02.07.20, 10:40Fot. via Pixabay

Nie chce ci się modlić? Przeczytaj!

Takie postepowanie argumentują przekonaniem, że modlitwa ma sens, ponieważ zmienia modlącego. Nie ma jednak wpływu na otaczający nas świat oraz na innych ludzi. Dodają ponadto, że skoro Bóg jest miłosierny, to na pewno chce największego dobra dla człowieka. Nie ma więc co „zawracać głowy” Wszechmogącemu, który i tak wiele musi się natrudzić, by utrzymać ten świat w porządku…

Przeczytaj: Mt 9,1-8

Rozważanie:
Szkoda, że w tych, którzy powinni naśladować Jezusa, pojawiła się chęć kroczenia po ścieżkach wyznaczonych przez psychologię. Niestety, ta nauka pomimo wielu odkryć na temat człowieka, nie ukazuje całej jego duchowej głębi. Modlitwa, wbrew opiniom ludzi, którzy skupiają się tylko na jej walorach mierzalnych ludzkich umysłem, jest w stanie uczynić wielkie cuda. Nie jest ona tylko i wyłącznie jedną z „form chrześcijańskiego samodoskonalenia”. Potrafi ona poruszyć serce Boga, który mimo swoich planów i niesamowicie „dobrego serca”, jest skory zmienić podjęte wcześniej decyzje.

Dlaczego to robi? Chyba dlatego, że aż tak ukochał człowieka, że nie potrafi zrezygnować z odpowiedzenia na Jego wołanie. W osiemnastym rozdziale Ewangelii wg. św. Mateusza słyszymy bardzo zobowiązujące słowa Jezusa: „Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 19-20).

Widać to bardzo obrazowo także w dzisiejszej Ewangelii. Ludzie do Jezusa przynoszą paralityka. Leży on na łożu, więc od razu wiadomo, że nie mógł przyjść do Niego sam. Gdyby nie Jego przyjaciele, nie miałby okazji spotkać się z Chrystusem. Ewangelista Mateusz podkreśla, że na reakcję Jezusa ma wpływ wiara tych, którzy przynieśli paralityka. Jest to bardzo ważny komentarz. Być może ten gest tak ucieszył Jezusa, że aż cała Jego twarz zaczęła się śmiać? W końcu, niecodziennie spotyka się ludzi, którzy bezinteresownie zajmują się chorym. Jezus docenia to i mówi do paralityka, by ufał, bo odpuszczone zostały Jego grzechy. Jest to bardzo ciekawe wydarzenie. Paralityk ani słowem nie wypowiada się na temat swojego duchowego stanu. Nie prosi także o uzdrowienie.

Jezus wyciąga wnioski wyłącznie z działania ludzi, którzy go przynieśli. Chrystus widzi u nich pragnienie uzdrowienia ich przyjaciela. Także my możemy być tymi, którzy przynoszą do Jezusa ludzi, którzy sami nie potrafią do Niego przyjść. Jest to niesamowite. Naszą modlitwą możemy doprowadzić do tego, że Bóg będzie czynił kolejne cuda! Ilu spośród naszych znajomych jest przecież „przybitych” do łóżek niechęci, małoduszności, braku wiary i wielu innych dolegliwości, które utrudniają im spotkanie Chrystusa. Musimy wziąć różańce w nasze ręce, zgiąć kolana do modlitwy i prosić Boga, by poburzył mury, które przeszkadzają naszym bliskim w tym, by się z Nim zobaczyć.

Oczywiście, nie jest to takie proste i kolorowe. Wielu z naszego środowiska widząc wyznawaną przez nas wiarę oraz gorliwość w modlitwie, będą zachowywali się jak opisani w Ewangelii uczeni w Piśmie. Będą oni tak uczeni w Piśmie świętym, że aż będą wyglądali na „przeuczonych”. Na wszelkie możliwe sposoby, cytując fragmenty Biblii oraz innych, według nich mądrych książek, będą wskazywali na to, że nasza modlitewna pomoc ma złe podstawy.

Często będzie to trwało wiele lat. Dopiero, gdy zobaczą nawrócenie osób, za które się z odwagą i wytrwałością modliliśmy, zamilkną i zrozumieją, że modlitwa naprawdę jest w stanie zburzyć wielkie góry lodowe…

Modlitwa:
Panie, dodaj mi odwagi i wytrwałości w modlitwie za innych. Amen.

Dk. Piotr Śliżewski

komentarze.twojabiblia.pl

Komentarze

Anonim2020.07.2 14:12
Zakon Karmelitów na Piasku tonie.
Emilia2020.07.2 13:11
@ katolicka... Proszę Cię przestań! Nie obrażaj naszych świętości. Obrażaj raczej mnie jeśli kogoś musisz! Obrażaj mnie, nie Maryję i Jezusa! SŁYSZYSZ?
f232020.07.2 13:18
Wszyscy mają prawo dostąpić rozbawienia na tym portalu. Dlaczego odmawiasz tego innym?
B-ba2020.07.2 12:03
A to wszystko bardzo proste! Jeśli się kogoś kocha, chce się z nim rozmawiać; myśli się o nim, chce się go widzieć jak najczęściej. Jeżeli więc nie chce nam się modlić, to znaczy, że mamy bardzo słabą miłość do Boga albo nie mamy jej w ogóle. Nie chodzi o to, żebyśmy bez przerwy klepali modlitwy, ale o częste zwracanie się do Boga w różnych sprawach, nawet krótko, o stałą pamięć o Bogu itp. Jeżeli się pomyśli, że modlitwa Ojcze nasz... to są słowa samego Chrystusa i On nakazał nam w ten sposób się modlić, nie ma problemu z odmówieniem tej krótkiej modlitwy w żadnych okolicznościach.
f232020.07.2 12:54
Ale jak tu pokochać jakąś mglistą, mitologiczną postać do tego stopnia żeby prowadzić z nią monologi? Dla mnie to jak Tom Hanks przemawiający do Wilsona na bezludnej wyspie.
Hania2020.07.2 14:34
Serdecznie Ci współczuję.Może kiedyś pojmiesz, czym jest modlitwa,ale trzeba prosić o to Boga.
Emilia2020.07.2 11:59
Do @ katolicka... Proszę Cię, zostaw już te komentarze, nie można ich czytać bez bólu serca. Nie obrażaj Boga, nie profanuj świętości. Proszę Cię, ustąp, daj spokój. Nawet demony nie obrażają tak Boga, bo boją sie GO! Kim jesteś? Jeśli nie wierzysz, to po co to robisz? Już pokazałeś swoje oblicze, teraz pora odpuścić, po prostu. Pewnie nie wierzysz w duszę, ale ją masz i musisz ją ratować! RATUJ SWOJĄ DUSZĘ! Jest w wielkim zagrożeniu bo wielce obraziłeś to Boga i Matkę Bożą. Przestań, zaklinam Cię! Napisz co mogę dla Ciebie zrobić? Czy chcesz, abym modliła się w Twojej intencji?
katolik2020.07.2 13:20
Mam wrażenie, że czytam wypowiedzi jakiegoś trolla, który udaje fundamentalistę i usiłuje ośmieszyć moją religię.
Hue2020.07.2 11:39
Bardzo dobry artykul. Wiec jak tylko ksieza beda prosic o "co laska". To zloze swoja modlitwe zamiast pieniedzy.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.07.2 11:11
modlitwa ma taką "moc" jak wróżenie z fusów... katolskie regułki dla idiotów!!!
Anonim2020.07.2 12:07
Bardzo biedny jesteś kretynie, jeśli tak myślisz. Żal mi ciebie naprawdę! Polecam cię św. siostrze Faustynie, ona ofiarnie modliła się za grzeszników i na pewno wstawia się ciągle za nimi o nawrócenie!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.07.2 12:43
faustyna to ta wariatka która miała omamy "widziała" i "rozmawiała" z maryją i jej bękartem? psychiatryki pełne są takich czubów tylko na ich nieszczęście "komunikują" się z innymi sławnymi osobami np: bonaparte, piłsudzki itp. ale gdyby w swoich schizofrenicznych majakach widzieli maryję to kto wie czy by nie zostali świętymi...
Artur2020.07.2 11:10
W moim życiu otrzymałem bardzo dużo od Pana Boga. Modle się często i wiem, że bez Jego pomocy wszystko potoczyłoby się inaczej. A było bardzo groźnie. Pan Bóg wielkie rzeczy mi uczynił i często zastanawiam się jak to możliwe. Ale najdroższe jest dla mnie to, że czuję nieustannie Jego obecność, że On nigdy mnie nie opuszcza. Chwała Tobie Jezu, Chwała Tobie Ojcze, Chwała Tobie Duchu Święty, Boże!
Hue2020.07.2 15:05
Przykro mi, ale twoja slowa oznaczaja, ze jeszcze nie dorosles. Wciaz szukasz opieki rodzica, ktora powie ci jak zyc, ktory bedzie sie toba opiekowac. Najtrudniejsze w zyciu, to byc odpowiedzialnym za wlasnie decyzje i konsekwencje.