01.02.14, 18:16O. Paweł Kozacki (fot. Facebook)

O. Kozacki nowym prowincjałem dominikanów. "Przede wszystkim głosić"

"To jest charyzmatem naszego zakonu i chciałbym, aby to dynamicznie się dokonywało" - wyjaśnia w rozmowie z serwisem Dominikanie.pl nowo wybrany prowincjał. 

"Priorytetem jest głoszenie słowa. Wszędzie, wszystkim i na rozmaite sposoby. Bardzo módlmy się, abyśmy udźwignęli to, czego Bóg od nas oczekuje" - zapewnia o. Paweł Kozacki. 

Tuż po wyborze na prowincjała o. Kozacki powiedział, że nie jest zaskoczony, bo już wcześniej pojawiały się głosy na temat jego kandydatury, dodał jednak, że czuje ciężar i wagę tego wyboru.

Beb/Dominikanie.pl

Komentarze

anonim2014.02.1 18:38
Mam nadzieję że będziecie głosić Jezusa ewangelickiego a nie modernistycznego.
anonim2014.02.1 19:09
Ewangelickiego czy ewangelicznego?
anonim2014.02.1 19:23
Nareszcie wierzący Dominikanin.
anonim2014.02.1 20:07
Zgadzam się z przedmówcami. Mogę trochę mówić o sobie jako o "dziecku" Dominikanów ponieważ w czasie studiów byłem aktywnym uczestnikiem duszpasterstwa akademickiego. Niestety uważam, że Dominikanie odpłynęli albo jak kto woli odjechali. Jako przykład podam współpracę z Gazetą Wyborczą, nietrafione listy Ojca Wiśniewskiego, dziwne konferencje na temat gender czy też bezprzykładne wypowiedzi Ojca Pawła Gużyńskiego. Te przykre incydenty a także swoiste nadęcie i przekonanie o byciu oświeconym a nie tak jak "ci rydzykowi" spowodowało, że omijam szerokim łukiem Bazylikę Dominikanów. Nowy Prowincjał jeśli moim zdaniem może coś poprawić to przywrócić pokorę w mury tego Zgromadzenia. Czego Mu życzę z całego serca.
anonim2014.02.1 20:10
"przywrócić pokorę" - taką na wzór tych rydzykowych uważających się za jedynych prawidziwych katolików i jedynych prawdziwych Polaków, a poza nimi to tylko sama masoneria, sataniści i heretycy? O taką właśnie "pokorę" chodzi?
anonim2014.02.1 20:24
Dominikanie ... unikam.
anonim2014.02.1 20:28
Unikam zarówno dominikanów jak i jezuitów - przesiąknięci są tak modernizmem, że wręcz popadają w herezję - styczność z nimi może prowadzić do utraty wiary.
anonim2014.02.1 20:28
Kaspian, ja się wypowiadam o sprawie dobrze mi znanej a ty hejtersko zagrywasz bez argumentów. Po pierwsze Ojciec Paweł Gużyński nazwał Arcybiskupa Hosera bez żadnych podstaw "bufonem" co w Kościele jest nieprawdopodobieństwem. Napisałem do Niego spokojnie wytykając mu ten nietakt i być może tych głosów było wiecej bo potem przeprosił. Poprawy jednak nie zanotowałem bo potem powrócił do dawnych praktyk wypowiadania żenujących sądów na łamach Wyborczej. List Ojca Wiśniewskiego możesz sobie wyguglować - oceniam jako blamaż Zapraszanie do debat takich person jak Adam Michnik. Kwietny kobierzec i "uroczystość" ślubna dla rozwodnika Palikota. Czy mam wyliczać więcej ??? To wszystko u Dominikanów tak dzielnie walczących z komuną, ewangelizujacych i podtrzymujących ludzi w najgorszych czasach. Niestety, nie cierpię obłudy i mam ogromny żal do Dominikanów i niezabliźnione pretensje. Ze względów osobistych nie mogę napisać więcej a byłoby o czym. Jeżeli masz Kaspianie jakieś argumenty to proszę bardzo a jeśli nie to nie mąć. Tak "ci rydzykowi" może czasem mieli skłonność do przesady ale nigdy nie odeszli od Kościoła "ani na jotę".
anonim2014.02.1 20:31
enrque111 - 100/100
anonim2014.02.1 21:08
bogdanusn ; schowaj swoje nadzieje dla siebie!
anonim2014.02.1 21:38
Do @Mohero - różnorodność opinii w KK jest wskazana, myślę, że siła polskiego Kościoła w tzw. socrealizmie na tej otwartości i właśnie różnorodności opierała się. Dzisiaj różne tzw. frakcje, odłamy chciałyby być jedynymi w Kościele, a przecież to jest Kościół żywy, trzeba ufać Bogu, zwłaszcza Duchowi Świętemu. Wychowałem się na "Powściągliwości i Pracy", "W Drodze", "Przeglądzie Katolickim", "Niedzieli", "Tygodniku Powszechnym"; wówczas nikt nikogo nie oskarżał, niczego ewangelicznie i pozaewangelicznie nie zawłaszczał (o latach 70. i 80. mówię). To bardzo dobry wybór dominikanów. A teraz, niektórzy z hierarchów mówiąc o katolickich mediach myśli tylko o jednej, wyobrażanej przez siebie tzw. frakcji (np. media Rydzyka), nie dając innym ani szansy, ani wsparcia instytucjonalnego.
anonim2014.02.1 22:08
wald28michorowski, trochę późno i czuję się zmęczony ale spróbuję się odnieść na ile potrafię. Podałem mocne argumenty ale niech mnie Pan Bóg broni od pychy. Przyznam, że mam ochotę tak "przywalić" ale wiem, że nie tędy droga. Jestem bliski pychy bo Dominikanie to teraz łatwy temat i łatwo "przywalić". Kusi mnie aby tu błysnąć ale to marne, mierne, głupie po prostu. Przyznaję. W ogólności z Panem się zgadzam ale niestety szczegóły powodują że zgodzić się nie sposób. Oczywiście, że różnorodność poglądów to wartość ( czy dyskutowalibyśmy na Frondzie ?). Tylko dzięki oponentom stajemy się lepsi. Tak. Niestety Dominikanie ( i jak wspomniał enriqe111 Jezuici) zbyt często fundowali nam w ostatnich latach zdumienie, niedowierzanie, zażenowanie. Czy mam nie polemizować ? Mam tak przejść obok tego obojętnie ? Gdyby to były przypadki incydentalne. Niestety nie są. Czy w czasach Wyszyńskiego, Wojtyły, Sapiehy, ktoś tak bezceremonialnie nazwałby Biskupa ??? Czy ktoś z Duchowieństwa napisałby, że 50% jest zarażonych ksenofobią ???, czy ktoś fraternizowałby się z aparatczykami wrogiego Kościołowi systemu ??? Czy ktoś atakowałby choćby i nielubianego ale jednak Brata w kapłaństwie ??? Czy to ja świecki mam przypominać duchownym, że jest coś takiego jak Magisterium Kościoła ( Przeczytali Dominikanie List Pasterski ostatnio czy nie przeczytali ???) , że Kościół jest posłanniczy ??? Funkcjonują obecnie różne media katolicki. ReligiaTV i Trwam. Możemy wybierać. Nie jest tak, że ktoś faworyzuje media z Torunia a inne nie. Ojciec Tadeusz Rydzyk mnie również nie zachwyca swoimi kazaniami. Twierdzę jednak, że nikt w ostatnich latach nie wytworzył tyle materialnego dobra dla Kościoła niż On !
anonim2014.02.1 22:22
Co nato o.Górzyński?
anonim2014.02.1 22:22
@Mohero Ponieważ wyraźnie przeciwstawiasz dominikanów "rydzykowym" to nie dziw się że odpowiadam właśnie w tym kierunku. Mówisz: Gużyński nazwał Hosera bufonem. OK, tylko to był pojedynczy incydent. A mam ci przypomnieć jakich słów rydzykowcy używali (nagminnie i cały czas, a nie raz i potem przeprosili) o na przykład Życińskim? List Wiśniewskiego? Wyguglałem, przejrzałem, gość ma może nie 100% racji, ale 95% na pewno. Aha, ale wiem, ośmielił się skrytykować Nasz Dziennik, co dla rydzykowców jest podstawą żeby nałożyć na takiego karę infamii. Pisanie w "Wyborczej" - i bardzo dobrze że ze Słowem Bożym starają się dotrzeć do niewierzących, co, może uważasz że katolicy powinni pisać tylko w w "prawomyślnych, katolickich" pismach, których nikt z ludzi którzy potrzebują ewangelizacji najzwyczajniej w świecie nie kupi? Wiem, taki model stosują rydzykowcy, więc musi być on jedynie słusznym, prawda?
anonim2014.02.1 22:37
Kaspian, "incydent" Ojca Gużyńskiego nie jest pojedynczy. W GW katolicy piszą ale nie głoszą tam słowa Bożego ( co najwyżej krytykę Kościoła) a jest to medium wrogie ( po prostu i bez wyjątków ) Kościołowi, Ojciec Ludwik napisał, że 50% duchowieństwa jest zarażone ksenofobią ( bez danych, bez badań) a to jest pomówieniem. W żadnym wypadku nie było w jak piszesz "rydzykowych" mediach tak bezceremonialnych ataków na Biskupów czy Księży. Zdarzały się dawniej karygodne wypowiedzi w "Rozmowach Niedokończonych" ale to zostało już całkowicie wyeliminowane. Nie ma więc symetrii w tym co piszesz. Twoja argumentacja mnie nie przekonuje.
anonim2014.02.1 22:39
Widzę, że niektórzy na portalu (p)oświeconym tęsknią za czasami, kiedy Dominikanie byli od brudnej roboty, czyli od mordowania wątpiących, jak np. zrobili z Kazimierzem Łyszczyńskim, byłym jezuitą. Ciekawe czasy to były wtedy.
anonim2014.02.1 22:56
@Akurat Od "mordowania wątpiących" byli nie dominikanie, tylko władza świecka dla której standardową procedurą pozbywania się niewygodnych lub wywrotowych delikwentów było oskarżenie takiego o herezję (zwykle bezpodstawne) i stracenie. Dominikanie jedyne co zrobili to się wstawili w ten proces w celu takim, żeby władze świeckie przestały używać oskarżeń o herezję do pozbycia się niewygodnych ludzi, i zażądali żeby w tym procesie po drodze był jeszcze sąd inkwizycyjny (któremu zawdzięczamy na przykład taki wynalazek jak adwokat) który ustali czy przymajmniej coś takiego faktycznie miało miejsce. Jeśli nie, to Kościół brał takiego pod ochronę i władza świecka nie mogła go za herezję karać, jeśli tak to był z powrotem przekazywany władzy świeckiej. Gdyby nie dominikanie, to różni średniowieczni którlowie by w ten sposób wymordowali więcej ludzi, a nie mniej.
anonim2014.02.1 23:05
@Mohero Jeśli uważasz że nazwanie Życińskiego kłamcą i łajdakiem jest incydentem mniejszej skali i zupełnie niewartym wspominania wobec "straszliwego przestępstwa" jakim rzekomo było nazwanie Hosera bufonem (po czym przeproszenie) to znaczy że jesteś zaślepionym fanatykiem i dyskusja z tobą nie ma sensu. Bo dla mnie, i jak sądzę, dla większości cywilizowanych ludzi pierwsze kwalifikuje się do dania delikwentowi w mordę, i to solidnie, drugie na spojrzenie z politowaniem i upomnienie żeby delikwent nie zachowywał się jak przedszkolak przezywający inne dzieci w piaskownicy. Zatem, niniejszym dyskusję kończę i uprzedzam że pisz sobie co chcesz, odpowiadał nie będę.
anonim2014.02.1 23:12
Kaspian, z wzajemnością i ulgą :-))
anonim2014.02.1 23:39
@wiesiekadam Zapewne, nadzieja jest moja dlatego nie musisz komentować.
anonim2014.02.2 3:13
Niech Duch Święty prowadzi Ojca Pawła we wszystkich Bożych dziełach. Timete Deum et date gloriam Deo, quia venit dies Iudicii.
anonim2014.02.2 11:52
znakomity człowiek i kaznodzieja
anonim2014.02.2 18:08
Do @mohero - w całej różnorodności KK różnimy się w opiniach, pozostając przy swoim zdaniu, a wcale nie musimy obrzucać się słowami pozaparlamentarnymi; pozostajemy we wzajemnym szacunku i to jest świetne, także tutaj, na tym portalu. Proszę jednak zauważyć, że nie ma wyboru, przesadnie wielkiego i autentycznie wielorakiego, w wyborze mediów katolickich. Proszę przypomnieć sobie, w jak niewybredny sposób o. Rydzyk zaatakował ReligięTV, tym samym TVN (inni robią to samo, np. bp Depo), albo bezceremonialny atak ks. Oko na "Tygodnik Powszechny", zabarwiony słowami o postępowaniu kainowo-judaszowym; proszę spróbować założyć Koło Przyjaciół "W Drodze" albo "Tygodnika Powszechnego" (na wzór kół Przyjaciół Radia Maryja), mój znajomy spróbował i musiał zmienić swoją niedzielną świątynię; proszę przypomnieć sobie wcześniejszych ulubieńców koncernu medialnego T. Rydzyka - myślę o politykach - tj., L. Wałęsę (dziś bezpardonowo atakowany, to wszak Bolek, a nie były prezydent), H. Gronkiewicz-Waltz, R. Giertycha, albo niewybredne ataki na przew. KRRiT J. Dworaka, transparenty noszone podczas manifestacji o przyznanie koncesji na multipleks. To wszystko dzieje się bez reakcji polskich hierarchów KK, którym (w pewnej części) zupełnie nie zależy na wielorakości mediów katolickich - najchętniej kontrolowaliby wszystko i wszystkich. Tamten KK, tamci hierarchowie, na czele z Prymasem Wyszyńskim, kard. Wojtyłą to inny format osobowości i inny format intelektualny; to były inne czasy, inny KK w Polsce i to minęło bezpowrotnie,a mądrej - teologicznie pewnej - myśli proponowanej wiernym, niestety nie ma. Przepraszam za określenie, ale idee Radia Maryja, "Naszego Dziennika" nie są najszczęśliwszą odpowiedzią na pytania współczesności i co gorsze - deprecjonują istnienie innych mediów, innych ośrodków, obwiniając ich o atak na KK. To smutne.