28.05.14, 13:40Joanna Kluzik-Rostkowska (fot. Ryszard Hołubowicz/Wikipedia)

Mariusz Dzierżawski dla Fronda.pl: Czy MEN celowo szuka takich "postępowych" recenzentów?

Mariusz Dzierżawski: Na razie trudno wyciągać wnioski ostateczne. Wiadomość jest stosunkowo świeża, warto zapytać Ministerstwo Edukacji, co ma na ten temat do powiedzenia. Okazuje się jednak, że ktoś, kto sprawuje funkcję, wymagającą publicznego zaufania (a wydaje mi się, że funkcja recenzenta podręczników dla dzieci i młodzieży taką właśnie funkcją zaufania publicznego jest), nie jest osobą jej godną. Co więcej, ma na sumieniu czyny, które kompletnie ją dyskwalifikują.

W takiej sytuacji instytucja, która powierza funkcję zaufania publicznego takiej osobie powinna natychmiast zareagować. Powiedzieć, że to niedopuszczalne, by podręczniki, które mają formować dzieci, opiniowała osoba, która swoimi czynami daje przykład działania na rzecz antywartości. Oczekiwałbym takiej reakcji ze strony Ministerstwa Edukacji.

Informacja o tym, że Wilga H. została aresztowana i postawiono jej poważne zarzuty pojawiła się już kilka tygodni temu. Ministerstwo Edukacji powinno całą sprawę zbadać. Urzędnicy z MEN wiedzą, kto był ich recenzentem i rzeczoznawcą. Powinni reagować natychmiast. Dzięki temu, że Wilga H. sama na swojej stronie internetowej chwaliła się, że jest rzeczoznawcą MEN, dowiedzieliśmy się o całej sprawie.

Natomiast jedyną reakcją MEN jest obecnie głuche milczenie. To każe przypuszczać, że być może obecna sytuacja z Wilgą H. nie jest przypadkiem. Pod hasłem "postępowej" edukacji seksualnej być może szuka się takich recenzentów i rzeczoznawców, którzy będą zachęcali autorów i wydawców podręczników, by umieszczać w nich "postępowe", seksualne treści. To najbardziej niepokojące. Istnieje poważna obawa, że ludzie o takim właśnie profilu akceptacji dewiacji seksualnych są elementem świadomej polityki Ministerstwa Edukacji Narodowej, że MEN tak własnie dobiera recenzentów i rzeczoznawców...

Not. MaR

Czytaj także:

Gwałcicielka 15-latki recenzentką i rzeczoznawcą Ministerstwa Edukacji. Czy to przypadek?

Komentarze

anonim2014.05.28 13:52
To ministerstwo można spokojnie wysadzić w powietrze, teren zaorać i posolić a edukację oddać w ręce rodziców i TANIEGO, prywatnego szkolnictwa, bez pośrednictwa lewackich kryptodeprawatorów z MEN.
anonim2014.05.28 13:58
@Joanna55, nudna jesteś ty i twój temat zastępczy.
anonim2014.05.28 15:24
Joanno, jeśli to prawda, wstydź się za niego, bo ja nie zamierzam! Jest NIEWIERZĄCY, jak ty lewaczko!
anonim2014.05.28 15:29
@ped-existenz, płyń z falami gnojówki do swoich, jak i ty - oblechów! Czemu tu nieustannie gazy popuszczasz? Marna, upierdliwa ta twoja "egzystencja"! Poszedł won! Ale toto honoru nie ma! Wlezie do nieswojego domu i jeszcze pierdzi! Zrzucony ze schodów, wlezie oknem. A wszystko dlatego, że ma problemy z gazami jelitowymi! Wynocha śmierdzielu!
anonim2014.05.28 15:30
Dotyczy to także ped-gola i innych odbyciarzy. Paszli won do swojego chlewu!
anonim2014.05.28 16:24
MEN pracuje według poprawności politycznej. Ideologię obecnie narzuca UE. UE w wydaniu narodowym nie miałaby prawa tego robić.