03.05.15, 12:27Zbigniew Kuźmiuk (fot. Facebook)

Kuźmiuk: W sprawie zakupu śmigłowców MON wprowadza w błąd opinię publiczną?

1. Im dalej od rozstrzygnięcia wielomiliardowego przetargu na zakup śmigłowców dla polskiej armii, tym do opinii publicznej dociera coraz więcej informacji potwierdzających opinię o politycznej decyzji polskiego rządu w tej sprawie.

Wprawdzie rządzący po protestach związków zawodowych z zakładów w Świdniku i Mielcu zaczęli publicznie twierdzić, że przetarg nie został jeszcze ostatecznie rozstrzygnięty (francusko - niemiecki śmigłowiec Caracal został zakwalifikowany do testów technicznych) ale trudno sobie wyobrazić, żeby teraz MON wybrzydzał jeżeli chodzi o jego wymogi techniczne.

Zresztą wybór Caracali ogłosił w środku kampanii wyborczej sam prezydent Bronisław Komorowski, nie towarzyszył mu przy tym nawet minister obrony i wicepremier Tomasz Siemoniak, tym bardziej więc wydaje się niemożliwe, żeby przetarg mógł zostać przez MON unieważniony.

Okazuje się jednak, że przetarg na śmigłowce chcą zaskarżyć zakłady PZL w Świdniku, ponieważ jak twierdzi ich prezes Krzysztof Krystowski, MON mijał się z prawdą twierdząc, że śmigłowce z jego zakładu miały być dostarczane dla polskiej armii dopiero od 2019 i dlatego jego oferta nie była rozpatrywana.

Publicznie udowodnił, że śmigłowce chciał dostarczać od 2017 roku (podobnie zresztą jak Francuzi), a zakończenie realizacji kontraktu miało nastąpić w roku 2021 (taki okres realizacji kontraktu zaproponowali także Francuzi).

2. Przypomnijmy tylko, że w wyniku tego przetargu odrzucone zostały oferty amerykańskiej firmy Sikorsky i należącej do niej PZL Mielec, oferującej śmigłowiec S-70i Black Hawk i jego morską wersję Seahhawk, a także oferta włosko - brytyjskiej grupy Augusta Westland i ich zakładów PZL Świdnik, oferujące helikopter AW149.

Śmigłowce amerykańskie znajdują się na wyposażeniu 22 armii świata w tym przede wszystkim armii amerykańskiej i przetestowane zostały w wielu konfliktach wojennych w tym w ostatnich latach w Afganistanie.

Z kolei te francuskie zaledwie w kilku krajach (poza Francją tylko w Brazylii, Meksyku, Malezji Indonezji i Tajlandii), natomiast śmigłowiec ze Świdnika wchodzi do produkcji i w związku z tym jak określił go prezes Krystowski jest najnowocześniejszym produktem w tym segmencie uzbrojenia.

3. Ponadto należy podkreślić, że zarówno konsorcjum amerykańskie jak i konsorcjum włosko-brytyjskie mają swoje zakłady w Polsce, ci pierwsi zatrudniają w samym PZL Mielec około 2 tysięcy pracowników (u kooperantów kolejne kilka tysięcy), ci drudzy w PZL Świdnik około 6 tysięcy pracowników.

Prawdopodobny zwycięzca przetargu nie ma natomiast żadnego zakładu w Polsce, ponoć zobowiązał się tylko, że na podstawie porozumienia z WZL w Łodzi, będzie montował w przyszłości śmigłowce Caracal.

Według prezesa Krystowskiego z PZL Świdnik w jego zakładach (i u kooperantów) powstaje aż 60% śmigłowca AW129, podobnie zaangażowanie zakładu w Mielcu, deklarują Amerykanie przy budowie Black Hawk-ów w naszym kraju.

4. Wybór przez MON francusko- niemieckiego śmigłowca Caracal jest w świetle tych faktów co najmniej zastanawiający, zwłaszcza że jak się teraz okazuje z niejasnych powodów gwałtownie wzrosła jego cena.

Do tej pory publicznie informowano, że zakup 70 śmigłowców dla polskiej armii będzie kosztował od 8 do 12 mld zł, teraz zakup zmniejszono do 50 śmigłowców, a mają one kosztować aż 13 mld zł, co oznacza, że podrożały przynajmniej o kilkadziesiąt milionów złotych za sztukę wręcz w ostatnich tygodniach.

Trudno powiedzieć jak ostatecznie potraktowane zostanie oprotestowanie przetargu przez PZL Świdnik ale nie ulega wątpliwości, że MON odrzucając ofertę tej firmy ze względu na nieodpowiednie terminy jej realizacji, wprowadził w błąd zarówno samych zainteresowanych jak opinię publiczną w Polsce.

Zbigniew Kuźmiuk/salon24.pl

Komentarze

anonim2015.05.3 12:34
Obłudnik z pana i z waszego rządu.
anonim2015.05.3 12:37
Tusek zobowiązał się dla francuzów nabyć ten kosztowny złom jeśli otrzyma wymagane poparcie aby uzyskać stanowisko przewodniczącego EU.
anonim2015.05.3 13:33
Była.szansa na budowanie własnego przemysłu a może nawet dalej własnego koncernu zbr., Agusta deklarowala przekazanie kodow źródłowych, można było z nimi negocjować także produkcję w Polsce smiglowcow uderzeniowych ppanc. Ale niemiaszki wiedząc o tym i chcąc oslabiac Polskę uzalzniają nas od przemysłu zach. Plan: wejść w Polskę jak w maslo, wyludnioną i bez własnego przemysłu i bezbronną. Tonplan brekselskiej masonerii wtoruje ja ta z amerykańskiego FEDu.
anonim2015.05.3 14:45
@Kociemba A ty znów wziąłeś tabletki ... Murti Binga
anonim2015.05.3 14:51
Sikorsky niestety wystawił do przetargu śmigłowiec niespełniający oczekiwań- S-70i jest wersją eksportową UH-60 Black Hawk z którym ma wspólny niestety tylko kadłub. S-70i jest po prostu gorszy od UH-60 pod każdym względem. Posiada słabsze silniki, stary typ wirnika, uproszczoną awionikę, oraz brak wyposażenia dodatkowego poprawiającego świadomość sytuacyjną załogi oraz jej skuteczność na polu walki. Ponadto Amerykanie zaoferowali samą maszynę bez uzbrojenia! Mielibyśmy eskadrę wojskowych, nieuzbrojonych śmigłowców. Jeśli chodzi o AugustaWestland, AW149 to cywilna konstrukcja jako tako dostosowana do wykorzystywania przez wojsko. Do tego zupełnie niesprawdzona. Warto dodać, że firma ta ma w swojej ofercie doskonałe maszyny AW101. Dlaczego Sikorsky i AugustaWestland wystawiły takie maszyny, a nie inne? Bo nikt nie chce ich kupować. Zwyczajnie chcieli wcisnąć nam badziew. Do tego zwycięzcy konkursu nakazano przenieść montownię do zakładów w Łodzi (jedynych chyba zakładów lotniczych, nad którymi kontrolę ma państwo) żeby nie powtarzały się sytuacje z zakładem w Mielcu (należącym do Sikorsky'ego), który od 8 lat miga się od przeprowadzenia serwisu śmigłowców W-3 Sokół. Caracal to dobry wybór i nie rozumiem dlaczego niektórzy tak bardzo oburzają się na niego. A nie, chwila, wiem: bo co by obecna władza nie zrobiła, jest złe. Nawet jeśli złe nie jest.
anonim2015.05.3 16:39
Ta wladza jest chora. Zmieniano warunki konkursu w trakcie iego trwania. Malezalo nie sprzedawać Swidnika, rozwijać Sokoła do projektu Sokół 2 z mocnymi silnikami Moto Sicz Pl! Prawie dwukrotny wzrost mocy. Istnieje projekt Pzl w-5 jako maszyny wielofunkcyjnej. W oparciu o silniki nowej generacji,które Sicz ciągle rozwija była szansa zbudowania smiglowcow z rampą dla wojska do 22 żołnierzy z ekwipunkiem. Taki projekt to właśnie W-5 w wersji transportowej. Nie podjeto budowy własngo koncernu, bo wisimy przez tw Oscara i Komoruska na pańskiej klamce Brukseli i Moskwy. Tylko ślepi jie widzą wasalnego dojenia Polski. Sam sektor banków wyprowadził w zeszlym roku z kraju 40 bpn zł w ramach bandyckiego zysku! Możemy ciągle wtwarzac własny sprzęt w oparciu o nowe generację technologii, które w.Polsce są! Do tego potrzebne jest wygranie wyborów przez niezależnego kandydata. Przepraszam... rozmarzylem się... Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie... Ale komu? ZDRAJCOM?
anonim2015.05.3 22:28
@Pet002 Dokładnie. Z tym że niestety łatwiej jest psioczyć i twierdzić jaka to beznadziejna decyzja zamiast spojrzeć na fakty.
anonim2015.05.3 23:15
Grunaldi i Pet Przykro, że tak bezkrytycznie łykacie truciznę oficjalnej propagandy, mającej uzasadnić antypolskie interesy jako niby-polskie.
anonim2015.05.4 7:02
@Jak.Szymon Od kiedy wybranie najlepszego z oferowanych produktów jest działaniem antypolskim? Zdaje się że wręcz przeciwnie- poprawi to nasz potencjał obronny.
anonim2015.05.4 12:25
I jeszcze jeden komentarz: http://kokos.salon24.pl/644890,poleca-na-francuskich-drzwiach-od-stodoly