02.06.16, 07:29

Niemcy poszły na wojnę z ... imigrantami. Będą podsłuchiwać telefony na karty!

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere przedstawiając w środę w Berlinie założenia projektu powiedział, że ze względu na coraz bliższą międzynarodową współpracę terrorystów przy planowaniu zamachów również służby policyjne muszą coraz lepiej koordynować swoje działania. 

- Wiedza to władza. Chcemy skutecznie stawić czoła organizacjom terrorystycznym, a to oznacza, że musimy dzielić się naszą wiedzą - powiedział szef resortu spraw wewnętrznych

Jak wyjaśnił, nowe przepisy umożliwią służbom niemieckim tworzenie z partnerami z Europy i z NATO wspólnych banków danych zawierających informacje o przemieszczaniu się terrorystów, ich udziale w walkach poza Europą oraz ewentualnych przestępstwach popełnionych po powrocie do kraju z regionów walk.

Policja federalna (Bundespolizei) będzie mogła umieszczać swoich agentów w strukturach przestępczych, szczególnie zajmujących się przemycaniem imigrantów. Dotychczas takie działania ograniczone były do walki z handlem narkotykami. Sprzedawcy kart telefonicznych prepaid zostaną zobowiązani do skontrolowania danych osobowych klienta nabywającego tego rodzaju telefon i zarejestrowania ich, aby w razie konieczności możliwa była identyfikacja. - Sytuacja obecna stanowi poważną lukę w bezpieczeństwie - ocenił de Maiziere. Jego zdaniem obecnie telefon prepaid można kupić "podając nazwisko Donald Duck albo pierwsze lepsze nazwisko z książki telefonicznej". Cechą charakterystyczną oferty prepaid jest brak konieczności zawarcia pisemnej umowy z operatorem. Minister przyznał, że nowe przepisy mogą powodować pewne niedogodności dla obywateli. - Bezpieczeństwo jest jednak ważniejsze od wygody - stwierdził de Maiziere.

kol/PAP