02.09.14, 09:21ks. Jan Sikorski (fot. archiwum Fronda.pl)

Ks. Jan Sikorski dla Fronda.pl: „Walka z religią w szkołach przypomina ataki histerii”

Portal Fronda.pl: Właśnie rozpoczął się rok szkolny, dlatego Fundacja „Wolność od religii” pragnie ostrzegać rodziców przed „przymusową indoktrynacją religijną”, jakiej mają być poddawane dzieci. Czy polskie szkoły dyskryminują uczniów z niekatolickich rodzin? 

Ks. Jan Sikorski: To jest zupełnie normalne, że szkoła uczy o religii, że przy różnych okazjach pojawiają się odniesienia do wiary. Religia katolicka w naszym społeczeństwie jest także częścią kultury. Rezygnowanie z mówienia o tym, byłaby czymś nienormalnym, zamykaniem oczu  na to, co jest. Byłoby to wręcz jakieś szerzenie religii ateistycznej. Szkoła ma przygotowywać do normalnego życia w normalnym społeczeństwie. W młodszych klasach na religię uczęszczają prawie wszyscy, ale kiedy młodzież dorasta, często zaczyna się przeciwko temu buntować, ma jakieś własne priorytety. Zawsze tak było. Jestem zaskoczony, że mimo wszystko tak dużo młodych ludzi uczęszcza na religię, w czasach,  kiedy tyle osób ją poniża.

Akcja fundacji zakrojona jest dość szeroko, przewiduje m.in.: szkolenia dla dyrektorów placówek, uruchomienie strony internetowej, pod szkołami mają stać wolontariusze rozdając materiały informacyjne… Jakby Kościół był szczególnie opresyjny wobec niekatolickich uczniów…

Ja też chodziłem kiedyś na religię, później uczyłem tej religii w szkole. Pamiętam, jak za czasów Gomułki wyrzucano religię, potem znowu przywracano ją z aplauzem, potem znowu wyrzucano… Tego rodzaju akcje przypominają jakieś histeryczne, obsesyjne ataki. One nie mają najmniejszego sensu. Ale niestety, ludzie którzy są z daleka od Pana Boga, mają swoje kompleksy. To się dzieje nie tylko na gruncie szkolnym, w ogóle na gruncie życia społecznego  – raz po raz mamy takie ataki histerii. To, co za komuny nakręcane było w sposób monstrualny, odbija się teraz czkawką. Przecież wielu z tych ludzi, którzy kiedyś piastowali wysokie stanowiska, jako główne zadanie, miało walkę z religią. Oni z tego żyli, dostawali za to pieniądze. Jeżeli sami już nie mogą szkodzić, robią to ich dzieci czy wnuki. To jest pożałowania godne. Ale nie należy się tym przejmować. Tym bardziej w obecnej sytuacji – jest dużo innych, naprawdę ważnych problemów. Szczypta rozsądku jest tutaj potrzebna, histeryków zawsze będziemy mieli. W innych krajach europejskich takie problemy  jakoś się nie pojawiają. My jesteśmy postkomunistycznym społeczeństwem, to jest postkomunistyczna czkawka.    

Czy Księdza zdaniem, szkoła gwarantuje odpowiedni dostęp do alternatywnych zajęć tym uczniom, którzy nie chcą uczestniczyć w lekcjach religii?

Może być to utrudnione ze względu na kłopoty finansowe, z jakimi borykają się  wszystkie palcówki oświatowe. Uważam jednak, że takie stawianie sprawy, że już dla jednego ucznia trzeba organizować zajęcia z etyki, jest przeideologizowaniem tego problemu.  Zabiega się o to z gorliwością godną lepszej sprawy.  

Rozm. ed

Komentarze

anonim2014.09.2 9:32
"Ale niestety, ludzie którzy są z daleka od Pana Boga, mają swoje kompleksy" - czy ludzie, którzy są blisko Boga nie mają kompleksów? Czy może mają nie swoje kompleksy? Czy blisko Boga nie są czasem dusze w niebiosach?
anonim2014.09.2 9:32
"Ale niestety, ludzie którzy są z daleka od Pana Boga, mają swoje kompleksy" - czy ludzie, którzy są blisko Boga nie mają kompleksów? Czy może mają nie swoje kompleksy? Czy blisko Boga nie są czasem dusze w niebiosach?
anonim2014.09.2 10:46
"Może być to (zajęcia z etyki) utrudnione ze względu na kłopoty finansowe, z jakimi borykają się wszystkie palcówki (pisownia oryg.) oświatowe. Uważam jednak, że takie stawianie sprawy, że już dla jednego ucznia trzeba organizować zajęcia z etyki, jest przeideologizowaniem tego problemu" 1. co ks. powiedziałby, jakby chodziło o jednego katolika w klasie i o zorganizaownaie osobnej lekcji religii? przeideologizowanie problemu? 2. a jakby tę zasadę zastosować do niepełnosprawnych - po co jednemu budować podjazdy? 3. przestańmy opłacać klechów i katechetów - kłopoty finansowe pojawił się kiedy kler zażądał kasy za lekcje religii, które narzucił kilka lat wczesniej.
anonim2014.09.2 10:57
#arbiter "Sprawa jest prosta - jest religia w szkołach, niech będzie też edukacja seksualna dla przeciwwagi." Tu wylazł z ciebie tfuj laicki kretynizm myślowy. Gratuluje erotomańskiego poglądu.
anonim2014.09.2 11:02
#Marek22 Przypomnę ci tfuj portret myślowy -jako przodującego frondzikowego histeryka anty katolickiego
anonim2014.09.2 11:03
#arbiter Jednak potwierdzasz że jesteś popierdoolony!
anonim2014.09.2 11:15
Skoro ma być religia to niech to chociaż będzie przedmiot o wszystkich religiach.
anonim2014.09.2 11:16
Olać już "przymusową indoktrynacją". To pytanie do ludzi około/po 30-tce, którzy mogą jeszcze pamiętać lekcje religii w weekendy albo w tygodniu w kościołach oraz to co się działo w szkole. Powiedzcie szczerze, co wspominacie lepiej? Inaczej zachowywaliśmy się z dzieciakami w kościele, a inaczej w szkole z jakąś nieszczęsną zakonnicą i katechetką bez przygotowania pedagogicznego. Religia w szkole to była sieka - praktycznie we wszystkich klasach. Religia w szkołach to nie jest aż tak zły pomysł. Ona jest po prostu fatalnie prowadzona. Ludzie cały czas są nędznie przygotowani. Efekt jest odwrotny od założonego, dzieciaki odbębniają to, aby mieć kwitek pożegnalny (bieżmowanie) z myślą o ślubie. Po co to wszystko?
anonim2014.09.2 11:16
@chszonszcz "Walka kościoła z gender przypomina ataki histerii!" - ramen.
anonim2014.09.2 11:16
Religia w liceum była w moim przypadku raczej niepotrzebna. Niech w gimnazjum jeszcze będzie religia, bo bierzmowanie choćby, ale w liceum - gdy człowiek staje się mądrzejszy - powinni uczyć filozofii, nawet kosztem religii.
anonim2014.09.2 11:48
#Niezalezny Niezależnie nie pisz za innych. Oni cię olewają- jak ty naukę religii.
anonim2014.09.2 11:54
Bokobród Wrz 2, 2014, 11:16 rano #Bokobród " powinni uczyć filozofii, nawet kosztem religii." Hehehehehehehee!! Po co? I tak filozofujesz.
anonim2014.09.2 12:00
tych co walczą z Kościołem pierwsi posyłają swoje dzieciaki do szkół katolickich
anonim2014.09.2 12:28
lęk przed religią, to swojego rodzaju akt wiary i jak tu uważać ateistów za niewierzących, gdy wielu wierzących nie ma takiej wiary w moc modlitwy i słów Ewangelii jaką wykazują sie ateiści w swoich lękach
anonim2014.09.2 12:36
Jeżeli już, to zamiast religii powinno być religioznawstwo ale nie prowadzone przez księży w celu indoktrynacji, tylko przez nauczycieli i zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Oświaty. A jeżeli ktoś chce wysyłać dziecko na religię (katolicką) to niech to robi za własne pieniądze i po lekcjach.
anonim2014.09.2 12:59
Draegloth: tylko dlaczego ma być jak ty chcesz, a nie jak ja chcę?
anonim2014.09.2 12:59
@Edit Tu chodzi o stratę czasu i pieniędzy, nie "moc" modlitwy.
anonim2014.09.2 13:37
@Edit "Draegloth: tylko dlaczego ma być jak ty chcesz, a nie jak ja chcę?" Chodzi o to, żeby ludzie niezainteresowani religią katolicką nie musieli jej finansować - zwykła ludzka uczciwość.
anonim2014.09.2 18:21
Draegloth: a niezainteresowani matematyką, historią, czy polskim co mają zrobić, żeby na nie nie płacić? albo dlaczego maja płacić, skoro nie są zainteresowani?
anonim2014.09.2 20:33
@Edit Wybrać taką szkołę, w której tych przedmiotów nie ma, a najlepiej przestać chodzić do szkoły. W kapitalizmie jest to możliwe, każdy płaci za to, co chce, ale chyba tego nie pojmiesz, sądząc po wcześniejszych wpisach. @Ondraszek1 Bo filozofia na lekcjach języka polskiego jest niewystarczająca, poza antyczną właściwie jej nie ma; bo współczesny Polak nie ma pojęcia o nowożytnej filozofii; bo filozofia to filar i korzenie europejskiej kultury.
anonim2014.09.3 8:52
#Bokobród Pasuję do cie określenie "Filozof chłopski osmarkany".
anonim2014.09.3 11:45
@Ondraszek1 Opinie osób, które nie mają nic do powiedzenia na temat, tylko są ukierunkowane na obrażanie, mają zerową wartość. Nie masz zdania lub wiedzy, żeby rozmawiać, doucz się albo przemyśl problem, a nie pisz argumentów ad personam, nietrafnych zresztą. Z Tobą dyskutował już co prawda i tak nie będę, bo rozmowa z osobami niekulturalnymi jest poniżej mojego poziomu.
anonim2014.09.3 14:34
#Bokobród Hehehheheehehhehee! Twój poziom wiedzy widoczny po twych wpisach. Większej wiedzy od księdza Jan Sikorskiego i tak nie posiadasz i nie posiądziesz R. Sikorski może tobie równy?. Widać dowartościowujesz się poziomem frondzikowym poziomem.
anonim2014.09.3 15:30
#Bokobród Napiszę c i w tajemnicy iż Kluzik nie dopuści do nauki filozofii z obawy że mogą się na niej wykształcić mądrzejsi od niej i rządzących.Psssssss!!