14.08.21, 09:13Fot. via: Pixabay

,,Nie dziwcie się, że świat was nienawidzi’’

PIERWSZE CZYTANIE

Bóg przyjął ich jak całopalną ofiarę

Mdr 3, 1-9

Czytanie z Księgi Mądrości

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.

Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę.

W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.

Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

Oto słowo Boże.


Albo:


Oddać życie za braci

1 J 3, 13-16

Czytanie z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła

Nie dziwcie się, bracia, jeśli świat was nienawidzi. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci, kto zaś nie miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego.

Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci.

Oto słowo Boże.

 

EWANGELIA

Przeznaczyłem was na to, abyście szli i przynosili owoc

J 15, 9-17

✠ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

Oto słowo Pańskie.

Komentarze

Hanna2021.08.14 21:19
Polska mesjaszem narodów - takie było 200lat temu proroctwo- i tak się ciągle dzieje. Ale damy radę. Jeśli Bóg z nami to któż przeciw nam!
rebeliant2021.08.14 18:51
" Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego." - a zatem ofiary pedofilów nie mają w sobie życia wiecznego, gdyż nienawidzą swoich krzywdzicieli, a przez to i praprzyczynę. I mówi to ktoś kto sam nie poniósł krzywdy gwałtu. Ale ja się nie dziwię czemu to mówi... tak jak wspominałem - on zastrasza ludzką świadomość, bo w niej są świadectwa przeciwko niemu. A ja wam mówię: nie lękajcie się i nie czyśćcie swojej świadomości i nie zakrywajcie prawdy (gdyż nawet pomsta wasza będzie kompresem wobec wiecznego piekła).
Patron naszych trudnych czasów2021.08.14 14:20
Św. Jan Paweł II nazwał go „patronem naszych trudnych czasów”. Dziś Kościół wspomina św. Maksymiliana Marię Kolbego, polskiego zakonnika, który nawet w Auschwitz nie zatracił wiary, nadziei i miłości. Przez całe życie był wiernym Rycerzem Niepokalanej. Zawierzając się Maryi, mógł całkowicie oddać się Bogu. Rajmund Kolbe urodził się w Zduńskiej Woli koło Łodzi 8 stycznia 1894 r. Był drugim z kolei dzieckiem, jego rodzice trudnili się chałupniczym tkactwem. Rodzina posiadała tylko jedną, dużą izbę: w kącie stał piec kuchenny, z drugiej strony cztery warsztaty tkackie, a za przepierzeniem była sypialnia. We wnęce znajdowała się na stoliku figurka Matki Bożej, przy której rodzina rozpoczynała i kończyła modlitwą każdy dzień. Rodzice, chociaż ubodzy, byli jednak przesiąknięci duchem katolickim i polskim. Należeli do Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Ojciec Rajmunda bardzo czynnie udzielał się w parafii. Należał do konspiracji i swoim synom często czytał patriotyczne książki. Pierwsze nauki Rajmund pobierał w domu. Nie było bowiem wtedy szkół polskich, a rodzice nie chcieli posyłać dzieci do szkół rosyjskich. Rajmund sam więc uczył się czytania, pisania i rachunków. Wkrótce zaczął pomagać rodzicom w sklepie. Zdradzał bowiem zdolności matematyczne.
cd2021.08.14 14:21
Od najwcześniejszych lat Rajmund wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Jako mały chłopiec kupił sobie figurkę Niepokalanej. Nie był jednak chłopcem idealnym. Pewnego dnia na widok swawoli syna matka odezwała się do niego z wyrzutem: "Mundziu, co z ciebie będzie?" Chłopak zawstydził się i spoważniał; odtąd zaczął oddawać się modlitwie przy domowym ołtarzyku. Miał ok. 12 lat, kiedy prosił Matkę Bożą, aby Ona sama odpowiedziała mu, kim będzie. Jak opowiadał później mamie, pokazała mu się wtedy Maryja trzymająca dwie korony: jedną białą i drugą czerwoną, i zapytała, czy chce je otrzymać. "Biała miała oznaczać, że wytrwam w czystości, czerwona - że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i zniknęła". Działo się to w kościele parafialnym w Pabianicach. W roku 1907 w parafii pabianickiej po raz pierwszy od dziesiątków lat odbywały się misje. Prowadził je franciszkanin, o. Peregryn Haczela ze Lwowa. Na jednej z nauk misjonarz zachęcił chłopców, by wstąpili do zakonu św. Franciszka. Nauki zakonnicy udzielali za darmo w gimnazjum we Lwowie. Pod wpływem przeprowadzonej misji Rajmund ze swoim starszym bratem, Franciszkiem, postanowił wstąpić do franciszkanów konwentualnych. Za pozwoleniem rodziców obaj udali się do małego seminarium we Lwowie. W rok potem (1908) poszedł w ich ślady także najmłodszy brat, Józef. W gimnazjum Rajmund wybijał się w matematyce i fizyce. Będąc w gimnazjum, Rajmund postanowił zbrojnie walczyć dla Maryi. Wkrótce jednak doszedł do przekonania, że takiej walki nie da się połączyć ze stanem duchownym, który chciał obrać. Postanowił więc zrezygnować z powołania duchownego i kapłańskiego. W tej krytycznej chwili zjawiła się we Lwowie jego matka i wyznała obu synom, że postanowiła z ojcem poświęcić się na służbę Bożą. Matka miała wstąpić do benedyktynek we Lwowie, a ojciec - do franciszkanów w Krakowie. Rajmund ujrzał w tym wyraźną wolę Bożą i uznał, że jego przeznaczeniem jest pozostanie w zakonie. Poprosił więc o przyjęcie do nowicjatu, który rozpoczął 4 września 1910 r. Przy obłóczynach otrzymał zakonne imię Maksymilian.
cd2021.08.14 14:22
W tym czasie Maksymilian przeżywał okres skrupułów. Dzięki roztropności spowiednika i przełożonych rychło się z nich wyleczył. W rok potem złożył czasowe śluby (5 września 1911 r.). Po nowicjacie ukończył ostatnią, ósmą klasę gimnazjalną i zdał maturę. Jesienią 1912 r. udał się na dalsze studia do Krakowa. Przełożeni, widząc jego wyjątkowe zdolności, wysłali go jednak na studia do Rzymu, gdzie zamieszkał w Międzynarodowym Kolegium Serafickim. Równocześnie uczęszczał na wykłady na Gregorianum. Tam studiował filozofię (1912-1915), a potem, już w samym Kolegium Serafickim, teologię (1915-1919). Studia wyższe ukończył z dwoma dyplomami doktoratu: z filozofii i teologii. W wolnych chwilach oddawał się ulubionym studiom fizycznym. Napisał wtedy artykuł pt. Etereoplan o pojeździe międzyplanetarnym, który zaprojektował w oparciu o newtonowskie prawo akcji i reakcji. 1 listopada 1914 r. złożył profesję uroczystą, czyli śluby wieczyste, przybierając sobie imię Maria. Ulubioną lekturą Kolbego były wówczas Dzieje duszy, napisane przez św. Teresę od Dzieciątka Jezus. Rozczytywał się w nich i pogłębiał swoje życie wewnętrzne. Duże wrażenie uczyniła także na nim lektura dzieła św. Gemmy Galgani Głębia duszy. Nie rozstawał się również z tekstem św. Alfonsa Marii Liguori Uwielbienia Maryi i św. Ludwika Marii Grignion de Monfort O ofiarowaniu się Jezusowi przez Maryję. Kiedy wybuchła I wojna światowa, klerycy spod zaboru austriackiego otrzymali rozkaz natychmiastowego opuszczenia Rzymu i powrotu do rodzinnego kraju. Kolbe wyjechał do San Marino, gdzie starał się o przedłużenie paszportu na odbywanie dalszych studiów w Rzymie. Wkrótce otrzymał wiadomość, że jego brat, Franciszek, opuścił zakon i wstąpił do polskich legionów. Po wojnie Franciszek założył rodzinę i pracował jako nauczyciel, organista, a w końcu jako urzędnik państwowy. Zginął w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, zapewne w roku 1943. Także ojciec Maksymiliana wstąpił do legionów i zginął w potyczce między Olkuszem a Miechowem (1914).
Dla czego nienawidzę Jezusa.2021.08.14 10:21
CHRZEŚCIJAŃSTWO W PIGUŁCE; - Pod domem twojego sąsiada zapada się ziemia i twój sąsiad który jest wszystko seksualny wisi nad ziemią tak że jak mu nie pomożesz to zginie. I twoim obowiązkiem jeśli chcesz być zbawionym wg chrześcijaństwa - jest mu pomóc -bo masz mu dać kolejne szanse na nawrócenie w tym życiu, narażając się samemu na to że zostaniesz przez niego zgwałcony i zrobi z twojej żony dziwkę itd.Ale ważne że dałeś mu kolejną szansę i ocaliłeś życie ludzkie bo to też dziecko twojego ojca w niebie - WIĘC CO JEST DLA CIEBIE WAŻNIEJSZE? PRZYPODOBANIE SIĘ BOGU I BYCIE WCIĄGANYM W NIESKOŃCZONE OBRZYDLIWOŚCI - KTÓRE BÓG SAM USTANOWIŁ JAKO TAKIE, czy zabicie?
***2021.08.14 18:03
Nie musisz wszystkiego rozumieć. Wystarczy jak uwierzysz i zaufasz, kierując się w życiu tymi wskazówkami. Proste???...więc po co to filozofowanie?
.2021.08.14 23:10
Widzisz kłamco nie odpowiadasz merytorycznie - nie można ufać Bogu i wspólnocie kłamców którzy karzą ufać i wierzyć takim nawróconym jak z powyższego przykładu. -Szerzycie takimi postawami zepsucie seksualne - jesteście współwinni szerzenia seksualnego swoimi osądami i swoim próżnym zaufaniem -, widzicie belki jako drzazgi - musicie iść do piekła.
Kontrrewolucja2021.08.14 10:02
Poniższe wpisy także są ilustracją prawdziwości słów Pana Jezusa.
Anonim2021.08.14 10:08
nie martw się pan bóg opatrzy
Anonim2021.08.14 10:02
Jak nienawidzi ? daje miliony (czyli to co najbardziej lubicie) i nienawidzi, coś tu się nie zgadza.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.08.14 9:59
synalek małoletniej prostytutki ogłosił się bogiem i pyerdolił swoje "mądrości", dziś szybko byłby wyleczony ze swoich schizofrenicznych dolegliwości.
gorka2021.08.14 12:51
Twoja dusza jest pełna robaków, szatan w niej zamieszkał i jak widzę rozgościł się w niej na dłużej. To skutek zarażenia marksizmem i filozofią materialistyczną. Jest to śmierć za życia! Jesteś duchowo martwy a twój duchowy rozkład infekuje innych
Anonim2021.08.14 9:46
"Gdy gwałcicie dzieci, nie dziwcie się, że świat was nienawidzi."
rebeliant2021.08.14 18:53
A tym co ci dali minusa: pedofilski c h u j wam w d u p e, aby was pycha nie pochłonęła.