05.04.12, 07:05

Ks. Isakowicz-Zaleski: Autentyczność kapłaństwa, uczciwość, szczerość - tego należałoby dziś księżom życzyć

Święta Zmartwychwstania Pańskiego, które obecnie przeżywamy, są nieodłącznie związane z wydarzeniami Wielkiego Czwartku. To dzień, w którym Jezus Chrystus ustanowił dwa podstawowe sakramenty – sakrament Eucharystii i sakrament kapłaństwa. Dlatego każdy ksiądz, który przeżywa swoje kapłaństwo musi odwoływać się do wydarzeń Wielkiego Czwartku, ale także całego mijającego Wielkiego Postu.

 

Dokonała się nie tylko śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa. On pokazał, że ci, którzy chcą iść za Nim i nieść Ewangelię światu, będą się spotykali z różnymi trudnościami i kłopotami. Ewangeliści to bardzo dokładnie opisują – pokazują nie tylko wydarzenia pozytywne, piszą także o zdradzie Judasza, zaparciu św. Piotra czy o tym, że w Wielki Piątek wszyscy Apostołowie, z wyjątkiem św. Jana, który został pod krzyżem, uciekli. I nie boją się tej prawdy.

 

Myślę, że najważniejszą sprawą dla księdza, który chce służyć Panu Bogu jest stanięcie w prawdzie, czyli poznanie tego, co jest najważniejsze w Ewangelii i konftontacja tego z własnym życiem. Najgorszą rzeczą byłoby to, gdyby duchowny żył w zakłamaniu i obłudzie. Myślę, że autentyczność kapłaństwa, uczciwość, szczerość są tym, czego należałoby dziś księżom życzyć. Oni mają swoje słabości, chwile zwątpienia, załamania, ale najważniejsze jest to, czy chcą dalej żyć w prawdzie i iść drogą, którą wskazał Pan Jezus.

 

Kapłaństwo wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Ciągle wymaga rewizji dokonywanej przez danego kapłana, zadawania sobie samemu pytania "jakim jestem księdzem?" i "jakie są moje cele?". Dobrze, że liturgia w ciągu roku zachęca nas do takiej refleksji nad własnym kapłaństwem.

 

Not. Marta Brzezińska

Komentarze

anonim2012.04.5 8:36
<p>Księże Taduszu, proszę zatem \"stanąć w prawdzie\" i zacząć publicznie opowiadać o swoich własnych grzechach. Z ciekawością wszyscy posłuchamy Księdza wyznań. Smiało...</p>
anonim2012.04.5 8:39
<p>@Gandalf ... W całości popieram wpis. Spowiadać się należy z własnych grzech&oacute;w. Aż się ciśnie na usta przypowieść o drzazdze i belce...</p>
anonim2012.04.5 8:49
<p>W prawdzie należy stanąć przede wszystkim przed Bogiem. Publiczne wyznawanie swoich grzech&oacute;w to chyba jakaś forma ekshibicjonizmu, i nie wiem czemu miałaby to służyć</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 8:51
<p>Pilnuj siebie - bedziesz w niebie.</p>
anonim2012.04.5 8:59
<p>Olech,</p> <p>Zgadzam się: publiczne wyznawanie własnych grzech&oacute;w to forma ekshibicjonizmu. Jak zatem nazwać publiczne wyznawanie cudzych grzech&oacute;w?</p> <p>Pan Terlikowski m&oacute;wi że to nie jest chamstwo. Jak więc to nazwać..?</p>
anonim2012.04.5 9:20
<p>Gandalf.</p> <p>Nie przypominam sobie by ks. Isakowicz publicznie wypominał konkretnej osobie jakiś grzech. On pokazuje problemy jakie są w kościele, ale nie odnosi tego do konkretnej osoby (przynajmniej ja o tym nie słyszałem).</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 9:29
<p>Trochę nie rozumiem Gandalf z czym masz problem? Książka kt&oacute;ra ukazała się, porusza poważne problemy w kościele. Wydaje mi się, że jest potrzeba, aby o tym m&oacute;wić, nawet jeśli dzięki temu wkładamy do ręki arguenty środowiskom antykatolickim. W jakiś spos&oacute;b czułem niesmak, np w sprawie bp. Petza - problemie sztandarowym, kt&oacute;ry rozwala m&oacute;j kości&oacute;ł, a nikt nie umiał go do tej pory klarownie rozwiązać.</p>
anonim2012.04.5 9:35
<p>Księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi polecam kilkukrotne nawet przeczytanie tego tekstu</p> <p>\" Jakiego kapłana potrzebuje Kości&oacute;ł\"</p> <p>http://www.pch24.pl/jakiego-kaplana-potrzebuje-kosciol-,1441,i.html</p> <p>&nbsp;</p> <p>Kapłan ma miłować Kości&oacute;ł taki, jakim jest on w rzeczywistości &ndash; jako świętą Oblubienicę Chrystusa, a zarazem zbi&oacute;r ograniczonych i grzesznych ludzi. Musi stale pamiętać, że życie doczesne jest niczym innym, jak przedsionkiem życia wiecznego i że wszystko, co czynimy lub czego pragniemy, ma sens wyłącznie w perspektywie Kr&oacute;lestwa Niebieskiego. Przeto kapłan nie zabiega o zaszczyty ani o własną chwałę, własne interesy czy korzyści, ani o to, by być w centrum uwagi, ale zawsze i nade wszystko o to, by Pan był uwielbiony (por. 1 P 4, 11).</p> <p>&nbsp;</p> <p>Polecam ten piekny tekst.</p> <p>Pozdrawiam</p>
anonim2012.04.5 9:43
<p>Ma rację pan Gandalf, m&oacute;wiąc o czerpaniu jakiejś dziwnej przyjemnosci w wywlekaniu grzech&oacute;w innych ludzi. A najczęściej grzech&oacute;w hierarch&oacute;w!</p> <p>Przy tym p&oacute;jście z tym do telewizji do programu pana Lisa....</p> <p>Graniczy już nie tylko z chamstwem ale ze zdradą ( bo brak roztropności bywa tylko niedociągnięciem ale zdrada to większa sprawa)</p> <p>Musiało coś być na rzeczy, bo na Frondzie znajdowało się entuzjastycznie napisane zaproszenie, zachęta do obejrzenia tegoż programu.</p> <p>Bo nim, kiedy pani Czaczkowska z panem Zającem zmiażdżyli argumentami pana Terlikowskiego- zaproszenie cudownie wyparowało :)</p>
anonim2012.04.5 9:48
<p>Marianciu</p> <p>To nie ja mam problem z moim Kosciołem, tylko ks. Zaleski ma problem z Kościołem. Ptoblem tego kapłana polega na tym że on sądzi że kwestię grzeszności ludzi Kościoła da sie jakoś \"rozwiązać\" albo \"załatwić\". Od samego publicznego \"rozmawiania\" o grzechach ludzi Kościoła te grzechy nie znikną ani nie wybieleją. Tą metodą niczego się w Kosciele nie rozwiąże ani nie \"załatwi\". Problemu grzeszności ludzi w Kościele w og&oacute;le się nie \"rozwiązuje\" ani nie \"załatwia\". Już samo słownictwo jakim posługują sie autorzy tej ksiązki wskazuje na to że ci ludzie prawie w og&oacute;le nie rozumieją istoty Kościoła. Nie rozumieją na czym polega Świetość Koscioła i z czego wynika grzeszność ludzi Koscioła. Stąd on zawsze będą mieli fałszywy obraz Koscioła. I stąd wynikają ich wieczne problemy z Kościołem.</p>
anonim2012.04.5 9:58
<p>Gandalf . Nie znam sprawy , jeszcze nie zdążyłem przeczytać książki . Może rzeczywiście ks. Isakowicz-Zalewski nie wyczerpał procedury&nbsp; Mt 18,15 :-)</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 9:58
<p>Polecam Ks. Isakowiczowi i wszystkim Rachunek Sumienia Ks. Jana Twardowskiego &nbsp;Rachunek sumienia</p> <p>&nbsp;</p> <p>Czy nie przekrzykiwałem Ciebie</p> <p>czy nie przychodziłem stale wczorajszy</p> <p>czy nie uciekałem w ciemny płacz ze swoim sercem&nbsp;</p> <p>jak piątą klepką</p> <p>czy nie kradłem Twojego czasu</p> <p>czy nie lizałem zbyt czule łapy swego sumienia</p> <p>czy nie rozr&oacute;żniałem uczucia</p> <p>czy gwiazd nie podnosiłem kt&oacute;rych dawno nie ma</p> <p>czy nie prowadziłem eleganckiego dziennika swoich żal&oacute;w</p> <p>czy nie właziłem do ciepłego kąta swej wrażliwości</p> <p>jak gęsiej sk&oacute;rki</p> <p>czy nie fałszowałem pięknym głosem</p> <p>czy nie byłem miękkim despotą</p> <p>czy nie przekształcałem ewangelii w łagodną opowieść</p> <p>czy organy nie głuszyły mi zwykłego skowytu psiaka</p> <p>czy nie udowadniałem słonia</p> <p>czy modląc się do Anioła Str&oacute;ża- nie chciałem być przypadkiem</p> <p>aniołem nie str&oacute;żem</p> <p>czy klękałem kiedy malałeś do szeptu.</p>
anonim2012.04.5 10:09
<p>Gandalf. Jeżeli w Kościele istnieje tzw. homoseksualne lobby to jest to ogromny problem. Tu nie chodzi o grzechy pojedyńczego kapłana czy biskupa, ale o cały system wspierania się os&oacute;b o tego typu skłonnościach.</p> <p>Zauważ, jak wiele zła wyrządził niekt&oacute;rym jeden biskup o takich skłonnościach. Takie lobby trzeba jak najszybciej unieszkodliwić, aby nie powodowało zgorszenia wśr&oacute;d wiernych.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 10:45
<p>Gandalf Poza tym Mt 10,26 ,więc nie ma co się bać .:-)</p>
anonim2012.04.5 10:58
<p>Marysiu</p> <p>Masz absolutną rację! Jak ks. I-Z może używać forymy \"oni\" skoro sam jest kapłanem?! Przynajmniej dziwne!</p> <p>\"Kości&oacute;ł moim domem\" - mnie uczyli rodzice, że sprawy najbliższych załatwia się we własnym gronie, a nie rozpowiada gdzie popadnie. Wydaje mi się, że w tym wypadku ta droga powinna być podobna. A gdyby to nie przyniosło efektu wtedy inne środki.</p>
anonim2012.04.5 11:09
<p>No własnie jeżeli Kości&oacute;ł i kapłani to oni, to gdzie jest ks. TIZ? Poza tym? Trzeba się modlić za tego kapłana!</p>
anonim2012.04.5 12:53
<p>\"<span \" : verdana, geneva; font-size: small; text-align: justify;\">ale najważniejsze jest to, czy chcą dalej żyć w prawdzie i iść drogą, kt&oacute;rą wskazał Pan Jezus</span>\" to jest istotnie najważniejsze, cała reszta <strong>musi</strong> być dla kapłana drugorzędna&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 13:52
<p>Tomek44</p> <p>Proszę nie stosować tanich chwyt&oacute;w erystycznych i nie odwracać kota ogonem. To ks. Zaleski podjął się \"szczytnego\" zadania tropienia grzech&oacute;w u innych ludzi i wywlekania ich na widok publiczny. Stąd wezwanie do ks. Zaleskiego aby zaczął od siebie jest jak najbardziej zasadne.Ja takim praktykom jestem zdecydowanie przeciwny. &nbsp; Ja nie zajmuję się szukaniem grzech&oacute;w u innych i wywlekaniem ich na widok publiczny. Stąd kierowanie takich żadań pod moim adresem jest zupełnie bezzasadne.</p> <p>Moim zdaniem miejscem służącym do oczyszczania człowieka z grzechu nie jest ksiazka radio czy telewizja tylko konfesjonał. Na tym własnie polega istotna r&oacute;znica pomiędzy moimi pogladami na kwestię grzechu w Kosciele a poglądami ks. Zaleskiego.</p> <p>Jeżeli ks Zaleski uważa że wywiad rzeka lepiej nadaje sie do tego celu niech więc zacznie od siebie. Ja wybieram konfesjonał.</p>
anonim2012.04.5 14:32
<p>Żeby m&oacute;wic poprawnie o Kosciele trzeba rozumiec czym jest Kosci&oacute;ł. Kosci&oacute;ł to nie tylko instytucja, to nie jest tylko jakaś organizacja społeczna czy polityczna.Nie da sie zatem \"oczyścić\" Koscioła na drodze czystek typowych dla innych organozacji. Jeżeli ktoś prawidłowo rozumie istotę Koscioła nigdy nie będzie m&oacute;wił o homoseksualizmie w Kosciele. &nbsp;Homoseksualizm dotyczy co najwyżej ludzi, kt&oacute;rzy są członkami Kościoła. To ci ludzie muszą się ze swoim problemem uporac i mogą w tej kwestii liczyc na kompetentną pomoc Koscioła. Ani pan Terlikowski ani ks. Zaleski nie rozwiązują problem&oacute;w ludzi dotknietych tym problemem. Oni robią z tego problemu medialną hucpę&nbsp; i nic więcej.</p> <p>Nigdy nie szukałem i nie tropiłem żadnych ateistycznych ścierwojad&oacute;w. To oni sami zawsze przychodzili na Frondę i sami z własnej woli cieszyli sie z wszelkich grzech&oacute;w ludzi koscioła, tych rzeczywistych i tych urojonych wyolbrzymjaąc je z reguły do kolosalnych rozmiar&oacute;w.</p> <p>Interpretacje moich wypowiedzi zastosowane przez Tomka44 z reguły nie mają nic wsp&oacute;lnego z moimi wypowiedziami. Moja krytyka metod jakimi posługują się ks Zaleski i Tomasz Terlikowski nie ma kompletnie nic wsp&oacute;lnego z żadną akceptacją żadnego grzechu. Homoseksualizm jest złem, pedofilia jest złem i z tym złem nalezy zdecydowanie walczyć. Nie zwalczy sie tego zła wywiadami w prasie i telewizji. Tu są potrzebne działania zupełnie innej natury. To zło trzeba zwlaczac metodami własciwymi dla Koscioła a nie metodami własciwymi dla dziennikarzy i publicyst&oacute;w. O to i tylko o to idzie tutaj sp&oacute;r.</p>
anonim2012.04.5 14:37
<p>Gandalf Zgoda nie jest celem wyszukiwanie i walka z homoseksualistami . Problemem jest uznawanie homoseksualizmu za normę ,albo wręcz za coś nobilitującego .</p>
anonim2012.04.5 14:45
<p>MK,</p> <p>Ale pokaz mi choć jednego człowieka w Kosciele w Polsce, kt&oacute;ry uważałby że homoseksualizm nobilituje jakiegos kapłana. Jezeli ktos posiada takie poglądy to się z nimi ukrywa i robi wszystko aby nie wyszły one na jaw. Wiesz dlaczego? Bo gdyby je ujawnił jego \"kariera\" w Kosciele byłaby skończona. Wywiady rzeki ks. Zaleskiego i pana Terlikowskiego niczego tutaj nie zmieniają. Wśr&oacute;d ludzi Koscioła z pewnością sa czynni homoseksualisci ale ten problem nie jest największym problemem polskiego Koscioła. Od kilku dni ten problem jest najwiekszym problemem medi&oacute;w kt&oacute;re w ten spos&oacute;b chcą zwiekszyć własną ogladalność. Tyle i tylko tyle.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 14:49
<p>Politpoprawność wtłacza ludziom w m&oacute;zgi takie bzdury ,że właściwie&nbsp; zaczynają przypominać coś na wz&oacute;r zombi i to jest poważny problem .</p>
anonim2012.04.5 14:49
<p>Mk</p> <p>Owszem czynnych homoseksualist&oacute;w wśr&oacute;d duchownych trzeba demaskować i usuwać. Co do tego nie ma watpliwosci. Tylko że takie zadanie spoczywa na ludziach odpowiedzialnych za dyscyplinę w Kosciele a nie na dziennikarzach publicystach i samozwańczych inkwizytorach w rodzaju ks. Zaleskiego.</p> <p>Tu chodzi o ludzi i metody a nie o jakieś zaniechanie walki z jakimkolwiek złem jakie dotyka ludzi Koscioła.</p>
anonim2012.04.5 14:53
<p>Tomek44 po raz kolejny wyciaga własne wnioski z moich wypowiedzi. Wnioski jakie z moich wypowiedzio wyciąga ten człowiek &nbsp;nie mają zwykle nic wsp&oacute;lnego z tym co ja piszę.</p>
anonim2012.04.5 15:00
<p>To byłoby straszne uproszczenie . Napewno czynni homoseksualiści nie powinni \"robić kariery\" w hierarchi KK , ale większym problemem moim zdaniem mogą być np. osoby złamane przez komunistycznie ,czy jakiekolwiek służby specjalne . Dlaczego ktoś taki jak ks. Isakowicz-Zalewski jest dosyć nisko w hierarchi też jest zastanawiające .</p>
anonim2012.04.5 15:00
<p>Kosci&oacute;ł nie jest żadną instytucją medialną. Kosciołowi na żadnym medialnym wizerunku kompletnie nie zalezy. Wizerunek Koscioła jest zresztą niustannie przez kogos tam niszczony i to dla działań Koscioła nie ma większego znaczenia. Celem Koscioła nie jest dbanie o sw&oacute;j wizerunek tylko realizacja tej misji do jakiej jest powołany.</p> <p>Tomek44 uzywająć słowa \"Kości&oacute;ł\" kompletnie nie wie o czym m&oacute;wi. Dla tego człowieka \"Kosci&oacute;ł\" jest jakąś czysto ludzką organizacją, dogłebnie zdemoralizowaną i wręcz przestepczą. Dlatego temu człowiekowi nie chodzi nawet o \"oczyszczanie\" Koscioła tylko o jego całkowitą likwidację.</p> <p>Ks. Zaleskiemu i panu Terlikowskiemu zapewne zalezy na dobru Koscioła choć trochę opacznie o nie dbają. Tomkowi44 zalezy tylko i wyłacznie na zniszczeniu Koscioła.</p>
anonim2012.04.5 15:07
<p>Sprawa Arcybiskupa Petza nie jest do końca jasna. Nawet ks. Zaleski nie ma pełnej wiedzy o stopniu winy tego hierarchy co sam publicznie przyznaje.</p> <p>Zawsze jest aktualne pytanie czy arcybiskup odpokutował juz za swoje winy (jezeli je popełnił) i czy zadośćuczynił za popełnione zło (jeżeli się tego zła dopuscił).</p> <p>Ja tego nie wiem, ks. Zaleski tego nie wie i pan Terlikowski tego nie wie. Sami to zresztą przyznają. Tomek44 to wie na pewno! Sąd Tomka44 jest r&oacute;wnie definitywny co beszmyślny i bezduszny. Wieczne wyciąganie sprawy tego biskupa jest tematem dyżurnym wszystkich ścierwojad&oacute;w w rodzaju Tomka44. On się tym po prostu zywi niemal na codzień.</p>
anonim2012.04.5 15:10
<p>Ks Zaleski jest nisko w hierarchii Kościoła z tego powodu że dla awanturnik&oacute;w w jego rodzaju na szczytach kościelnej hierarchii raczej miejsca nie ma...</p>
anonim2012.04.5 15:16
<p>Gandalf To w tej kwestii zasadniczo r&oacute;źnimy się w opiniach</p>
anonim2012.04.5 15:17
<p>Tomek44 jest postacią od dawna znaną na Frondzie nie tylko z krytyki stanowiska Gandalfa &nbsp;ale przede wszystkim ze swojego wrogiego stosunku do Koscioła w og&oacute;le.</p> <p>Co do świętości Koscioła: Świętość Koscioła nie wynika z postaw i zaangazowania ludzi tworzacych Kosci&oacute;ł. Kosci&oacute;ł jest świety mocą świetości Chrystusa, kt&oacute;ry jest gł&oacute;wna siłą podtrzymujacą Kości&oacute;ł w istnieniu i działaniu. Ludzie Koscioła w wiekszym lub mniejszym stopniu jedynie uczestnicza w świetości Chrystusa. Czasem też od tego Chrystusa sie odrywają, formalnie pozostając w Kościele. Wtedy m&oacute;wimy o grzechach ludzi Koscioła.</p> <p>Tej własnie prawdy Tomek44 nie rozumie i o tej prawdzie często zapomina ks. Zaleski.</p>
anonim2012.04.5 15:19
<p>Mk,</p> <p>Jest rzeczą jasną że nie w kazdej opinii musimy się zgadzać. &nbsp;:)</p>
anonim2012.04.5 15:28
<p>Wnioski jakie Tomek44 wyciąga z moich wypowiedzi nie mają kompletnie z moimi wypowiedziami nic wsp&oacute;lnego.</p> <p>Żadnych zboczeńc&oacute;w w Kosciele nie toleruję. Na krytykę \"krytykant&oacute;w\" odpowiadam własną krytyką. Krytyka błędnych i szkodliwych moim zdaniem metod r&oacute;znych \"krytykant&oacute;w\" nie jest żadnym popieraniem zboczeńc&oacute;w.</p>
anonim2012.04.5 15:38
<p>Gandalf Niestety wydaję mi się ,że ludzie pokroju kard. Sapiehy , kard. Wyszyńskiego tkwią gdzieś na odległych parafiach ,a obowiązuje polityka - oby tylko spokoju nie burzyć i może to być dość kr&oacute;tkowzroczne myślenie</p>
anonim2012.04.5 15:54
<p>Bo ten obecny świat zaczyna przypominać wizje a\'la http://pl.wikipedia.org/wiki/Kainici . wszystko na opak . W końcu nic nowego pod słońcem ,ale w takiej skali .</p>
anonim2012.04.5 16:24
<p>Dyskusja bardzo emocjonalna. Gdybym nie chodził do koscioła i nie znał kilku księży m&oacute;głbym odnieść wrażenie ,ze wsr&oacute;d pozostałych co drugi to homoseksualista a co trzeci pedofil. Zobaczcie co w tym zrelatywizowanym świecie dzieje sie ze wsp&oacute;lnotami. Zanikają więzi międzyludzkie. Kosci&oacute;ł to nasza ostatnia wsp&oacute;lnota. Nie jest idealny , bo my nie jesteśmy. Mamy nareszcie upragnioną wolnośc słowa. Nie wszystkim sie to podoba biorac pod uwage jak bardzo jesteśmy sledzeni i podsłuchiwani. Szafa Lesiaka będzie się długo kłaść cieniem na naszej rzeczywistości. Jeżeli chcemy by nas szanowano nie ubliżajmy sobie nawzajem. Prawie każdego człowieka można złamać gdy jest sam.&nbsp;</p>
anonim2012.04.5 16:41
<p>Anteko Życie w takiej rzeczywistości jak http://www.youtube.com/watch?v=SMwaMTP8HSQ może być trudne do zniesienia ,a wiele wskazuje że to tylko będzie się pogłębiać .</p>
anonim2012.04.5 21:29
<p>A ja życzę ks. Zalewskiemu umiejętności dostrzegania tego co dobre w Kościele i mam r&oacute;wnież pytanie. Ksiądz był prześladowany za PRL, stąd zna i wie kto donosił. Jednym słowem zna to ksiądz&nbsp; z autopsji. Zastanawiam się skąd ksiądz wie, kto jest homoseksualistą w Kościele, czyżby był ksiądz r&oacute;wnież molestowany?</p>
anonim2012.04.5 21:35
<p>I jeszcze dodam do mojego pytania, że chodzi mi tylko o \"prawdę\"!</p>
anonim2012.04.6 0:48
<p>Po pierwsze:</p> <p>Zawsze twierdziłem że problem pedeofilii wsr&oacute;d duchownych&nbsp; czy w innych środowiskach (także laickich)&nbsp; jest przede wszystkim problemem prokurator&oacute;w a nie biskup&oacute;w.</p> <p>Po drugie:</p> <p>Każde dziecko wie że nauka Koscioła ostro potępia wszelkie grzechy przeciwko czystości seksulanej. Jeżeli teraz, po pięćdziesięciu latach, już zupełnie dorosłe osoby zakładają jakieś stowarzyszenia kt&oacute;rych celem nie jest oskarżenie jakiegoś księdza zboczeńca (bo on nawet już nie żyje) tylko celem tych stowarzyszeń jest oskarzanie całej instytucji Kościoła o \"sprzyjanie\" pedofilii tylko po to aby wyciagnąć od Koscioła maksimum kasy, to proszę mi teraz nie wciskać ciemnoty o \"krzywdach moralnych\" tych dorosłych już ludzi. Tu naprawdę chodzi o wielka kasę!</p> <p>Po trzecie:</p> <p>R&oacute;znica między Tomkiem44 a Tomaszem Terlikowskim czy ks. Zaleskim polega na tym że Tomek44 nienawidzi Koscioła w og&oacute;le i w szczeg&oacute;le. Natomiast pan Terlikowski i ks. Zaleski niby \"kochają\" Kości&oacute;ł ale tak naprawde kompletnie nie rozumieją jego istoty. Ci panowie kieruja się gł&oacute;wnie własną ambicją i własną zarozumiałością lekceważąc kompletnie ludzi kt&oacute;rym dobro Koscioła lezy głęboko na sercu.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.6 1:10
<p>I jeszcze raz kr&oacute;tko:</p> <p>Nie jestem obrońcą żadnych pedofil&oacute;w ani żadnych homoseksualist&oacute;w.</p> <p>Jestem tylko ostrym krytykiem metod jakimi posługuja sie ks, Zaleski i pan Terlikowski.</p> <p>Jeżeli Bogu ducha winni księża prowadzący rekolekcje dla młodzieży słyszą że oni własnie (tylko dlatego że są kapłanami Koscioła) mają być traktowani jak pedofile i homoseksualiści, to jest to wyraźny owoc działalności pana Terlikowskiego i ks. Zaleskiego. Ci panowie zamiast oczyszczać Kości&oacute;l tylko i wyłacznie mu szkodzą..</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.04.6 9:13
<p>Co innego exhibicjonizm co innego upominanie. Z tego zrobiło się zjawisko powszechne - nie jednorazowe upicie... Poza tym powszechność negatywnych emocji uwidacznia się w pogłębiającej regresji ludzi wiernych, ale właśnie część z tych wiernych rezygnuje z powodu uparcia się, że tego Judasza nie ma... Kości&oacute;ł nie musi dbać o socjo-manipulacyjne sprawy, po prostu albo kożystają z dobrego Ducha, albo, że tak powiem z \"kwaśnego zakalca\". Przewalone mają ci co krytykują Ducha, ale czy to On jest krytykowany, czy ten zakalec. Niestety razem z krytykowanym \"zakalcem\" większość przeciwnik&oacute;w, ma coś za złego Duchowi - nie wydaje mi się był to ks. Isakowicz, ani Pan Terlikowski - chociaż nie czytałem jeszcze krytykowanych treści.</p>