24.09.17, 17:30Merkel, fot. Armin Linnartz, lic. CC BY-SA 3.0; Gauland, fot. metropolico, lic. CC BY-SA 2.0; via Wikipedia, zdj. edyt.

Merkel ma ,,opozycję totalną'' - to AfD!!!

Angela Merkel wygrała niedzielne wybory do Bundestagu. Będzie znowu kanclerzem - gratulacje. Ale wszystko wskazuje na to, że nadchodząca kadencja będzie jedną z jej najtrudniejszych. Wszystko za sprawą jej fatalnej polityki migracyjnej i potencjalnych... problemów z prawem.

Tuż przed wyborami dziennik ,,Die Welt'' opublikował artykuł, w którym ujawnił ekspertyzę Bundestagu z maja tego roku. Eksperci prawni niemieckiego parlamentu wskazali w niej, że kanclerz Angela Merkel... mogła złamać obowiązujące prawo, samodzielnie decydując jesienią 2015 roku o przyjmowaniu nielegalnych imigrantów.

O co chodzi? Zasadniczo zgodnie z niemieckim prawem kanclerz w sprawach ,,zasadnicznej wagi'', zmieniających życie państwowe, powinien zapytać o zdanie Bundestag. Tymczasem Merkel nie pytała nikogo, nawet własnych ministrów - całkowicie samodzielnie podjęła decyzję o otwarciu granic, co postkukowało prawdziwym potopem imigranckim. Że ,,zasadniczo'' zmienia to życie w kraju nikt chyba nie może wątpić. I nie chodzi tylko o przestępstwa i gigantyczne koszty utrzymywania całej infrastruktury obsługującej imigrantów. To także problem sprowadzania rodzin, nabrzmiewający dopiero teraz, który będzie nękał Niemcy jeszcze przez całe lata.

Dlaczego ekspertyzę Bundestagu ujawniono dopiero przed wyborami? Można się tylko zastanawiać. Wyniku wyborów to nie zmieniło - jest zasadniczo tak, jak przewidywały sondaże. Problem w tym, że do Bundestagu dostała się teraz Alternatywa dla Niemiec, która cały niemal swój kapitał polityczny zbiła na ostrej krytyce polityki migracyjnej Merkel.

AfD grozi teraz, że... powoła specjalną komisję śledczą, która wyjaśni, czy Merkel złamała w 2015 roku prawo, czy też nie. Jeden z liderów partii, Alexander Gauland, zapowiedział: ,,Będziemy polować na panią Merkel i innych. Odbierzemy nasz kraj i nasz naród''.

Kanclerz ma problem. Oj, chciałaby Merkel dorównać Helmutowi Kohlowi i rządzić pełne 16 lat... ale czy jej się uda? Nie wiadomo. Bardzo możliwe, że kanclerz jednak ,,załamie się'' pod ciężarem własnnych błędów. Dopiero teraz będzie je miał kto wytykać.

mod