13.01.12, 12:02

Małgorzata Wyszyńska zwolniona z TVP

Wypowiedzenie umowy cywilno-prawnej podpisał prezes TVP Juliusz Braun. Newsweek.pl podał, że prezes nakazał zwolnić Wyszyńską w trybie natychmiastowym. Rzecznik prasowa TVP Joanna Stempień-Rogalinska w rozmowie z Wirtualnemedia.pl twierdzi jednak, że decyzja w tej sprawie zapadła już dwa tygodnie temu, a dziś jedynie wręczono dokument Wyszyńskiej. Ma one trzy miesiące wypowiedzenia, ale zwolniona została z obowiązku świadczenia pracy. Powodów tej decyzji rzeczniczka TVP nie podaje.

 

Wiadomo jednak, że na początku stycznia pracę stracił Artur Michniewicz, wiceszef publicystki TVP 1, który prywatnie jest mężem Wyszyńskiej. Kilka dni temu pozwał on cywilnie o mobbing wicedyrektora TVP 1 Andrzeja Godlewskiego. W pozwie oskarżył on Godlewskiego o stosowanie szykan i praktyk niezgodnych z prawem.

 

Małgorzata Wyszyńska była szefową "Wiadomości" od końca października 2010 roku do listopada 2011 roku. Złożyła dymisję z tej funkcji po odwołaniu Iwony Schymalli ze stanowiska dyrektora TVP 1. Od tego czasu pracowała jako prezenterka “Wiadomości”. Wyszyńska prowadziła też serwis w okresie od 2006 roku do marca 2010 roku, gdy zwolnił ją ówczesny szef programu Jacek Karnowski. 

 

eMBe/WirtualneMedia

Komentarze

anonim2012.01.13 12:28
<p>I po co krzyki ... szanowna pani prezenterka też w podobny spos&oacute;b pracę nabyła. Tam się liczą koligacje. TVP po prawdziwa plantacja rodzinnych interes&oacute;w.</p>
anonim2012.01.13 12:32
<p>Obym nie wykrakał ,ale może nadchodzą czasy Szubartowicza&nbsp; i Ordyńskiego ..................................&nbsp;&nbsp;&nbsp; w mundurach :-) .</p>
anonim2012.01.13 12:46
<p>Totalny przerost formy nad trescia. Zreszta zawsze tak bylo, a kolezanka pochodzi z Pily a nie z Poznania, do czego zabardzo sie nie przyznaje.</p> <p>Ps. Przepraszam za literowke, brak polskich liter.</p> <p>Milego dnia.</p>
anonim2012.01.13 15:30
<p>Czegoś chyba nie rozumiem. Albo ta wiadomość w og&oacute;le nie jest wiadomością, albo skandal jest pogrzebany w treści samej wiadomości: 1. Nigdy nie słyszałem żeby ani Fronda ani jakikolwiek inny prawicowy, ani jakikolwiek lewicowy portal coś m&oacute;wił o stronniczości tej pani w jedną czy drugą stronę. Więc chyba nie jest to sprawa w stylu \"zwalniają za poglądy\", tylko po prostu, najzwyczajniej w świecie zwalniają bo im nie pasuje pracowniczka, do czego każdy pracodawca ma prawo? 2. Alternatywnie - czy \"Wiadomości\" przypadkiem aby nie podlegają pod dział publicystki kt&oacute;rego wice-szefem, jak artykuł wspomina, był do niedawna mąż tej pani? Jeżeli tak, to wtedy z kolei wynika że zwolnienie jej jest krokiem w dobrym kierunku, ale skandalem jest że w og&oacute;le mogła powstać w publicznej firmie sytuacja gdzie ktoś jako przełożonego ma członka rodziny.</p>
anonim2012.01.13 15:38
<p>Władza na wielu poziomach krzepnie, po pozbyciu się pisowc&oacute;w, więc ziomale biorą się za bary ze sobą i zaczynają się gryść w rodzinie. Podobny ferment będzie nie długo można zaobserwować na innym poziomie władzy, czyli w partii władzy. I dobrze, będą się powoli nawzajem wykańczać i kompromitować. Uśpili w sobie rewolucyjną czujność i będą musieli ponieść za to konsekwencje. @ Jakbub Majeswski....wytłumacz mi jak wiadomość może nie być wiadomością, bo czegoś tu nie rozumiem?&nbsp;</p>
anonim2012.01.13 21:13
<p>Wiadomość, panie/pani Bezimienny/a, może nie być wiadomością kiedy jest czymś czego nie warto wiedzieć - bo wiadomość, jak nazwa wskazuje, to coś co warto wiedzieć. A to jest tylko stratą czasu.</p>
anonim2012.01.13 22:23
<p>Nie oglądam TV. Naprawdę POLECAM!</p>
anonim2012.01.14 1:44
<p>Ale czystki. Chyba zwalniani z TVP powinni być wdzięczni, że nie muszą pracować w takim środowisku.</p> <p>&nbsp;</p>