15.12.15, 13:47

Ks. prof. Andrzej Kobyliński: Godzina Łaski. Prawda czy fałsz?


Ks. dr hab. Andrzej Kobyliński

 

 GODZINA ŁASKI. PRAWDA CZY FAŁSZ?


            Różnego rodzaju prywatne objawienia, proroctwa i przepowiednie są stare jak świat. Także obecnie żyje na naszej planecie bardzo wielu proroków, prorokiń czy tzw. widzących, którzy twierdzą, że są wysłannikami Boga czy Matki Najświętszej. Reprezentują oni przeróżne religie, kultury, wierzenia i światopoglądy. Niestety, znakomita większość tych przekazów religijnych to czysta iluzja bądź zwykły fałsz. Co pewien czas wielu ludzi – rzekomo w imię Boga, bóstw czy innych sił nadprzyrodzonych – zapowiada koniec świata, straszy ludzkość nadejściem przerażających kataklizmów, zapowiada łatwe ścieżki osiągnięcia zbawienia i szczęścia wiecznego.

Internet i religia

Prawdziwej rewolucji w rozprzestrzenianiu tego rodzaju orędzi dokonał ostatnio internet. Dlatego w globalnej przestrzeni internetowej krąży dzisiaj mnóstwo irracjonalnych treści religijnych, które nie są poddawane rzetelnej analizie filozoficznej. Problem wątpliwych bądź zdecydowanie fałszywych orędzi religijnych dotyczy także ogólnoświatowej wspólnoty katolickiej.

Jednym z nowych zjawisk na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci, które wymaga pogłębionej oceny ze strony filozofii religii, antropologii czy etyki, jest tzw. Godzina Łaski. Na czym polega ta forma modlitewna? W jaki sposób pojawiła się ona w Polsce? Kto w Kościele katolickim powinien oceniać różnego rodzaju objawienia prywatne? Co mówi o naszej polskiej religijności i kondycji intelektualnej katolicyzmu nad Wisłą duża popularność nabożeństwa Godziny Łaski?

Pierina Gilli

            Godzina Łaski nawiązuje do jednego z orędzi z 1947 roku, przekazanego rzekomo przez Matkę Bożą pielęgniarce Pierinie Gilli w miejscowości Fontanelle di Montichiari na północy Włoch. Pierina Gilli żyła w latach 1911-1991. Była głęboko przekonana, że na przestrzeni ok. 20 lat ukazywała się jej Matka Najświętsza. Pierina Gilli twierdziła, że 8 grudnia 1947 roku, w Święto Niepokalanego Poczęcia, Matka Boża przekazała jej swoją wolę dotyczącą Godziny Łaski dla całego świata czyli wyjątkowej formy modlitwy o bardzo określonej porze – tylko 8 grudnia każdego roku między godz.12.00 a13.00.

Otwarte niebo

            W Polsce w wielu kościołach, publikacjach i mediach katolickich promuje się od kilkudziesięciu lat Godzinę Łaski jako jedną szczególną godzinę w roku, gdy „niebo pochyla się tak nisko nad ziemią, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki”. Zdaniem zwolenników tej formy modlitewnej, 8 grudnia każdego roku między godz.12.00 a13.00 „niebo staje nad nami otworem” i każda prośba będzie wysłuchana. Z tej racji w wielu świątyniach w naszym kraju są organizowane specjalne nabożeństwa, na których gromadzą się rzesze ludzi.

W trakcie Godziny Łaski wielu katolików z otwartym sercem przedstawia Panu Bogu i Matce Najświętszej swoje troski i kłopoty. Niektóre osoby czekają często z najtrudniejszymi problemami, z najbardziej bolesnymi formami cierpienia – chorobą nowotworową, rozpadającym się małżeństwem, alkoholizmem czy narkomanią własnych dzieci – właśnie na Godzinę Łaski, aby mieć większą pewność, że Bóg wysłucha ich modlitw zanoszonych 8 grudnia każdego roku między godz.12.00 a13.00. Ludziom praktykującym tę formę modlitewną towarzyszy niewątpliwie szczerość intencji, zaufanie płynące z wiary oraz prawdziwa miłość do Boga i Matki Najświętszej.

Objawienia prywatne

            W maju 2012 roku Stolica Apostolska opublikowała ważny tekst dotyczący kryteriów oceny różnego rodzaju zjawisk podobnych do historii Pieriny Gilli z miejscowości Fontanelle di Montichiari. Chodzi o niezwykle istotny dokument Kongregacji Nauki Wiary. Przed trzema laty ta ważna dykasteria Kurii Rzymskiej podała do publicznej wiadomości, wypracowane w imieniu Ojca Świętego, „Normy postępowania przy rozeznawaniu domniemanych objawień”. Ich łaciński tekst, zatwierdzony jeszcze przez Papieża Pawła VI, wydał 25 lutego 1978 roku, jej ówczesny prefekt, kard. Franjo Szeper. W 1978 roku zostały one rozesłane jedynie do wiadomości biskupów katolickich na całym świecie. W maju 2012 roku normy dotyczące oceny objawień prywatnych opublikowano ostatecznie na oficjalnym portalu internetowym Stolicy Apostolskiej w sześciu językach (łacina, angielski, francuski, hiszpański, niemiecki i włoski).

            Normy Kongregacji Nauki Wiary o rozeznawaniu domniemanych objawień prywatnych podają najważniejsze kryteria oceny takich zjawisk. Dotyczą one m.in. równowagi psychicznej i postawy moralnej doznających ich osób, zgodności głoszonych twierdzeń z Magisterium Kościoła, zdrowych owoców duchowych domniemanych objawień, ewentualności nastawienia na zysk itp. W normach podkreśla się też obowiązek kompetentnych władz kościelnych, by badać takie zjawiska, gdy tylko się pojawią. Należy to przede wszystkim do miejscowego ordynariusza, ale on sam czy kwalifikowana grupa wiernych mogą też prosić o pomoc i interwencję Kongregację Nauki Wiary.

Diecezja Brescia

Miejscowość Fontanelle di Montichiari należy do diecezji Brescia. Jedyną kompetentną osobą do oceny prywatnych objawień Pieriny Gilli jest biskup tej diecezji. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat czterech kolejnych biskupów Brescii wypowiedziało się oficjalnie w tej sprawie. Najnowszy dokument pochodzi z 15 lipca 2013 roku. Wydał go bp Luciano Monari – biskup diecezji Brescia. Dokument nosi następującą nazwę:  „Dyrektorium dotyczące kultu maryjnego w miejscowości Fontanelle di Montichiari” (Direttorio circa il Culto Mariano in località Fontanelle di Montichiari). Odpowiednie dekrety, potwierdzające nominacje personalne z lipca 2013 roku osób odpowiedzialnych za kult maryjny w tej miejscowości, zostały wydane przez Biskupa Brescii 1 stycznia 2014 roku oraz 1 stycznia 2015 roku.

Fałszywość rzekomych objawień

            W dokumencie z 2013 roku bp Luciano Monari zakazał promowania w sanktuarium maryjnym w Fontanelle di Montichiari rzekomych objawień Pieriny Gilli. Obecnie nie wolno w tej świątyni nawiązywać w żaden sposób do jakichkolwiek objawień, orędzi i innych zjawisk o charakterze rzekomo nadprzyrodzonym. W konsekwencji z sanktuarium usunięto zdjęcia Pieriny Gilli, foldery i książki promujące jej rzekome objawienia. Biskup Brescii wydał swój dokument na polecenie Kongregacji Nauki Wiary z 13 listopada 2012 roku. Wcześniej w tej sprawie interweniowała także Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Należy podkreślić, że decyzja bp. Luciano Monariego jest całkowicie zgodna z ocenami prezentowanymi przez trzech jego poprzedników, którzy w latach 1968, 1975, 1984, 1997 i 2001 wydali odpowiednie dokumenty negujące charakter nadprzyrodzony rzekomych objawień maryjnych Pieriny Gilli. Oznacza to, że nigdy wcześniej żadna kompetentna władza kościelna nie potwierdziła prawdziwości rzekomych objawień Matki Najświętszej w miejscowości Fontanelle di Montichiari.

Dlaczego więc od wielu lat promuje się te objawienia jako autentyczne? Dlaczego w tak wielu świątyniach katolickich przekazuje się treści niezgodne z dokumentami czterech kolejnych biskupów Brescii? Jaką wiedzę religijną na temat objawień prywatnych mają Polacy pielgrzymujący do sanktuarium w miejscowości Fontanelle di Montichiari? Co dalej z Godziną Łaski?

Modlitwa a nie cuda

Obecnie sanktuarium w miejscowości Fontanelle di Montichiari jest tylko i wyłącznie miejscem kultu maryjnego zgodnego z Magisterium Kościoła, Pismem Świętym i Tradycją. Biskup Brescii podkreśla wyraźnie w swoim dokumencie z 2013 roku, że kult maryjny sprawowany w tym sanktuarium nie powinien w żaden sposób sugerować wiernym, że ocena Kościoła odnośnie do rzekomych objawień Pieriny Gilli uległa zmianie w sensie jakiegokolwiek uznania ich autentyczności i prawdziwości.

Pomagać przez prawdę

            Wielki niemiecki filozof Romano Guardini (1885-1968) kierował się w swoim życiu niezwykle mądrą zasadą, że trzeba zawsze „pomagać przez prawdę” (Helfen durch die Wahrheit). Wydaje się, że dzisiaj maksyma niemieckiego myśliciela staje się niezwykle aktualna w odniesieniu do wielu nowych form życia religijnego, które mają często charakter irracjonalny, zabobonny i magiczny. Dzięki filozofii religii, antropologii i etyce możemy oczyszczać religię z tego, co fałszywe i pozbawione fundamentu w rzeczy. Już pod koniec XVIII wieku hiszpański malarz Francisco Goya ostrzegał niezwykle wymownym tytułem jednej ze swoich rycin: „Gdy rozum śpi, budzą się demony”.

 

 ***

Ks. dr hab. Andrzej Kobyliński – filozof i teolog, absolwent Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Obecnie pracuje w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Autor i redaktor wielu książek i artykułów. Ostatnie publikacje: O możliwości zbudowania etyki nihilistycznej. Propozycja Gianniego Vattima (2014); O normatywności w etyce – współautorzy: P. Duchliński, R. Moń, E. Podrez (2015).

Komentarze

anonim2015.12.14 20:32
Ks. Kobyliński przypomina mi nieco ks. Charamsę. ''Weź puryfikaterz i pokaż go obecnym." Wtedy Pierina wzięła puryfikaterz i pokazała go wszystkim ze słowami: "Oto krople Krwi Pana." Obecni widzieli plamy krwi na tkaninie. Potem Pierina widziała jeszcze Matkę Bożą w innych miejscach, m.in. w kościele. Świadkami tych objawień były setki ludzi. Podczas objawienia (nastąpiły dwa uzdrowienia: pięcioletni chory na polio, który nigdy nie chodził i 26-letnia chora na gruźlicę, która już nie mówiła, zostali całkowicie i natychmiast uzdrowieni.'' To wszystko się nie zdarzyło? Był taki biskup Grillo w Rzymie który nie wierzył w zywego Boga, wyniki badań, tysiące świadków; http://adonai.pl/cuda/?id=13
anonim2015.12.14 20:46
To co teraz mam powiedzieć tym ludziom co w tej godzinie doznali łaski nawrócenia ? Poszli do spowiedzi po latach itd że to nie prawda ? ... a co z tymi tysiącami co się modlą w tej godzinie ... powiedzieć im żeby się nie modlili ?? ... bo lawendowy tak powiedział ... ? Zanim coś zostanie uznane w Kościele czasem muszą minąć setki lat ma to swoje dobre strony ale zawsze znajdą się kundelki co szczekają ... takie KODowo - tęczowe. Ja znałem takiego jednego członka Papieskiej Komisji Teologicznej w Rzymie, Profesora Teologii, Dziekana, Rektora seminarium diecezjalnego, Księdza, itd .. duchownego - ostatnio widziany był na demonstracji gejów odziany w skórzane ubranko a swego czasu wszyscy go cytowali i gloryfikowali.
anonim2015.12.14 20:54
Jak rozumiem modlitwy zanoszone do Matki Bożej w Jej święto są dla ks. prof. Kobylińskiego "irracjonalne" i "magiczne". Otóż księże profesorze są osoby, które szczerze modlą się do Matki Bożej i otrzymują od Niej łaski. Być może ksiądz zna taką modlitwę (a może nie!?) jak "Zdrowaś Mario...", gdzie mówi się o Maryi, że jest "łaski pełna". I Ona faktycznie tych łask udziela ludziom wierzącym. Ale niekoniecznie niewierzącemu filozofowi, choćby i w duchownych szatkach. Wiara w Matkę Bożą jako Pośredniczkę łask nie jest "irracjonalna" dla wierzącego, choć dla ateisty tak. Coś mi się wydaje, że owemu duchownemu filozofowi bliżej do ateistów niż wierzących. Niestety, dziś łatwo spotkać w Kościele katolickim niewierzących duchownych. To jest dramat naszych czasów.
anonim2015.12.14 21:02
@ Jacek Dobry Mógłbyś mnie oświecić, o czym ty bredzisz. Chodzi o to żebyśmy nie ulegali pseudoreligijnym zabobonom. Bo niby dlaczego godziny od 12 do 13 dnia 8 grudnia są takie szczególne? To musi z czegoś wynikać. A jak nie wynika to po prostu olać. W naszej religii nic się nie dzieje samo z siebie. Zawsze musi być jakieś uzasadnienie. Same objawienie nie wystarczy.
anonim2015.12.14 21:04
Ach, ach, ksiądz profesor jest znawcą filozofii Gianni Vattimo, czołowego nihilisty europejskiego. Otóż Vattimo prof. Uniwersytetu w Turynie jest duchowym uczniem Fryderyka Nietzschego. Ach, ach, ten Vattimo (ach ta jego etyka nihilistyczna, cóż za wspaniała rzecz, czytałem i zdumiewałem się i jeszcze się zdumiewam) ten Nietzsche cóż za cudowne autorytety w dziedzinie myśli chrześcijańskiej (chyba w piekle). Nic dziwnego, że Matka Boża po kursach u takich filozofów zawadza księdzu. Pewnie, po takich lekturach Matka Boża musi być "irracjonalna" i "magiczna".
anonim2015.12.14 21:10
Dziękuję za szczerą odpowiedź Ks. Profesora na apostolskie wezwanie: "Ducha nie gaście"
anonim2015.12.14 21:22
Nawet jeśli biskupi mają rację to i tak w tej godzinie Pan Bóg słucha proszących. Ksiądz lepiej by się nie wypowiadał na ten temat bo tylko szkodzi.
anonim2015.12.14 21:33
@contral 8 grudnia o godz. 12 było zwiastowanie Maryi Pannie przez Archanioła Gabriela, ot dlaczego wtedy jest godzina łaski!
anonim2015.12.14 21:34
Naukowcy obliczyli, że trzmiel nie ma prawa latać, bo jest za ciężki w stosunku do powierzchni skrzydeł. Ale trzmiel o tym nie wie, dlatego lata. Bóg uzależnił cuda od wiary, księże profesorze doktorze habilitowany. Jeśli komuś Godzina Łaski wiarę zwiększa, to cud od Boga może otrzymać, niezależnie od opinii biskupów i teologów na temat prawdziwości objawień. PS. O 12:00 od niepamiętnych czasów ludzie odmawiali Anioł Pański.
anonim2015.12.14 21:38
@Tom444aga Święta Ci się pomyliły. Ciąża Maryi trwała - jak każdej innej kobiety - 9 miesięcy, dlatego Zwiastowanie jest 25 marca, 9 miesięcy przed Bożym Narodzeniem. A 8 grudnia świętujemy dzień, kiedy św. Anna zaszła w ciążę, a Maryja zaczęła swoje istnienie. PS. Nie wiemy, o której było zwiastowanie. Anioł Pański był kiedyś odmawiany trzykrotnie w ciągu doby: o 6 rano, o 12 w południe i o 6 wieczorem. Tu masz ślad tej modlitwy wieczornej: http://literat.ug.edu.pl/tetmajer/043.htm
anonim2015.12.14 22:16
Ten tekst jest obraźliwy dla Matki Bożej, proponuję modlitwę wynagradzającą Matce Bożej ten policzek. Sama zostałam uzdrowiona w Godzinie Łaski i jeszcze raz Matko Boża przepraszam Ciebie za tę obrazę.
anonim2015.12.14 22:28
Po przeczytaniu 10 komentarzy muszę pogratulować Frondzie czytelników. "Kto sieje wiatr...", drodzy redaktorzy.
anonim2015.12.14 23:09
@Contral Twoja wypowiedz jest .... Michnik dwa Bóg wybiera sobie miejsca i czas łaski - pewnie zapytasz - gdzie co jak ... Sanktuaria - ile świadectw o uzdrowieniu uwolnieniu nawróceniu w jakimś konkretnym miejscu Godzina 15 - patrz dzienniczek św Faustyny Anioł Pański o 12 Liturgia godzin itd Mógłbym wymienić jeszcze wiele innych rzeczy na ten temat ale to powinno wystarczyć jak włączysz myślenie to sam napiszesz o innych przykładach Wyłącz leminga i włącz myślenie
anonim2015.12.15 7:42
Dlaczego komentujący mają pretensje do ks.Kobylińskiego? Przecież on tylko przytacza opinię biskupów miejsca w sprawie tych "objawień". Czy nie znacie fragmentu mówiącego: "wszystko badajcie"? Autor podaje kryteria, które zastosowano do "oceny takich zjawisk. Dotyczą one m.in. równowagi psychicznej i postawy moralnej doznających ich osób, zgodności głoszonych twierdzeń z Magisterium Kościoła, zdrowych owoców duchowych domniemanych objawień, ewentualności nastawienia na zysk itp." Jak należy przypuszczać pani Pierina została zweryfikowana negatywnie. I nie ma co się ekscytować czy rozpaczać. Czy modliliśmy się niepotrzebnie lub bezsensownie? Ależ skąd! Nic nie poszło przecież na marne.
anonim2015.12.15 9:59
Dlaczego ks. prof. nie wspomniał, iż w 2000 r. wobec przykładów autentycznej pobożności, licznych dobrze udokumentowanych cudów i rozszerzania się kultu Maryi Róży Duchownej po całym świecie, tamtejszy biskup zdecydował się na zaakceptowanie kultu w miejscu objawień. Większość charyzmatyków i obecnie świętych zawsze mieli pod górę. Wspomnieć choćby św. o. Pio. Zawsze radzę tym , którzy wyrażają opinie na jakiś temat by sami udali się, choćby z ciekawości, na ceremonię czy rekolekcje. Dotyczy to również księży sceptyków, a nawet biskupów. Zachęcam do udziału np.księdza profesora czy ks. Olszewskiego (komentował według mnie błędnie m.in na fronda.pl "Grzechy nie mają nóg") na rekolekcje z o. Witko lub z o. Manjackal, a potem niech komentują i wydają dekrety. Po owocach ich poznacie. Czy zna ktoś złe owoce "Godziny łaski" ?
anonim2015.12.15 10:48
Moim skromnym zdaniem należy się modlić do Boga z ufnością i oczekiwać łaski, w tym nawet cudu. W godzinie łaski, czy poza nią. Chodzi po prostu o wiarę. Błędem - moim zdaniem - jest postawa, że jak się pomodlę w godzinie łaski, to Bóg MUSI mnie wysłuchać. Oczywiście, że wysłucha, ale Jego drogi, nie są ludzkimi drogami. Ojcze oddal ode mnie ten kielich, ale nie moja, a Twoja wola niech się stanie - powiedział Chrystus, który powinien być dla nas wzorem. Dlatego - z całym szacunkiem dla pobożności - jeśli ta pobożność przerodzi się w dewotyzm i roszczeniowość, to żadna "godzina łaski" nie pomoże. A co do komentarza Jacka Dobrego - nie mów, żeby się nie modlili w godzinie łaski, tylko żeby się modlili - i w godzinie łaski i poza nią. Chwała Panu, że są nawrócenia i niech ich będzie jak najwięcej. Amen.
anonim2015.12.15 14:13
Tak przy okazji, 8 grudnia 1947 roku Matka Boża objawiła się dzieciom w Ile Bouchard i to objawienie zostało uznane przez Kościół. Troche dziwne by bylo gdyby w tym samym czasie byly dwa objawienia...
anonim2015.12.15 23:35
Filozof i wszystko jasne...
anonim2017.11.23 20:09
http://web.diocesi.brescia.it/diocesi/uffici_servizi_di_curia/u_cancelleria/documenti/Decreto_allegato_Prot.45.13.pdf
anonim2017.11.23 20:09
http://web.diocesi.brescia.it/diocesi/uffici_servizi_di_curia/u_cancelleria/documenti/Decreto_allegato_Prot.45.13.pdf