13.09.21, 07:57Fot. Olaf Kosinsky via wikimedia CC BY-SA 3.0

Niemcy: debatę wygrał Scholz. Zwycięstwo Lascheta coraz mniej realne

Wczoraj odbyła się debata przed wyborami do Bundestagu, które odbędą się 26 września. Według uczestników sondażu przeprowadzonego bezpośrednio po debacie, wygrał ją Olaf Scholz z partii SPD (Socjaldemokraci). Oddala się wizja zwycięstwa Armina Lascheta z CDU, który przez długi czas traktowany był jako zdecydowany faworyt.

Najnowsze sondaże dają zwycięstwo właśnie Scholzowi, którego partia ma wyższe notowania niż od lat rządząca w Niemczech CDU/CSU.

Debata trwała 90 minut. W sondażu przeprowadzonym bezpośrednio po debacie, 41 proc. badanych jako zwycięzcę wskazało Scholza, 27 proc. Lascheta, a 25 proc. Annalene Baerbock z Zielonych.

W trakcie debaty Laschet oskarżał Scholza o nieprawidłowości w kierowanym przez niego resorcie finansów publicznych. Toczyło się bowiem śledztwo w sprawie utrudniania postępowań dotyczących prania brudnych pieniędzy.

Scholz skontrował Lascheta, wskazując, że jego ocena sytuacji jest nieuczciwa, a w rzeczywistości niemieccy śledczy chcieli jedynie uzyskać w resorcie finansów informacje związane z prowadzonym przez siebie postępowaniem.

Ponadto z opublikowanego w niedzielę sondażu instytutu INSA wynika, że na SPD głos oddałoby 26 proc. Niemców, na CDU/CSU 20 proc., a na Zielonych 15 proc. Dla SPD to najwyższy wynik od 2017 roku.

Polskie władze dotychczas zdawały się stawiać na zwycięstwo Lascheta, czego dowodzi jego niedawna wizyta w Polsce. Do naszego kraju zaproszono jednak także Annalene Baerbock z Zielonych, która jest zdecydowaną przeciwniczką Nord Stream 2.

W trzech ostatnich miesiącach CDU/CSU straciło przy tym aż 8-9 proc. poparcia.

jkg/rp