszka2019.05.16 14:25
Miałam już tak, że nie wiedziałam jak tłumaczyć decyzję biskupów starszej osobie ciężko poranionej zdradą, porzuceniem i rozwodem. Ona właśnie w czasie "zakazanej potem" spowiedzi furtkowej i modlitwy o uzdrowienie doznała uzdrowienia z tego wieloletniego zranienia i wreszcie swoim krzywdzicielom była w stanie z serca przebaczyć. I w czasie gdy tego doświadczała i odkrywała relacje z Jezusem, to usłyszała odgórne zarządzenie, że to zła spowiedź, heretycka była. Nie mogła zrozumieć, bo przecież owoce tak dobre i co w tym złego było, że na nowo żyć zaczęła bez cierpienia? Teraz mędrcy z episkopatu zabierają się za "przyprowadzenie" do "teologicznego porządku" tych, co garna się na Msze w intencji uzdrowienia jakby to była gorsza intencja niż te, za które kasę zbierają. To się po raz kolejny tu pytam. gdzie wy miłosierdzie macie dla zranionych i czy wyrazy współczucia, to wyrażacie tylko jak was ktoś znaczący do muru np. takim filmem przyciśnie?
Janek2019.05.16 13:28
Chyba zaczyna się popłoch, iż ludzie zaczną odchodzić z Kościoła. Na powyższym przykładzie, już mamy pierwsze próby, zdyskredytowania tych którzy się odważą, wierzyć w Boga poza murami świątyń. Lawina ruszyła, a takie dzielenie na lepszych i gorszych katolików, ze względu na to kto chodzi do kościoła, a kto nie, jeszcze skuteczniej może zniechęcić wiernych.
Grzegorz2019.05.16 13:53
A kogo to ?
Jestem w Kościele2019.05.16 12:46
Prawdziwe
Glaudiusman2019.05.16 12:29
Kościół Katolicki jest jedyną Arką Ocalenia w świecie. Poza nim nie ma zbawienia. Kto świadomie wychodzi z kościoła, ten podejmuje wielkie ryzyko zatracenia się na wieczność i jest na równi pochyłej do rozpalonych czeluści piekielnych. Poza KK są tylko herezje i kłamstwa diabelskie. Kościół jest skałą niezależnie od tego, że wszyscy ludzie są grzeszni, łącznie z duchownymi. Oczywiście zboczenia są zawsze strasznym wykluczeniem i sprzecznością z nauką KK. I ten kto się dopuszcza tych potworności musi pamiętać o losie Sodomy. Nie ma zgody na pederastię, pedofilię i innych plugastw. Bo to wszystko są piekielne skłonności. I każdy ma szansę na zmianę, ale tylko przez nawrócenie i porzucenie drogi grzesznej, dopóki żyje. Tylko w KK są sakramenty święte i żyje Bóg w sakramentach. I tylko w KK. Dlatego tak szatan atakuje ze wszystkich stron właśnie KK. Pozostałych herezji nie atakuje. Giną tylko w świecie chrześcijanie.
Albert2019.05.16 12:55
" Dlatego tak szatan atakuje ze wszystkich stron właśnie KK." Bo wszyscy inni mają centralnie w ͏d͏u͏p͏i͏e te śmieszne wymysły katolików. Czyli szatana też.
Tytus2019.05.16 11:36
Kler, a zwłaszcza Episkopat i Watykan robią wszystko by ludzi do Kościoła zniechęcić. Ostentacyjnie wprost bratają się z wrogami chrześcijaństwa i budowniczymi NWO, a od wiernych wymagają poddaństwa. Dziś by brać na serio wasze nauki trzeba być idiotą albo masochistą.
orzeł biały 2019.05.16 11:27
To jest właśnie najbardziej obrzydliwe w katolicyzmie. Można usprawiedliwiać największe własne świństwa i pogardzać tymi, którzy się na nie nie zgadzają. Panie ksiądz, takie gadki wpychają kościół pod lód.
Michal2019.05.16 14:32
I dobrze, niech ich wpycha. I niech PiS ze sobą zabiorą.
Bozena2019.05.17 21:30
To moze nie wysylajcie dzieci do szkoly, bo tam jest najwieksza ilosc naduzyc, a takze w domach przez najblizsza rodzine. Kazdy przypadek jest inny, winni powinni byc ukarani, ale obarczac niewinne osoby za bledy innych nie jest fair. A juz najwieksza glupota jest obarczanie Pana Boga grzechami ludzi. To na takiej zasadzie -"zrobie mamie na zlosc i odmroze sobie uszy" Mysle ze to jest jakies szukanie usprawiedliwienia na fakt ze ktos z jakiegokolwiek powodu unika chodzenia do kosciola, a teraz znalazl wytlumaczenie.
J.P2019.05.16 11:26
Mądry człowiek może zgłupiec gdy bezmyślnie będzie waszym poddanym i oddanym. Mądry człowiek wyciąga wnioski i to deprecjonuje jego wybory. Trudno winić ofiary i ich rodziny, znajomych, że więcej nie chcą mieć nic wspólnego z instytucją Kościoła. Zasłanianie się Bogiem, ze przecież dla Niego chadza się do kościoła jest odwracaniem kota ogonem, ponieważ to pośrednicy Pana Boga otwierają i zamykają jego bramy. Sama doktryna wyklucza kontakt z Bogiem bez sakramentów, uczęszczania na mszę. Takie sprytne mentalne zabezpieczenie. Teraz jak znalazł.
Bozena2019.05.17 15:25
To moze nie wysylajcie dzieci do szkoly, bo tam jest najwieksza ilosc naduzyc, a takze w domach przez najblizsza rodzine. Kazdy przypadek jest inny, winni powinni byc ukarani, ale obarczac niewinne osoby za bledy innych nie jest fair. A juz najwieksza glupota jest obarczanie Pana Boga grzechami ludzi. To na takiej zasadzie -"zrobie mamie na zlosc i odmroze sobie uszy" Mysle ze to jest jakies szukanie usprawiedliwienia na fakt ze ktos z jakiegokolwiek powodu unika chodzenia do kosciola, a teraz znalazl wytlumaczenie.
Albert2019.05.16 11:04
Mądry człowiek trzyma się z daleka od jakiejkolwiek religii. Można je najwyżej poznawać na zasadzie ciekawości i poszerzania wiedzy (mitologia słowiańska jest o niebo bardziej fascynująca od np. greckiej), ale nic poza tym.
rybak2019.05.16 10:54
Mądry człowiek chodzi do kościoła i modli się do Boga a nie do księdza. " Dno piekła wyłożone jest księżmi" Moja babcia 1911-1995
Eni2019.05.24 13:19
Mądry człowiek wie, że do rozmowy z Bogiem nie potrzebuje pośredników a Bóg nie potrzebuje ozłoconych budynków i funkcjonariuszy poprzebieranych w kolorowe sukienki
grego2019.05.16 10:53
mądry Kościół nie chroni PEDOFILÓW, złodzieji,pederastów,nieudaczników,nie czyni SBków biskupami=wiktor skworc Katowice!!!!,pederastów =Petz, ę. janiak, gulbi itd- wierzący i praktykujący, z coraz wiekszą niechecią wobec ksieży, a do koszyka nie rzucam juz kilka lat!!!
rybak2019.05.16 10:56
Nie dopuszczać pederastów do stanu kapłaństwa i 80% problemów zniknie!
Ina2019.05.16 14:34
No to nie będzie księży
grego2019.05.16 14:52
a co z pederastami którzy są już księżmi!!!!??? problem długo nie zniknie
Grzegorz2019.05.16 13:52
A kogo to ?
wanda2019.05.18 22:42
nie musisz rzucać jeśli tylko to jest dla ciebie ważne
Graha2019.05.26 17:24
Przecież tu nikt nikogo nie broni!
zdziseg2019.05.16 10:40
Odważna teza.
antydulski2019.05.16 10:39
mądry człowiek do niego świadomie nie wchodzi. dlatego wymyślono chrzest nowo narodzonych.