30.06.17, 15:10fot. youtube; fot. Platforma RP, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr, zdj. edyt.

Łukasz Schreiber dla Frondy: HGW unika komisji, tymczasem politycy PO...

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Czy Komisja Weryfikacyjna spełnia na tą chwilę swoje zadanie?

Łukasz Schreiber, klub parlamentarny PiS: Tak, robi to do czego została przede wszystkim powołana. Z zeznań pierwszych świadków wynikło znacznie więcej niż mogliśmy się spodziewać. To, co utrudnia natomiast pracę Komisji to postawa pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, jest to oczywiście skandal. Wszyscy oczekujemy, że pan przewodniczący Schetyna zajmie w końcu w tej sprawie stanowisko, gdyż Hanna Gronkiewicz Waltz, to nie tylko prezydent Warszawy, ale i trzecia z głównych osób w Platformie Obywatelskiej.

Pragnę zwrócić uwagę, że pani prezydent, jak i wielu innych polityków PO często mówią o niekonstytucyjności tej Komisji, natomiast przedstawiciele PO, jak i pozostałych partii opozycyjnych biorą w niej czynny udział – co zdumiewa.

Co do samych zeznań świadków. W jaki sposób powinniśmy wysłuchiwać tych przesłuchiwań, aby nie przeoczyć tego co najważniejsze?

Nie chodzi o to, aby każdy Polak śledził na bieżąco wszystkie przesłuchania. Tutaj ważną rolę odgrywają media, które mają podać opinii publicznej esencję, to co jest w tych przesłuchaniach najważniejsze. Pamiętać należy, że część z przesłuchiwanych osób jest w konflikcie z panią prezydent, gdyż zostali przez nią wcześniej zwolnieni – co nie zmienia faktu, że zeznają oni przez Komisją, czyli przed organem powołanym przez Parlament. Obraz, który się wyłania z tych przesłuchiwań ma istotną rolę, jeżeli dotychczasowe dane się potwierdzą będzie to oznaczać, że pani prezydent kłamie i kłamała twierdząc, że nie miała nic wspólnego z tym procederem. Z dotychczasowych zeznać wynika, że doskonale o tym wiedziała, a co więcej wykorzystywała do tego aparat urzędniczy. Krzywda ludzka była w przypadku tej afery wielka, a na niej wiele osób zbudowało swój majątek.

Zdumiewa też sama postawa pani prezydent. To, że nie chce stanąć przed Komisją oznacza, że stawia się ponad prawem. To tak można, bez żadnych konsekwencji?

Nie jest to tylko przejaw lekceważenia czy bezczelności, to co powinna teraz zrobić to złożyć natychmiastową rezygnację ze sprawowania urzędu. Jeżeli nie zamierza stawać przed Komisją i odpowiadać na pytania, jeżeli jedyne na co ją stać to wpisy na Twitterze, bądź wypowiedź w sprzyjającej sobie stacji telewizyjnej to jest to bardzo słabe i wystawia jej to najgorsze świadectwo.

Do czego dotrze Komisja? Czy jej jedynym celem jest pokazanie prawdy o reprywatyzacji obywatelom, bez wyciągania konsekwencji prawnych czy jednak będą takie konsekwencje wyciągane?

Byłoby rzeczą nieodpowiedzialną by mówić dziś o tym kto powinien ponieść dziś odpowiedzialność karną. Natomiast na pewno Komisja we wnioskach powinna zawrzeć odpowiednie wyniki swojej pracy, może też skierować po zakończeniu prac sprawę do Prokuratury. Poczekajmy na efekt prac Komisji, dzisiaj zakładania czegokolwiek z góry byłoby nieodpowiednie.

Dziękuję za rozmowę.