19.03.21, 16:01

Marynowana rzepa, rzodkiew do kanapek

Starając się gotować orientalnie, napotykam czasem na drobne przeszkody w postaci dostępności składników. Niektóre z nich można kupić w dobrej cenie przez Internet, a niektórych albo nie ma, albo są w nieopłacalnej i śmiesznie drogiej cenie. Na przykład koreańska, marynowana żółta rzodkiew, którą używa się do potrawy zwanej gimbap (takie koreańskie, mięsne sushi, dokładniej opiszę je w następnym poście) jest do kupienia w Internecie, niestety cena wraz z przesyłką mnie zniechęciła. I co wtedy robię? Szukam przepisu na dany produkt, wszak żółte, marynowane rzodkiewki na drzewach nie rosną ;) Przepis znalazłam u Dr. Ben Kima. Prosty i szybki w realizacji, dzięki czemu już po dwóch dniach mogłam cieszyć się gimbapami (tyle potrzeba, by rzodkiew się ukisiła).

Składniki:

  • 1 długa biała rzodkiew o wadze ok. 300-400 g

  • 1 spora łyżka soli morskiej

  • 1,25 szklanki wody

  • 1/5 szklanki octu winnego

  • 1 kopiasta łyżeczka kurkumy

  • 1 łyżeczka soli morskiej

  • 1 łyżka miodu

Przygotowanie:

Rzodkiew myjemy i obieramy. Kroimy w słupki długości mniej więcej 5 cm i grubości około 7 mm. Solimy 1 łyżką soli morskiej i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 20 minut, by rzodkiew zmiękła.

W międzyczasie przygotowujemy marynatę – w rondelku zagotowujemy wodę, dodajemy kurkumę, sól i ocet i gotujemy około minutę, mieszając. Zestawiamy z ognia i po jakichś 2 minutach dodajemy miód. Dokładnie mieszamy, by się rozpuścił.

Rzodkiew przekładamy do zamykanego słoika i zalewamy jeszcze bardzo ciepłą marynatą. Marynata powinna przykryć rzodkiew w słoiku. Pozostawiamy do ostygnięcia, nie przykrywając. Gdy zawartość słoika ostygnie, zakręcamy go i odstawiamy w „bezpieczne” ;) miejsce.

Rzodkiew trzymamy dwie doby w temperaturze pokojowej, po czym wkładamy ją do lodówki. W zamkniętym słoiku spokojnie powinna wytrzymać około 2 miesięcy.

Smacznego!

Komentarze

Janek2021.07.23 18:09
Zakiś swoją fujarę.
Nunek2021.07.22 7:34
A stara nie daje mi kisić .Pomocy!
Waśko2021.07.9 18:34
Dziadunio mawiał,że kiszonek oset i Łomianki są przepyszne
Romek2021.07.22 7:35
Dziadek zdrowo popijał i niewiele pamięta.
Waśko2021.07.23 18:10
Dziaduś pijał tylko domową.
Renia2021.03.19 17:36
Przed wojną wszyscy to jedli bez przerwy.....
Grizzly2021.03.19 16:36
A ja wolę marynowane błony dziewicze
Kuchcik2021.07.23 18:11
Ale z dodatkiem sosu fekaliowego.
Wreszcie i w Polsce będzie można2021.03.19 16:15
https://www.youtube.com/watch?v=rccj1058EZs